Cytat:
Na początku kadencji znamienne było wystąpienie ówczesnego posła Kukiz 15' Kornela Morawieckiego, który stwierdził, że "wola ludu jest ponad prawem". I stwierdzenie to wywołało burzę oklasków nie tylko w szeregach PiS ale i Kukizowców. I choć Morawieckiego wśród posłów Kukiza już nie ma, Kukiz nadal uważa to hasło za słuszne. Weź jednak pod uwagę, że dokładnie takie hasła głosili wszyscy dyktatorzy, łącznie ze Stalinem i Hitlerem. I to owa "wola ludu" była uzasadnieniem ich autokratycznych rządów. Hitler zresztą chętnie robił referenda i je wygrywał. Bez specjalnych kombinacji. Otóż stawianie takiej "woli ludu" ponad prawem jest kryterium pogardy dla demokracji.Bo demokracja oznacza określone zasady sprawowania władzy (np. trójpodział władzy, dominację praw jednostki nad prawami zbiorowości, poszanowanie własności itd.) a wynoszenie "woli ludu" ponad te zasady, czyli ponad prawo, oznacza brak jakichkolwiek zasad. A to z demokracją nie ma już NIC wspólnego.
Ty w ogóle przeczytałeś co napisałem?