Ja piłem sobie Ciechana Pszenicznego, po raz pierwszy od jakiegoś roku, i muszę przyznać - bardzo dobre piwo. Poza tym miałem jeszcze Weizena z Corneliusa (też solidny), Raciborskie (mocno słodowe, ale dobre), Ciechana Wybornego (trzyma klasę, świetny lager) i Ciechana Portera 18 - a teraz mam ostatniego z tych zakupów, czyli Ciechana portera 22 :). Szkoda, że nie mogłem porównać ich bezpośrednio. Kusiło mnie, żeby tego Ciechana schować do garażu i poleżakować, ale na to jeszcze przyjdzie czas - teraz pijemy :).
