:mrgreen: Ja na przykład (bo dopiero co kupiłem) ale już nie (od pół roku) bo kartę zryłem ehh trzeba się za nią wziąć.
Wersja do druku
:mrgreen: Ja na przykład (bo dopiero co kupiłem) ale już nie (od pół roku) bo kartę zryłem ehh trzeba się za nią wziąć.
Będę ordynarny, choć jestem tu nowy. Może ktoś lubi podstawkę, więc dlaczego uważasz, że skoro nie gra na modach to jest nieNormlany? Nie gram w Medka pierwszy raz i lubie sobie pograć na nie przerobionej mapce, bo zawsze mi sie podoba jak moooozolnie się buduje włąsną potęgę na prawie prawdziwych mapkach :). Natomiast mody... nie, narazie nie.Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Wbrew pozorom pewno jeszcze sporo osób. Ja także gram w podstawkę bez żadnego moda, choć myślę nad zrobieniem własnego, ale to dla mnie nie taka prosta sprawa (chcę dodać Krzyżaków, Walię, Irlandię, Litwę, Zakon Templariuszy i Joannitów z Kingdoms do podstawki - ale że 1.5 różni się od 1.3 nawet fizyką jednostek podczas bitwy, jak choćby mniej liczebną ale cięższą kawalerią, to pozostaje to cały czas w kwestii zamiarów) Z modów używam tylko Third Age.Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Grałem sobie szkocją, zająłem odrazu york i caevernon i czekałem na to co anglicy zrobią (sojusz z nimi wziąłem), stali prawie pełną armią na granicy przy walii bez generała (dziwne bo to było vh/h) i po 3 turach zmienili się w rebeliantów, anglicy drugą armią przyszli rozgromić rebelię i przegrali, bitwa przeszła do historii i na mapie został naniesiony ten symbol "tu odegrała się wielka bitwa" (pierwszy raz mi się takie coś przydarzyło, mimo że miałem całe mnóstwa epickich bitew) oczywiście zaraz potem zajęłem angolom na luzie nottingam i londyn ale zostałem ekskomunikowany :x
Dzisiaj stoczyłem własna bitwę grałem Papiestwem.
Niby miałem więcej wojska ale w większości moimi żołnierzami byli fanatycy religijni z ulepszona bronią czyli mohery z kijami a forsa była po równo ustawiona. I za ten moher atak dostałem heroiczne zwycięstwo.
Tak się dzieje często, szczególnie w modach, że jak masz słabsze wojsko do dostajesz heroiczne zwycięstwo ;)
Ja tam żadnych modów nie ściągałem to zwykły mediewal wersja 1.3 z dodatkiem.
Dlatego napisałem szczególnie ;)
Kuroi - Ja przykładowo ściągnąłem wszystkie najlepsze i najbardziej polecane mody (Stainless Stell 4.0, 6.0, 6.3, DLV, Thrid Age, Road to Jerusalem) i ŻADEN nie przypadł mi do gustu (może troszkę SS 4.0 bo mało zmieniał i godny polecenia jest TA ale nie dla mnie) i uznałem że najodpowiedniejsza jest podstawka. Myślę że dużo ludzi gra jeszcze w podstawkę.
Asuryan - Masz mój miecz ! Popieram twoją koncepcję i chętnie pomógłbym ci w realizacji tego zaiście zacnego pomysłu ;)
Mi też ani SS ani DLV ani jakieś tam regionalne mody nie przypadły kompletnie do gustu. W 3rd Age fajne są bitwy ale mapa kampanii to totalna katastrofa. W filmie/książce jeźdzcy rohanu w ciągu 4 dni dotarli do minas thirit, a tutaj w 8 lat się wleką -,-
Za duża mapa, za małe pole ruchu.
Teraz gram na modzie Region & Provinces w którym mapa jest lekko powiększona, jest o wiele więcej regionów i jest nieco zmieniona mechanika gry, która lekko utrudnia i sprawia się bardziej realistycznie (jest kilka niedociągnięć, ale ciągle trwają prace) Wkurzają mnie te DLV i inne badziewa w których na siłę próbując utrudnić w nie wiadomo jaki sposób rozgrywkę, jednak kompletnie im to nie wychodzi.
Grałem bizantykami (to się zdarzyło na początku gry)wenecki dyplomata przybył do Salonik, Wenecja groziła mi atakiem jeżeli nie dam 5000 florenów ja się oczywiście nie zgodziłem i wolałem stanąć oko w oko z wenecją.
Już wielka wenecka armia znalazła się na mojej prowincji a tu nagle... zbuntowała się i nici z podbojów wenecji 8-)
Spóźniłem się - http://www.twcenter.net/forums/showthread.php?t=139048Cytat:
Zamieszczone przez Jabułłek
Hmm... ja dobrych parę lat temu gdy zaczynałem dopiero przygodę z Total War a Medieval 2 był moim pierwszym total warem miałem nieziemską wręcz sytuację. Grałem francuzami i miałem bitwę chyba z 800 moich ludzi kontra 1200 angoli plus posiłki chyba w liczbie 500. Udało mi się rozbić pierwszą armię wroga, ale został mi tylko generał, nikt inny tylko on sam jeden. Przybyły te ich posiłki na pole bitwy a ja miałem tylko gencia (dodam że był to król, chyba nawet ten pierwszy z którym się zaczyna kampanię). Nie miałem nic do stracenia w sumie ;p, więc puściłem go na armię wrogą. I teraz jest najbardziej niesamowite. Kiedy mój generał wbił się w oddziały angoli to oni wszyscy razem zwiali normalnie najbardziej niesamowita rzecz jakiej doświadczyłem z Total War'em.
To mój pierwszy post więc chciałbym wszystkich powitać i mam nadzieję że tutaj długo posiedzę.
Ja miałem coś minimalnie podobnego w multi jak grałem z Krzyżakiem.
Ja grałem Bizancjum, głównie łucznicy konni zaś on Anglią i miał mix różnych jednostek, głównie piechoty.
Gdy poradziłem sobie z jego kawalerią i pieszymi łucznikami był duży problem. Skończyły się strzały.
Pomyślałem, że nie mam nic do stracenia, więc go jako-tak otoczyłem i szarżaaa! To, co stało się kilka sekund później było niesamowite.
Kiedy moja konnica wbiła się w jego dość mocno zgrupowane oddziały.... Anglicy zaczęli uciekać!
Panika była niebywała, oddziały z ponad połową stanu osobowego zaczęły wiać gdzie pieprz rośnie, a nie byli to chłopi czy milicja! :D
Potem się okazało, iż Krzyżak nie dawał nic w doświadczenie swoich jednostek, zaś jego generał padł dość wcześnie :D
Przed tą szarżą myślałem, że przegram ale postanowiłem zadać przynajmniej jak największe straty :)
I przez tą bitwę daję jak mogę jedną belkę do jednostek conajmniej :D
Sory za post pod postem ale chciałbym się z wami podzielić moją bardzo ciekawą sytuacją, w kampanii Anglią ;) Najciekawiej zrobiło się, gdy przyszli Tatarzy, którzy zaczęli w szybkim tempie podbijać Antiochię, Jerozolimę, Damaszek itd ;) Ruszyli na Turków, którzy padli po jakiś 10 turach, wojna z Bizancjum, przejmowanie miast trwa do teraz :P W między czasie ja walczyłem i nadal walczę, z krótkimi rozejmami z Mediolanem. Wojna jest długa, ponieważ żeby utrudnić sobie sytuację dałem im na starcie ogromną kwotę pienieżną ;) Dodam jeszcze, że na początku gry Mediolańczycy byli moimi sojusznikami. Jakieś 30 tur temu Maury rozwalili doszczętnie Hiszpanów, a kilkadziesiąt tur przed tym wydarzeniem Portugalczyków ;) Polska prowadzila o ile mi wiadomo ciekawą wojnę z Ruskami. Francja jest moim wasalem czyli Anglii, a Niemcy owej Francji :D Co do HRE to mają tylko Frankfurt ale są tam na tyle dobrze okopani, że Mediolan nie ma co myśleć o zdobyciu stolicy-miasta ;) Ruszyłem w między czasie na podbój Ameryki, z tylko jedną armią czego skutki teraz poznałem :D W czasie walki zginął mi generał, a Aztekowie co chwilę przysyłają armię do odbicia straconego miasta. Myślę, że utrzymam się jeszcze przez kilkanaście tur ale w razie czego wysłałem już statki po posiłki ;) Kolejna moja wojna to spór z Maurami, którzy urośli w niezłą potęgę ( m.in dzięki temu, że pożyczyłem im dużo kasy ;) ) Zdobyłem dla siebie jak na razie tylko Saragossę ale pod oblężeniem jest też Pampeluna, która powinna upaść przez długotrwałe oblężenie. Jakby ktoś był ciekaw jak dokładniej wygląda sytaucja na mapie to zamieszczam screena:
http://img819.imageshack.us/img819/7...lesytuacja.jpg
Również po save`y można się zgłaszać ;)
Rzeczywiście zabawna i interesująca ta sytuacja. To forum robi się coraz bardziej spamerskie.
Jeśli nie rozumiesz wyrazu w temacie "ciekawe" to najlepiej nic nie pisz ;) Bo jesteś 1, który w tym temacie spamuję :lol: Poza tym jeśli naprawdę chciałbym spamować to nie pisałbym całego wykładu tylko 1 zdanie ;]
To zaspamuje jeszcze raz. Po pierwsze w temacie nie ma wyrazu "ciekawe", ale może jestem ślepy. Po drugie myślałem, że ten temat jest to dzielenia się sytuacjami rzadkimi, które akurat ktoś miał (nie)szczęście doświadczyć. Ty po prostu opisałeś swoja rozgrywkę w dodatku taką, w której nie ma niczego nadzwyczajnego. No chyba, że chodzi o to wasalstwo. Ale to powinieneś zobrazować innym obrazkiem.
Dobra koniec offtopu z mojej strony bo jeszcze warna zaliczę, a nie to było moim celem. Uważam, że dzielenie się swoimi rozgrywkami może być ciekawe, jednak to tego służy inny dział.
Choćby ten:
viewtopic.php?f=70&t=3152
Ciekawe, to dla mnie synonim słowa interesujące ;) Moja sytuacja myślę jest o tyle ciekawa, że Mediolan podbił naprawdę spory obszar, podobnie jak Polska, która możliwe, że niedługo rozwali Ruś... Również Maurowie, Dania i Tatarzy w ciekawy sposób się rozrośli ale jeśli Ciebie to nie interesuje to ok ;)
Jak coś to moderator myślę, że może usunąć nasze posty... Sory za offtop ze strony mojej i kolegi :D
Może mediolan podbił taki region dlatego że dałeś im kasę? tak samo maurowie... też tak moge zrobić ;s
Nie wiem czy to jest jakieś szczególnie, ale mi 2 razy zdażyła się sytuacja że miałem Portugalie w Irlandii. To znaczy na początku gry Portugalia zdobyła Dublin, ale później straciła Lisbone i Saragosse. W ten sposób powstało coś co możnaby określić jako państwo na uchodźcwie. Grałem za pierwszym razem jako Polska, a za drugim jako Bizancjum, więc na tą część Europy wpływu zbyt wielkiego nie miałem. Grając Bizancjum widziałem też Polske z samą Pragą. Wam też się to zdaża?
Jak gram Anglią to Portugalczycy kręcą się w okolicach Covengoru(tak się chyba pisze) ale nie atakują.
Jak najbardziej ;) Widok Portugalii w Dublinie jest dość częsty ;) Podobnie Polska w Pradze, chociaż u mnie częściej ma ona też Kraków do tego :P Już bardziej zdziwiło mnie zdobycie Kijowa przez Bizancjum ;)Cytat:
Zamieszczone przez eeerobert
http://img697.imageshack.us/img697/8815/0000cx.jpg
Uploaded with ImageShack.us
SS 6.1, poziom bardzo trudny. Pierwszy narodzony potomek, jej siostrze już brakowało 4 serduszek do fulla (w chwili dojrzenia :lol: rzecz jasna).
Nieletnia, ale już zaje :)
Musiała po kimś odziedziczyć urodę :D Ciekawym czy po ojcu czy matce :D
Witam. Ja miałem nie tyle interesującą co dziwną bitwę. Cztery odziały chłopów(grałem Polską) broniło jakiegoś miasta przed falą(naprawdę dużo jednostek wroga,chyba Dania) spieszonych i ciężkich rycerzy. Ach,żebyście to widzieli... Nasi dzielni rolnicy odpierali falę za falą,stłaczani,siekani mieczami,stali jak mur. Gdy panika zakradła się w szeregi chłopów ci uciekali lecz ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu wracali(czasem w 9 osób) szarżując na wroga. Rycerze wroga co jakiś czas przegrupowywali szyki dając mi czas na uformowanie ciaśniejszego szyku moich chłopów. W końcu nadszedł ostateczny atak wroga. Zaskoczyłem go, rozkazując zaszarżować chłopom na cały tłum wrogów. Nerwowy tupot wojowników,krzyk przed zderzeniem i... Wróg ucieka! Ścigałem go aż do końca mapy,stosy trupów pokryły całą mapę. Chłopi zdobyli kilka belek doświadczenia. Ten opis nigdy nie opisze tego co tam się działo.
Screen or didn't happened. ;)
Nie wierzę, by chłopi wygrali z rycerzami. To jest nie możliwe.
Hmm, ciekawe o tyle, że walczyli chłopi. Tak się dzieje często, gdy wróg długo walczy lub traci genka. Widocznie w Twoim przypadku musiałeś długo odpierać ataki więc zmęczony przeciwnik zaczął zwiewać, mimo wszystko screen by się przydał ;)
nie wiem czy akurat przy dobrych jednostkach przeciwnika się tak da, ale jeśli gramy bitwę i np. mamy:
*kilka jednostek chłopów,
*2 jednostki lepszej piechoty,
*2 jednostki łuczników.
To łuczników na mury. Lepszą piechotę też, po jednej i po drugiej stronie bramy (na murach), tak, że jeśli Ai pójdzie z drabinami/wieżami nasza piechota od razu ich biła (od razu- po wejściu na mur pojedynczych ludzi). A chłopów dajemy pod bramę jak najbliżej. Wtedy każdy wróg wbiegając przez bramę nadzieje się na kupę chłopów. Jeżeli Ai nie ma wieży/drabin wtedy wszystkich dajemy pod bramę, oprócz łuczników. Generała/kapitana oczywiście trzymamy z tyłu tłumu.
Tak można spokojnie wygrać np. grając polską z flagą niemiecką, ochotniczych oszczepników. Tyle że nie wiem, czy czasem z silniejszymi jednostkami nie będzie się tak dało.
Ale on tam mówi o chłopach. Dobra jednostka piechoty w medievalu to dla mnie Spieszeni Kopijnicy Bizancjum, jeśli chodzi Ci o tradycyjną piechotę, a nie chłopów. Wtedy z taką armią można obronić zamek/fortecę przed ogromną armią przeciwnika.
Może na poziomie łatwy/łatwy tak jest
A Ty może napiszesz do którego i czyjego posta się zwracasz :P Jeśli o Wojtka to się z Tobą zgadzam ;)
Widzę że mój post wzbudził zainteresowanie więc opiszę bitwę dokładniej. Grałem na poziomie normalnym(średnim?),nie broniłem murów/bramy bo mam taki nawyk od Rome,tylko zgrupowałem(ścisnąłem) cztery oddziały chłopów na drodze(ulicy) od bramy do placu centralnego(to była główna,szeroka ulica). Jak pisałem wcześniej odpierałem ataki całymi falami tzn.biegły na mnie ok.3-4 oddziały wroga,walczyły z chłopami do otrzymania dość małych strat(ok 15 ludzi) i wycofywały się(nie uciekały!) do tyłu w celu przegrupowania. I ten schemat powtarzał się do momentu ostatecznego ataku kiedy wróg był już zmęczony,miał słabe morale ale nadal było go cholernie dużo. Przegrupowałem resztki chłopów i zaatakowałem szarżując. Wrogowie w większości uciekli,stoczyłem tylko małą potyczkę o bramę i ścinałem uciekających wrogów. Co ciekawe wróg miał konnicę a jej nie użył. Dodam tylko że były kolejne oblężenia tego miasta i chłopi odpierali kolejne ataki wroga tyle że walczył komputer(automatyczna bitwa). Pożyczę od kolegi Medievala 2,rozegram to jeszcze raz i dodam screeny(dla niedowiarków). Nie miałem generała... Ps. Może by ktoś się zainteresował moim postem ,,Generałowie'' w dziale Medieval Total War ?
Nadal mnie nie przekonałeś. Chłopi pokonali Rycerzy ? Nie wierzę, tymbardziej w symulacji. Jak nie dasz screena to będzie dupa...
Tymczasem ja teraz coś opowiem :D
Kontynuacja mojej kampanii Anglią, rok 1596, lato, Ikonium, oblężenie Ikonium przez Tatarów
No więc tak jak wyżej Tatarzy przystąpili do oblężenia Ikonium, które zdobyłem 3-4 tury wcześniej. Dodam, że na to miasto zwołany był Dżihad, na który stawili się Tatarzy i Mongołowie ( armię Maurów rozbiłem w Iberii, gdy chciała wejść na pustynię, a dodam że była to doborowa armia z Sułtanem ). Z Mongołami miałem sojusz, ale że dla nich ważniejsza była misja zerwali go i zaatakowali. Po 2 turach oblężenia do Zagrzebia zawitał poseł z prośą o pokój. Zgodziłem się, bo wiedziałem, że trudno by było obronić miasto przed 3 armiami. Mongołowie odsunęli się na bok, wtedy zaatakowali Tatarzy dwiema armiami. Zaczekali 2 tury, by machiny oblężnicze się zbudowały i zaatakowali. Przesunąłem wojska na drugi okręg murów, a słonie artyleryjskie, bombardy i trebusz ostrzeliwały ten pierwszy pierścień. Potem do ataku przystąpiła piechota Ghazi jakieś 7 oddziałów. Lewego muru broniły 4 jednostki spieszonych rycerzy Angielskich więc wytrzymałem ataku. Gdy artyleria zrobiła wyrwę w murze do ataku przystąpiła wroga kawaleria [czyt. 2 oddziały słoni, straż generała ( Nayaga Święty Wojownik ) i 3 oddział mongolskich łuczników konnych. Moim łucznikom skończyły się strzały więc zesłałem ich na dół wraz z 2 niepełnymi oddziałami piechoty, które ( tu sam się zdziwiłem ) pokonały wszystkie jednostki i zabił jednego z najlepszych Tatarskich generałów. Dopiero po bitwie zrozumiałem, że słonie zaczęły uciekać od podpalonych strzał i zabiły kilkudziesięciu wojowników Tatarskich ;) Walka na murach trwała nadal, a 2 armia wroga okrążyła miasto i wkroczyła do walki. Tam było więcej oddziałów słoni więc po jakiś 5minutach walki, mój opór się złamał. Tatarzy wbili się na plac i walczyli tam z moim najlepszym generałem Francisem Krzyżowcem, a także uciekinierami z murów. Z około 3500 Tatarów przeżyło tylko nieco ponad 1000, a garnizon miasta Ikonium liczący 1500 ludzi został doszczętnie zniszczony. Był to przełomowy moment w wojnie, bo w końcu wyeliminowałem prawie wszystkie słonie Tatarów i mogłem przystąpić do zmasowanego ataku.
Btw ale się rozpisałem :D
Gram w Medka już długo, a ani razu podczas oblężenia atakujący komputer nie wycofywał się by przegrupować wojska. Zawsze napierał kupą przez cały czas, aż nie wyrżnąłem mu jednostek.Cytat:
Zamieszczone przez Wojtek7060
Stawiam na to, że całą sytuację po prostu zmyśliłeś zmyśliłeś.
Poza tym, Rycerze daliby radę wyrżnąć cały oddział chłopów tracąc 15 ludzi, więc nie widzę tu opcji abyś mógł takie starcie wygrać.
Wojtek może nie możesz przyjąć do wiadomości ,że AI w medku jest tak słabe i w niczym odwzorowuje realistycznego oblężenia twoja fantazja dopisała kilka rzeczy w twojej historii :D Przegrupowanie sił przez kompa, chłopy biją rycerzy-nie ta gra stary ;0
Moze pomyliles dzialy ...AARy sa gdzie indziej :lol: Tam mozesz dawac upust swej nieograniczonej fantazji ;)Cytat:
Zamieszczone przez Wojtek7060
to jest sytuacja interesująca czy zabawna?Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak