-
Na prawdę weterani tak się pluli o burzenie? ;d
Ja to traktuje jako część wojny, jak ktoś mnie atakuje to chce mu oddać jak najmniej - czyli jeśli zabiera mi miasto to z niego też jak najmniej chce mu oddać.
Fakt, że twojej Szkocji to już nie robi różnicy ale nie dziwie się IL Duce bo ja też będę ci burzył (ale bede sie starał przed zdobyciem a nie na zapas xd - twój fail duce ;p)
Nie żebym się usprawiedliwiał ale zdziwił mnie ten fragment o weteranach ;D
-
Ok,i nie robię z siebie jeszcze większego biedaka,bo i tak po stracie miast na północy Hiszpanii zacząłem być na minusie więc to nie ma większego znaczenia....
-
Przepraszam za wjazd. Nie czuj się urażony. ;) Dlatego, że koniec końców to burzenie jest zasadne, tak wpis był głównie w celu wyjaśnienia tego Marakeszu. Ale jeśliście ciekawi, to owszem - zostałem oblany błotem wtedy, nazwano to dziecinadą i wyzuto mnie z czci i honoru równego im gracza. (czasowo :D )
A jak jużeś na minusie to tym bardziej nie trafiłem. Po stracie tych armii nie powinieneś wyjść na plus?
-
No właśnie niestety nie :/,jak mi te na okrętach zniszczyłeś to "niestety" niewiele pomogło,zbyt dużo miałem tego wojska jak na rozmiar państwa i wystarczyło kilka bogatszych miast stracić by eko na pysk poleciało. Także na pewno nie było to samobójstwo i burzenie - "bo tak". Raczej burzenie profilaktyczne nie mające większego wpływu na moją sytuację a zabezpieczające przed atakiem z zaskoczenia i przekazaniem ich w nienaruszonym stanie ;)
PS:Nie przepraszaj,nie poczułem ;)
-
Ja tam zawsze burze miasta idące na straty. Dania coś o tym wie :D
-
No Il Duce, a mógłbym prosić cię o spis ludności? :d Ile ludzi w każdym mieście? Janker mi już dał.
-
-
Możesz też zrobić mapę wyznaniową Mefisto.
-
Trudno będzie na jednej prowincji zakolorować wszystkie religie. :d A robić mapę dla każdego wyznania to chyba przesada.
Co z tym Egiptem?
-
Mefisto
Chodziło raczej o dominujące wyznanie :P