Maikh
Nic mi do tego, jeno fakt stwierdzam, iż brzydkie słowa szpecą wypowiadającą je kobietę, miast podkreślać Jej urodę.
Wersja do druku
Maikh
Nic mi do tego, jeno fakt stwierdzam, iż brzydkie słowa szpecą wypowiadającą je kobietę, miast podkreślać Jej urodę.
Morghar, Dagoth, Regina, Rehlynn
A żadne szczególne, tylko zarządzam tym miejscem i jestem trzecim Szczurem w Imperium, doprawdy nic szczególnego, a teraz zjedzmy kolację i wypocznijmy, jutro skoro świt ruszamy do Starego Meekhanu, ale to nie daleko i wieczorem już będziemy na miejscu
Alda
Nie myśl, że o tym nie wiem wojowniku - odparła szorstko i przymknęła oczy tuląc Aurelię. Zatem musimy czekać na resztę...
Regina
ekhhmmm ... zasłoniła usta by nie wybuchnąć śmiechem... Spojrzała jeszcze raz na Morghara.... Potem uśmiechnęła się do Urnosa... No ładnie.... Trzeci szczur klepie dziewczynę Onufrego po tyłku... Tatulek by dumny był gdyby to widział...
Aurelia
Wybacz Maikhu ale jesteśmy zmęczone i chciały byśmy coś zjeść i udać się na spoczynek....- odparła wciąż tuląc Aldę i delikatnie głaszcząc ją po włosach
Maikh
Jeszcze tylko taka mała prośba, zanim się oddalicie. Nigdy nie próbujcie przejrzeć moich zasłon. Moja religia nakazuje zabić każdego, kto zobaczy twarz Issaram, a pochodzi spoza naszego ludu.
Alda
To już wiem kiedy cię będzie trzeba zajebać w razie czego, ale chyba powinnam docenić że nam to powiedziałeś. Może nie jesteś chujem - skomentowała w myślach, skinąwszy mu tylko głową.
Dagoth:
Zignorował gafę tego całego Morghara i zaczął jeść - Cóż... Za głupie pytanie to taka i odpowiedź...
Morghar
Aha... zdołał jedynie wydukać zmieszany. Przetrawił informację, która do niego dotarła i przystąpił do spożywania kolacji, mówiąc przedtem No nic, smacznego wszystkim...
Aurelia
To straszne i okropne! - powiedziała mocniej obejmując Aldę i aż odwracając głowę do Issara patrząc na niego ze....współczuciem - Biedactwo,musi wyznawać tak okrutną religię....