Jagiełło szaleje :lol: Po miodowym, Magnusach wiśniowych, czekoladowych, przyszedł czas na żurawine. Niestety, nie przypadło mi do gustu to piwo - to nawet trudno nazwać piwem - jak to u Magnusa, za słodkie, smak żurawiny niezbyt pasuje, ot takie piwko-soczek dla kobit.
http://1.bp.blogspot.com/--Xl8w6iGhP...0/IMG_7970.JPG
W lodówce chłodzi się jeszcze Raciborskie Miodowe. Mam ostatnio awersje to miodziaków, bo się narobiło tego od groma. Opis na tej stronce brzmi zachęcająco ( a gość też ma dosyć miodowych ;)), więc może da rade.
http://terazpiwo.blogspot.com/2011/05/r ... mkowy.html
