zakładam że zrozumie jak to jest jak ktoś układa sobie wszystko po swojemu z niczym się nie licząc, no i ze wykaże się tymż poczuciem humoru :)
Wersja do druku
zakładam że zrozumie jak to jest jak ktoś układa sobie wszystko po swojemu z niczym się nie licząc, no i ze wykaże się tymż poczuciem humoru :)
chciałem być szarym rycerzem stojącym w obronie dobrego homoseksualizmu przed złym zakapiorem... doszedłem jednak do wniosku, że historia osądzi najlepiej, i że walka o ten temat zupełnie nie ma sensuCytat:
Zamieszczone przez glaca
http://www.pbfcomics.sciesnet.net/ar...BF020-Skub.gif
może ten obrazek co poniektórym otworzy oczy, że są lepsze rzeczy do robienia.
W ostatnich 3 postach zostałem wręcz zasypany merytorycznymi argumentami.
Wypada podać starą dobrą maksymę "pluj k... w oczy, będzie myślała, że deszcz pada"
i dać sobie spokój :mrgreen:
Pewnie, Ty Zakapior podajesz ogrom argumentow. Na razie nie napisales nic konkretnego, tylko jakies swoje bledne przekonania nie poparte, zadnymi faktami czy badaniami naukowymi.
Przynajmniej nie posiłkowałem się słowotwórstwem, wikipedią, wyzwiskami i linkami ze ssaniem pały. Ale ja to nie wy. Na jakiś czas zamilknę, miejcie sobie rację ;)
to co teraz napisałes świadczy niestety o tym że nei potrafisz czytać ze zrozumieniem, tylko że czytasz jedynie to co chcesz widziec - a to świadczy o ... "pipipi" umysłowym. By nie było że atakuje, czy coś. Ja wyjasniłem jaki przyświecał mi cel, jak nie potrafisz zrozumieć - to nie dyskutuj, bo dyskutuje się jak się rozumie co ktoś inny mówi/pisze. Inaczej to jest zarzucanie się monologami.
pa pa Zakapiorze
miłego dnia :)
Nie piszemy kolorkami. Zedytowałem Twojego posta - Witia
heh, nie wiedziałem :D
pomyślałem że skoro są te kolorki z boku, to po coś ^^
Jaka niekonsekwencja :?: Jak ktoś sobie zrobi dziecko i je sam wychowuje, to nic państwu do tego, z kim sypia czy jak je ma wychować(pod warunkiem, że nie łamie prawa). Za dzieci "bezpańskie", które państwo przygarnęło, państwo już jest bezpośrednio odpowiedzialne.Cytat:
Jestem wzruszony Twoją troską o dzieci, szkoda tylko, że tylko o te "państwowe". Widzę, że w kwestii dzieci "prywatnych" nie widzisz zagrożenia dla tychże wychowaniem przez homoseksualistów. Pewna niekonsekwencja. Ale jestem gotowy się na to zgodzić, choć przewiduje, że jednoznacznej oceny nie będzie i pozostanie to tematem sporu.
Ja też bym chciał latać na F-16, ale niestety wzrok mi uniemożliwia bycie pilotem wojskowym :lol: Podobnie jest z małżeństwem homosiów - małżeństwo jest związkiem kobiety z mężczyzną i tutaj od zarania dziejów ludzkości się nic nie zmienia. Homosie sobie mogą robić razem, co tylko zechcą, ale małżeństwem z powodów oczywistych zostać nie mogą. Co akurat w normalnym kraju nie powinno być żadnym problemem ze względów majątkowych czy prawnych(III RP i tu jeszcze normalna nie jest).Cytat:
Co do małżeństwa, jeżeli kwestia nomenklatury jest istotna, można nazwać te zjawisko "związkiem partnerskim". Mi to jest obojętne. Po co im status "małżeństwa"? A po co nam? Najwidoczniej wychowani w tradycji przez "kolektyw" utażsamiają się z pojęciem "rodzina", "małżeństwo" itd. i najwyraźniej odczuwają potrzebę samorealizacji w tych aspektach człowieczeństwa. Bo chyba są ludźmi?
Już pisałem: mogą je sobie zrobić. Jak tego dokonają to już ich broszka. Co do adopcji: ze względów, które podałem, obecnie jestem na nie, ale jak w przyszłości się okaże, że wychowanie dzieci przez pary homo nie wpływa źle na psychikę dziecka, to będę skłonny do dyskusji na ten temat wrócić.Cytat:
To "homosie" mogą adoptować dzieci?
w języku polskim nie ma słów takich jak homoś czy heteroś...
Małżeństwa jednopłciowe istnieją od zawsze. Nie wiemy jak wyglądało to u ludzi prahistorycznych. Wiemy jedynie że homosexualiści najczęściej zostawali szamanami. Wiemy jednakże że w starożytności nie było z tym problemu. Męskie śluby zdarzały się na bliskim wschodzi w takiej czy innej formie. W Greków nie - bo tam był inny system społeczny, gdzie mężczyzna miał swego rodzaju obowiązek obcowania w wieku dojrzewania z mężczyznami zaś później z kobietami (z tym że kobiety były traktowane praktycznie jak dzisiaj są w krajach arabskich - bez męża nie mogły wychodzić z domu - on zaś mógł robić co chciał z przyjaciółmi). W Rzymie śluby między mężczyznami w okresie cesarskim były sprawa normalną, nawet popełniło to kilku Cesarzy. Choć nie wszyscy - z tego co mi wiadomo Hadrian nie poślubił swojej miłości życia (Antinousa).
W epoce wprowadzania w Europie myślenia semickiego (chrystianizacja) - z początku nie zmieniło się wiele ale w miarę wzrostu siły kościoła kat. w Europie homosexualiści zaczęli być traktowani jako coś niedobrego (podobnie jak higiena i wiele innych rzeczy które "zapomniano" pod wpływem wspaniałych prądów filozoficznych jakie z sobą niosło chrześcijaństwo). Od XV wieku, powoli wszystko zaczęło się zmieniać. Ale jak zwykle - najlepiej mieli najbogatsi lub odizolowani od reszty świata. Zmiany wniósł wiek XVIII, nawet XIX mimo oficjalnego puryzmu powoli zaczynał przekonywać się do zapomnianych tradycji narodów Europy - czyli akceptacji homosexualizmu.
Tja, a z pewnoscią bardzo polskie jest słowo 'homoseXualista'..
No popatrz, a ja byłem przekonany, że o higienie zapominano tym bardziej, im bliżej było 'oświeconych' czasach nowożytnych, a w średniowieczu łaźnie miejskie były powszechne (koło trzydziestu w XIII-wiecznym Paryżu, ale choćby w takim Krakowie również były niemal na każdym rogu)...nie wspominając, że dzięki 'wspaniałemu' chrześcijaństwu i jego wynalazkom (monastycyzm) uratowano wiele z dziedzictwa starożytności. Jeśli swoje tezy, o dumnej i bogatej tradycji europejskiego homoseksualizmu, opierasz na równie prawdziwych źródłach, to nie mam więcej pytań ;)Cytat:
W epoce wprowadzania w Europie myślenia semickiego (chrystianizacja) - z początku nie zmieniło się wiele ale w miarę wzrostu siły kościoła kat. w Europie homosexualiści zaczęli być traktowani jako coś niedobrego (podobnie jak higiena i wiele innych rzeczy które "zapomniano" pod wpływem wspaniałych prądów filozoficznych jakie z sobą niosło chrześcijaństwo).
Pisanie przez X - było polskie do reform języka z XIX wieku. Były to "reformy" usztuczniające jęz. polski i na siłe "polonizujące" (o ile to możliwe przy stosowaniu łacińskiego alfabetu). Usunięto wówczas owo x - uznając że jest zbędne. Ja sobie je przywróciłem bo łatwiej napisac jedno x niż k i s. Po za tym pisanie np sex przez ks jedzie wiochą ^^. Tak samo piszą np. Duńczycy to słowo - przez ks - i wielu ludzi nie wie o co im chodzi, bo cały świat piszę to przez x.
Zaniedbanie higieny nie przyszło od razu - ono się objawiało w miare upływu stuleci. Niemniej - same łaźnie nie dowodza czystości. Najczystsi byli mieszkańcy północy - którzy ulegli w najmniejszym stopniu chrześcijaństwu. Najgorsze warunki sanitarne były na południu. Przypominam że okres kultywacji brudu zaczyna się jeszcze w średniowieczu (XV w.) i jest jak najbardziej pomysłem kościoła (ci co się nie myli byli chrześcijanami a ci co się myli żydami albo muzułmanami - jak się człowiek mył - to narażał się szybko na wizyte inkwizycji).
Owo chrześcijaństwo nie musiało by zachowywać dziedzictwa starożytności gdyby samo wcześniej jej nie zniszczyło. Co z tego że ocalili kilka xiąg, jeśli wcześniej popalili tysiące, poburzyli świątynie, biblioteki i uczelnie. A czynił to nie kto inny tylko chrześcijanie, a tylko garstka w miarę przytomnych na umyśle potrafiła docenić wiedzę starożytnych i chciała ją zachować. Renesans zawdzięczamy w dużym stopniu działalności Fryderyka Hohenstaufa na Sycylii - i prądom które dzięki jego działaniom rozprzestrzeniły się na resztę Włoch - poprzez Neapol. Był więc dzieckiem walki z papieżem i kościołem.
Uwaga, uwaga :!: Nie karmić trolla :!: Niech zdechnie z głodu. :mrgreen:
Ad. trolla który znów raczył spuścić swój wzrok w stronę tegoż forum, pozwolę sobie zacytować Schillera, co by podnieść klasę wypowiedzi:
"mit der Dummheit kämpfen Götter selbst vergebens..."
(deklasując tym samym jak to powiedział Napoleon I - wzniosłość w śmieszność a w tym wypadku ukazując pesudo-analizę jako jej parodię, zali już i parafrazę tegoż co było już wcześniej)
Odnośnie zaś braku zrozumienia dla idei walki o równość wolność i braterstwo pomiędzy ludźmi, zacytuję Voltaire`a:
"ecrasez l`infame!"
To tak odnośnie "Rycerzy smętnego oblicza" (z Don Kichote`a jakby co)
Ps. jak więc widać potrafię pisać, a to że mam swoje zasady, to dowód na to że opanowałem poziom podstawowy w wiedzy o języku. Bo by pójść dalej w rozwoju trzeba pominąć ten stopień, ci zaś co nawet jego nie posiadają - będą oczywiście uparcie dziwić się temu co ja czynię, albowiem nie maja pojęcia o tym, czym język jest. Przypominam też że pewien troll, nie potrafił nawet odpowiedzieć na posty w których chciało mi się wysilić do pisania. W postach które psiałem (kilka się przydarzyło) na szybko, na siłę zaś starał się znaleźć błędy - o co wówczas nie trudno (nie zawsze człowiek ma czas i chęć). Problem w tym że jeśli jedyny argument jaki się ma, to znalezienie gdzieś niedociągnięcia w zdaniu u kogoś - to tylko dowód na całkowity brak nawet pomysłów na kontrargumenty ze strony tego co tak czyni. dowodem zaś jest to że na składne w pełni posty - brakło odpowiedzi. :mrgreen:
Ecrasez l`infame!
Panowie !
Wyluzujcie troszeczkę. Jeżeli chcecie rozmawiać jak ludzie cywilizowani to nauczcie się szacunku do samych siebie i sztuki argumentacji na poziomie ponad podstawowym, w przeciwnym razie walnę po ostrzeżeniu wedle uznania i połowę tematu wywalę do śmietnika ( również wedle uznania ).
taaa...Cytat:
Wiemy jedynie że homosexualiści najczęściej zostawali szamanami
zostać szamanem nie było konsekwencją homoseksualizmu. Szaman mógł (mógł!) nie posiadać rodziny, jednak zwykle jest na uboczu wszelkiej seksualności.
Szaman kojarzy się z uboczem - ale zwykle tak nie jest - więc zakładamy że i nie było. Ogromny procent szamanów w Ameryce Łacińskiej, jacy się jeszcze zachowali - mają właśnie takie upodobania :-)
Ale wiesz, że nie można przekładać wprost sytuacji obecnej na przeszłość?
Podobnie jak ogromny procent pensjonariuszy więzień zakładów karnych. Z braku możliwości naturalnego zaspokojenia popędu na kobiecie psycha się ryje i mamy klasyczne sceny prysznicowe gdzie strach schylić się po mydło :mrgreen:Cytat:
Ogromny procent szamanów w Ameryce Łacińskiej, jacy się jeszcze zachowali - mają właśnie takie upodobania
Co innego tolerancja homoseksualizmu, co innego jego równouprawnienie z heteroseksualizmem, a jeszcze co innego jego propagowanie. O ile jestem za pierwszym, o tyle przeciwko pozostałym.
Sodoma i Gomora.To spisek. :lol: I wszystkiemu winny gej.
I własny ojciec wyrzucił go z domu czyli są na tym świecie jeszcze ludzie z charakterem.
Tak jak nie można szamba nazwać perfumerią tak nie można tolerować zboczeńców. Są po prostu szkodliwi.
http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,S ... omosc.html
"Manningowi udało się dostać pracę w małej firmie tworzącej oprogramowania komputerowe. Szybko jednak został wylany. Jego szef wspomina go jako wyjątkowo inteligentnego chłopaka ze smykałką do programowania, ale jednocześnie mającego skomplikowaną osobowość i trudny charakter. Niedługo później ojciec Bradleya odkrył, że ten jest gejem. Wyrzucił go z domu. Chłopak imał się różnych nisko płatnych zajęć, aż w 2007 roku zaciągnął się do armii. Został przeszkolony na analityka wywiadu wojskowego, a następnie przyjęty do Drugiej Brygady 10. Górskiej Dywizji w Fort Drum w Nowym Jorku.
Bradley ManningW tym czasie poznał studiującego w Cambridge Tylera Watkinsa - muzyka, piosenkarza i drag-queen. Zakochany Manning często go odwiedzał."
na czym niby ta szkodliwość polega?Cytat:
Są po prostu szkodliwi.
Znowu trolujesz? Wiesz to z autopsji? To, ze nie ma kobiety w Twoim otoczeniu, to nie znaczy, ze przerzucisz sie na facetow. Nie ma to zwiazku z "ryciem" psychiki. Wyjdz juz z tego mentalnego kosciola.Cytat:
Z braku możliwości naturalnego zaspokojenia popędu na kobiecie psycha się ryje i mamy klasyczne sceny prysznicowe gdzie strach schylić się po mydło
Muszę wtrącić swoje trzy grosze ;)
Na czym opierasz ten jakże dojrzały i merytoryczny osąd ? Własnym widzimisię ? Powiedz mi stary, dlaczego uważasz ( w domyśle tak zakładam ), że niemożność rozmnażania jest cechą szkodliwą, a rude włosy nie ? Hmm ? Czy Ty wogóle zdajesz sobie sprawę, że wydźwięk Twoich słów przypomina paplaninę Adolfa i kolegów z branży 'ciepłowniczej' ? Jeżeli uważasz powyższe za szkodliwe, to rozumiem, że według Ciebie wszystkie pary heteroseksualne, które nie decydują się na posiadanie potomstwa również należy traktować jako 'szkodliwe' ? tak ? Może jeszcze zaproponujesz żeby kościół wystawiał im certyfikaty szkodliwości i działania na niekorzyść woli pańskiej ?Cytat:
Tak jak nie można szamba nazwać perfumerią tak nie można tolerować zboczeńców. Są po prostu szkodliwi.
Poza tym, kto powiedział, że fizyczny brak zdolności płodzenia potomstwa u niewielkiego odsetku społeczeństwa ( homoseksualistów ) jest szkodliwy dla całego gatunku, populacji ?
Napiszę prościej, żebyś mógł zrozumieć na przykładzie. Uważasz, że noblista z medycyny, czy fizyki kwantowej, który miał w młodości zabieg w wyniku którego stał się bezpłodny, jest szkodliwy dla społeczeństwa ?
Nie na rozmnażaniu się jak króliki świat stoi.
Orientacja seksualna, wbrew Twoim poglądom, nie jest kwestią wyboru, lecz czynnikiem genetycznym, ujawniającym się w wieku nastoletnim. Tak - homoseksualizm jest traktowany ( zapewne ku Twojemu zdziwieniu ) jako orientacja, nie jako zaburzenie, choroba, zboczenie. Oczernianie człowieka za homoseksualizm jest tak samo żałosnym intelektualnie i moralnie wybiegiem, jak obrażanie kogoś za to, że ma genetyczne problemy z nadwagą, zielone oczy, 180cm wzrostu, itd.
Moja rada - poczytaj coś poza KKK, potem możemy porozmawiać merytorycznie o sytuacji, bo na chwilę obecną poziom wypowiedzi Twój i Twoich dyskusyjnych sprzymierzeńców przypomina średniowieczną piaskownicę - no sorry, ale tak to wygląda. Tylko dziecko które nie opanowało nic poza 'mama' i 'daj papu' może kpić z innych za rzeczy od nich niezależne.
O dziwo ten czynnik genetyczny objawia się często dopiero w specyficznym położeniu człowieka (np. więzienie, wojsko, przysłowiowa "bezludna wyspa" z osobami tylko jednej płci itp.) czy uwarunkowaniach kulturowych (np. starożytna Grecja gdzie związek 'męża z mężem' był uważany za prawdziwą miłość).Cytat:
Orientacja seksualna, wbrew Twoim poglądom, nie jest kwestią wyboru, lecz czynnikiem genetycznym, ujawniającym się w wieku nastoletnim.
Dla lewactwa- oczywiście :mrgreen:Cytat:
Znowu trolujesz?
:lol: za dużo hamerykańskich filmów o więzieniach :lol: git-ludzie bzykający się dla przyjemności :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Miałem się nie wtrącać, ale nie wytrzymałem, dla wszystkich stron tej dyskusji polecam zapoznanie się z "Ucztą" Platona. Nie z brykiem, nie ze streszczeniem, ale z całym tekstem...Orzeźwiająco powinna podziałać na wszystkie osoby. I dla tych co historycznie się podpierają, i dla tych co próbują utożsamiać homoseksualizm ze starożytności z tym, co preferują współczesne środowiska inaczej patrzących na przedstawicieli własnej płci. Wiem, wiem- jakoby znana jest Uczta, ale po przeczytaniu większości postów stwierdzam że nie. Potem, jakby co podam dalszych autorów, na orzeźwienie hehe ;)
Wiem wiem, politycznie poprawne jest Brokeback Mountain i Aleksander (też amerykańskie). :mrgreen:Cytat:
za dużo hamerykańskich filmów o więzieniach
Mieszasz sprawy. Orientacja seksualna człowieka kształtuje i ustanawia się ostateczne w wieku nastoletnim, gdyż na ten okres przypadają wszelkie poważne zmiany w rozwoju zarówno fizycznym, jak i psychicznym.Cytat:
O dziwo ten czynnik genetyczny objawia się często dopiero w specyficznym położeniu człowieka (np. więzienie, wojsko, przysłowiowa "bezludna wyspa" z osobami tylko jednej płci itp.) czy uwarunkowaniach kulturowych (np. starożytna Grecja gdzie związek 'męża z mężem' był uważany za prawdziwą miłość).
Natomiast problem występowania zachowań homoseksualnych w więzieniach, itd, wynika z niemożności zaspokojenia potrzeb seksualnych w jakiejkolwiek formie ( poza onanizmem oczywiście ) oraz tym, że więźniowie są często ludźmi z różnej maści zaburzeniami na różnym tle.
Jedno z drugim nie ma absolutnie nic wspólnego. Człowiek o orientacji heteroseksualnej, w pełni stabilny psychicznie, choćby był na dożywociu, nie zmieni swojej orientacji, jak również nie będzie przejawiał zachowań homoseksualnych względem innych więźniów płci męskiej.
To nie jest Zakpior kwestia poglądów.
Należało by też dodać że np w polskiej subkulturze więziennej ,wszelakie formy przemocy seksualnej ,nie służą zaspokajaniu potrzeb ,a poniżeniu współwięznia.Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Jestem wprost wzruszony tym jak niektórzy potrafią ładnie przyznawać się do swoich słabości w tej dyskusji. Zakapiorze - skoro uważasz że sexualność jest kwestią poglądów - to znaczy że ewidentnie masz biologicznie ustawiony umysł na bisexualizm (swoje JA zawsze się przenosi na innych ludzi - swoimi poglądami się to uwidacznia). Światopoglądem starasz się to zwalczać, by wyjść "na prostą" heterosexualizmu. Pięknie :-)
W więzieniach zachowania bisexualne - a nie homosexualne, przejawiają tylko ci co mają takie skłonności. Zresztą było o tym pisane kilka razy na tym jednym forum już. Jeśli ktoś kto aktywnie uczestniczy w dyskusji od samego początku - nadal pisze to samo w tym temacie, znaczy to że że nie przyjmuje żadnej odpowiedzi do siebie więc nie powinien dyskutować - bo nie spełnia podstawowych warunków tejże formy dyskursu.
Zanim coś napiszecie - przeczytajcie wszystko i dokładnie co było pisane wcześniej. Bo nie wiem jaki jest sens pisania w kółko o tym samym, zgaszenia kogoś i następnie obserwowania jak inni piszą znowu (czasem nawet ci sami) i znowu odpisywania im tego samego - na co odpowiedzieć już nie potrafią bo nie mają argumentu, tylko czekają aż minie kilka stron i znowu piszą to samo, licząc że tym razem nikt nie odpowie i wyjdzie że niby mają rację.
Ps. Platon nie prezentuje obrazu światopoglądu "przeciętnego" Greka, to po pierwsze. Po drugie - co innego przeczytać i coś wywnioskować, co innego przeczytać jak coś oceniają badacze tegoż zagadnienia. Nie wiem czy przeczytanie Platona samo z siebie - odniesie odpowiedni skutek (Z tego co pamiętam pochwalał on "Paiderastię"). Co do kwestii homosexualizmu greckiego jest dobra naukowa pozycja. Traktująca sprawę neutralnie, przedstaawiająca jak to wyglądało z punktu widzenia prawnego, i wszelkiego innego (np. greckie wazy ukazujące miłość między chłopcami) pod tytułem Homosexualizm Grecki. Jest to z deka nudna pozycja - bo pisana bardzo naukowym językiem, ale zawierająca ogrom wiedzy. O tym jak traktowano bisexualizm, jak wychowanie, jak czysty homosexualizm i wszelkie inne zjawiska z tym związane.
Ps.2. Ktoś podał przykład amerykańskiego geja - chcąc ukazać bodaj że są to ludzie występni - bo akurat on wykradł dokumenty rządowe, informujące o zakłamaniu i przestępstwach rządu amerykańśkiego. JA podam polskiego - Krystian Legierski. Warszawski radny, który cieszy sie sympatią i uznaniem ludzi ze swojej dzielnicy. Człowiek który zmienia oblicze Polski i wszystko wskazuje na to że będzie cieszył się wysokim uznaniem właśnie m.in. za to że jest gejem. Bo jest dzięki temu bardziej godny zaufania. Bo w odróżnieniu od innych - nie kłamie, tylko jasno mówi co i jak. A i w polityce geje, są mniej skorzy do korupcji - bo kasę potrzebują tylko na siebie, nie muszą zaspokajać zachcianek żon ani dzieci. Czyż nie powinno być tak że tylko geje byli by politykami? ah ... jakiż świat byłby piękny... 8-)
Wiesz co Arindal, to już nawet nie jest śmieszne. To jest żałosne. :shock:Cytat:
Zakapiorze - skoro uważasz że sexualność jest kwestią poglądów - to znaczy że ewidentnie masz biologicznie ustawiony umysł na bisexualizm (swoje JA zawsze się przenosi na innych ludzi - swoimi poglądami się to uwidacznia). Światopoglądem starasz się to zwalczać, by wyjść "na prostą" heterosexualizmu. Pięknie
To w końcu Jesteś za małżeństwami i adopcją dzieci dla homosiów czy nie, bo rozumiem że jakby mieli małżonków/dzieci to byliby bardziej podatni na korupcję :mrgreen:Cytat:
Krystian Legierski. Warszawski radny, który cieszy sie sympatią i uznaniem ludzi ze swojej dzielnicy. Człowiek który zmienia oblicze Polski i wszystko wskazuje na to że będzie cieszył się wysokim uznaniem właśnie m.in. za to że jest gejem. Bo jest dzięki temu bardziej godny zaufania. Bo w odróżnieniu od innych - nie kłamie, tylko jasno mówi co i jak. A i w polityce geje, są mniej skorzy do korupcji - bo kasę potrzebują tylko na siebie, nie muszą zaspokajać zachcianek żon ani dzieci.
Byłby jeszcze piękniejszy jakby wogóle nie było polityków. 8-)Cytat:
Czyż nie powinno być tak że tylko geje byli by politykami? ah ... jakiż świat byłby piękny...
ale bzdury, jest gejem to zasługuje na zaufanie.... to nie ma nic do rzeczy, bycie pedalem nie jest zadna zaleta. swiat sie konczy.
to czy nim jest czy nie, to jego sprawa prywatna - ma wykonywac swoje obowiazki i tyle, orientacja nie jest ZADNA ZALETA
zaleta moze byc np: pracowitość itp.
nie rob z gejow nie wiadomo jakich hirołsów. :lol:
Napisałem że zasługuje na zaufanie i szacunek nie dla tego że jest gejem - tylko dla tego że właśnie otwarcie się do tego przyznaje. Że na szczerości i prawdomówności zbija swój kapitał a nie na zakłamaniu i ukrywaniu wszystkiego co komukolwiek mogło by się nie spodobać. Myśli pozytywnie a nie defetystycznie, jak ci co są przeciw - bo są właśnie za tłamszeniem wszystkiego dookoła włącznie z samymi sobą - a są potem zdziwieni że ludzie są nieszczęśliwi i w kraju się wszystko sypie.
Przykre jest to - że takiej roli podjął się ktoś kto i tak jest niejako naznaczony, przez to że wyróżnia się fizycznie. A żaden "biały" nie miał odwagi - jedyne co ciśnie się na słowo - to przyznanie że Polacy to tchórze. Skoro wolą tłamsić sami siebie i wszystkich dookoła, niż zaryzykować. Dla mnie to jest bohater - i to taki jakiego brakło temu krajowi już od lat.
Ad 1. Przecież dlatego jest nie do ruszenia,nawet nie można na niego krzywo spojrzeć żeby nie zostac posądzonym o rasizm ,nazizm,nietolerancje itp.To po prostu ŚWIĘTA KROWA .Kto będzie chciał się narazić nawet jakby miał jakąś krytyczną uwagę. Jakiś artykuł czytałem że w USA najlepiej w pracy być Latynosem ,gejem i inwalidą jednocześnie. Nikt takiego nie zwolni bo proces o odszkodowanie za wydumane czy rzeczywiste represjonowanie zniszczyłby pracodawcę. I nic nie mam do Latynosów i inwalidów.Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Ad 2. Z tymi tchórzami to przesadziłeś.Jesteśmy jednym z najwaleczniejszych narodów na świecie ale nie mamy Hollywoodu by to pokazał.
Witia - te wszystkie argumenty za to jest relatywizm moralny. Zrównać to co dobre z tym co złe,a potem dobre ośmieszyć.Nieakceptowalne kiedyś, postawić dziś jako normę. Ludzi o poglądach konserwatywnych wykpić,przedstawiać jako dinozaury,mohery,przyrównac do motłohu,wykluczyć - słowem kulturalny obciach. Następnie zakazać krytyki,zastraszyć paragrafami,kolegiami i sądami.
To na pewno znajdziesz w necie - historia niedoszłej miss USA Carrie Prejean i kto jej zniszczył karierę.
A gdybym kolekcjonowawł artykuły (czego nie robię bo nie jest to moją obsesją) np o ratowniku na plaży we Włoszech który zwrócił uwagę 2 całującym się panom - "co robicie,przecież tu są dzieci" .Obraza majestatu,musiał zmienić pracę ,właściciel hotelu musiał przepraszać obrażonych gei,mało tego jak gazety sprawę rozdmuchały to i burmistrz miasteczka przepraszał.
W Szkocji dziadkowie wychowywali 2kę dzieci bo matka na odwyku się znalazła,mają +- 50 lat ,socjal stwierdził że są za starzy i oddał dzieci 2 gejom.Starszym zszokowanym dziadkom powiedzieli - nie protestujcie bo już ich nie zobaczycie nawet w odwiedziny.
Babka w radiu w czasie wywiadu coś powiedziała że się jej homo związki nie podobają,miała wizytę policji po uprzejmym donosię (ale sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa) itd itp.
Przyrównałeś moje poglądy do paplaniny Adolfa - jest jakieś prawo netu mówiące że im dłuższy temat to porównanie do nazi i A.H = 1 i dalej ciągnąć nie ma sensu.
Pary które nie mogą mieć dzieci - to nie kaprys ,to ich tragedia.
Toże WHO [ World H(ealth)omesexual Organization ] uznała że to orientacja to co,za 20 lat uznają że pedofila to też orientacja a grypa to nie choroba.
Fumanchu zapominasz o jednym podając te wspaniale przyklady. Tamte rzeczy dzieją się w cywilizowanym swiecie gdzie ludzie mają do siebie szacunek i potrafią żyć w zgodzie, a my żyjemy w Polsce gdzie każdy każdego by najchętniej zabił za krzywe spojrzenie. więc proszę skoncz z tymi głodnymi kawalkami albo pisz je w centrum humoru :lol:
Edytowałem zaraz po napisaniu,glaca doczytaj ,ale żeś się merytorycznie odniósł,rozpiepszyłeś mnie i humor faktycznie się mi poprawił. Co za ludzie.
E : Jakbyś czytał tobyś wiedział,ale napisałem za dużo naraz pewnie. Dopisałem 3 linijki. Zresztą nie mogę odpisywac na posty glacy.To jest zniżanie się.
skąd mam wiedzieć co żeś edytował..?
nie mam zamiaru odnosić się merytorycznie do tzw bullshitu, ale pewnie nie wiesz co to znaczy skoro nawet z językiem polskim masz kłopot ;/
Jak tak ma wyglądać cywilizowany kraj to ja mówię stop "cywilizacji".... Kiedyś Zachód był za nami w tolerancji, teraz my jesteśmy za Zachodem ale tylko dlatego, że tam się po prostu przesadza w tym zakresie. To nie tolerancja, to jest psychoza...
Cywilizowany świat... Kiedyś szczytem cywilizacji był Rzym gdzie ludzie walczyli ze sobą na arenie. Z kolei pewni wyżsi od Polaków cywilizowani aryjczycy zgotowali największe piekło na ziemi.Cytat:
Fumanchu zapominasz o jednym podając te wspaniale przyklady. Tamte rzeczy dzieją się w cywilizowanym swiecie gdzie ludzie mają do siebie szacunek i potrafią żyć w zgodzie, a my żyjemy w Polsce gdzie każdy każdego by najchętniej zabił za krzywe spojrzenie.
Innymi słowy Glaca wyjedź z tego podłego i ciemnego kraju i zakładaj "socjalizm z ludzką twarzą" gdzie indziej. Może za 101 razem się wreszcie uda. :lol:
ale jak ma wyglądać? czy naprawdę wizję o Zachodzie można budować na takich opowieściach jakie serwuje Fumanchu rodem z onetu i faktu? :lol:
i wcale się nie dziwię, że najwięcej na temat homoterroru wiedzą ci co nigdy nie widzieli tego na własne oczy i wierzą róznym prawackim bajkopisarzom...
każdego dnia ucz się czegoś nowego: co ma socjalizm wspólnego z poszanowaniem ludzi i ich wolności? i dlaczego jeśli śmieję się z takiej zaściankowości to jestem socjalistą skoro socjalizm to pogląd gospodarczy (sic!) :lol:Cytat:
Glaca wyjedź z tego podłego i ciemnego kraju i zakładaj "socjalizm z ludzką twarzą" gdzie indziej. Może za 101 razem się wreszcie uda.
Okazuje się że wiele bo to tzw. politycy lewicowi najzacieklej walczą o prawa homosiów, nie tylko w Polsce.Cytat:
co ma socjalizm z poszanowaniem ludzi i ich wolności?
Ten przykład Carrie Prejean to dopiero początek, zobaczymy co będzie za parę lat.