Moim zdaniem najemnicy pojawią się szybciej niż myślisz ;) Państwa, które są teraz w konflikcie, nie będą wyrabiać z uzupełnieniem wojsk więc będą się ratować mimo kosztów.
Wersja do druku
Moim zdaniem najemnicy pojawią się szybciej niż myślisz ;) Państwa, które są teraz w konflikcie, nie będą wyrabiać z uzupełnieniem wojsk więc będą się ratować mimo kosztów.
W ich sytuacji ciężko wydobyć z kieszeni na najemników.
No nie powiem, gorąco na wschodzie jak zawsze. ;D
Ale też ciekawa "Bitwa o Massalie".
Miło się patrzy po prostu.
Będzie jakaś powtórka tej Massalskiej wyprawy? Bo duża bitwa i siły były bardzo wyrównane.
To by było genialne do oglądania.
Bitwa nie była streamowana. Haxor się nam rozchorował.
A powtórki?
powtórki należą do graczy a w tym wypadku jednego.
Tak, nie naciskamy bo a. to jest ujawnianie taktyk, b. ujawnianie strat.
Ale jeżeli Michu za jakiś czas zechce podzielić się np. z Tuffem tą powtórką, to będzie bardzo miło. Tyle. ;)
Edit: PS: Trzeba przyznać że straszne gbury z tych Seleucydów. ;)
takie małe info:
Jeżeli komuś generał przeżyje podczas bitwy a z powodu niewystarczającej siły armia zostaje rozwiązana to może sobie narracyjnie dalej gdzieś nadać dowodzenie innej armii ale...:D
Startuje z nabytym doświadczeniem 0 :P
by nie było za łatwo...
Od razu zapowiadam, że grając Kimmerią dropy będą gęsto i często.
Najlepiej będzie jak dasz na zipyshare, lub inną tego typu stronę, żeby każdy luźno mógł pobrać, zamiast dopytywać i zawracać Ci głowę.
Mówiłem że pojawią się najemnicy! :D
W obecnym modelu handlu blokady handlowe to martwa opcja, dopóki ktoś nie przejmie na siebie reparacji za straty... co z kolei przy balansie ekonomicznym jest trudne .... więc to raczej martwa opcja, ale zastosuję ją, żeby zobaczyć w którą stronę kij wodę zamiesza.....
w historii naszych kampanii nigdy ta opcja nie była użyta ;)
Tutaj to nie jest martwa opcja . Nie należy po prostu bać się skutków swojej działalności akcesyjnej i blokowania innym portów
Rzym nie będzie się domagał od Egiptu reparacji za straty, wina leży po stronie Persji Seleucydów że dopuścili do takiej sytuacji.
Pont również nie oczekuje zadośćuczynienia za handel który nie miał miejsca.
a ja już muszę zabrać się za nowe arkusze :)
Uważam że model handlu jest OK.
Jednocześnie uważam, że jego przełożenie na dyplomację i skutki akcji nie jest OK.
Wystarczy drobna zmiana optyki, żeby wszystko było jednak w porządku.
Jaka?
Blokuję port nacji, a więc blokuję pobór ceł i podatków z handlu w tym porcie. Jeżeli jest to jedyny port tej nacji, to blokuję tym samym wpływy do skarbca w turze w której zarządzam blokadę - dlaczego w tej turze? Bo wypełnienie arkusza jest umownym początkiem danego roku.
Nie blokuję jednak handlu handlarzom, którzy mogą sobie ciągnąć towary nie lądując w porcie, tylko na plażach, gdzie punktów poboru podatku nie ma .
Nie blokuję ponadto poboru podatków we wszystkich portach świata, tylko w tym jednym.
Handlarze dadzą sobie radę, a płacą podatki tylko tam, gdzie muszą..... czyli w porcie.
w twojej interpretacji zatem wszyscy mający porty mogą handlować nawet z państwami które portów nie mają bo mogą dopłynąć do plaż i pobierać je od tubylców. Kontrolę nad surowcami specjalnymi sprawuje jednak władca a nie okoliczni wieśniacy na plaży i to król podpisał umowy na towary importowane z innymi państwami i to on ma je otrzymać i za nie zapłacić kupcom z obcych krajów. Rozumiem twoje argumenty ale przykro mi interpretacji nie zmienię
Takie prawo MG. I odpowiedzialność:rolleyes:
Tu masz zasady regulujące temat handlu i jest to najlepsza odpowiedź na Twoje argumenty.Cytat:
Handel morski może być prowadzony tylko w przypadku posiadania co najmniej jednego portu morskiego drugiego poziomu - Emporion.
Emporion może być wybudowany w Prowincji nadmorskiej o poziomie rozwoju 4, w której dodatkowo znajdują się Drwal i Huta.
Ja piszę o rzeczach, które są nieuregulowane w zasadach i oczywiście dostosuję się do opinii MG, zależy mi jednak na tym by była to opinia jak najbardziej w duchu kampanii i dawała możliwość walki z przeciwnikiem, a nie możliwość obrażenia wszystkich dookoła, narażenia się na ich reakcję i komplikowania dodatkowo sytuacji w budżecie, który z racji bidazałożeń startowych i tak jest głodowy.
Dzisiaj spróbuje poszukać kogoś za mnie do bitwy z Zibim ( 18-20) a jutro o 21:30 z Michem też kogoś w zastępstwie poszukam
Jak dobrze pójdzie to możliwe, że jutro będzie kolejna wysyłka
Przenoszę tutaj.
Po pierwsze to trochę mi ta dyskusja zalatuje dyskusją z poprzedniej WKA 1.2 o liczeniu strat armii (wartość jednostek vs ilość). ;) I tekstami jakie tam padały, że MG po to jest żeby prawidłowo liczyć, a nie jak mu jest łatwiej. Tym razem to Nies jest po ciemnej stronie mocy. :P
Po drugie - jak to sobie technicznie wyobrażasz Nies, tę propozycję z punktu b? Na przykładzie to podaj. Kiedy miałaby być ogłoszona blokada handlu? Przed pierwszą wysyłką arkuszy (żeby przeciwnik mógł zareagować), po wysyłce ale przed końcem działania szpiegów, po rozpisce? Kiedy gracze mieliby negocjować te roszczenia z blokującym i jak mieliby uwzględnić ewentualne zadośćuczynienie w arkuszach?
Osobiście, też nie do końca mi się podoba ta kolejna tura jako blokada, bo rozumiem, że jak obrońca w kolejnej turze wpłynie dużą flotą do blokowanego sektora i przegoni blokującego, to i tak w danej turze ma zablokowany handel, a dopiero od kolejnej może handlować? Natomiast walenie ludziom po budżetach, przy bardzo napiętych finansach i obliczeniach co do denarii, też nie jest dla mnie alternatywą. Bo to by oznaczało w praktyce zawieszenie jakiś inwestycji w danej turze.
Pirx jeżeli flota A założy udaną blokadę. i w danej turze nikt ich nie przegoni. to w kolejnej turze nawet mimo reakcji i przegonienia floty A, strona której założono blokadę handlu morskiego nie będzie miała.jedynie odblokuje sobie na kolejne tury.
Mnie jak najbardziej pasuje taka mechanika jaka jest.
Widzę że Pirx wchodzi do gry. Grubo ;)
@Pirx.
NapisałemJa to sobie wyobrażam najprościej jak można. Jest blokada - Przychód z handlu u Gracza blokowanego spada do zera. Jemu i tylko jemu.Cytat:
Ja piszę o rzeczach, które są nieuregulowane w zasadach i oczywiście dostosuję się do opinii MG, zależy mi jednak na tym by była to opinia jak najbardziej w duchu kampanii i dawała możliwość walki z przeciwnikiem, a nie możliwość obrażenia wszystkich dookoła, narażenia się na ich reakcję i komplikowania dodatkowo sytuacji w budżecie, który z racji bidazałożeń startowych i tak jest głodowy.
Punkt b), jeżeli nie można zrobić z jakichś powodów prosto, czyli jak wyżej, robi sam MG. Jeżeli ma to być broń masowego rażenia on ogłasza że jest blokada handlu w sektorze, Gracze decydują czy występują z roszczeniami, blokujący decyduje czy pokrywa ich roszczenia, MG wpisuje sumę roszczeń obciążając budżet blokującego handel i już. Jak gracz nie pokrywa, to Gracze poszkodowani mogą mu zarzucać spowodowanie szkód, wjeżdżać na chatę etc.
Zawsze to lepsze niż przekładanie działania czegokolwiek na kolejną turę.
Nie porównuj mnie proszę do pieniaczy, bo piszę to przez pryzmat pracy z poprzedniej kampanii, a przykład z liczeniem strat jest o tyle niepoprawnie przytoczony, że liczenie było szeroko omawiane przed startem poprzednich kampanii, a tu mamy do czynienia z brakiem zasad uzupełnionym wpisem w poniedziałek, który oznacza nic innego jak atak przełożony o turę.
Widziałeś to kiedyś gdzieś?
Ale przecież w poprzedniej kampanii normą było, że na podstawie pytań graczy zamieszczałeś przed startem kolejnej tury oficjalne info, jak należy interpretować w świetle zasad określone sytuacje. Żeby nie było kwasów, jak z przechodzeniem dalej z oblężenia.
I to działało. I to samo zrobił Zachar: zamieścił informację przed startem kolejnej tury. Tylko ten wpis Ci umknął. I teraz jest pretensja. Możesz mieć co najwyżej pretensje do siebie. To samo bym napisał i pisałem każdemu, kto się Ciebie czepiał w poprzednich odsłonach.
Jakbyśmy nadawali na jakiś zupełnie różnych falach.
Po zastanowieniu, dla mnie ta opcja to alternatywa do tej kolejnej tury. Tak samo nieprzystająca do rzeczywistości, a prostsza w obsłudze. Pod zastanowienie Zachar.Cytat:
Jest blokada - Przychód z handlu u Gracza blokowanego spada do zera. Jemu i tylko jemu.
To bez sensu, że spada graczowi tylko blokowanemu, żeby przeprowadzić tak szczelną blokadę co w starożytności było w ogóle nie możliwe potrzebabt było setek czy tysięcy okrętów. Moim zdaniem blokada to w pewnym stopniu działanie pirackie - każdego denerwuje sytuacja podobna jak w Morcznym Widmie. Handel ZAWSZE działa w obie strony. Nie można odciąć jednej strony puszczając drugą, do tego dochodzą cła pobierane w porcie. Nigdy o tym nie myslalem, ale w tamtych czasach ustawienie blokady części morza bylo nie możliwe. Nie ma takiego przykładu w historii. Poporstu fizycznie ilość statków na to nie pozwalały. To w sumie dziwna mechanika, ale zdaje sie ma Zachara ma inne podejscie niz Nies i ma inne podejscie, ale ufam, ze roztezygnie to dobrze. Mi to w sumie nie robi wiekszej roznicy jak będzie, ale nie popadajmy w bezsens. Sory jezeli tekst brzmi ostro, ale pisze z telefonu i nie mam czasu i ochoty(jak zazwyczaj) go redagowac by wygladal lepiej.
Panowie interpretacja pozostaje niezmienna. Proszę uszanować i się dostosować ;)
Ja to zachodzę w głowę dlaczego władca Iberów ma niebieską skórę i czerwone oczy? Czyżby kosmici rzeczywiście pomagali starożytnym?
Cichaj XD
Dej polarpować ;>
Ja to myślałem, że po 4 turach nic nie robienia, to się ma większą armie niż 26k. Zawiodłeś mnie Pirxie, oj zawiodłeś :P .
Nie dadza powalczyc...
Czy mi się wydaje, że ruscy ściągają od nas pomysły :D ?
http://clancommunity.ru/forumdisplay.php?f=763
Takie kampanie chodziły na RTW1 w przeszłości, ale że tak powiem to jest przedszkole, a my mamy doktorat. :lol2:
Najfajniejsze jest to, że jadą z kampanią na RTW. Mi się marzy kampania na NTW, modzie zrobionym na RTW. Tamten Napoleonic to czysta poezja.
RTW ma to do siebie, że ktoś biegły w programowaniu mógłby wykonać narzędzie do precyzyjnego zliczania strat z pliku. Na dwójce się nie da.