Kielon
No to już trójka do zamtuza się wybiera, Haakonie idziesz z Nami? rzekł niezrażony odpowiedzią Kielon i bezceremonialnie podziwiał wdzięki, które tak pięknie Veronika eksponowała
Wersja do druku
Kielon
No to już trójka do zamtuza się wybiera, Haakonie idziesz z Nami? rzekł niezrażony odpowiedzią Kielon i bezceremonialnie podziwiał wdzięki, które tak pięknie Veronika eksponowała
Mehir
TO może być ciekawe, hehehe... skoro tak to ruszajmy umoczmy gdzie indziej i co innego!
Isterin
To i z wami pójdę.
Kielon
O już ładna gromadka się zbiera rzekł słysząc deklarację elfa szkoda że narzeczeni już poszli, nie popiją z Nami
Mehir
A i ja nie mam zamiaru pić. Liczę na dupczenie i rozróbę. - widocznie miał plan.
Haakon:
Mag wyszedł z basenu po czym ubrał się i powiedział: Pewnie. Mam ochotę napić się czegoś dobrego w końcu. Po tym przyglądnął sie na dłuższy czas wdziękom Veroniki. Spodobała mu się nawet.
Kielon
Mehir jak to tak bez popijawy, choć wolę nie szaleć zbytnio coby jutrzejszego ranka się obudzić hehe żywym
Mehir
Pewne jest jedno, fisstechu zażyć trzeba coby lepsze doznania z całej przygody mieć. - poklepał się po puzderku.
Veronika
Rozróba!! - Wyskoczyła z wody jak porażona świecąc chwilę tyłkiem na brzegu basenu. Ubrała mokre ubranie na mokre ciało, przeca wyschnie na tym morderczym Słońcu. Przypięła buzdygan do paska i starała się machinalnie poprawić tarczę, która przecież została w jej komnacie...
Mehir
No i to jest myślenie! Także ruszajmy, najpierw burdel potem fisstech a na koniec się pomyśli!