Kolejne zakupy. Tym razem Cornelius Weizen, Samson Budweiser, Lubuskie Zielone, których jeszcze nie piłem i parę miodowych pitych już wcześniej. Wybrałem się jednak do Tesco i byłem mile zaskoczony. 4 regały z różnymi browarami, nawet takie rzadko spotykane w Polsce piwa jak Obołon z Ukrainy czy piwa Białoruskie i Litewskie, których nazw niestety nie pamiętam.
Cornelius mimo, że to Niemiecki pszeniczniak (a do tych mam awersję) miał ciekawą nutę smakową. Można powiedzieć, że trochę bananową :D Na upał OK. Cena 4.90 zł. Samson Budweiser to w sumie nic ciekawego. Smakował jak typowy koncerniak. Cena ok. 4 zł. Lubuskie Zielone... Kupując je nie myślałem, że ono jest naprawdę ZIELONE :lol: Dodali jakiegoś barwniku, przez co piwo zmieniło swój kolor. Trochę z obawą je kupowałem spostrzegając na etykiecie napis "Browar Witnica". Nie mam najlepszych wspomnień z tym browarem. Piwko jednak nie rozczarowało. Co prawda nie było fajerwerków, ale mogę powiedzieć, że to solidne piwo, chociaż trochę słodkie.
