Zamieszczone przez voitek
Jeszcze jak chodzilem do podstawowki to czytalem pewna ksiazke o kims w rodzaju kosmicznych marines. Mianowicie glownym bohaterem byl amerykanski zolnierz, ktory zostal wyslany na wojne z obcymi. Problem polegal na tym, ze byl to poczatek ludzkiej ekspansji w kosmos i wlasciwie nie bylo wiadomo z kim walczyc.
Najbardziej charakterystycznym motywem byly podroze w kosmosie, gdzie na statkach czas plynal normalnie podczas lotow nadswietlnych, a w tym czasie uplywalo kilka- kilkadziesiat lat na Ziemii. Pamietam tez, ze na naszej planecie podczas wojny rozpropagowano homoseksualizm z powodu przeludnienia:P
Za cholere nie mgoe sobie przypomniec tytulu