-
Re: Piwo
Panowie, teraz może mała sonda: W czym pijecie piwo? Macie swój ulubiony kufel/szklankę/kieliszek? Staracie się używać do różnych gatunków piwa konkretnych, dedykowanych rodzajów szkła?
Ja od utracenia swojej ulubionej szklanki Warki (jej zdjęcie wcześniej w tym temacie), z której doskonale się piwo, szukam godnego następstwa. Wczoraj byłem w Piotrze i Pawle w warszawskim Bluecity i moją uwagę przykuła półka ze szkłem. Ciekawych okazów dedykowanych piciu piwa nie było, ale moją uwagę zwrócił kieliszek do koniaku. Od utraty szklanki często posługuję się kielichami, mam nawet jeden "piwny", tylko że wszystkie posiadane przeze mnie są zbyt małe, by nalać do nich chociażby całą buteleczkę 0.3... A ja nie lubię nalewania na raty. Kieliszek do koniaku wyróżniał się właśnie imponującymi rozmiarami, a poza tym jego kształt przypominał mi trochę kielichy do piwa trapistów:
http://www.truebeer.com/assets/image..._glass_set.jpg
Także nie wahając się zakupiłem. Do tego w koszyku znalazły się oczywiście piwa, czyli:
-Celtyckie (Browar Witnica)
-Grand Imperial Porter (Browar Amber)
-Eire Noteckie (Browar Czarnków)
-Utenos Porter
-Chimay Trappist Tripel
-Westmalle Trappist Dubbel
Tak się prezentują całe zakupy :):
http://img440.imageshack.us/img440/8563/browar0.jpg
W ramach testu wczoraj po powrocie wypiłem w tym kielichu Celtyckie. Piwo niezłe, ale... Przesłodzone. Co oni z tym dosładzaniem? To jakaś epidemia wśród polskich ciemnych piw. Jak ktoś lubi słodziaki, to mogę mu polecić - ja osobiście wypiłem z pewną dozą przyjemności, ale byłoby sporo lepsze bez takiej słodyczy. Dobre dla miłośników Karmi. Kielich sprawdził się satysfakcjonująco - spokojnie mieści się do niego pół litra piwa i zostaje jeszcze miejsce na wielką czapę piany... 0.66 też by tam dało radę wlać.
-
Re: Piwo
Piwo? Oczywiście - Perła. Ulubiony kufel/szklankę/kieliszek? Zwykle pijam piwo prosto z butelki, nie ma sensu korzystać z żadnego kufla 8-)
Chociaż i tak dosyć rzadko piję piwo, częściej mi się zdarza sięgnąć po coś mocniejszego ;)
-
Re: Piwo
Noteckie zawsze spoko, ostatnio robiłem zakupy w sklepie firmowym.
-
Re: Piwo
Ja wypiłem już wszystko z tych zakupów poza Chimay. I wrażenia takie:
-Westmalle: dziwne piwo. Na początku mi nie podchodziło, bo odrzucała mnie intensywność smaku, ale w miarę znikania zawartości kielicha coraz bardziej cieszyłem się jego smakiem. Posmak... Lekko owocowy, w połączeniu z mocą alkoholu daje skojarzenie z winem. Ale nie takim za kilka zł, tylko dobrym, wytrawnym winem :). No i dużo nut palonych, trochę jak w porterze. Ciekawe. Niestety piłem je w nocy i zasnąłem nad końcówką, więc rano na rozbudzenie dopiłem całkowicie rozgazowane - dobrze, że przynajmniej zimne było przez temperaturę panującą w moim pokoju :).
-Grand Imperial Porter: cóż mogę rzec. Bardzo dobry porter bałtycki. To był mój pierwszy kontakt z tym piwem, i trzeba się przyznać, że ciężko o lepsze okoliczności, niż mecz Barca - Real :). Piwo było bardzo dobre i od tej chwili właśnie z owym meczem będzie mi się kojarzyło w przyjemny sposób. Muszę przyznać - nie ma lepszego piwa na zimę, niż dobry bałtycki porter :). Rozgrzewa mocą i smakiem na tyle, żeby przetrwać każde mrozy. Wiem co mówię, bo idąc na wspomniany mecz oraz z niego powracając, musiałem piechotą przebijać się przez 2 km białej bariery. Ale warto było :). Ogólnie to chyba najlepszy Porter jaki piłem do tej pory.
-Utenos Porter: Niższa od polskiego standardu Porterów zawartość alkoholu, bo niecałe 7% nie krzywdzi tego piwa zbyt mocno - nie jest tak charakterne jak nasze portery, ale z dużą przyjemnością można je wypić. Bez rewelacji, ale warto spróbować.
-Noteckie Eire: co tu dużo mówić, dobre ciemne piwko. Dosładzane, słodkie piwo, ale nie do tego stopnia, żeby psuło to mocno jego smak - jest wyraźnie lepsze od Celtyckiego i wynalazków z browaru Jagiełło, Irish Beer oraz Irlandzkie Mocne też mu ustępują. W kategorii "słodkie ciemne piwo" mój faworyt.
-
Re: Piwo
Ostatnio wpadł w moje łapki Ciechan miodowy. Istna ambrozja! Jedno z lepszych piw jakie piłem. Jak to zazwyczaj z dobrymi piwami jest dylemat, jedno dobre czy gorsze ale 2 sztuki.
-
Re: Piwo
W okolicach stolicy idzie to piwo dostać za nie aż tak zbójecką cenę (poniżej 4 zł). Ale ja tam zachwytów nad Ciechanem miodowym nie rozumiem, jedyne polskie miodowe piwo, jakie naprawdę mi podeszło, to Orkiszowe z miodem - chociaż Miodne (też z Kormorana) i Honig Weizen także są niezłe. Lagerów z miodem nie lubię, bo nie pasuje mi połączenie miodowej słodyczy z goryczką Lagera. Chyba, że mówimy o produktach zza południowej granicy - Czesi robią to znacznie lepiej, bo miód dodają w mniejszych ilościach i (o ile wiem) przed fermentacją, w wyniku czego w piwie mamy tylko lekki miodowy posmak i aromat.
Ja sam zastanawiam się, jak wypadłby miód jako dodatek gazujący piwo, dodany zamiast cukru przy butelkowaniu. Mam tu na myśli browarnictwo domowe :).
-
Re: Piwo
Niekoniecznie trzeba kupować piwa po 4 zł by się napić czegoś dobrego. Można spokojnie kupić tańsze. Ot ostatnio mi przypasowało Raciborskie, za 2,70 zł. Z czego pije? Preferuje prostoz flaszki, ewentualnie mam na działce klasyczny kufel, gdzie wchodza dwa piwka i czasami lubie sobie w lato z niego wypić.
http://1.bp.blogspot.com/_HM7KyeBreO...aciborskie.jpg
-
Re: Piwo
Grand Imperial Porter to świetne piwo, w smaku kojarzył mi się kiedyś trochę z gorzką czekoladą. Utenos Porter to chyba pierwszy porter jaki piłem w życiu, więc mam do niego pewien sentyment, ale od lat już go nie piłem.
Piję zwykle z typowej szklanki do lagera nieistniejącego już browaru Belgia. Pszeniczne piję ze szklanki Franziskanera do nich przeznaczonej tzn. odpowiednio wysokiej i zwężanej u dołu. Do pilsów służy mi pokal od Pilsnera Urquella, a ciemne piwa staram się pić z takiej nieco szerszej i niższej szklanki Hebana, przypominającej szklanki do stoutów.
-
Re: Piwo
Dzisiaj supermiłe zaskoczenie - idę sobie po mieście, a tam widzę przy dość nieszczególnym i brzydkim barku przy dworcu PKS wielki szyld BK, którego wczoraj nie było... Podchodzę, a tam podpis - Browar Kormoran. Wchodzę do środka - a tam piwa z Kormorana z nalewaka! Barman mówi, że beczek jeszcze nie ma, ale już jutro będą. Po pytaniu do ceny mnie zatkało - większość piw po 4 zł! Po prostu super :).
A w ogóle apel do piwoszy: wyszło Brackie Belgijskie Pale Ale z Żywca, warzone w Cieszynie - tam, gdzie Porter i Brackie. Za takie akcje Żywiec jest moim ulubionym koncernem: na festiwalu Birofilia robią konkurs na najlepsze piwo domowe i zwycięzca w wybranej kategorii jest nagrodzony przez uwarzenie jego piwa przez Bracki Browar Zamkowy według niezmienionej receptury. Rok temu efektem był Bracki Koźlak Dubeltowy, który nie cieszył się zbyt dobrymi opiniami i wartość miał przede wszystkim kolekcjonerską... Za to tegorocznym Ejlem zachwycają się wszelcy ludzie z branży. Także kupować póki jest, bo to warka jednorazowa... Chociaż skrycie liczę na to, że jak będzie się sprzedawać naprawdę świetnie, to dodadzą go do stałej oferty - chociaż to wymagało by dalszego układu z Dori, autorką receptury (tak - wygrała kobieta!), która nadzorowała osobiście tą warkę. W Almach i PiP'ach dało się przy premierze dostać pokale, ale nie wiem, czy dalej są dostępne...
-
Re: Piwo
Niezły pomysł marketingowy ma Grupa Żywiec :) Dzięki za info, jak gdzieś na to trafię, to nabędę.