Techniczny:
No niech będzie :P
Wersja do druku
Techniczny:
No niech będzie :P
Poniżej wejście do Świątyni Jullaha.
Spoiler:
Techniczny
Jak tam chcecie ale Froya napisała by grać bez niej, do niedzieli nie wiadomo ile nie pogramy.
Dajcie znać czy czekamy do niedzieli, bo na razie to tak.
Krasnolud zajebiaszczy.
Wejście do świątyni w spoilerze. Raczej je ma.
Klimat? no nie wiem czy poszedł się j...ć wszystkim się nie dogodzi.
Techniczny
MG żebyś się nie zdziwił ile po takiej przerwie postów możemy natworzyć w dwa dnixD poczekajmy
Techniczny
No na pewno by sporo miała do nadrobienia, dwa tygodnie przerwy, wiesz Aravenie że jakbyśmy znowu się wkręcili to by było kilkadziesiąt postów dziennie. :D A klimat mi się podoba, nie narzekam.
Techniczny
Wolę zaczekać na Froyę. Jak dla mnie klimat jest i to dobry. Nawet jednego dnia moglibyśmy natworzyć multum postów. :D
A to luźne wyobrażenie mojego elfa. Nie mojego autorstwa.
Spoiler:
Techniczny
Elf też fajny ale za wiele z jego wyglądu to nie widać.
Fakt ostatnio prawie 10 stron napostowaliście, jak mnie nieco nie było.
PBF się zaczyna klimat powinien być, śmiertelność też wzrośnie. Bo nikt nie zginał na tyle PBF-ów, tak nie może dalej być. Podkręcę wyzwania.
To czekamy, ew. planujcie w Technicznych jak to rozegrać, żartów nie ma. Królowa zginie na ołtarzu wkrótce, Jullah to bóg goryl.
Techniczny
Hehe jaki żądny krwi się zrobiłeś. xD Co do planu to może niech magowie błyskawicami czy co tam mają, się popopisują, jeśli da radę nie zranić przy tym królowej, reszta niech postrzela i na przetrzebionych ruszymy szarżą, w końcu zbyt wiele warci ci nasi przeciwnicy nie są.
Techniczny
Dodatkowo liczę na jakieś wsparcie gwardii z Wewnętrznego Miasta, daleko nie mają, no i po odbiciu wiejemy za Spiżowe wrota.
Techniczny:
Zamienię się w goryla i będę udawał avatar boga murzynów. Może uda się mi odbić królową bez rzezi, ale wykończcie jak najszybciej szamana, nawet piorunem by huku narobić, żeby mnie nie przejrzał i nie odczarował.
Choć polująca dla sportu królowa, w dodatku wyznawczyni Węża (który źle mi się kojarzy po ostatniej przygodzie), według druida w pełni zasługuje na to, by stać się ofiarą na ołtarzu.
Techniczny
Co ona wyznaje to nie wiecie. Arystokracja tutaj czci raczej Apofisa, Setem tu nazywanego.
To są zwykli ludzie w większości wzburzony tłum, czyli niewinni obywatele Meroe z Zezwnętrznego miasta, biedota w większości. Oskarżają królową o zabicie jakiegoś Amboula, musieli go lubić...
Nic nie musicie, w sensie ratować ją.
Oni ją wloką do Świątyni jak a jest około 100 metrów od wrót do Wewnętrznego Miasta, musza przejść kilkadziesiąt metrów, by tam dotrzeć.