Spytko po łacinie
Wśród farysów takoż można spotkać takich, którzy widząc innowierców atakują wrzeszcząc iż taka wola Jedynego, jak i takich, którzy ponad podział z wiary wynikający wznieść się potrafią.
Wersja do druku
Spytko po łacinie
Wśród farysów takoż można spotkać takich, którzy widząc innowierców atakują wrzeszcząc iż taka wola Jedynego, jak i takich, którzy ponad podział z wiary wynikający wznieść się potrafią.
Farys obmierzył wzrokiem Spytka gładząc dłonią swą czarną brodę, po czym skierował swe bystre spojrzenie ku horyzontowi, nic nie odpowiadając.
Katarina
Kasia zrobiła wielkie oczy... To znaczy Ojcze że nie jestem grzeszna i pokuta nie musi być?
Niezbadane są wyroki Boskie. Dyć zrobię w takim razie jak radzisz, skoro Pan nasz pozwala mi dwóch miłować to ja nie mogę się sprzeciwiać jego woli i pokornie czekać będę aż serce zacznie bić mocniej do któregoś z nich.
Podziękować zatem chciałam za posłuchanie i radę mądrą. Wstała z klęczek. Życze Ci Ojcze zatem spokojności w nocy.
Surija
Widząc, że larum na próżno było, zsiadła z konia i udała się ponownie na spoczynek
Charles de Tournemire
W porządku, dziecko, i nie płacz już więcej nad tym ani nie zamartwiaj się. Nie ma po co. Dobrej nocy - po czym kapłan odprowadził Katarinę wzrokiem, zamknął oczy i zaczął się modlić w duchu do Boga Ojca i jego Syna, Jezusa Chrystusa.
Katarina
Ciekawe jak mam sprawdzić kogo bardziej miłuję? Przecie do obu serce bije jednakowoż. Kasia rozmyślała po spowiedzi.
Szła w kierunku przybysza by zapytać o radę w ważnej dla niej sprawie... Jednak zobaczyła dwie sylwetki czatujące na warcie. Prawdopodobnie by nie przeszkadzała im w rozmowie ale wydawało jej się, że już ją zauważyli więc postanowiła do nich podejść.
Przeprosić bym chciała, że w rozmowie mężów przeszkadzam... Zawstydziła się gdy spostrzegła Niebieskookiego.
Tomasz po polsku do Spytka
Po Waszej warcie mnie zbudź Spytku, a na gościa baczenie miej, może on tu jednak dla zemsty przybył.
Do Katariny też po polsku
Powitać panno Katarino, aby nic Wam nie dolega czerwona na twarzy cosik jesteś Pani, może to od upału?
Spytko po polsku
Czy kiedykolwiek z mych ust usłyszałaś, że mi w czymkolwiek przeszkadzasz? Nie przepraszaj, nie wadzi mi Twe towarzystwo, rzekłbym że wręcz odwrotnie. A rozmawiać z imć Kasimem synem Haruna właśnie żem skończył w świetle gwiazd w oczach Spytka zdają się tańczyć jakieś iskierki. Uśmiech znów się pojawił na Jego obliczu.
Skinął głową Tomaszowi na znak zgody.
Charles:
Gdy już chciałeś zasnąć, nagle ujrzałeś w swym namiocie sylwetkę potężnego wojownika. Oddech mu z trudem przychodzi co słyszysz, dłoń ma opartą na rękojeści miecza a twarz przysłonioną włosami. Bandaż, który dostrzegłeś przechodzący przez nos wojownika nie pozostawia wątpliwości iż to konstabl mimo że jest ciemno. Nagły dreszcz przeszył Twe ciało...
Charles de Tournemire
Gdy kapłan leżał i próbował zasnąć usłyszał kogoś wkraczającego do swego namiotu. Chwycił dłonią za miecz leżący obok niego, aż ujrzał wizerunek pewnej postaci. Potężnej postury, w zbroi i bandażach oraz dzierżący. Był to konstabl. Na ten widok kapłana przeszedł nagły dreszcz, albowiem widok i nagła wizyta wyglądała dosyć przerażająco. Odłożył miecz na bok obok siebie i powstał zadając rycerzowi proste pytanie już z lekkim spokojem - Tak?