Szukaj folderu "tgas".
Wersja do druku
Szukaj folderu "tgas".
dzięki, ale ich nie da się zobaczyć, bo są w formacie .tga
jak można takiego screena zobaczyć??
Mi się otwierają przez Nero PhotoSnap Viewer
Ewentualnie przez IrfanView.
ok, dzięki
Czy drogi dają cokolwiek w takich miejscach jak np. Rhodos :?: Np. handel. Trochę by to chyba było bez sensu :mrgreen:
Cóż, teoretycznie tak, bo towary muszą jakoś do portu dojechać ;)Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
sprawdzalem kilka razy, jak daje open w irfanview to sie robi czarne tlo i tyle :p
co robić?
Proponuję w google wpisać "tga - czym otworzyć" lub coś w ten deseń i wyskoczy ci multum tematów z nazwami programów przez które można otworzyć te pliki. Jeżeli ci ten w/w nie działa to ściągaj inne i próbuj.
ok, dzięki za pomoc
Może mnie ktoś oświecić jak się poruszać tą cholerną falangą? Grałem już macedonią, grecją, seleucydami, egiptem i dalej nie umiem ich opanować :? . Załóżmy zwykłą bitwę na równym terenie. Każe im iść to trzymają formacje, gdy podchodzę blisko to podnoszą sarissy by zaatakować idealnie w środek, choćby się mieli o 1mm ruszyć w bok i tak muszą podnosić i wtedy akurat szarża kompa =dead. Myślałem że skuteczne będzie po prostu wydanie rozkazu marszu za jednostkę przeciwnika to gdy się spotkają zaczną od razu walczyć jednak i to nie wyszło zbytnio bo zanim do nich dotrze ze się nabijają na dzidy xd to kilkudziesięciu zdąży zginąć.. A komputer zawsze idzie prościutko 10 oddziałami falangi i wszystko ładnie pięknie :evil:
Nie wiem ja takich problemów nigdy nie miałem. Tworzyłem formacje falanga zaznaczałem ją jako grupę i nią manewrowałem, potem w miarę potrzeby odrywałem poszczególne jednostki, nie podnosili mi tez nigdy saris, no chyba, że kazałem im się obrócić (bo kawaleria walnęła w plecy, obrót, kawalerii po chwili nie ma i wracamy do walki z piechotą :D), włócznie podnoszą gdy muszą skorygować kurs, zatem warto przed kontaktem wmanewrować tak by jak najmniej było owej korekty.
Jedyne co może być w tym trudne to to, że falanga ma tendencję do rwania się gdy trzeba podbiec, obrócić się o 90 stopni etc. W walce od czoła nigdy nie miałem z nią problemów.
Heh, u mnie już tak nie jest... Namieszałem trochę w pliku export_descr_units i teraz oszczepnicy są przydatni ;) Teraz maja po 17 ataku dystansowego,(dodatkowo zrobiłem, że w zwarciu walczą za pomocą włóczni) zaś większości ciężkozbrojnych jednostek zabrałem "umiejętność obrony", bo jeśli wierzyć info z pliku to wpływa to tylko na odporność na ostrzał ;) I teraz legioniści i falanga maja go na stosunkowo niskim poziomie, zaś lekkie jednostki łuczników i hoplici (którym usunąłem falangę ;)) mają wyższy ten współczynnik ;) Zwiększyłem tez minimalnie morale milicji, zmniejszyłem jej utrzymanie, chłopom zmieniłem czas produkcji(0) cenę rekrutacji (ok. 50) i utrzymanie (ok. 25) :) Powiem wam, że teraz gra się o wiele przyjemniej :)
Witam,
Od niedawna gram w Rome i zastanawia mnie, ktore nacje sa grywalne, a ktore nie. Wiem ze Galia,Kartagina i Miasta Greckie sa a inne nacje :?: Z gory dzieki
Pomocy. Gram Brutusami, mam już chyba 2 miasta z 24 tysiącami ludu, jeszcze nie dostałem reform. Co zrobić żeby je dostać?
Dodam jeszcze że mam pałac cesarski
Reforma jest dopiero wtedy, kiedy pałac zostanie wybudowany w mieście na terenie Italii ;)Cytat:
Zamieszczone przez pajotrek
Dzięki. Mam jeszcze 1 pytanie. Mam hipodrom, ale nie mogę organizować wyścigów. Czy można organizować naraz igrzyska i wyścigi?
Jeśli mnie pamięć nie myli, to powinna być opcja organizowania zarówno igrzysk jak i wyścigów. Pogmeraj tam trochę ;)Cytat:
Zamieszczone przez pajotrek
W zarządzaniu miastem powinna być opcja (tuż pod podatkami) na temat wyścigów i igrzysk (zmiana częstotliwości).Cytat:
Zamieszczone przez pajotrek
Jeśli w mieście najpierw zrobiłem arenę to mogę tylko igrzyska,ale jeśli najpierw postawiłem hipodrom to mogę tylko wyścigi.
Mam jeszcze jedno pytanie. Szarżuję kawalerią jednostkę włóczników związanych walką wręcz. No i połowa kawalerii mi siada. Co jest? Przecież szarżuję od tyłu. Dzieje się tak też gdy szarżuję na słabą piechotę wschodu.
Lekka kawaleria ma taką tendencję ze względu na lekkich wierzchowców a przez to małą masę co przekłada się na siłę szarży, która jest znikoma :)
Nie chodzi mi o ilość zabitych przeciwników przy szarży a o to że połowa moich jeźdźców ginie przy szarży w plecy włóczników.
O tym też napisałem. Jeśli szarżowałeś lekkimi jednostkami jazdy to naturalne, ze względu na poziom wierzchowca. Katafrakcji mają cięższych i ten efekt u nich jest znikomy.
Czyli chodzi tylko o konie,z kropierzem czy bez ? Zgadzało by się bo przed chwilą zrobiłem test. Święty zastęp zaatakowałem principes, później zaszarżowałem tą lekką jazdą Rzymu po reformach ( nie pamiętam nazwy) i poprawiłem jazdą legionów. Zginęło ich tyle samo. Dzięki :)
Elementarne pytanie: Jakie zmiany wprowadza poziom trudności na mapie kampanii? Zmniejszone przychody? Miasta wolniej rosną? Ludność częściej się buntuje?
Wydaje mi się że głównie polityka- zawieranie sojuszy itp. Na easy praktycznie można mieć sojusz z każdym po 5 min gry a na vh już nie są tacy chętni, chyba że się jest potęgą. Poza tym komp na easy z tego co pamiętam, bo raz tylko tak grałem, prawie nigdy nie atakował moich miast.
Oprócz tego co napisałeś, w bitwach automatycznych komp ma +3 do statsów bojowych ( jeżeli mnie pamięć nie myli ).
Nacje prowdzone przez komputer dostają przede wszystkim też dodatkowe pieniądze co turę, tym więcej im wyższy poziom trudności. Dodatkowo zastrzyk gotówki, gdy są prawie pokonani (z tym ostatnim to w Medievalu 2, ale w Rome pewnie jest podobnie).
Ja, jak grałem na easy to jakoś nigdy nie mogłem mieć sojuszu z Rzymem.(grając Grecją) Poza tym, wszystkie sojusze jakie zawarłem były chamsko łamane przez...blokowanie portu przez jeden statek -.-Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
Nie ważne z kim. Tylko i wyłącznie Kartagina nie łamała sojuszu. Wszyscy inni, tzn. Selki, Egipt, Macedonia, Dacja, Tracja, Pont i Armenia łamały sojusz w taki właśnie głupi sposób. (żeby paręnaście lat później być na skraju upadku) (Nie ma miejsca dla zdrajców w MOIM świecie!)
Jak się ma ilość pktów życia do wartości bojowej? To jest tak że (nierealny przykład) dwóch generałów tej samej nacji (ta sama straż przyboczna) ma staty powiedzmy 10 ataku, 10 obrony i jeden ma 1pkt życia a drugi 2pkt życia. Logicznie rozumując są 2 razy wytrzymalsi :?:
Gdyby byli 2 razy wytrzymalsi to by z tego wynikało ze generał A mając 10 ataku, 17 obrony i 1pkt życia przegrałby z generałem B mającym 10 ataku, 10 obrony i 2 pkty życia? :mrgreen:
Każda straż przyboczna wodza, ma 2 punkty życia. PŻ mają gigantyczny wpływ na walkę, jednostki mogą przyjąć więcej ciosów zanim padną. To często pozwala, na wygranie bitwy, zrób test, kaw. na podobnym poziomie, liczniejszą ale z 1PŻ naślij na straż przyboczna i zobacz kto wygra w powiedzmy 3 walkach :DCytat:
Jak się ma ilość pktów życia do wartości bojowej? To jest tak że (nierealny przykład) dwóch generałów tej samej nacji (ta sama straż przyboczna) ma staty powiedzmy 10 ataku, 10 obrony i jeden ma 1pkt życia a drugi 2pkt życia. Logicznie rozumując są 2 razy wytrzymalsi
Tak wiem że wszyscy generałowie mają 2 pkty życia (lub więcej z bonusami) dlatego napisałem ze nierealny przykład :D Zastanawiało mnie to dlatego, bo rydwany mają PŻ aż 5 a padają jak muchy po szarży nawet lekkiej jazdy (ze względu na tragicznie niską obronę (btw w opisie jednostek na rydwanach jest że silnie opancerzenie a statystyki obrony pokazują 1pkt :mrgreen:))
Myślę że najbliższe prawdy by było według wzoru PŻ x OBRONA = wytrzymałość jednostki :P
Witam !
Mam maly problem: gram pierwszy raz kampanie (Juliuszami) i nadszedl czas, aby "zapukac do Rzymu bram ". :lol: Juz dwa razy pisalo mi, ze czas zrobic porzadek z innymi rodzinami rzymskimi. Niestety nie moge zaatakowac cholernych Brutusow - pisze mi, ze mam zbyt male poparcie na taka akcje. Co radzicie w takiej sytuacji ?
Padają jak muchy gdy nadzieją się na falangę, najlepiej typu macedońskiego a nie greckich hoplitów :D lekką jazdę to rydwany masakrują, poza tym to pomaga też na ostrzał :D przynajmniej mi się tak wydaje.Cytat:
Zastanawiało mnie to dlatego, bo rydwany mają PŻ aż 5 a padają jak muchy po szarży nawet lekkiej jazdy (ze względu na tragicznie niską obronę
załoga rydwanu, nie sam rydwan, wbij się takimi w piechotę legionową :DCytat:
(btw w opisie jednostek na rydwanach jest że silnie opancerzenie a statystyki obrony pokazują 1pkt
Wyższy patch? Nigdy nie miałem takiego problemu, na żadnym poziomie trudności :DCytat:
Co radzicie w takiej sytuacji ?
Furiusz - gram na Antologii (PL), a z tego co mi wiadomo - jest juz tam zaimplementowany patch 1.5
Jest. A wcześniej zdarzyło ci się zaatakować Brutusów i wziąć rozejm? Jest taki bug, wtedy sam Brutusów nie rozwalisz (ale nadal jest to możliwe, tylko musiałbyś pomóc trochę komputerowi). Scypionów, rozumiem, normalnie można atakować?Cytat:
Zamieszczone przez LordHak
Nigdy wczesniej nie atakowalem kogokolwiek z "rodzinki rzymskiej". Na pewno rowniez nie moge zaatakowac Senatu, Scypionow natomiast nie sprawdzalem (sa zajeci uprzykrzaniem zycia Egiptowi, a mi to pasuje :D ) ale zaraz sprawdze.
Edit:Rowniez Scypioni odpadaja - " nie mozesz zaatakowac Rzymu, poniewaz masz za male poparcie" :evil:
A jak z poparciem u ludu i w senacie?
W senacie chyba Scypioni maja najwieksze, ja zaraz za nimi. Natomista lud najbardziej wielbi mnie.Cytat:
Zamieszczone przez Jarl
Moze po tym, jak dostalem napis typu " ... pora juz zrobic w Rzymie porzadki po twojemu ...", po kilku turach zmienila sie sytuacja z poparciem i juz tego nie moge zrobic ? Musze czekac teraz na "odpowiedni moment" - kolejna wiadomosc z poprzedniego zdania - i "wstrzelic sie" w ta wlasnie ture z atakiem ?