Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Wszystko to bardzo fajne, tylko nie rozumiem po co przytoczyłeś te dane. Ma mnie zbulwersować, że część Polaków ma poglądy diametralnie odbiegające od twoich? Mam natychmiast poprzeć ideę konieczności przymusowej edukacji seksualnej prowadzonej w jednej słusznej linii? Dla mnie jakikolwiek wpływ państwowej szkoły na obywatela jest patologią więc tej drogi raczej nie próbuj.
Sądzę, że przytoczył to po to, by pokazać, że fanatycy są także, a może przede wszystkim, po konserwatywnej stronie barykady.
Cytat:
ps. i piszę niezdarnie na forum... NIE DA SIĘ TEGO CZYTAĆ, dodatkowo nie zwraca uwagi na to co piszą o tym inni.
Mi się wydaje panie kolego, że się da. Ja nie mam naprawdę problemu i wydaje mi się, że się go po prostu czepiacie. Pewnie nie jeden z was pisuje na zagranicznych forach i też do końca poprawne wasze posty nie są, a raczej się was nie czepiają, może zaczęliby jakbyście się przyznali do homoseksualizmu.
Cytat:
Co jeżeli pedofilia też nie jest chorobą? Nie chodzi mi o to że geje są w takiej samej pozycji jak pedofile, tylko uważam pomysł żeby automatycznie akceptować coś z czego nie da się wyleczyć za chory bo w takim razie zlikwidujmy szpitale psychiatryczne przecież skoro ktoś się taki urodził zrównajmy go w prawach z innymi.
Różnica jest zasadnicza-homoseksualiści nikomu nic złego nie robią.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
He he he, no to już faszysta, komunista, ciekawe jaka kolejna „obelga” – demokrata, kosmita,żyd? Albo wiem, nazwiecie mnie ... gejem ... to mi dopiero dopieczecie, nie podniosę się po tym :lol:
W L'Internationale nie ma nic o budowie społeczeństwa idealnego w bezpośredniej zawartości, mowa jest tylko o walce o lepsze jutro, ale nie o tym jak czynić ład… . Zaś idea ta daleko wyprzedza XIX wiek, bo pisal o nim już choćby Morus i wielu innych wcześniej (właściwie całe chrześcijaństwo się opiera na takiej wizji – fakt komunizm też, być może dla tego że oba te systemy Żydzi wymyślili)- choćby weźmy utopie starożytnych…
Autor textu o gejofaszyźmie zapomina o jednej podstawowej sprawe. Wszystko ma więcej niż jedną stronę… dopóki ktoś będzie mówił ze geje maja się leczyć – to geje będą mieli prawo mówić tak samo do innych. Bo nie ma strony lepszej i gorszej. Albo obie strony się akceptują i żyją razem, albo się zwalczają – na szczęście czasy prześladowań w Europie minęły, choć jak widac nie wszyscy wyciągnęli z nich wnioski. Jako kolwiek mowa agresywna – ma prawo spotkac się z taka sama ripostą – wobec czego uzyskuje prawo do swoich stwierdzeń dopóki z drugiej strony padają takie a nie inne.
Póki co widze ze wszech storn jedynie objawy hetero faszyzmu… hehe
Homoseksualizm nie jest gustem… to nie jest rzecz która może się podobać, lub ze względów poglądowych możemy sobię obrać za swoją – to się ma albo nie, tak jak wszystko inno co otrzymujemy od natury. Więc nie ma porównania z żółtymi trampkami – bo one mogą się podobac bo sa modne – homoseksualnym się nei jest bo to jest modne, tylko dla tego że się takim urodziło.
W momencie w których stosujesz słowo przypadłoścć– to ja nie musze dostrzegać różnicy między tolerancją i akceptacją – bo tych słówek używasz tylko by zakryć nimi swoją homofonię.
Kraj w którym ludzie nie mogą bronić się argumentami religijnymi, jako wymówka służąca do obrażania innych – jest krajem wolnym a nie totalitarnym. Bo to kraj gdzie nie pozwala się hipokrytom robić co chcą, czyli nie pozwala się im destabilizować społeczeństwa.
Nie trzeba być Szwedem by mieć powody do chwalenia Szwedów, wręcz wówczas byłby to zwykły chamski nacjonalizm jakby się chwaliło w kółko tylko jeden jedyny naród – czyli oczywiście ten z którego się wywodzi. Na pochwały trzeba sobię zasłużyć, samo urodzenie nie jest powodem.
Osoba chora psychicznie jest celowo odizolowana od społeczeństwa bo jest dla niego groźna, tak samo pedofil – jest groźny dla części społeczeństwa więc jest przezeń nieakceptowany i odizolowany w więzieniu. Homoseksualista nie jest w niczym groźny, więc nie ma kwestii.
Nie musze uznawac żadnego argumentu przeciw homoseksualizmowi – bo żadnego nie ma, nikt nie przytoczył takiego którego nie dało by się w 5 sek. obalić.
Mowa u mnie była o Europejczykach a nie o muzułmanach europejskich – do których dałem specjalnie nawias z potłumaczeniem, więc nie rób komentarzy do czegos co napisałem jakbym tego nie zrobił.
Jeśli uwarzasz ze USA z dobrego serca niesie nam pomoc i w jej interesie jest wspieranie Europy , no to gratuluje wiedzy o świecie
Geje którzy z natury sa bardziej skłonni do bycia tolerancyjnymi – prędzej mogą się z sobą dogadac niż heretycy. Dajcie na rozmowy gejów z Libii i z Francji i po 2 dniach będzie pokój :D
I nei gadajcie mi o tym że nei można nic złego pisac na homoseksualistów – bo w co drugim poście na tym forum sa praktycznie same obelgi, stosowanie słów ewidentnie pejoratywnych – do tego często zupełnie zakłamujących rzeczywistość i do tego czysto negatywnych porównań frazesów et c.
Nie mówiąc o tym że nawet na Forum Publicum wiele osób pozwala sobię na bardzo złe stwierdzenia i w szoku byłem jak jedno z nich premier Tusk skomentował zwrotem – „nie wydaje mi się by naśmiewanie się z orientacji homoseksualnej było powodem do dumy”. W ciągu ostatnich bodajże 2-3 lat, chyba po raz pierwszy w własnie w tym miesiącu (chyba ze względu na nadchodzące wybory) we końcu ktoś z wyższej półki odwazył się powiedzieć coś karcącego w stosunku do tych co wiecznie na każdym kroku homoseksualistów obrażają. Skrajna ignorancja i hipokryzja steruje środowiskiem które w kółko rozprawia o tym jak to nie mogą nic mówić – a przeciez w kółko obrażają wszystkich dookoła i nic im za to nie grozi…
By zakończyc miły akcentem, zacytuję klasyka:
"Kochajmy się" :mrgreen:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Mi się wydaje panie kolego, że się da. Ja nie mam naprawdę problemu i wydaje mi się, że się go po prostu czepiacie. Pewnie nie jeden z was pisuje na zagranicznych forach i też do końca poprawne wasze posty nie są, a raczej się was nie czepiają, może zaczęliby jakbyście się przyznali do homoseksualizmu.
Tu nie chodzi o błędy itd.... tylko o opcje cytuj. Koleś jej nie używa mimo wielokrotnych próśb innych userów. Tragicznie się czyta jego posty.. To też działa na jego niekorzyść, bo wszystko jest rozmyte, o wiele lepiej jest pisać w formie argument kogoś i moja odpowiedź na tenże, zresztą Ty tak robisz, on też mógłby wreszcie pójść po rozum do głowy. Chociaż to może jego "taktyka", bo w swoich "rozmamłanych postach" wali czasem niezłe zdania rodem z manifestów komunistycznych, a jakby miał odpowiadać pojedynczymi/kilkoma zdaniami na argumenty innych, wyszło by jeszcze większe szydło z worka...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
a mi się wydawało że idea równości wszystkich ludzi to jest od Jezusa a nie Marxa... ale co ja wiem :roll:
Zresztą ... "i wszyscy ludzie będą braćmi" znasz cytat?
Friedrich Schiller - XVIII wiek. Z komunizmem dużo miał wspólnego bez wątpienia. Tak samo to co pisał Voltaire, a co chętnie cytuję.
Nie ma to jak czepianie sie o formę a nie o treść :)
a może jestem anarchista i nie uznaje żelaznych ram narzucanych przez:
Rząd nas uciska, kłamią prawa,
Podatków brzemię ciąży nam,
I z praw się naszych naigrawa
Ten, co z bezprawia żyje sam.
Lecz się odmieni krzywda krwawa,
...Gdy równość stworzy nowy ład,
Bez obowiązków nie ma prawa,
Dla równych - równy szczęścia świat!
Tak mnie rozbawiłes że musiałem to zacytować :lol: :lol: :lol: :lol:
(ciekawe czy odniesiesz się do tersći czy formy tym razem)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
a mi się wydawało że idea równości wszystkich ludzi to jest od Jezusa a nie Marxa... ale co ja wiem :roll:
Zresztą ... "i wszyscy ludzie będą braćmi" znasz cytat?
Friedrich Schiller - XVIII wiek. Z komunizmem dużo miał wspólnego bez wątpienia. Tak samo to co pisał Voltaire, a co chętnie cytuję.
Idea równości wobec Boga... Chrystus swoimi poglądami nie chciał naruszyć "ładu społecznego", odwoływał się raczej do duchowości, stąd wysnuła się też teoria dlaczego zdradził do Zelota Judasz, choć ile w tym prawdy nie wiem.
Zadam ci taki "rebusik"... Moja narzeczona pracowała 2 lata temu jako konsultantka dużej firmy kosmetycznej, a w tym środowisku jest sporo gejów jako, że kolesie mają naprawdę dobre wyczucie oraz babki lubią jak je maluję facet(choć tu akurat wolą hetero). W tamtym okresie dosyć często spotykałem gejów, normalnie z nimi się gadało i mi w nich nic nie przeszkadzało... ale jednak jak widzę na ulicy liżąca się parę mężczyzn to odwracam z obrzydzeniem głowę i jak akurat idę z kimś to kwituję to dosadnie... no i teraz jestem tolerancyjny czy nie?
Pewnie musiałbym się udać na jakieś "szkolenie", to może by mi przeszło te okrzyczenie? Nie kolego, tak samo jak geje są gejami, bo po prostu tak mają, nie uczą się tego podczas życia(co najwyżej to odkrywają), tak samo ja nie nauczę się patrzyć z "miłością" na całujących się facetów, bo taki się urodziłem.... Nie pisz mi o uwarunkowaniach społecznych itd., bo ja w to nie wierze...Społeczeństwo, rodzice itp. mogą wpływać na młodego człowieka, ale w sprawach mniejszych, a nie takich jak pełna akceptacja dla osób homoseksualnych, ja niestety w pełni ich nie akceptuję, mogę normalnie z nimi gadać, grać w piłkę itd. ale ich "buziaki" mnie brzydzą.
Widzę "zło" w poglądach niektórych konserw z tego forum, ale tak samo widzę to w Twoich postach.... cóż są niedobre praktyki w Szwecji, ale w Polsce nie mamy lepiej, tylko bieguny inne.
Po prostu nienawidzę skrajnych stanowisk........Ty takie reprezentujesz, także sorry.
ps. badź se kim chcesz, ale jak chcesz być mesjaszem homoseksualizmu(wyjątkowo nietrafione stwierdzenie jak dla katolika :oops: ) na tym forum i przekonać kogoś, to pisz tak jak inni, tak żeby Cie zrozumiano... bo inaczej pomyśle, że "piszesz dla pisania", po prostu bijesz pianę.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
jak to nie "chciał" (o ile żył) naruszac ładu społecznego jeśli miał głosić że Cesarz nie jest bogiem, tylko on. Do tego miał mówić iż wszyscy sa właśnie równi - wobec boga, ale jednak - w starozytności nie zapominajmy że religia była podstawa funkcjonowania społeczeństwa i państwa. Nasza cywilizacja już wyszła z tej epoki, ale wówczas ludzie byli jeszcze nieco prymitywniejsi - i uznanie równości wszystkich wobec boga, oznaczało przeniesienie tego na ład społecznych stosunków międzyludzkich. Niewolnik mógł sie poczuć tak samo równy jak jego pan - co mogło go zachęcić do buntu i rozłożenia wewnętrznego państwa. Takie podejście do sprawy, usprawiedliwić mogło jego ucieczkę, niesubordynację czy w końcu zabicie pana - bo biedniejszy więcej cierpi więc jest bliższy boga, wiec na pewno pójdzie do raju, a bogaty do piekła za samo to że jest bogaty. ale mniejsza z tym,
Co do rebusika - nie wiem po co dodajesz za wszelką cenę "z obrzydzeniem", mam obrzydzenie do rasy ludzkiej? Brzydzisz się mężczyzn - czyli samego siebie? Nie zapominajmy że nie powinno nam być obce nic co ludzkie... .
Reakcja wydaje się być poprawna - to Cię nie interesuję więc odwracasz głowę ... nie wiem tylko po co emocje i komentarz... To budzi podejrzenie że ta tolerancja jest jeszcze raczkująca :P
Takie akcentowanie jest bowiem dowodem na to że coś jednak w środku siedzi, jak widze na ulicy liżącą się parę hetero - to szybko odwracam wzrok, ale robię to automatycznie i nawet nie zastanawiam się nad tym ani nic. Nie muszę sobie mówić po cichu - ale to ohydne... (albo co gorsza komentować to innym) to by było podejrzane.
Praktyka pokazuje że da się do siebie przyzwyczaić - znajomi hetero zupełnie przyzwyczaili się do tego że w ich towarzystwie przytulam się do swojego faceta, tak samo jak ja przywykłem do tego że oni do swoich dziewczyn. Niektórym zwisało to od początku, niektórzy mieli na początku opory - ale się przyzwyczaili i przestało to robić na nich wrażenie po paru razach. Bo na początku było odwracanie wzroku, czerwona twarzy itd. Po pewnym czasie bez emocji juz spokojnie zaczeli gadać ze mną patrząc prosto w oczy w momencie w którym chwile przed tym np. dałem swojemu całusa. Zero reakcji z ich strony 8-)
Jak więc widać da się - tylko ... trzeba chcieć... - a po co komu chcieć, skoro to wymaga przynajmniej minimalnego wysiłku intelektualnego. Łatwiej jechac stale po tych samych stereotypach i mieć łatwe życie. Lepiej niech inni się dostosowują, bo nie trzeba wtedy nic samemu zrobić.. tylko że wtedy zawsze ktoś będzie stratny. Nie lepiej jak każdy jest sobą, i wtedy poznaje się go prawdziwym, bez otoczki pozoranctwa? Mi lepiej poznaje się ludzi poprzez pozwalanie im bycia soba, bo wiem, czy później będzie im można zaufać czy nie. zycie na pozorach nie ma wartości - bo to tylko fałsz.
Moje skrajne stanowiska pojawiają się wtedy kiedy ktos inny wystrzeli ze skrajnym, po prostu odpowiadam tym samym na to samo - by pokazac jak to jest :)
Ze swoimi właściwymi poglądami nieczęsto się ujawniam. Prawdopodobnie tez stąd ten mały dysonansik w percepcji moich słów - jedni mnie mają za faszyste a inni za komunistę... :lol:
Brakuje tylko alienisty i będzie komplecik :P Czekam az tylko az chłopaki mnie uznają za Obcego:roll: (oczywiście żydo-masono-komuno-faszysto-liberało-gejo-antychrysta z dopiską że na pewno z Marsa :twisted: )
Katolicyzm nie ma wyłączności na słowo mesjasz, jak już to judaizm by mógł się tutaj poczuć wyróżnionym. Byli przeciez tacy jak: apostoł rewolucji, mesjasz klasy robotniczej i inne fajne smaczki :lol: więc bez wstydu :D, pozwalam Ci użyć tego sformułowania :mrgreen:
z serdecznymi pozdrowieniami z Wilczego Szańca pod Komsomolskiem.
Tawarisz Fjurer Arindal Gejlin :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Przypomnę:
Cytat:
Zamieszczone przez Barsa
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
bo inaczej pomyśle, że "piszesz dla pisania", po prostu bijesz pianę.
Bijesz pianę, nie warto Cie po prostu czytać(wystarczy mi forumowe łapu capu.) i tym bardziej Ci odpisywać.... Powodzenia w dalszym podążaniu pod prąd, niestety nie mam w sobie tyle tolerancji :lol: , żeby znosić taką formę odpisywania na forum.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
czyli brak kontrargumentów ^^
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Nie musze uznawac żadnego argumentu przeciw homoseksualizmowi – bo żadnego nie ma, nikt nie przytoczył takiego którego nie dało by się w 5 sek. obalić.
"Bo z każdą sekundą jestem coraz bardziej zaje*****". Nie ma sensu z Tobą dyskutować jak wszystko olewasz i widzisz tylko siebie w dyskusji.
Heh, zacząłem odpisywać na poszczególne Twoje myśli, ale jak doszedłem do tego cytatu to jednak doszedłem do takiego, a nie innego wniosku. Domagasz się kontrargumentów? Po co? Dostaniesz je i tak to olejesz.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
a mi się wydawało że idea równości wszystkich ludzi to jest od Jezusa a nie Marxa... ale co ja wiem
a jak ma się to do innej Twej wypowiedzi:
Cytat:
nie pisz o Jezusie, bo nawet nie ma dowodów na to że żył
Rozumiem, że Jezus nagle "ożył" bo jest potrzebny do tłumaczenia Twoich bieżących wynurzeń.
Cytat:
Moje skrajne stanowiska pojawiają się wtedy kiedy ktos inny wystrzeli ze skrajnym, po prostu odpowiadam tym samym na to samo - by pokazac jak to jest
No proszę- polityka "oko za oko" pełną gębą. Ale oczywiście wielkie zdziwko jak tworzą się zgodnie z tą samą zasadą kontrmanify w stosunku do parad gejów.
Cytat:
W zakresie ogólnym, gatunkowo jesteśmy biseksualni. Heteroseksualizm i homoseksualizm są skrajnościami, które występują w podobnym kilku procentowym odłamku.
Ależ oczywiście. Co jeszcze? Uświadom nas nas maluczkich, prosimy ;)
Cytat:
Ze swoimi właściwymi poglądami nieczęsto się ujawniam.
Rozumiem, że albo robisz nas w wała twierdząc że jesteś gejem albo w rzeczywistości Jesteś jeszcze bardziej antyklerykalny, polakożerny i gejofaszystowski niż wynika z postów w tym temacie.
Cytat:
czyli brak kontrargumentów ^^
:roll: