-
Veronika
Jeżeli Hanza cała dotarła nad basen Veronika bez ceregieli rozbiera się do naga i krzycząc donośnie wskakuje do wody zabierając ze sobą ubranie, coby je porządnie uprać. Stara się nie nurkować, a jedynie rozkoszować obecnością wody w tak srogim klimacie (nie będę bardziej ryzykować uśmiercenia postaci :P). Oczywiście buzdygan pozostawia zaraz na brzegu.
-
Vira
Usiadła nad basenem mocząc tylko stopy w wodzie i kładąc szablę obok siebie, zerkając czy głęboki.
-
Wykąpaliście lub umyli, ale wizja była czymś co Wam psuło humory i było zagrożeniem.
Techniczny
Dwimerytu tu nie kupicie.
Pomyślcie nad pytaniami do królowej i sposobem na poznanie sytuacji politycznej tutaj.
Może generała ma jakieś stare kontakty w półswiatku.
Na dziś znikam.
-
Angus:
Zrzucił szybko kilt i położył go wraz z różdżką obok Viry. Następnie wskoczył do basenu i podpłynął do narzeczonej. Jedną ręką trzymając się brzegu, drugą nabierał wody i rozmasowywał Jej nogi.
-
Haakon:
Stanął blisko basenu i zaczął obserwować teren oraz dyskretnie nagą Veronikę. Nieźle, nieźle... - powiedział sobie w myślach, próbując się jednocześnie trochę mniej martwić całą sytuacją w Meroe.
-
Isterin
Elf rozgląda się dookoła siebie, i rozbiera się. Swoje rzeczy kładzie blisko basenu. Po czym do niego wchodzi. Nie pływa, tylko spokojnie wypoczywa. Co jakiś czas zerka na swój leżący ekwipunek.
-
Vira
Mruczała tylko, gdy druid masował jej nogi i po chwili rozdziewając się wskoczyła do basenu, złe myśli jednak jej nie opuszczały i zaczęła bardzo obawiać się królowej, coś czuła że nie zaśnie dziś tej nocy... I to nie za sprawą narzeczonego. Rozważała, czy nie porozmawiać z przypadkowymi ludźmi następnego dnia o sytuacji w mieście.
-
Kielon
Zrzucił blachy na brzegu baseny, obok położył młot i naładowaną kuszę, po czym zdjął ubranie i wskoczył do basenu, korzystając z przykładu Veroniki postanowił przeprać odzież, a i może z towarzyszami też chwilę pokonferować i zrobić parę wygłupów.
-
Haakon:
...Skoro wszyscy się kąpią to chyba wypadałoby też dołączyć - Haakon rozebrał się i również swój ekwipunek zostawił blisko brzegu, po czym następnie wszedł do basenu. Martwił się jednak, że może się coś zaraz z nim stać, więc obserwuje go bacznie, jednocześnie kontynuując swoje obserwacje Veroniki.
-
Isterin
Podpływa do Kielona i cicho szepcze do niego Też wizję miałeś?