Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
wszystko zalezy od środowiska - jesli dziecko będzie chodziło do odpowiedniej szkoły to nigdy nei bedzie szydzone. Odpowiednie - mam na myśli w dzielnicy gdzie mieszkają ludzi ena poziomie. Jesli się je pośle do szkoły w slamsach, to na pewno będzie wyaszydzane - bo tam dzieci nawzajem wyszydzają się z jakiegokolwiek problemu. Posyłamy przeciez do szkół dzieci któe mają np. wadę wymowy, wzroku, zgryzu itd. I jakoś nikt nie chce by dziecko z tego powodu siedziało w domu... Tutaj mamy sytuajxę hipotetycznąw któej dziecko nei ma zupełnie powodów do tego by być wyszydzanym po za posiadaniem dwóch ojców (co i tak w kraju katolickim ma każede bo kazdy ma ojca rodzonego i chrzestnego). Jeżeli jakieś dzieci z tego powodu by się naśmiewały - tylko tylko swiadczyło by to o ich rodzicach, dziecko zaś takie, będzei wwbrew pozorom dużo mocniejsze psychiczne w przyszłości. Najbardziej z innych szydzą Ci, ca mają najwięcej zarzutów do samych siebie... I chcą to po prostu zakryć - do nauczyciela należy zadanei w postaci uswiadamiania tego uczniom - oraz odbycia rozmowy z rodzicami, by nei ważyli się na krzywdące komentarze, bo będą rozbijać wówczas łąd w szkole i szkodzić własnym dzieciom będą. Jakoś w wielu krajach, na wywiadówki potrafi prychodzić raz jeden a raz drugi ojciec i inne dzieci nie widzą w tym nic dziwnego - bo ich rodzice nie mówią nic złego. Jesli ich rodzice będą mówić ze to jest złe - wtedy dzieci będą powtarzać to co usłyszały w domu. A rodzic powinien myślec i wiedzieć że jeśli będzie uczył dziecka naśmiewania się z innych - to musi tez uczyć je jak przyjmowac naśmiewanie z ich strony, bo jeśli wprowadzi się takei prymitywne myślenie wśród dzieci, to ono bedzie działało zawsze w dwie strony i któegoś dnia dziecko może przyjsć do domu zapłakane bo koledzy się śmieją z tego ze ma krzywy nos, albo jedną brew dłuższą. Głupi rodzic - bedzie ise naśmiewał z tego, mądry, wytłumaczy co i jak trzeba.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
ach ci geje manifestujący z gołymi tyłkami :roll:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/ki ... omosc.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... lcach.html
"Jak was dorwiemy, to połamiemy" - to się nazywa racjonalna dyskusja ze strony homofobów ;]
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
I chcą to po prostu zakryć - do nauczyciela należy zadanei w postaci uswiadamiania tego uczniom - oraz odbycia rozmowy z rodzicami, by nei ważyli się na krzywdące komentarze, bo będą rozbijać wówczas łąd w szkole i szkodzić własnym dzieciom będą. Jakoś w wielu krajach, na wywiadówki potrafi prychodzić raz jeden a raz drugi ojciec i inne dzieci nie widzą w tym nic dziwnego - bo ich rodzice nie mówią nic złego. Jesli ich rodzice będą mówić ze to jest złe - wtedy dzieci będą powtarzać to co usłyszały w domu.
Czyli homo-związki nie tylko musimy tolerować, ale obowiązuje też przymus akceptacji, w imię "zachowania ładu" :roll: :?:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
nie ma to jak chęć czucia się lepszym, czyli dowód na brak dowartościowania. No ale cóż - zawsze łątwiej powiedzieć że to ktoś jest agresywny i chce do wszystkiego innych zmuszać, niż samemu się nad sobą zastanowić. W końcu "źli" geje moga się poszczycić co najwyżej taką reprezentacją jak Mahatma Ghandi czy Leonardo da Vinci... a wśród heteroseksualistów mamy same owieczki kochające rasę ludzką jak Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
końcu "źli" geje moga się poszczycić co najwyżej taką reprezentacją jak Mahatma Ghandi czy Leonardo da Vinci.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ernst_Röhm Nie chciało mi się szukać dalej.. jako pierwszy przyszedł mi do głowy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_I_Stuart też do owieczki mu dużo brakuje.
Cytat:
. a wśród heteroseksualistów mamy same owieczki kochające rasę ludzką jak Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot
Nie wydaje Ci się, że te dwie grupy ze względu no poważne różnice w liczebności nie mogą być porównywane? Zresztą nigdy nie mamy 100% pewności jakie dana postać historyczna miała preferencje seksualne.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
nie ma to jak chęć czucia się lepszym, czyli dowód na brak dowartościowania. No ale cóż - zawsze łątwiej powiedzieć że to ktoś jest agresywny i chce do wszystkiego innych zmuszać, niż samemu się nad sobą zastanowić. W końcu "źli" geje moga się poszczycić co najwyżej taką reprezentacją jak Mahatma Ghandi czy Leonardo da Vinci... a wśród heteroseksualistów mamy same owieczki kochające rasę ludzką jak Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot...
Zadałem proste pytanie. Czy odpowiedź jest tak trudna? Napisałeś, że rodzice i dzieci winni być tresowani w pełnej akceptacji dla homoseksualizmu i homo-związków, homo-adopcji. Stąd pytam się czy rozróżniasz różnicę między tolerancją a akceptacją. Czy też nie o tolerancję Tobie chodzi, lecz o to, by każdy z lufą przyłożoną do głowy kochał homosiów.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Kiedyś widziałem film "Hitler-medyczne zagadki historii", czy coś w tym stylu i tam było, że miał skłonności homoseksualne i podobno jak był w wojsku w czasie Iwś to się nawet prostytuował, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
:shock: a ja slyszalem ze byl czarny. zrodla, bo inaczej nie ma tematu. nawet tego filmidła nie ma w googlach.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
podanie Ernsta R. za przykład nie jest kompletnie żadnym argumentem bo człowiek ten nie miał nic na sumieniu. Jedynym jego przwinieniem było to że widział co szykuje Hitler i chciał się go pozbyć, ale był w tym mniej udolny i to tamten się go pozbył.
Karol I, zaś jest bohaterem walki i silną władze królewską przeciw tyranii hołoty jaka nastąpiła po jego śmierci kiedy rządził Anglią krwawy ludobójczy dyktator, Cromwel.
Argument z przystawianiem pistoletu do głowy miałby sens jakby to nie było kilka postów wczesniej już przeze mnie tłumaczone... bo dokładnie taka sama "rozmowa" już była.
Oczywiście przewaga liczebna heteroseksualistów jest bezdyskusyjna, ale kto powiedział ze więcej znaczy lepiej... w końcu najwięksi artyści i myśliciele mieli nierzadko właśnie takie skłonności... i w tej kwestii mimo przewagi liczebnej heteroseksualistów - to akurat występuje praktycznie równowaga.
Zresztą jak już udowodniłem w dodatku nawet nie ja, podając linka z wikipedii - dowiedziono ze homoseksualiści mają o kilka procent lepiej rozwinięty mózg niż ich heteroseksualni rówieśnicy. :)
Czy to że ktoś, jest wrażliwszy lub inteligentniejszy jest powodem do tego by go traktować jako gorszego?
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Aquila
:shock: a ja slyszalem ze byl czarny. zrodla, bo inaczej nie ma tematu. nawet tego filmidła nie ma w googlach.
Książka "Tajemnica Hitlera" (Hitlers Geheimnis) prof. dr Lothara Machtana, mówi o tym, a tytułu filmu niestety zapomniałem, ale myślę, że wkrótce się dowiem. W każdym razie film ciekawy, ale jak już mówiłem nie wiem ile w tej teorii prawdy.