-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
no i? przeczytales to czy to z jakiejs konserwowej stronki..? (znaczy: bullshit)
ostatnio madry tekst znalazlem:
nie rozumiem w ogóle sensu udowadniania, że homoseksualizm jest zgodny (albo nie jest) z naturą. Jakie to ma znaczenie? Czy leczenie chorób (od raka, przez malarię, po gruźlicę) jest zgodne z naturą? Czy latanie jest zgodne z naturą? Nie. Człowieczeństwo polega w dużej mierze na tym, że zmienia porządek natury.
Dlatego też, jedynym rozsądnym kryterium negatywnej oceny działania innych ludzi jest to, czy tymże działaniem powodują jakąś szkodę innym.
Czy homoseksualizm komukolwiek szkodzi? Chyba nie. Tak więc po co ta dyskusja?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Dzięki za dokument,zapisałem i prześlę ( ślepym poglądowo) znajomym.
A wszystkie posty Arindala wytrzymałem żeby tu nie pisać,trupa nie ruszać.
Ładnie żeś glaca chciał na nowej stronie odwrócić uwagę od linka tym pełnym przemocy avatarem w którym jeden bije dechą drugiego leżącego człowieka.Niech admin/mod się tym zajmie.Ale czerwoni tak już mają.Jak nie mowa nienawiści to grafika.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
no i? przeczytales to czy to z jakiejs konserwowej stronki..?
Jakbym nie przeczytał to bym nie zapodawał na forum.
Cytat:
(znaczy: bullshit)
Wypada zapytać czy Ty go przeczytałeś.
Cytat:
ostatnio madry tekst znalazlem:.
Pojęcie względne.
Cytat:
nie rozumiem w ogóle sensu udowadniania, że homoseksualizm jest zgodny (albo nie jest) z naturą. Jakie to ma znaczenie?
Z homoseksualizmem nie ma co udowadniać bo temat jest oczywisty. Skoro tak stawiasz na naturę to po to wyposażyła nas w dwie płcie (a nie np. rozmnażanie przez dzieworództwo czy pączkowanie) żeby z nich korzystać. Po to mamy ptaszki i gniazdka żeby do siebie pasowały. :mrgreen: Inne opcje są niezgodne z naturą stworzenia jakim jest człowiek.
Cytat:
Czy leczenie chorób (od raka, przez malarię, po gruźlicę) jest zgodne z naturą?
Leczenie chorób i opieka nad innymi jest jak najbardziej zgodne z naturą gatunków stadnych do jakich należymy. Małpy od których pochodzimy (zgodnie przecież z popieraną nawet przez was "czerwonych" doktryną :!: ) też dbają o członków swojego stada.
Cytat:
Czy latanie jest zgodne z naturą? Nie.
Które to prawa natury zabraniają człowiekowi latać samolotem? Które zabraniają mu pływać? Te same które zabraniają np. małpom używać kamieni do rozbijania orzechów? Po to wykształcił się nasz mózg, żeby było nam łatwiej dawać sobie radę. Samoloty to daleka ewolucja techniki użycia kamienia do rozbijania orzecha, techniki użycia dzidy do polowania na mamuty i techniki rozpalania ognia żeby się ogrzać/sporządzić zdrowszy i smaczniejszy posiłek :mrgreen:
Cytat:
Czy homoseksualizm komukolwiek szkodzi? Chyba nie. Tak więc po co ta dyskusja?
Mnie osobiście homoseksualizm sam w sobie nie szkodzi. W przyrodzie są różne defekty i mutacje, godzę się z tym jak najbardziej, współczuję tym ludziom i absolutnie nie mam nic do tego że ze sobą sypiają itd.
Problemem są próby wmówienia społeczeństwu i wpłynięcia na prawodawstwo, że takie defekty wcale defektami nie są, należą się homoseksualistom prawa wychowywania dzieci i zawieranie związków małżeńskich, które to addony są zarezerwowane dla osób heteroseksualnych tak samo jak pojęcie prokreacja.
Cytat:
A wszystkie posty Arindala wytrzymałem żeby tu nie pisać,trupa nie ruszać.
Arindala znam nie tylko z totalwar.org.pl Facet ma problemy z kobietami i ogólnie dziwne poglądy, nic nowego że wyskakuje z takimi teoriami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Glaca, daj spokoj w tym watku... Ja sobie dalem spokoj. To jak walenie grochem o sciane. My nic nie zmienimy tutaj, oni na szczescie tez. Niech sobie zyja ze swidomoscia, ze homoseksualisci potrzebuja ich "wspolczucia". Moze dzieki temu nasi forumowi koledzy poczuja sie potrzebni i szczesliwi;)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Poznań. Kontrmanifestacja przeciwko Marszowi Równości, 21.11.2010 r.
http://www.youtube.com/watch?v=1oCcGKAm ... r_embedded
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
ładne kwiatki tam zapodawał ichniejszy wodzirej:
Cytat:
Jak będzie matka.....I......Druga matka.....i one będą mieć syna.....to czy one go wezmą na mecz????
:lol: :lol: :lol:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Glaca, daj spokoj w tym watku... Ja sobie dalem spokoj. To jak walenie grochem o sciane.
Może dla odmiany coś konstruktywnego? Może odniesiemy się do podanych argumentów zamiast płaczów? Z całej Twojej wypowiedzi wywnioskowałem że robisz "hands up" ale chcesz wyjść z opresji suchą stopą. Masz rację i koniec, cooooo nieeee?
Cytat:
ładne kwiatki tam zapodawał ichniejszy wodzirej:
A wodzireje homo imprezy mówili coś mądrzejszego? Z praw fizyki wiem, że każda akcja wywołuje reakcję.
Taki komentarz można zapodać najwyżej pod w/w teorię, że dbanie o innych ludzi jest niezgodne z naturą :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Może dla odmiany coś konstruktywnego? Może odniesiemy się do podanych argumentów zamiast płaczów? Z całej Twojej wypowiedzi wywnioskowałem że robisz "hands up" ale chcesz wyjść z opresji suchą stopą. Masz rację i koniec, cooooo nieeee?
Ja czekam na Twoje konstruktywne komentarze, bo na razie nie ma tu nic co mozna komentowac. Jakies fikcyjne raporty, fikcyjnych organizacji z rownie fikcyjnymi naukowcami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Po to mamy ptaszki i gniazdka żeby do siebie pasowały. Inne opcje są niezgodne z naturą stworzenia jakim jest człowiek.
Seks oralny jest zgodny z naturą?
Cytat:
Skoro tak stawiasz na naturę to po to wyposażyła nas w dwie płcie (a nie np. rozmnażanie przez dzieworództwo czy pączkowanie) żeby z nich korzystać
No i człowiek korzysta i to z niezłym efektem sądząc po liczbności populacji. Co w takim razie z biseksualistami? Oni mają pół-defektu i są pół-zgodni z naturą?
Cytat:
Które to prawa natury zabraniają człowiekowi latać samolotem? Które zabraniają mu pływać?
Żadne, podobnie jak żadne nie zabraniają homoseksualizmu. Ale skoro twierdzisz, że po to są "ptaszki i gniazdka", żeby do siebie pasowały i jest to zgodne z naturą, to może brak skrzydeł należy postrzegać jako przesłankę do tezy, że jednak latanie nie jest zgodne z naturą człowieka?
Cytat:
Mnie osobiście homoseksualizm sam w sobie nie szkodzi. W przyrodzie są różne defekty i mutacje, godzę się z tym jak najbardziej, współczuję tym ludziom i absolutnie nie mam nic do tego że ze sobą sypiają itd.
Problemem są próby wmówienia społeczeństwu i wpłynięcia na prawodawstwo, że takie defekty wcale defektami nie są, należą się homoseksualistom prawa wychowywania dzieci i zawieranie związków małżeńskich, które to addony są zarezerwowane dla osób heteroseksualnych tak samo jak pojęcie prokreacja.
Czy mam rozumieć, że osoby, które nie zdecydowały się z jakiś powodów na posiadanie dzieci też są zkarzone jakimś defektem? Należy jakoś ograniczyć ich prawa albo zmusić do "prokreacji"? Dlaczego pewne prawa mają być zarezerwowane tylko dla heteroseksualistów? Czy lesbijki nie mogą mieć dzieci, a więc uczestniczyć w prokreacji? Czy seks nie służący "prokreacji" jest nie zgodny z naturą człowieka?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jakies fikcyjne raporty, fikcyjnych organizacji z rownie fikcyjnymi naukowcami.
Rzetelne raporty prawdziwych organizacji z bezstronnymi naukowcami pochodzą jak mniemam tylko z innastrona.pl
Otóż raport jest przygotowany przez "fundację mamy i taty";
http://www.mamaitata.org.pl/
Więc fikcyjny nie jest ani organizacja nie jest fikcyjna. Sprawdź sobie w KRSie że fundacja jest zarejestrowana zanim zaczniesz opluwać.
Na w/w stronie masz napisane w jaki sposób raport powstawał itd.
Po raz kolejny proszę o konstruktywną krytykę, bo na razie znowu pokazałeś się jako typowy ignorant negujący wszystko co nie po jego myśli. Następnym hasłem będzie pewnie nazwanie mnie nietolerancyjnym, zaściankowym homofobem- argument na każdą okazję- o tym zresztą też napisano w raporcie :mrgreen:
Cytat:
Seks oralny jest zgodny z naturą?
A jak pies liże psa to jest zgodne z naturą?
Cytat:
Co w takim razie z biseksualistami? Oni mają pół-defektu i są pół-zgodni z naturą?
Oczywiście są normalni- tak jak pedofile, zoofile i nekrofile :twisted:
Cytat:
Żadne, podobnie jak żadne nie zabraniają homoseksualizmu. Ale skoro twierdzisz, że po to są "ptaszki i gniazdka", żeby do siebie pasowały i jest to zgodne z naturą, to może brak skrzydeł należy postrzegać jako przesłankę do tezy, że jednak latanie nie jest zgodne z naturą człowieka?
Otóż błąd. Zostaliśmy wyposażeni w mózg po to żeby coraz lepiej radzić sobie w świecie, już to opisałem. Mamy nogi po to żeby chodzić. Mamy narządy płciowe po to żeby się rozmnażać. Użycie mózgu w celu wynalezienia samolotu jest zgodne z jego istotą stworzenia, użycie nóg żeby chodzić także. Natomiast użycie penisa do wkładania go w odbyt kolegi już nie jest zgodne z celem jego stworzenia.
Cytat:
Czy mam rozumieć, że osoby, które nie zdecydowały się z jakiś powodów na posiadanie dzieci też są zkarzone jakimś defektem?
Osoby, które nie mogą mieć dzieci mają defekt o nazwie bezpłodność. Co do osób, które nie chcą mieć dzieci to zależy z jakich powodów nie chcą. Bo jeśli chodzi tylko o pieniądze na wychowanie to są z fizycznego punktu zdrowi. Co do reszty przypadków (podaj jakieś konkrety bo nie lubię uogólniać) to czy mają defekt czy nie zapytaj swoich przedstawicieli w sejmie z SLD/PO którzy chcą im nałożyć podatek bykowy.
Cytat:
Należy jakoś ograniczyć ich prawa albo zmusić do "prokreacji"?
j.w rząd ma już na to pomysł (wg mnie chodzi i tak tylko o kasę).
Cytat:
Dlaczego pewne prawa mają być zarezerwowane tylko dla heteroseksualistów?
A dlaczego mój 10- letni kuzyn nie ma praw wyborczych? Bo nie spełnia wymogów.
Cytat:
Czy lesbijki nie mogą mieć dzieci, a więc uczestniczyć w prokreacji?
Jeśli jedna zapłodni drugą poprzez akt seksualny to wszystko będzie okej, tak samo jeśli gej zajdzie z gejem w ciążę.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Czy mam rozumieć, że osoby, które nie zdecydowały się z jakiś powodów na posiadanie dzieci też są zkarzone jakimś defektem? Należy jakoś ograniczyć ich prawa albo zmusić do "prokreacji"? Dlaczego pewne prawa mają być zarezerwowane tylko dla heteroseksualistów? Czy lesbijki nie mogą mieć dzieci, a więc uczestniczyć w prokreacji? Czy seks nie służący "prokreacji" jest nie zgodny z naturą człowieka?
A czy ktoś zabrania lesbijkom znaleźć jurnego ogiera, żeby zapłodnił jedną z nich :?: Albo najlepiej obie na raz :lol: Jak ktoś sobie zrobi dziecko, to państwo nie ma żadnego prawa, by mu mówić jak je ma wychowywać czy z kim powinien sypiać jako rodzic.
Co innego to adopcje. Jak do tej pory nie wiemy i nie mamy dość danych, by stwierdzić, jak wychowanie przez parę homo wpływa na psychikę dziecka i "co z niego wyrośnie". To zresztą ciekawy temat naukowy dla psychologów, socjologów, itd. Jakby się okazało, że nie ma problemu i badania jednoznacznie to potwierdzają, to ja osobiście nie widzę problemy, by pary homo adoptowały dzieci. Na dzień dzisiejszy jednak takiej pewności nie mam, więc w trosce o dobro dziecka nie zezwalałbym homosiom na adopcję dzieci. Zgodnie z zasadą "konserwy", że jak ktoś przedstawia innowacje, to po jego stronie leży przedstawienie dowodu, że jest ona pożądana i dobra.
Jeśli chodzi o małżeństwo, to to pojęcie z definicji oznacza związek między kobietą a mężczyzną. Jak przy tym zaczniemy majstrować, to jutro możemy stwierdzić, że małżeństwo to związek mężczyzny z kozą albo kobiety z gorylem ;) I w sumie nie wiem po co homosiom, poza kwestiami majątkowymi(które w normalnym państwie nie powinny być problemem, bo w nim nie ma podatków spadkowych itp. okropności) status "małżeństwa" :roll:
Cytat:
Seks oralny jest zgodny z naturą?
A psy nie liżą się po jajach ;) :?: Czy jest to u nich zachowanie nienaturalne :lol: :?:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Rzetelne raporty prawdziwych organizacji z bezstronnymi naukowcami pochodzą jak mniemam tylko z innastrona.pl
Nie znam strony i nigdy na niej nie bylem.
Cytat:
http://www.mamaitata.org.pl/
Więc fikcyjny nie jest ani organizacja nie jest fikcyjna. Sprawdź sobie w KRSie że fundacja jest zarejestrowana zanim zaczniesz opluwać.
Na w/w stronie masz napisane w jaki sposób raport powstawał itd.
Jest zarejestrowana i co z tego? Wiele "fundacji", "organizacji" jest zarejestrowanych w KRSie tylko co z tego? Dla mnie to nadal fikcyjni ludzie, prowadzacy swoje jakies fikcyjne raporty. Ot fanatycy jakich wiele.
Cytat:
A jak pies liże psa to jest zgodne z naturą?
a nie lize?
Cytat:
Oczywiście są normalni- tak jak pedofile, zoofile i nekrofile
Brawo, piekne porownanie. Mozesz jakos rozwinac? Bo porownywanie biseksualistow do ludzi ktorzy przyjemnosc czerpia z krzywdzenia jest dla mnie na poziomie "jednej rasy, bialej rasy"
Cytat:
Natomiast użycie penisa do wkładania go w odbyt kolegi już nie jest zgodne z celem jego stworzenia.
dlaczego? Jak ktos lata dla przjemnosc to jest zdrowy, ale jak wklada penisa w odbyt dla przyjemnsci to juz nie?
Cytat:
A dlaczego mój 10- letni kuzyn nie ma praw wyborczych? Bo nie spełnia wymogów.
Piekne! A bierzesz pod uwage ze Twoj 10 letni kuzyn jest poprostu niedojrzaly? Czy tylko tak bedziesz rzucac smesznymi porownaniami z przeslowiowej odbytu, na marginesie, to chyba Twoje ulubione slowo.
Cytat:
Jeśli jedna zapłodni drugą poprzez akt seksualny to wszystko będzie okej, tak samo jeśli gej zajdzie z gejem w ciążę.
Samotnych ojcow tez lepiej pozbawic praw rodzicielskich, tak prewencyjnie.
Kurde ja tego nie moge pojac. Rozmiem, ze ktos moze nie chciec ogladac aktow seksualnych homoseksualistow, rozumie, ze nie kazdemu podoba sie idea tych parad. Ale co was obchodzi kogo kto kocha, z kim utrzymuje kontakty seksualne kiedy nikomu nie dzieje sie krzywda? Po co wam to? Ludzie was nie potrzebuja, sa szczesliwi, nie musicie sie im mieszac, niech zyja jak inni!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Po pierwsze... - wycieczki w moją stronę, ad. spraw prywatnych, są przynajmniej mało eleganckie. I sprawa tego czy mam lub nie mam problemów z kobietami - jest moją prywatną sprawa a nie kogokolwiek na tym forum (a by zaspokoić ciekawość napisze że faktycznie - tak, mam problem z kobietami, bo nie mogę się od nich odpędzić).
Po drugie - Nie rozumie, jak można być człowiekiem tak pozbawionym serca, by uznawać miłość za chorobę i nie chcieć by ktoś miał prawo do spełnienia tej miłości, także poprzez wspólne wychowywanie dziecka (szczególnie teraz w czasie niżu demograficznego).
Nic nikomu do tego kto z kim śpi. Wszystko co ludzkie, nie jest nam obce - a miłość jest ludzka. Jeśli dwa osobniki, niezależnie jakich płci - odczuwają to wspaniałe uczucie do siebie, i są nim tknięci w łasce boskiej - to jest to dobre. Płeć tych osobników nie ma znaczenia. Bo jest to prawdziwy dar boży dla ludzkości, ze te uczucia w ogóle się pojawiają i dzięki temu czynią nas lepszymi. Jeżeli ktoś walczy z cudzym szczęściem, to jedynie znaczy że sam go nie zaznał, więc pozostaje mi takim jedynie życzyć tego, by je odnaleźli.
Ograniczanie wszystkiego do samego sexu, świadczy tylko o prymitywiźmie tych którzy tak czynią. Bowiem ani hetero ani homosexualizm nie istnieje jedynie w sferze czystego zaspokojenia fizycznego. Są oba zawiązaniem przede wszystkim dwóch umysłów. Dwie dusze, podchodzą do siebie, badają się - poznają. W końcu tak jak i ciała zaczynają się z sobą jednoczyć i dążą do idealnego spełnienia, ostatecznie w związku małżeńskim - i mają do tego pełne prawo. Ci którzy, rozumieją to tylko poprzez popęd płciowy, potencjalnie instynkt rozrodczy - długo w takim związku nie pozostaną, albowiem są na poziomie emocjonalnym królików (bez obrazy dla małych ssaków). A z tego co wiem, człowieczeństwa nie rozpatruje się poprzez to ile się "narozmnaża" lub "strzeli bramek" w druga istotę, traktując ją jako materiał do zaspokojenia potrzeb fizjonomicznych.
Szanować drugiego człowieka można tylko wtedy, gdy szanuje się samego siebie. Wypowiedzi traktujące tylko o wulgarnych czysto fizycznych aspektach miłości - świadczą o braku szacunku do samego siebie, gdyż postrzeganiem tego osoby takie przyznają się tez do tego jak patrzą na same siebie. Życzę owocnej przemiany, gdyż niestety tylko ona zagwarantuje spokój ducha. Którego konsekwencja będzie umiejętność zrozumienia drugiego człowieka i zauważania w nim dobra. Nie zaś wyszukiwania wad i dowarotściowywania się poprzez nie, cudzym kosztem - co jest tanie i wcale nie zaspokaja. bo jakby tak było to wystarczyło by by tak postąpić jeden raz, a tym czasem zamienia się to niepostrzeżenie w krucjatę przeciw prawu do miłości (dobra).
Pax aeternam!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jest zarejestrowana i co z tego? Wiele "fundacji", "organizacji" jest zarejestrowanych w KRSie tylko co z tego? Dla mnie to nadal fikcyjni ludzie, prowadzacy swoje jakies fikcyjne raporty. Ot fanatycy jakich wiele.
O Biedroniu też tak powiesz?
Cytat:
A bierzesz pod uwage ze Twoj 10 letni kuzyn jest poprostu niedojrzaly?
A bierzesz pod uwagę że mylisz pojęcia? (myslę, że celowo niż przez pomyłkę)
Cytat:
Kurde ja tego nie moge pojac. Rozmiem, ze ktos moze nie chciec ogladac aktow seksualnych homoseksualistow, rozumie, ze nie kazdemu podoba sie idea tych parad. Ale co was obchodzi kogo kto kocha, z kim utrzymuje kontakty seksualne kiedy nikomu nie dzieje sie krzywda? Po co wam to? Ludzie was nie potrzebuja, sa szczesliwi, nie musicie sie im mieszac, niech zyja jak inni!
Brawo, strategia LGBT aż tryska z Ciebie. Szkoda, że pisałem wcześniej (że zacytuję sam siebie):
Cytat:
Mnie osobiście homoseksualizm sam w sobie nie szkodzi. W przyrodzie są różne defekty i mutacje, godzę się z tym jak najbardziej, współczuję tym ludziom i absolutnie nie mam nic do tego że ze sobą sypiają itd.
Problemem są próby wmówienia społeczeństwu i wpłynięcia na prawodawstwo, że takie defekty wcale defektami nie są, należą się homoseksualistom prawa wychowywania dzieci i zawieranie związków małżeńskich, które to addony są zarezerwowane dla osób heteroseksualnych tak samo jak pojęcie prokreacja.
Arindalu:
Cytat:
Nic nikomu do tego kto z kim śpi. Wszystko co ludzkie, nie jest nam obce - a miłość jest ludzka. Jeśli dwa osobniki, niezależnie jakich płci - odczuwają to wspaniałe uczucie do siebie, i są nim tknięci w łasce boskiej - to jest to dobre. Płeć tych osobników nie ma znaczenia. Bo jest to prawdziwy dar boży dla ludzkości, ze te uczucia w ogóle się pojawiają i dzięki temu czynią nas lepszymi. Jeżeli ktoś walczy z cudzym szczęściem, to jedynie znaczy że sam go nie zaznał, więc pozostaje mi takim jedynie życzyć tego, by je odnaleźli.
Ograniczanie wszystkiego do samego sexu, świadczy tylko o prymitywiźmie tych którzy tak czynią. Bowiem ani hetero ani homosexualizm nie istnieje jedynie w sferze czystego zaspokojenia fizycznego. Są oba zawiązaniem przede wszystkim dwóch umysłów. Dwie dusze, podchodzą do siebie, badają się - poznają. W końcu tak jak i ciała zaczynają się z sobą jednoczyć i dążą do idealnego spełnienia, ostatecznie w związku małżeńskim - i mają do tego pełne prawo. Ci którzy, rozumieją to tylko poprzez popęd płciowy, potencjalnie instynkt rozrodczy - długo w takim związku nie pozostaną, albowiem są na poziomie emocjonalnym królików (bez obrazy dla małych ssaków). A z tego co wiem, człowieczeństwa nie rozpatruje się poprzez to ile się "narozmnaża" lub "strzeli bramek" w druga istotę, traktując ją jako materiał do zaspokojenia potrzeb fizjonomicznych.
Szanować drugiego człowieka można tylko wtedy, gdy szanuje się samego siebie. Wypowiedzi traktujące tylko o wulgarnych czysto fizycznych aspektach miłości - świadczą o braku szacunku do samego siebie, gdyż postrzeganiem tego osoby takie przyznają się tez do tego jak patrzą na same siebie. Życzę owocnej przemiany, gdyż niestety tylko ona zagwarantuje spokój ducha. Którego konsekwencja będzie umiejętność zrozumienia drugiego człowieka i zauważania w nim dobra. Nie zaś wyszukiwania wad i dowarotściowywania się poprzez nie, cudzym kosztem - co jest tanie i wcale nie zaspokaja. bo jakby tak było to wystarczyło by by tak postąpić jeden raz, a tym czasem zamienia się to niepostrzeżenie w krucjatę przeciw prawu do miłości (dobra).
j.w. bo dwa razy nie będę cytował samego siebie
Cytat:
Po drugie - Nie rozumie, jak można być człowiekiem tak pozbawionym serca, by uznawać miłość za chorobę i nie chcieć by ktoś miał prawo do spełnienia tej miłości, także poprzez wspólne wychowywanie dziecka (szczególnie teraz w czasie niżu demograficznego).
A jaki ma to niby pozytywny wpływ na demografię :?:
Niech państwo zajmie się zapobieganiem czyli likwidowaniem patologii (alkoholizm, bezrobocie), które w znakomitej większości generują pensjonariuszy domów dziecka a nie leczeniem poprzez dolewanie oliwy do ognia czyli oddawaniem dzieci homosiom na wychowanie.
Z teoriami o obronie praw do miłości mi tu nie wyskakuj. Wiem, że pokazywanie homoseksualistów jako rzekome ofiary większości heteroseksualnej jest modne i dociera do wielu ludzi. Prawda jest jednak taka, że nikt homosiom nie zabrania się kochać i nie skazuje ich na więzienie. Ja nie chodzę ze swoją dżagą półnago w dziwacznych ciuchach po mieście i nie drę japy. Oni nie żądają praw lecz przywilejów. Jakieś mityczne ograniczone prawa to fikcja jaką karmią takich ludzi jak Ty czy Volomir. Co do stricte miłości to właśnie przez te parady, wszelakiej maści patologie pokazywane w mediach na codzień, nagonki na myslących inaczej, perwersje, okrucieństwo w kontaktach międzyludzkich, budowanie fikcyjnej atmosfery nieufności i kult mamony to słowo zatraciło swój sens.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Kurde ja tego nie moge pojac. Rozmiem, ze ktos moze nie chciec ogladac aktow seksualnych homoseksualistow, rozumie, ze nie kazdemu podoba sie idea tych parad. Ale co was obchodzi kogo kto kocha, z kim utrzymuje kontakty seksualne kiedy nikomu nie dzieje sie krzywda? Po co wam to? Ludzie was nie potrzebuja, sa szczesliwi, nie musicie sie im mieszac, niech zyja jak inni!
Mnie np. nie obchodzi kto co robi w sypialni o ile nie krzywdzi innej osoby, nie zamierzam się mieszać w kogoś prywatne sprawy... ale nie zamierzam też pochwalać propagowania homoseksualizmu i innych poglądów z tym związanych, a jeżeli ktoś to propaguję to czasem zdarza mi się wejść w nim w dyskusje, ot jego prawo i moje... ale już z adopcją i związkami małżeńskimi to jest inna kwestia, to są sprawy ogólnospołeczne i tutaj nie mam takiego pobłażania dla homoseksualistów, tępić to w dyskusjach, marszach itd. oczywiście nie przekraczając prawa.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Posługujesz się słownictwem wyjętym rodem z lat 90tych i momentami nie do końca już jesteś zrozumiały. Kult mamony? Chodzi Ci o pochwałę "Złotego cielca" jak mniemam?
Kompletnie trudno zrozumieć jaki miałeś w tym wszystkim cel, bo nie pasuje to do tematu ani sytuacji. Po prsotu co ma piernik..., po za mąką...?
Wytłumacz mi różnice między prawem i przywilejem...bo chyba mamy inna percepcję tych słów. z tego co wiem prawo - to możliwość posiadania tego co inni, przywilej to coś więcej. Z tego zas co wiem - homosexualiści walczą o to by być traktowanymi właśnie jak wszyscy inni a nie by byc traktowanymi inaczej niż inni - jak w tej chwili jest (logika).
Nie stwarzanie homosexualistom problemów z możliwością posiadania własnych dzieci - w czym ułatwieniem jest tez legalizacja małżeństwa - może spowodować zwiększoną liczbę narodzin dzieci. Adopcja to inna zabawa. Bo chodzi o dzieci już narodzone, spłodzone przez boskich jurnych super odpowiedzialnych za swe czyny facetów - którzy zostawili kobiety samymi sobie po spuszczeniu się w nie. Lub po prostu kazali im dziecka się pozbyć.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
- którzy zostawili kobiety samymi sobie po spuszczeniu się w nie.
I ja tu posługuję się dziwnym słownictwem?
Cytat:
Z tego zas co wiem - homosexualiści walczą o to by być traktowanymi właśnie jak wszyscy inni a nie by byc traktowanymi inaczej niż inni - jak w tej chwili jest (logika).
Coś co jest innego należy traktować inaczej (też logika).
Cytat:
Nie stwarzanie homosexualistom problemów z możliwością posiadania własnych dzieci - w czym ułatwieniem jest tez legalizacja małżeństwa - może spowodować zwiększoną liczbę narodzin dzieci.
Chodzi konkretnie o co :?: in vitro :?:
Cytat:
Bo chodzi o dzieci już narodzone, spłodzone przez boskich jurnych super odpowiedzialnych za swe czyny facetów - którzy zostawili kobiety samymi sobie po spuszczeniu się w nie.
Efekty promowania rozwiązłości i beztroskiego stylu życia przez media to jak mniemam kolejny argument za prawem adopcji dla homo :?: Masz jakieś dostępne statystyki ile dzieci z w/w sytuacji "spuszczenia się i ucieczki" trafia do domów dziecka czy to tylko retoryka na potrzeby chwili :?: Bo w większości przypadków takim dzieckiem zajmuje się matka albo dziadkowie i nie oddają do DD. Oczywiście zgodnie z Twoim myśleniem pary homo zajmują się co najmniej tak samo dobrze dziećmi jak hetero a może nawet lepiej. Szkoda że związki homo trwają statystycznie znacznie krócej...
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Nie stwarzanie homosexualistom problemów z możliwością posiadania własnych dzieci -
A czy ktoś zabrania homosiom mieć dzieci :?: Pierwsze słyszę.
Cytat:
w czym ułatwieniem jest tez legalizacja małżeństwa -
Nie dociera, że małżeństwo to związek między mężczyzną a kobietą i takie jest w języku polskim znaczenie tego słowa :?: Czy też piszemy pojęcia na nowo :roll: :?:
Cytat:
Adopcja to inna zabawa. Bo chodzi o dzieci już narodzone, spłodzone przez boskich jurnych super odpowiedzialnych za swe czyny facetów - którzy zostawili kobiety samymi sobie po spuszczeniu się w nie. Lub po prostu kazali im dziecka się pozbyć.
Albo przez kobiety, które bzykały się z kim popadnie i nawet nie wiedzą, kto jest ojcem. Albo dzieci, które straciły rodziców w jakiejś katastrofie i są sierotami. Nie ma co tera szukać winnych. Faktem jest, że normalną i pożądaną rzeczą jest, jak dziecko jest wychowane przez oboje rodziców: mężczyznę i kobietę. Skutków wychowania przez parę homosiów nie znamy, więc byłoby zbędnym ryzykiem narażać na nie dzieci. W przyszłości gdy się okaże, że w żaden sposób nie działa to negatywnie na psychikę dziecka, to pogadamy.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Wiem, ze nie ma takich badan przepowadzonych na duza skale, ale cos sie w tej sprawie dzieje:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzicielstwo_związków_jednopłciowych
i wiem, ze wiki to nie jest bardzo dobre zrodlo informacji, ale jak niektorzy sobie wrzucaja raporty smiesznych organiacji to ja moe wrzucic artykul z wikipedii, ktory zawiera oficjalne stanowska chociaazby Amerykanskiego Towarzystwa Psychologicznego. Bo trzeba pamietac, jakie jest stanowisko srodowiska lekarzy i psychologow co do homoseksualizmu.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
zakapior- co ty mi tu koleżko imputujesz? taki z ciebie wolnościowiec, a bronisz mi się śmiać z parady kibiców lecha (swoją drogą jednopłciową ;] ). skoro nie masz poczucia humoru i argument kibolski przeciw homoseksualizmowi brzmi: 'lesbijki nie beda puszczac swoich dzieci na mecze lecha' nie jest dla ciebie zabawny to przykro mi. podaj mi smieszne teksty homosiów to pochichramy się razem.
Volomir ma niestety rację. znów tu będziemy mieli ponad 100 stron dyskusji i żadnych konkretów, bo nie chce mi się tu wklejać linku do artykulu nt. dzieci z par homo, które wg jakichśtam badaniach rozwijają się lepiej i są przede wszsystkim bardziej wrażliwe i empatyczne. wiadomo gejo-lewacka propaganda :lol:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Z tego co wiem "rozwiązłość" towarzyszy ludzkości od jej powstania. W każdej epoce ludzie uprawiali sex z nieznajomymi, zdradzali, rodzili dzieci lub pozbywali się naparami tudzież fizycznie ciąży. Obecne czasy niczym się nie różnią od minionych.
Tak samo zawsze był homosexualizm, i mimo to świat nie upadł. A z tego co wiem, ci - których ludzkość się w swojej historii najbardziej wstydzi - byli akurat heterosexualni i co więcej przesladowali gejów właśnie.
Przy adopcji po raz bodajże piąty napisze to samo: dzieci które sa w domu dziecka - były niechciane przez swoich rodziców. W takiej sytuacji - jeśli ktoś zechce je przygarnąć - powinien zaśługiwac na nagrodę (za chowanie cudzych bękartów ("b."używam tego słowa bo nie ma innego w jęz. polskim ) - jestem skłonny do szlachetnych czynów ale na to bym się przenigdy nie pisał i podziwiam tych co chcą) a nie jeszcze mieć wytykaną sexualność.
Jak osoby homosexualne wychowują dzieci, statystyk byc nawet nie musi - bo po prostu zawsze wychowywały i będą. Bo niektórzy ze względów społęcznych związali się np. z osobą innej płci i pozostali w tym związku wychowując swe dzieci, bądź z niego wyszli i przejeli decyzją sądu swe dzieci. Jeszcze inni zastosowali inne metody. W moim mieście jest kilka par - gdzie mieszkają z sobą lezbijki z gejami, i maja swoje bilogicznie dzieci (wyobraźcie sobie że da się to zrobić i bez sexu i bez in vitro). Jest tez od groma samotnych matek i ojców - któzy postarali się o potomstwo w taki czy inny sposób. Tu więc nie chodzi o to czy homosexualiści mają prawo do posiadania dzieci - bo maja i je mają, tylko o to - by małżeństwa homosexualne miały pełne prawa (rodzic biologiczny i adopcyjny) do dzieci i by było to akceptowalne społecznie. A słowo zamążpójście nie wydaje mi sie by stawiało na związek heterosexualny - po jest w nim znaczeniowo wzmianka tylko o mężu - wyjście za męża - mężczyznę, ale nie ma tam zawartości wskazującej na to kto ma za niego wychodzić. Więc równie dobrze co kobieta może i mężczyzna. Tak samo ożenić się - czyli mieć żonę, wskazuję kogo ale nie przez kogo. Domyślanie się - że chodzi o płeć przeciwną i uważanie że tak musi być bo tak pasuje pod światopogląd - jest domyślaniem się urabianym programowo, czyli nie ma wartości merytorycznej.
I proszę o kontrargumenty, bo ich nie zauważam. Jedyne co widzę to łapanie się każdej możlwej deseczki byleby coś odpisać. Swoją drogą - najciekawsze zawsze jest to, jak reaguje osoba będąca bardzo anty - gdy okazuje sie że ma syna geja - bo choćby nie wiadomo jak wychowywać, to natury się nie zmieni hehehe - a każdemu może się trafić :D
Ja oczywiście gwoli lekcji tolerancji i życia, życze każdemu kto jest zaciekłym wrogiem homosexualizmu by jego potomstwo właśnie takie było :-)
Może to by nauczyło pokory. Bo póki co widze tylko arogancję - powoływanie się na prawa natury (w której homosexualnizm istnieje) lub na religie - geje przecież tez są dziećmi bożymi...i co więcej tworem boskim, tak jak inni ludzie. Chyba nie macie aż tyle arogancji by twierdzić ze bóg zrobił coś źle? Albo że lepiej wiecie od niego co jest dobre a co nie...
Ps. Homosexualizm nie jest "inny" od heterosexualizmu tylko jest częścią składową zdrowego ludzkiego sexualizmu. Tak jak bisexualizm, który ponoć jest nam w większości dany od natury.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
wiem, ze wiki to nie jest bardzo dobre zrodlo informacji, ale jak niektorzy sobie wrzucaja raporty smiesznych organiacji to ja moe wrzucic artykul z wikipedii
Co jest śmiesznego w tej organizacji oprócz tego że ma inne zdanie na omawiany temat niż Ty? To ma być obrona hasła z wikipedii (które to hasło pewnie jakiś gej przesłał bo kto inny się takimi rzeczami na codzień zajmuje) :?:
Cytat:
zakapior- co ty mi tu koleżko imputujesz? taki z ciebie wolnościowiec,
Jestem wolnościowcem w kwestii ekonomii a nie moralności czyli tzw. konserwatywnym liberałem. Kto chce być w pełni wolny musi najpierw stać się wolnym ekonomicznie...
Cytat:
skoro nie masz poczucia humoru i argument kibolski przeciw homoseksualizmowi brzmi: 'lesbijki nie beda puszczac swoich dzieci na mecze lecha' nie jest dla ciebie zabawny to przykro mi. podaj mi smieszne teksty homosiów to pochichramy się razem.
Fakt, ten tekst nie jest dla mnie śmieszny. Nagłaśnia się go w mediach i pokazuje jakichś łysych prymitywnych homofobów, żeby ośmieszyć wszystkich a nie tylko przygłupich przeciwników adopcji i małżeństw homo. (Patrz strategia LGBT).
Cytat:
Volomir ma niestety rację. znów tu będziemy mieli ponad 100 stron dyskusji i żadnych konkretów,
Ja podałem konkrety a w odpowiedzi otrzymałem zamiast konstruktywnej krytyki - "śmieszny raport śmiesznej organizacji", ataki na moją osobę i hasła z wikipedii.
Cytat:
Z tego co wiem "rozwiązłość" towarzyszy ludzkości od jej powstania. W każdej epoce ludzie uprawiali sex z nieznajomymi, zdradzali, rodzili dzieci lub pozbywali się naparami tudzież fizycznie ciąży.
To jest argument za tym żeby pozwalać a nawet promować takie zachowania? Bo były od zawsze :?:
Wojny czy zabójstwa też były od zawsze i co- mamy się na nie godzić i nie starać przeciwdziałać?
Cytat:
. A słowo zamążpójście nie wydaje mi sie by stawiało na związek heterosexualny - po jest w nim znaczeniowo wzmianka tylko o mężu - wyjście za męża - mężczyznę, ale nie ma tam zawartości wskazującej na to kto ma za niego wychodzić.
Nie szukaj furtki w nazewnictwie. Zamążpójście dotyczy od zawsze heteroseksualistów. Wszak osoba która "za mąż pójdzie" nazywa się "mężatką".
Cytat:
Tak samo ożenić się - czyli mieć żonę, wskazuję kogo ale nie przez kogo.
Kto się już ożenił to jak mu mówią- żonaty czy żonata :?: :lol:
Dla dobra swojego i dyskusji- skończ już z tą autokompromitacją.
Cytat:
Swoją drogą - najciekawsze zawsze jest to, jak reaguje osoba będąca bardzo anty - gdy okazuje sie że ma syna geja - bo choćby nie wiadomo jak wychowywać, to natury się nie zmieni hehehe - a każdemu może się trafić
Ja oczywiście gwoli lekcji tolerancji i życia, życze każdemu kto jest zaciekłym wrogiem homosexualizmu by jego potomstwo właśnie takie było
A ja tego nikomu normalnemu nie życzę. Amen.
Cytat:
póki co widze tylko arogancję - powoływanie się na prawa natury (w której homosexualnizm istnieje)
Istnieje w naturze, ale jako wypaczenie. Pisałem już o tym a jako kulturalny interlokutor nie powinieneś przekręcać czyichś wypowiedzi jak mniemam.
Hm, wskaż mi w którym z ostatnich postów powołałem się na religię bo nie pamiętam. :lol: Wiem, że dla was każdy krytyk homo "z braku argumentów' odwołuje się do religii albo bluzgów ale nie ze mną te numery Bruner. Mi wystarcza aż nadto argumentów po linii darwinowskiej i to wy zaczęliście j/w jechać z braku laku prostactwem...
Cytat:
Chyba nie macie aż tyle arogancji by twierdzić ze bóg zrobił coś źle?
Jacy my :?: Poza tym nie zgrywaj religijnego bo (pierwsza sprawa Bóg się pisze z dużej litery) jeśli chodzi o "Słowo Boże" to w Piśmie Świętym jest jasno napisane o homoseksualiźmie.
Ale koniec offtopu bo zaraz mi Volomir albo glaca napiszą, że odwołuję się z braku laku do Biblii.
Cytat:
Ps. Homosexualizm nie jest "inny" od heterosexualizmu tylko jest częścią składową zdrowego ludzkiego sexualizmu.
Zdrowy ludzki seksualizm dany nam przez naturę ma na celu zapewnienie ciągłości gatunku. Stąd (logika) homoseks nie jest jego częścią lecz wypaczeniem.
Ps: muszę się wygadać w takich tematach zanim nam nie spenalizują "mowy nienawiści" bo przecież ją głoszę, prawda? :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Nic mi do tego co kto robi w swoim łóżku i z kim. Za to nie znoszę chwalenia się tym. Bo czym ? Po co te parady ? Według mnie człowiek normalny (obojętnie jakiej orientacji) jak chce z kimś żyć to będzie żyć. Niepotrzebny mu do tego papier z urzędu ! Chyba, że "bo rodzice chcą" albo "sąsiedzi się czepiają" :lol: Poważnie już mówiąc i reasumując - jak jakiś facet lubi czuć "zimny oddech na plecach" proszę bardzo, ja nie muszę o tym wiedzieć i nie chcę go oglądać na ulicy w miniówce..
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Co jest śmiesznego w tej organizacji oprócz tego że ma inne zdanie na omawiany temat niż Ty? To ma być obrona hasła z wikipedii (które to hasło pewnie jakiś gej przesłał bo kto inny się takimi rzeczami na codzień zajmuje)
To, ze nie wiem kto zajmuj sie raportem. Jak przeprowadzano badania (watpie by cokolwiek przeprowadzono), nie wiem w jaki sposob powstala i czy zajmowiali sie nim odpowiedni ludzie. Raport napisany przez pana Mietka z Lublina jest dla mnie tak samo wartosciowy jak to "cos", ktore dales. A wiki? Tam sa zawarte oficjalne stanowiska min. ATP, wiec w tym momenice jest to nieporownywalni bardziej rzetelne niz jakis anonimowy smieszny raporcik.
Cytat:
Ja podałem konkrety a w odpowiedzi otrzymałem zamiast konstruktywnej krytyki - "śmieszny raport śmiesznej organizacji", ataki na moją osobę i hasła z wikipedii.
Ja rowniz czekam na konkrety z Twojej strony bo takowych jeszcze nie otrzymalem.
Cytat:
A ja tego nikomu normalnemu nie życzę. Amen.
Normalnemu? To Ty odpadasz?
Cytat:
Istnieje w naturze, ale jako wypaczenie
Nie w naturze tylko w Twoim lebku.
Cytat:
Zdrowy ludzki seksualizm dany nam przez naturę ma na celu zapewnienie ciągłości gatunku. Stąd (logika) homoseks nie jest jego częścią lecz wypaczeniem.
Hmm, musze sie pogodzic z tym, ze jesem wypaczeniem, bo nie chce miec dzieci:(
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Drogi Zakapiorze, piszesz iż „kto inny po za gejami może zajmować się takąż tematyką na co dzień", tymczasem sam siedzisz na tym forum – non stop, do tego czytasz wszelkie pozycje homotematyczne (niezależnie czy pro neutro czy anty)… to jednakowóż takie przecież…
Co znaczy wolność ekonomiczna, wolnośc ekonomiczna gwarantuje wg Ciebie pieniądz? ^^
Popytaj w krajach gdzie mamy 100 % kapitalizm czy tak jest hehe, akurat najwyższą PKB na świcie mają kraje z silnie zarysowaną polityka socjalną (Skandynawia). Czyli tam gdzie państwo kontroluje ceny produktów et c. Zresztą – co to ma wspólnego z tematem dyskusji…
Skoro jestes zwolennikiem systemu demokratycznego, to musisz zaakceptować że ludzie mają prawo robić co chcą – o ile to nikomu nie szkodzi. Rozwiązłość – nie uchodzi za wysoce szkodliwą. Zresztą – to sprawa prywatna. Kto lubi tak żyć – ma prawo tak czynić. Kto woli się ustrzec przed chorobami wenerycznymi itp. nie żyje w ten sposób – i przyzwolenie dla innych bynajmniej nie zachęci go do tego by się sam zmienił. Nic nikomu do tego, ważne by pilnować samego siebie. Osobiście ganie ludzi za rozwiązłość sexualną, bo przyczynia się to do rozprzestrzeniania chorób w momencie w którym jest połączone z nieodpowiedzialnością i niedojrzałością (niezabezpieczenia się). Ale tyle mogę i chce zrobić – nic więcej. Nie wiem czy porównanie zamiłowania do sexu można porównać z zamiłowaniem do zabijania… dla mnie to są troche inne sprawy…, no ale nie tylko tu mamy pewnie inną wrażliwość
Mężatka to kobieta która już ma męża – Anie kobieta która niedługo mieć go będzie …,raczej sam szukasz na siłę furtki, bo padła teoria.
Nie wiem co znaczy „normalny” – chyba że masz na myślę idealny – ale takich jest niewielu. Wątpie czy chociaż 1% społeczeństwa – więc co z resztą? Facet który ma żone ale jest bezpłodny, wobec tego rozumię ze też będzie nienormalny… Bo nie spełnia idealnych warunków - bo taki tryb myślenia teraz przedstawiasz. A z tego co słyszałem jest w Polsce 2 mln par które mają problem ze spłodzeniem dziecka – więc nienormalnych będzie 2 mln mężczyzn plus kolejne około 2 którzy są gejami, do tego xięża – którzy przecież nie są normalni bo nie żyją w zgodzie z natura i nie kopulują z kobietami… Oby nie wyszło że tych nienormalnych jest więcej niż normalnych – wtedy trzeba by odwrócić nazewnictwo i co będzie?
Tym bardziej że to tylko sowa a nie stan faktyczny. A wg stanu faktycznego – „normalny” nie znaczy nic. Ewentualnie można podpiąć pod powszechny – czy po prostu pożyteczny dla społeczeństwa. Teoretycznie pożyteczny dla społeczeństwa jest tylko facet między 23-40 rokiem życia – więc tylko tacy są normalni? Pożyteczny jest ten który do 25 roku życia ma przynajmniej 1 dziecko – spełniasz ten warunek? Jeśli nie to jesteś nienormalny… Przy okazji by być „normalnym” powinieneś pić najlepiej piwo jednej marki, lubić jeden ten sam co inni kolor, losować na ta sama co 100% partię, jeść tylko kartofle ze szpinakiem, kartofle z mlekiem lub golonke popijaną jedynym słusznym piwem i oczywiście umrzeć miesiąc po pójściu na emeryturę by nie przeciążać Zusu, i by żona mogła potem jeździć za odszkodowanie po świecie. Nie zapomnij że jak masz wadę wzroku, za duży zarost, włosy na plecach, krzywe zęby, krzywy nos, albo krzywa przegrodę, nie masz kategorii A, masz próchnicę albo pryszcza to tez nie jesteś normalny!
Określenie istnienia homosexualizmu jako wypaczenia w naturze nie ma racji. Po pierwsze – bo wypaczenia są krótkotrwałe i szybko poprzez ewolucje eliminowane – tymczasem mamy to u wielu gatunków i tak jak występowało tak występuję. Po drugie zaś bo słowo wypaczenie to tylko przymiotnik którym to sam określasz. To jest tylko ocena – nie zaś stan faktyczny. Nie masz prawa mówić czegoś w imieniu natury – bo nie jesteś nią. Ocena =- to zupełnie inna sprawa. Ja mogę ocenić że jesteś żyrafą…
Napisałem „religie” to jest liczba mnoga – powoływanie się na religie – czyli na argumenty z różnych religii(kogo czego – to już nie jest liczba mnoga) – nie miałem bynajmniej na myśli „jedynej słusznej bo jest mojsza”. Pozatym nie pisałem tego odnośnie konkretnej osoby, tylko pisałem tam o wielu przykładach - stosując liczbę mnoga (inna niż pojedyncza – czyli że na świecie jest więcej niż jeden człowiek jeden pogląd i jeden Führer.
Jak więc widać – nie poprawiaj mnie z jęz. polskiego, skoro sam masz z nim problemy. Nie wiem czy wiesz ale biblia ma to do siebie że o każdej rzeczy pisze to co każdy chce w niej przeczytać (na tym polega uniwersalizm). W jednym momencie jest tam napisane że coś jest złe – ale kawałek dalej że wszystko jest dziełem boskim i co lepsze – że tenże stwórca jest w każdym i martwym i żywym stworzeniu i rzeczy…Skoro jest wszędzie a jest miłością…nie będę kontynuować bo konkluzja oczywista i nie ten temat dyskusji.
Homosexualizm wyobraź sobie nie jest zaprzeczeniem rozrodu – bowiem nie powoduje że jednostka jest do niego niezdolna. On tylko powoduje że owa jednostka jest bardziej wybiórcza co do partnera który ma dać potomstwo – o ile ta wcześniejsza chce je posiadać – bo sexualizm nie przeszkodzi w spłodzeniu dziecka jeśli chce się je posiadać. Przypominam że wielu heterosexualistów kompletnie nie chce mieć dzieci – i ich nie ma. Mimo że mają ku temu wszelkie predyspozycje – czy są w takiej sytuacji chorzy? Przede wszystkim tez to właśnie oni sa odpowiedzialni za niż demograficzny itp. a nie homosexualiści. Jak zwykle łatwo jest atakwać kogoś z innego podwórka…ale czyż nie lepiej pierw posprzątać na własnym?
Nikt nie musi nikogo oglądać na ulicy w miniówce – wystarczy że się nie będzie patrzeć. Natomiast prawo do zademonstrowania ma każdy – bo jest demokracja. Homosexualiści muszą pokazać że są – by nie było problemów z brakiem tolerancji. Jeśli będą się ukrywać – nikt nie będzie słyszał ani widział – to nikt nie będzie tolerancyjny. Bo Lludzie sa nietolerancyjni właśnie wobec czegoś czego nie znają i nie widzą. Zaś gdy to poznają – stają się tolerancyjni. Ja bardzo mile wspominam swoja obecność na Saint Christoffer Day, gdzie był zorganizowany, jak co roku – wielki festyn – na który byli zaproszeni wszyscy. Byli tam zwykli homosexualiści, byli ci co się przebierają, byli faceci z skó®ach – obok nich namioty z piwskiem kiełbasą kebabem, a obok nich fryzjer na dworze, dom mody i wszystko co się teoretycznie kojarzy z gejami. Gośćmi byli nie tylko sami geje ale mieszkańcy dzielnicy i ludzi przyjezdni z całego miasta. Byli ojcowie z synami i córkami na barana niesionymi pokazujący pociechom że ludzie się potrafią dobrze bawić – bez upijania się na umór, bicia się i wybijania zębów i oczu oraz tym podobnych ekscesów do jakich przywykliśmy na spotkaniach w Polsce, gdzie bywa doborowe towarzycho właśnie nie nauczone tolerancji do czegokolwiek i kogokolwiek. Porównanie tych dwóch światów – to po prostu porównanie cywilizacji i barbarzyństwa, z którego geje pomagają naszemu społeczeństwu wychodzić – na szczęście wbrew oporom co bardziej zacietrzewionych. Ale czasy się zmieniają i nie da się tego zatrzymać. Polska wraca do Europy także mentalnie i skutki stalinizmu zanikają coraz bardziej z każdym dniem. Coraz mniej wobec tego będzie postaw anty wobec homosexualizmu, bo po prostu Polacy – i chwała im za to, chceć żyć szczęśliwie nie zaś funkcjonować na budowaniu wołów siebie murów i całego komplety fobii i złych emocji, czyniących życie smutnym i pełnym goryczy. Jak się komuś nie podoba, zapraszam do Arabii Saudyjskiej i szkolenie na zamachowca samobójcę. W imię jedynego słusznego normalnego kierunku.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ten raport (pomijając już nawet "drobny" fakt, że nikt nie miał odwagi się pod nim podpisać) jest bardziej zapisem poglądów na sprawę niż badaniem.
Na początku jest stawiana hipoteza, że homoseksualiści realizują jakąś globalną strategię (czego dowodem jest zacytowanie fragmentu jakiegoś listu), potem od razu uznaje się ją za udowodnioną i pokazuje efekty.
Następnie mamy jakieś badania zlecone prze fundację, które są bez sensu, bo nie ma danych porównawczych (może zawsze latem akceptacja dla homoseksualizmu jest większa?), brak próby wyjaśniania dlaczego akceptacja jest większa w niektórych okresach, tylko przyjęcie za udowodnionej hipotezy "bo była parada", brak próby wyjaśniania spadków poparcia lub braku zmian.
Tymczasem pokazane 2 strony wcześniej badania CBOS pokazują, że w długim okresie tolerancja społeczna wcale zasadniczo nie wzrosła (jedyny wzrost mamy w prawie do wspólnego opodatkowania, pozostałe 3 pytania to spadek albo stabilny poziom). Też brak jakiejkolwiek próby analizy tych tendencji, tylko stwierdzenie, że skoro się mogą wspólnie opodatkowywać to wszyscy już akceptują homoseksualizm.
Potem już podsumowanie "W Polsce udało się już oswoić zjawisko homoseksualizmu i doprowadzić do poziomu społecznego wzruszenia ramion." czego wcześniej nie dowiedziono w sposób inny niż przez wyrażenie swoich przekonań w tej sprawie.
Dalej mi się nie chce czytać, bo nie spodziewam się wzrostu poziomu.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pragnę nadmienić iż istotną sprawa jest to iż na początku lat 90 tych powstało w Polsce dość dużo klubów "tylko dla mężczyzn". Po kryzysach politycznych i dotarcia do władzy róznych extremistów, część z nich zamknięto. Obecnie te same się nie doradzają - ale obserwujemy "druga falę". Co więc opór społeczny jest niewielki. Nawet na wschodniej ścianie - w ciągu ostatniego roku, powstało kilka klubów gejowskich i jedynie oficjalne otwarcie jednego z nich (przy głównej ulicy miasta) spotkało się z reakcją środowisk extremistycznych - ale nie zwróciło uwagi nikogo innego. Zareagowali zaś tylko dla tego iż sprawę nagłośniono w prasie, gdyż na otwarcie tego klubu przybyła delegacja z "zachodu" - co więcej z tamtejszej sfery politycznej (chodzi o Lublin i wizytę posłów holenderskich oraz działaczy gejowskich z Geldrii i Amsterdamu). Wszystko to świadczy o tym iz społeczeństwu takie sprawy są już obojętne - bo zostały pewien czas temu zawłaszczone przez jedną partię i obecnie ludziom kojarzy się to tylko z polityką pewnej grupy osób. Ten proces dotyczy powoli już całej Polski - skoro dotknął nawet ścianę wschodnią. Kwestie te nagłaśnia jedynie grupka fanatyków, tradycyjnie chcących pobudzić panicznie bojących się wszystkiego co nieznane ludzi - którzy im ufają.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
A jak pies liże psa to jest zgodne z naturą?
To seks oralny jest zgodny z naturą czy nie?
Cytat:
Oczywiście są normalni- tak jak pedofile, zoofile i nekrofile
Ta, albo inny sadomasochizm. Ograniczmy i tym prawa. Są tacy nienormalni. Rzecz w tym, że prównujesz zjawiska znajdujące się na róznych płaszczyznach. Nie musze chyba przypominać, że pedofilian zoofilia i nekrofilia występuje róznież u heteroseksualistów?
Cytat:
Mamy narządy płciowe po to żeby się rozmnażać.
Twoim zdaniem narządy płciowe są tylko po to aby się rozmnażać?
Cytat:
Użycie mózgu w celu wynalezienia samolotu jest zgodne z jego istotą stworzenia, użycie nóg żeby chodzić także.
Ciekawe. Czy zatem eugenika, jako wytwór ludzkiego mózgu jest zgodna z ludzką naturą? Aborcja i eutanazja też? Wogóle samobójstwo jest zgodne z naturą?
Cytat:
Natomiast użycie penisa do wkładania go w odbyt kolegi już nie jest zgodne z celem jego stworzenia.
A w odbyt koleżanki? Albo do jej ust jak lubi? Zakażmy uprawiającym seks oralny i analny zalegalizowanych związków, bowiem sieją zgorszenie.
Cytat:
Bo jeśli chodzi tylko o pieniądze na wychowanie to są z fizycznego punktu zdrowi.
A czy gej albo lesbijka z fizycznego punktu widzenia nie są zdrowi, tzn. są bezpłodni!?
Cytat:
Co do reszty przypadków (podaj jakieś konkrety bo nie lubię uogólniać) to czy mają defekt czy nie zapytaj swoich przedstawicieli w sejmie z SLD/PO którzy chcą im nałożyć podatek bykowy.
Jakich moich przedstawicieli, zresztą pytam Ciebie. Jeśli "prokreacja" to jedyny wyznacznik człowieczeństwa i kryterium dopuszczające "małżeństwo".
Cytat:
j.w rząd ma już na to pomysł (wg mnie chodzi i tak tylko o kasę).
A co mnie obchodzi rząd. To nie jest wątek o PO.
Cytat:
A dlaczego mój 10- letni kuzyn nie ma praw wyborczych? Bo nie spełnia wymogów.
Widzę, że byłem w błędzie sądząc, że małżeństwo to zarejestrowany przez państwo akt woli dwojga ludzi. Trzeba spełniać "wymogi".
Cytat:
Jeśli jedna zapłodni drugą poprzez akt seksualny to wszystko będzie okej,
A jak wykorzysta metodę in vitro, to nie będzie ok?
Cytat:
Zamieszczone przez Elrond
A czy ktoś zabrania lesbijkom znaleźć jurnego ogiera, żeby zapłodnił jedną z nich Albo najlepiej obie na raz Jak ktoś sobie zrobi dziecko, to państwo nie ma żadnego prawa, by mu mówić jak je ma wychowywać czy z kim powinien sypiać jako rodzic.
Co innego to adopcje. Jak do tej pory nie wiemy i nie mamy dość danych, by stwierdzić, jak wychowanie przez parę homo wpływa na psychikę dziecka i "co z niego wyrośnie". To zresztą ciekawy temat naukowy dla psychologów, socjologów, itd. Jakby się okazało, że nie ma problemu i badania jednoznacznie to potwierdzają, to ja osobiście nie widzę problemy, by pary homo adoptowały dzieci. Na dzień dzisiejszy jednak takiej pewności nie mam, więc w trosce o dobro dziecka nie zezwalałbym homosiom na adopcję dzieci. Zgodnie z zasadą "konserwy", że jak ktoś przedstawia innowacje, to po jego stronie leży przedstawienie dowodu, że jest ona pożądana i dobra.
Jeśli chodzi o małżeństwo, to to pojęcie z definicji oznacza związek między kobietą a mężczyzną. Jak przy tym zaczniemy majstrować, to jutro możemy stwierdzić, że małżeństwo to związek mężczyzny z kozą albo kobiety z gorylem I w sumie nie wiem po co homosiom, poza kwestiami majątkowymi(które w normalnym państwie nie powinny być problemem, bo w nim nie ma podatków spadkowych itp. okropności) status "małżeństwa"
Jestem wzruszony Twoją troską o dzieci, szkoda tylko, że tylko o te "państwowe". Widzę, że w kwestii dzieci "prywatnych" nie widzisz zagrożenia dla tychże wychowaniem przez homoseksualistów. Pewna niekonsekwencja. Ale jestem gotowy się na to zgodzić, choć przewiduje, że jednoznacznej oceny nie będzie i pozostanie to tematem sporu. Co do małżeństwa, jeżeli kwestia nomenklatury jest istotna, można nazwać te zjawisko "związkiem partnerskim". Mi to jest obojętne. Po co im status "małżeństwa"? A po co nam? Najwidoczniej wychowani w tradycji przez "kolektyw" utażsamiają się z pojęciem "rodzina", "małżeństwo" itd. i najwyraźniej odczuwają potrzebę samorealizacji w tych aspektach człowieczeństwa. Bo chyba są ludźmi?
Cytat:
Coś co jest innego należy traktować inaczej (też logika).
Każdy człowiek jest inny, więc każdy ma być inaczej traktowany przez prawo?
Cytat:
Niech państwo zajmie się zapobieganiem czyli likwidowaniem patologii (alkoholizm, bezrobocie),
To "państwo minimum" ma się za pieniądze podatnika zajmować takimi rzeczami!?
Cytat:
To jest argument za tym żeby pozwalać a nawet promować takie zachowania? Bo były od zawsze
Wojny czy zabójstwa też były od zawsze i co- mamy się na nie godzić i nie starać przeciwdziałać?
Naprawdę nie widzisz różnicy między dobrowolnymi kontaktami homoseksualnymi a zabijaniem i wojną? Co to znaczy promować? To że wychodzą na ulicę? Zresztą te "groźne" "promowanie" odniesie taki sam skutek w społeczności jak promowanie podpasek ze skrzydełkami wśród mężczyzn.
Cytat:
Zamieszczone przez Elrond
A czy ktoś zabrania homosiom mieć dzieci Pierwsze słyszę.
To "homosie" mogą adoptować dzieci?
Cytat:
Istnieje w naturze, ale jako wypaczenie. Pisałem już o tym a jako kulturalny interlokutor nie powinieneś przekręcać czyichś wypowiedzi jak mniemam.
Otóż nie koniecznie jako wypaczenie. U szympansów bonobo "homo-sex" ma czynik integrujący grupę i obniżajacy poziom agresji w stadzie. Na płaszczyźnie ludzi - podobne zjawisko integracji zachodziło w Sparcie czy wśród wojowników celtyckich.
Cytat:
Zdrowy ludzki seksualizm dany nam przez naturę ma na celu zapewnienie ciągłości gatunku.
Co to jest zdrowy ludzki seksualizm? Środki antykoncepcyjne zagrażają ciągłości gatunku, czy to znaczy, że są sprzeczne z naturą? Dwa, naszemu gatunkowi jakoś nie grozi wymarcie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Baal-Melkart
Cytat:
Zamieszczone przez Elrond
A czy ktoś zabrania homosiom mieć dzieci Pierwsze słyszę.
To "homosie" mogą adoptować dzieci?
Nikt im nie broni sobie takich dzieci zrobić z innymi partnerami hetero. A że taki akt ich nie podnieca, czy wręcz powoduje u nich obrzydzenie - to już tylko i wyłącznie ich problem.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
wolność wolnością, ale do adoptowania dzieci przez homo mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Aquila
wolność wolnością, ale do adoptowania dzieci przez homo mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie.
1.Regulowane przez prawo związki/konkubinaty homoseksualne
2.Uznanie przez prawo małżeństw homoseksualnych
3.Zgoda na adopcję dzieci przez pary homoseksualne
4.Karna odpowiedzialność za krytykę zachowań homoseksualnych
Jeżeli nie bedzie się protestować przeciwko temu od 1 punktu to nawet nie skrytykujesz ich za to o czym napisałeś bo dostaniesz mandat,kolegium,będziesz szykanowany karnie za mowę nienawiści. Dlatego ani kroku wstecz.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
wolność wolnością, ale do adoptowania dzieci przez homo mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie.
Na szczescie dojdzie, to tylko kwestia czasu. Tak samo jak kiedys kobiety nie mialy rownych praw z mezczyznami, a teraz juz maja, tak tez bedzie z homoseksualistami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
4.Karna odpowiedzialność za krytykę zachowań homoseksualnych
Jeżeli nie bedzie się protestować przeciwko temu od 1 punktu to nawet nie skrytykujesz ich za to o czym napisałeś bo dostaniesz mandat,kolegium,będziesz szykanowany karnie za mowę nienawiści. Dlatego ani kroku wstecz.
:lol: :lol: :lol:
w Polsce zbyt wielu jest idiotów- sądy by nie wyrabiały ;)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Na szczescie dojdzie, to tylko kwestia czasu. Tak samo jak kiedys kobiety nie mialy rownych praw z mezczyznami, a teraz juz maja, tak tez bedzie z homoseksualistami.
to się tylko ciesze, że jestescie w mniejszosci. :|
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
to się tylko ciesze, że jestescie w mniejszosci.
No ale dlaczego to taka zla perspektywa? Bo szczerze powiedziawszy ja nie popieram adopcji, ale to kwestia tego, ze spolecznstwo nie jest gotowe by odnosic sie z szacunkiem do par homoseksualnych i ich dzieci.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
ale mamy po swojej stronie masonów z unii europejskiej! i kto jest teraz lepszy ;p ?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
hehe no ja ostatnio usłyszałem o "żydowskim masońskim niemiecko-komunistyczno-faszystowsko-liberalnym spisku pedałów amerykańskich" :D
tego nic nie przebije ^^
chyba że ktoś zasłyszał fajniejszą składankę XD
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Generalnie stek bzdur, nie będę wszystkiego komentował bo się nie wyrobię do północy. Ograniczę się tylko do najciekawszych kwiatków.
Cytat:
Popytaj w krajach gdzie mamy 100 % kapitalizm czy tak jest hehe
A gdzie teraz znajdę kraje ze 100% kapitalizmem lol?
Cytat:
Skoro jestes zwolennikiem systemu demokratycznego, to musisz zaakceptować że ludzie mają prawo robić co chcą – o ile to nikomu nie szkodzi.
Fine, więc niech robią co chcą w swoim domu a nie straszą dzieci chodząc w stringach po mieście.
Cytat:
Osobiście ganie ludzi za rozwiązłość sexualną
A dopiero co pisałeś że mają prawo robić co chcą. Bądź konsekwentny.
Cytat:
A z tego co słyszałem jest w Polsce 2 mln par które mają problem ze spłodzeniem dziecka – więc nienormalnych będzie 2 mln mężczyzn plus kolejne około 2 którzy są gejami, do tego xięża – którzy przecież nie są normalni bo nie żyją w zgodzie z natura i nie kopulują z kobietami… Oby nie wyszło że tych nienormalnych jest więcej niż normalnych – wtedy trzeba by odwrócić nazewnictwo i co będzie?
To nie ja wyssałem sobie z palca 2 mln bezpłodnych par (więc 4 mln ludzi w wieku rozrodczym) i 2 miliony gejów (wliczasz w to lesbijki czy są osobno- pewnie też ze 2 mln). Zgodnie z Twoją logiką byłoby więc w Polsce na 38 mln ogółu (w tym dzieci i starcy) 8 mln ludzi którzy nie mogą mieć naturalnych dzieci bez kombinacji z in vitro itp. To oczywista fikcja i populizm.
Cytat:
Po pierwsze – bo wypaczenia są krótkotrwałe i szybko poprzez ewolucje eliminowane – tymczasem mamy to u wielu gatunków i tak jak występowało tak występuję.
Np. zespół Downa też natura sama "szybko eliminuje" :?:
Cytat:
Ta, albo inny sadomasochizm. Ograniczmy i tym prawa. Są tacy nienormalni.
Jesteś rozumiem za legalizacją praw pedofilów, zoofilów i reszty :?:
Cytat:
Twoim zdaniem narządy płciowe są tylko po to aby się rozmnażać?
Nogi są po to żeby chodzić. :twisted:
Cytat:
A w odbyt koleżanki? Albo do jej ust jak lubi? Zakażmy uprawiającym seks oralny i analny zalegalizowanych związków, bowiem sieją zgorszenie.
Przecież nie zakazuję gejom zapychać sobie kakaowe oczka. To tylko mój pogląd na sprawę, niech robią co chcą u siebie w domu, pielęgnują chorobę albo ją leczą. Co do spraw prawnych to wielokrotnie powtarzałem, że jestem przeciwny paradom, adopcjom i małżeństwom a nie zabraniania idylli wśród 4 ścian. Może tym razem wreszcie do kogoś dotrze...
Cytat:
Jeśli "prokreacja" to jedyny wyznacznik człowieczeństwa i kryterium dopuszczające "małżeństwo".
Przez małżeństwo tworzy się rodzinę a jedną z funkcji tej ostatniej jest prokreacja. :roll:
Cytat:
To "państwo minimum" ma się za pieniądze podatnika zajmować takimi rzeczami!?
Tak z ciekawości zapytam- jak łączysz tę wypowiedź ze swoją własną parę linijek wyżej o "pisaniu na temat":
Cytat:
A co mnie obchodzi rząd. To nie jest wątek o PO.
Jak Kali kraść to jest git, jak Kalemu ukraść to jest źle.
Cytat:
Widzę, że byłem w błędzie sądząc, że małżeństwo to zarejestrowany przez państwo akt woli dwojga ludzi. Trzeba spełniać "wymogi".
Dalej Jesteś w błędzie bo do zawarcia małżeństwa trzeba spełniać pewne wymogi (np. wiek). Poczytaj sobie w ustawie jakie to są konkretnie wymogi bo może się nie kwalifikujesz :mrgreen:
Cytat:
U szympansów bonobo "homo-sex" ma czynik integrujący grupę i obniżajacy poziom agresji w stadzie.
Parady gejow nie obniżają poziomu agresji w społeczeństwie. Wręcz przeciwnie. :mrgreen:
Cytat:
Na szczescie dojdzie, to tylko kwestia czasu. Tak samo jak kiedys kobiety nie mialy rownych praw z mezczyznami, a teraz juz maja, tak tez bedzie z homoseksualistami.
Kto następny? Zoofile, nekrofile czy pedofile? Stawiam na tych drugich bo przecież nikomu żyjącemu nic złego nie robią :lol:
Cytat:
1.Regulowane przez prawo związki/konkubinaty homoseksualne
2.Uznanie przez prawo małżeństw homoseksualnych
3.Zgoda na adopcję dzieci przez pary homoseksualne
4.Karna odpowiedzialność za krytykę zachowań homoseksualnych
Do punktu 4 na razie daleko więc jeszcze sobie jakiś czas pogłoszę swoje zdanie czyt. "mowę nienawiści" :lol:
Cytat:
to kwestia tego, ze spolecznstwo nie jest gotowe by odnosic sie z szacunkiem do par homoseksualnych i ich dzieci.
Fakt, media się za mało starają :mrgreen: Przy obecnej sile przekazu "słusznego światopoglądu" potrwa to jeszcze dobrych parę lat.
Cytat:
ale mamy po swojej stronie masonów z unii europejskiej! i kto jest teraz lepszy ;p ?
Co do tych masonów to Arindal z pewnością ma dużo do powiedzenia. ;) Ja eurokratów nazwałbym po prostu durniami bo jak inaczej określić relatywistów moralno-etycznych będących jednocześnie socjalistami ekonomicznymi :?:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
„Cytuj:
Osobiście ganie ludzi za rozwiązłość sexualną
A dopiero co pisałeś że mają prawo robić co chcą. Bądź konsekwentny.”
Poziom argumentacji polegającej na wycinaniu fragmentu czyjejś wypowiedzi jest możliwie najniższy, a moja
brzmiała tak: „Osobiście ganie ludzi za rozwiązłość sexualną, bo przyczynia się to do rozprzestrzeniania chorób w momencie w którym jest połączone z nieodpowiedzialnością i niedojrzałością (niezabezpieczenia się).”. Rozumie że to zdanie złożone i trudne do zrozumienia – ale wysil szare komórki i postaraj się by się nie ośmieszać intelektualnie.
Zmienienie w efekcie wartości jaką posiadał mój text, jest tak uderzająco niskim chwytem – że jedyne co mogę zrobić, to zachować się dokładnie tak samo jak Zakapior, więc przesyłam uroczego linka:
AAAA cenzor ! - Witia
i bez obrazy – ale to jest reakcja, jak najbardziej adekwatna, na zabiegi jakie zastosował. Albo będziesz Zakapiorze, dyskutował merytorycznie – albo ja tez zejdę na niski poziom – i jego namiastkę właśnie ukazuję(linkiem, ciekawe czy umiesz się pośmiać z siebie).
Zespół downa natura eliminuje, bo po za sfera cywilizacji, ludzie z ta choroba długo nie zyją. Tylko u nas – i tylko w obrębie naszej cywilizacji, tym ludziom daje się szanse. Ale już w takiej Turcji – dzieci z ta choroba zabija się zaraz po urodzeniu. Nie jest to więc argument. W róznych innych krajach po prostu się je porzuca lub też zabija. M7y mamy technike pozwalającą nam na to by osoby te mogły działać dobrze w społeczeństwie oraz coś co ci brak a co się zwie – humanitaryzm.
Zestawianie homosexualistów z zoofilami nekrofilami i innymi jest poważnym błędem. Otóż zoofile nekrofile i pedofile to w ogromnej większości heterosexualiści. Pewien tylko procent wśród nich, trafia się homosexualistów. Po za tym – jest różnica między sexualnościami a odchyleniami od sexualności. A sexualności są tylko 3 – możesz to sprawdzić nawet w wikipedii ^^.Może zrozumiesz, choć patrząc na wcześniejsze wyczyny jakie stosowałeś, obwiam się że może być problem ze zrozumieniem textu – bo tam będą zdania złożone i do tego nawet liczba mnoga!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
z tym linkiem to jednak przesadziłeś...
zakapior jest zabawnym trollem i nie ma sensu rozmawiac z nim na poważnie...