Dostałem na mieście dzisiaj coś takiego Odezwa
Wersja do druku
Dostałem na mieście dzisiaj coś takiego Odezwa
Do czego nam potrzebny rząd? Gazprom wystarczy :lol:
http://niezalezna.pl/40088-gigantyczny- ... m-nie-tusk
fragment:
W Petersburgu polski przedstawiciel w EuRoPol Gazie Mirosław Dobrut podpisał z Gazpromem memorandum ws. budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa, która miałby przebiegać przez Polskę. Informacja ta wywołała popłoch w polskim rządzie. O dokumencie rzekomo nic nie wiedzieli premier Donald Tusk i minister skarbu Mikołaj Budzanowski. A wicepremier Janusz Piechociński publikuje zdjęcie ze spotkania z szefem Gazpromu.
Ja rozumiem że UE mogłaby u nas wybudować co by chciała, albo że przynajmniej można by tym ludzi straszyć. No ale chyba to memorandum nie daje nikomu prawa do budowania czegokolwiek bez zgody odpowiednich władz.
Swoją drogą to ciekawe że jak to Niemcy i Rosja budują gazociąg to jest wielka afera o to że chcą wykluczyć Polskę i dać możliwość szantażowania nas. Ale teraz jakoś nikt się nie zająknie (przynajmniej ja nie słyszałem) nawet o tym iż ta "linia" sprawiłaby że łatwiej będzie szantażować Ukrainę, a w końcu w przypadku Niemiec ten gaz przynajmniej pójdzie serio do nich. W przypadku tej "linii" to chyba nie zmienia ona w żaden sposób Polskiego bezpieczeństwa "gazowego" i wyraźnie widać iż ma ominąć Ukrainę celowo.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wszystk ... 96319.html
Dno i 100 metrów wodorostów. :x Nie ma to jak posadzić dupę na państwowym spółkach. Przypomniała mi się sytuacja z historii gospodarczej III Rzeszy, tam własność spółek zagranicznych mających placówki w Reichu została "zablokowana i zajęta" pod możliwą wypłatę dywidend, pieniądze, zysk jak i majątek firm nie mogły być wyprowadzone poza granicę państwa, wszystko pod groźbą konfiskaty i znacjonalizowania majątku danej zagranicznej firmy. Tym samym skończyły się czasy Weimaru i łatwego wyprowadzania gigantycznych zysków zagranicę, bez inwestowania choćby części w kraju ich wypracowania. To pozwoliło stanąć Niemcom na nogi i rozruszać gospodarkę, która pomimo bojkotu niemieckich produktów w Europie, znalazła duże rynki zbytu w Ameryce Południowej i Azji, głównie na dobra konsumpcyjne, samochody oraz broń (karabiny i artyleria).
Tu mamy sytuacje, że gołoci się spółki skarbu państwa, które ledwo ciągną tą polską gospodarkę, a firmy zagraniczne są zwolnione z jakichkolwiek opłat i wypracowują gigantyczne zyski kosztem Państwa jak i prywatnych polskich firm, które nie są w stanie konkurować właśnie ze względu na uprzywilejowaną sytuację tych pierwszych .
Oho, trzeba zaopatrzyć się w akcje KGHMu puki jeszcze ceny niskie. :)
Eurotowarzysze bez kontroli wszystkiego żyć nie mogą :lol:
http://natemat.pl/53449,unia-europejska ... lance-wody
http://www.komputerswiat.pl/nowosci/int ... sieci.aspx
A może to kolejny pretekst do kontrolowania i cenzurowania internetu :roll: :?:
Obecnie, gdy miłościwe nam panująca Mumia realizuje gospodarczy program NSDAP w wielu punktach(tyle, że to już nie "niemieckie", tylko "europejskie" projekty ;) ) legendy o dobrym wuju Adolfie, co to Niemcy postawił na nogi, mogą być modne. Stąd się bierze ta mitologia III Rzeszy :roll: :?:Cytat:
Dno i 100 metrów wodorostów. :x Nie ma to jak posadzić dupę na państwowym spółkach. Przypomniała mi się sytuacja z historii gospodarczej III Rzeszy, tam własność spółek zagranicznych mających placówki w Reichu została "zablokowana i zajęta" pod możliwą wypłatę dywidend, pieniądze, zysk jak i majątek firm nie mogły być wyprowadzone poza granicę państwa, wszystko pod groźbą konfiskaty i znacjonalizowania majątku danej zagranicznej firmy. Tym samym skończyły się czasy Weimaru i łatwego wyprowadzania gigantycznych zysków zagranicę, bez inwestowania choćby części w kraju ich wypracowania. To pozwoliło stanąć Niemcom na nogi i rozruszać gospodarkę, która pomimo bojkotu niemieckich produktów w Europie, znalazła duże rynki zbytu w Ameryce Południowej i Azji, głównie na dobra konsumpcyjne, samochody oraz broń (karabiny i artyleria).
Nie, czytałem trochę książek na temat gospodarki III Rzeszy i stwierdzam tylko fakt, jestem daleki od mitologizowania osiągnięć gospodarczych Hitlera. Gospodarka III Rzeszy to złożone i ciekawe zagadnienie, miks gospodarki wolnorynkowej, elementów socjalizmu i etatyzmu. Z punktu widzenia beznadziejne polityki klasycznego kapitalizmu w Republice Weimarskiej, który do spółki ze zobowiązaniami Niemiec wynikającymi ze spłaty reparacji wojennych, osiągnięcia gospodarcze Hitlera, są niewątpliwe, oczywiście różnymi niekonwencjonalnymi metodami (obok rozwiązań dobrych były i wątpliwe oraz działania pozorne, które jednak dały efekt), biorąc pod uwagę w jak katastrofalnej sytuacji znalazły się Niemcy.Cytat:
Obecnie, gdy miłościwe nam panująca Mumia realizuje gospodarczy program NSDAP w wielu punktach(tyle, że to już nie "niemieckie", tylko "europejskie" projekty ;) ) legendy o dobrym wuju Adolfie, co to Niemcy postawił na nogi, mogą być modne. Stąd się bierze ta mitologia III Rzeszy :roll: :?:
Co do polityki eurokołchozu to więcej podobieństw można znaleźć właśnie w czasach Republiki Weimarskiej, prosty przykład to czas wielkiej dewaluacji w 1923 roku i decyzje rządu Wilhelma Cuno, który zamiast walczyć z postępująca dewaluacją pozbywał się skutecznie zadłużenia publicznego, tracąc jednocześnie społeczeństwo, które z czasem poparło panów w brunatnych mundurach spod sztandaru ze swastyką. Analogiczną sytuacje można obecnie oglądać w Europie, Unia pod przykrywką banksterów zajmuje się utrzymaniem wspólnej waluty i trwania "mumii", przyczyniając się do bidowania obywateli, całkowitej degradacji gospodarki oraz wzrostu poparcia dla ruchów ekstremalnych.
O polityce gospodarczej III Rzeszy można by dużo pisać, zachęcam do sięgnięcia po literaturę, jest kilka ciekawych książek, które w sposób obiektywny przedstawiają całą złożoność problemów gospodarczych Niemiec, z chwilą przejęcia władzy przez nazistów. Można znaleźć w nich wiele pozytywnych i negatywnych opinii na temat gospodarki III Rzeszy.
Pamiętam, że jedna rzecz szczególnie mi zaimponowała i mówię to zupełnie serio. W przedwojennym Berlinie znajdowała się centrala, zajmująca się koordynacją przewozu towarów; koleją, transportem rzecznym i drogowym. Do danych towarów ustalano: najkrótszą trasę, wybierano odpowiedni tabor kolejowy, wybierano sposób opału lokomotywy (węgiel, pył węglowy lub olej opałowy), brano pod uwagę czynniki atmosferyczne, zużycie kotłów, paliwa, materiałów pędnych, szyn, taboru kolejowego, ustalano średnią prędkość przejazdu oraz zalecaną moc pracy kotła lub silnika spalinowego. Efekty były piorunujące, przyspieszono transport, spadło zużycie: szyn, podkładów kolejowych, taboru kolejowego, lokomotyw (głównie kotły), paliwa, obniżono znacznie koszty transportu. Wszystko to dało oszczędności i optymalizacje o kilkanaście procent w każdym z wyżej wspomnianych aspektów. Obecnie w większości krajów nikt nawet nie zaprząta sobie takimi sprawami uwagi, co jest tym bardziej zastanawiające w dobie potężnych komputerów i specjalistycznego oprogramowania.
Co do mitu, to i owszem istnieje jeden na temat gospodarki III Rzeszy, jakoby hitlerowskie Niemcy zbankrutowałyby, jeżeli nie rozpoczęłyby II Wojny Światowej, głownie ze względu na potężną produkcje zbrojeniową. Mit ten został już dawno obalony, już literatura naukowa lat 60 wykluczyła taką możliwość, tymczasem w programach popularnonaukowych do dzisiaj można usłyszeć tą opinię.
Nie wiedziałem, że w Republice Weimarskiej był taki "klasyczny kapitalizm" :roll: Btw. ludzkość wymyśliła już coś lepszego niż "klasyczny kapitalizm" :roll: :?:Cytat:
Z punktu widzenia beznadziejne polityki klasycznego kapitalizmu w Republice Weimarskiej
Mylisz pojęcia. Hiperinflacja w skali tak masowej jest dowodem, że żadnego kapitalizmu nie ma - pieniądz jest w 100% poddany centralnemu planowaniu.Cytat:
Co do polityki eurokołchozu to więcej podobieństw można znaleźć właśnie w czasach Republiki Weimarskiej, prosty przykład to czas wielkiej dewaluacji w 1923 roku i decyzje rządu Wilhelma Cuno, który zamiast walczyć z postępująca dewaluacją pozbywał się skutecznie zadłużenia publicznego, tracąc jednocześnie społeczeństwo, które z czasem poparło panów w brunatnych mundurach spod sztandaru ze swastyką. Analogiczną sytuacje można obecnie oglądać w Europie, Unia pod przykrywką banksterów zajmuje się utrzymaniem wspólnej waluty i trwania "mumii", przyczyniając się do bidowania obywateli, całkowitej degradacji gospodarki oraz wzrostu poparcia dla ruchów ekstremalnych.
Wiem jedno. Kolektywistyczna i totalitarna ideologia partii mającej w nazwie "socjalistyczna partia robotnicza" daje na polu gospodarczym długoterminowo zawsze taki sam efekt, czy to Korea, czy Rosja, czy Polska, czy Chiny, czy Niemcy, czy Kuba. Bida z nędzą to zawsze naturalny rezultat ;)Cytat:
O polityce gospodarczej III Rzeszy można by dużo pisać, zachęcam do sięgnięcia po literaturę, jest kilka ciekawych książek, które w sposób obiektywny przedstawiają całą złożoność problemów gospodarczych Niemiec, z chwilą przejęcia władzy przez nazistów. Można znaleźć w nich wiele pozytywnych i negatywnych opinii na temat gospodarki III Rzeszy.
Nie, czytałem trochę książek na temat gospodarki III Rzeszy i stwierdzam tylko fakt, jestem daleki od mitologizowania osiągnięć gospodarczych Hitlera. Gospodarka III Rzeszy to złożone i ciekawe zagadnienie, miks gospodarki wolnorynkowej, elementów socjalizmu i etatyzmu. Z punktu widzenia beznadziejne polityki klasycznego kapitalizmu w Republice Weimarskiej, który do spółki ze zobowiązaniami Niemiec wynikającymi ze spłaty reparacji wojennych, osiągnięcia gospodarcze Hitlera, są niewątpliwe, oczywiście różnymi niekonwencjonalnymi metodami (obok rozwiązań dobrych były i wątpliwe oraz działania pozorne, które jednak dały efekt), biorąc pod uwagę w jak katastrofalnej sytuacji znalazły się Niemcy.
Pochwal się źródłami. Z tego co wiem, to właśnie po wojnie tego typu sądy zaczęły się przebijać do powszechnej świadomości. Przed i w trakcie wojny nie miało to raczej miejsca.Cytat:
Co do mitu, to i owszem istnieje jeden na temat gospodarki III Rzeszy, jakoby hitlerowskie Niemcy zbankrutowałyby, jeżeli nie rozpoczęłyby II Wojny Światowej, głownie ze względu na potężną produkcje zbrojeniową. Mit ten został już dawno obalony, już literatura naukowa lat 60 wykluczyła taką możliwość, tymczasem w programach popularnonaukowych do dzisiaj można usłyszeć tą opinię.
Elrondzie- a czy gdziekolwiek kiedykolwiek panował ów mityczny klasyczny kapitalizm?
i dlaczego tak się oburzasz na nazwanie Republiki Weimarskiej kapitalistyczną? Bo kapitalizm jest najlepszy? w czym? we wszystkim? w każdej dziedzinie? i nigdy nie został wprowadzony..? to aż dziwne.
Tak, ale coś przecież doprowadziło do hiperinflacji, dodruk pieniądza i jednocześnie jego postępująca dewaluacja w mniejszym lub większym stopniu jest beznadziejną próbą powstrzymania tego procederu, z góry skazaną na niepowodzenie. Dobrze wiesz, ze jest to samonapędzające się koło zamachowe, deficyt budżetowy generuje zadłużenie, to z kolei doprowadza do dodrukowywania pieniędzy i wzrostu inflacji, tym samym pieniądz traci cały czas na wartości i ma mniejszą siłę nabywczą, koło się zamyka. Drogi Elrondzi, trudno by wtedy pieniądz nie podlegał centralnemu planowaniu, model gospodarczy kraju nie ulega zmianie, polityka monetarna tak, ponieważ jest to sytuacja wyjątkowa. Chodziło mi raczej o model rządów który doprowadził do takiego stanu (a ten był kapitalistyczny) a nie o sam fakt hiperinflacji, chodź zaznaczam, jak już wcześniej pisałem, że nie tylko polityka rządu miała na to wpływ, czynnik obciążenia Niemiec reparacjami wojennymi, które nie były możliwe do spłacenia przez żaden z ówczesnych krajów na świecie, stanowił balast, z którym chyba jakikolwiek niemiecki rząd nie byłby wstanie sobie poradzić.Cytat:
Mylisz pojęcia. Hiperinflacja w skali tak masowej jest dowodem, że żadnego kapitalizmu nie ma - pieniądz jest w 100% poddany centralnemu planowaniu.
Trochę mogę się zgodzić trochę nie. Gospodarka III Rzeszy czy faszystowskich Włoch to jednak nie to samo co komunistyczna polityka gospodarcza KRL, ZSRR czy wynalazki Mao. Mówię to przez pryzmat dwóch skrajności, które napotykam w tym temacie. Czyli bezgraniczne uwielbienie kapitalizmu a z drugiej socjalizmu, obydwa ekstrema są mi obce, a widzę że mają na forum całą masę zwolenników. Kapitalizm, to pogarda kapitału dla człowieka i jego godności, wiek XIX to pokazał, socjalizm i jego jeszcze bardziej skrajna odmiana, czyli komunizm, to zrównywanie drobnych ciułaczy i przedsiębiorców, którzy poświęcają się swojej pracy, z wielkim kapitałem i banksterami, nie mówiąc już o braku poszanowania ekstremalnego socjalizmu, komunizmu dla dóbr i własności prywatnej jednostek. Jestem zwolennikiem czerpania pełnymi garściami z kapitalizmu z ludzką twarzą, uwolnieniem drobnej przedsiębiorczości z okowów biurokratycznej administracji, ale jednocześnie jestem za poszanowaniem wszelkich praw pracowniczych i ich respektowaniem, oraz zapewnieniem zabezpieczenia socjalnego, jednocześnie za ukróceniem gangsterskich i lichwiarskich praktyk banksterów.Cytat:
Wiem jedno. Kolektywistyczna i totalitarna ideologia partii mającej w nazwie "socjalistyczna partia robotnicza" daje na polu gospodarczym długoterminowo zawsze taki sam efekt, czy to Korea, czy Rosja, czy Polska, czy Chiny, czy Niemcy, czy Kuba. Bida z nędzą to zawsze naturalny rezultat ;)
Wracając do sytuacji w Niemczech, porównując z rokiem 1918, krajem wycieńczonym 4 letnią morską blokadą, zrujnowanym przez wojnę budżetem, biedą, głodem, krzywicznymi dziećmi, w dalszej kolejności z beznadziejnymi rządami Republiki Wiemarskiej, do tego reparacje nie do spłacenia, bezrobocie, hiperinflacja i dewaluacja w 1923 roku, kryzys z 1929, demoralizacja, degrengolada, prostytucja i turystyka seksualna z ościennych krajów. Po czym po dojściu do władzy nazistów to wszystko się zmienia, biorąc pod uwagę wcześniejszą zapaść gospodarki i ruinę kraju to jest to sukces gospodarczy, co by nie powiedzieć o samych nazistach i ich ideologii.
Co do książek to na początek polecam, książkę starego komucha, Nabiela „Gospodarka wojenna Niemiec 1914-1918” – książka dobrze pokazująca ogromny i rujnujący kraj wysiłek wojenny gospodarki kajzerowskich Niemiec, oraz skutki blokady morskiej Ententy. Następnie bardzo dobra pozycja „Republika Weimarska” Detlev’a Peukerta, bardzo dobrze opisana gospodarka, polityka finansowa, monetarna, reformy itp., trudności wynikające ze spłaty reparacji wojennych, dobrze opisana hiperinflacja z 1923 roku. Warto zajrzeć również do książki „Weimar Niespełniona demokracja”/ Horsta Mollera, jest tam sporo o gospodarce, ale już nie tak dobrze jak we wcześniejszej publikacji gdzie jest bardzo dużo wiedzy ekonomicznej. Jako uzupełnienie polecam „Niemcy w polityce międzynarodowej : 1919-1939” tom I: Era Stresemanna oraz tom II: Lata wielkiego kryzysu gospodarczego, książki głównie o dyplomacji, ale dobrze pokazują problemy gospodarcze oraz problemy ze spłatą reparacji. Mając bazę można przejść do meritum, tu polecam książki Czesława Łuczaka: „Dzieje Gospodarcze Niemiec 1871-1945” + dwie książki tegoż samego autora o gospodarce III Rzeszy w czasie pokoju jak i wojny. Następnie „Historia społeczna Trzeciej Rzeszy” Richarda Grunbergera, jest tam bardzo dużo o gospodarce i przemyśle oraz ich zglajszachtowaniu. Następnie „IBM i Holcaust” – dużo informacji o przedwojennej gospodarce III Rzeszy. Można by tutaj podać jeszcze inne przykłady, dotyczące DAF-u, przemysłu motoryzacyjnego III rzeszy, polityki eksportowej czy robót publicznych i budowy autostrad, ale wydaje mi się to nazbyt szczegółowe. Swego czasu czytałem nawet niemiecką publikacje dotyczącą nazistowskiego przemysłu cukierniczego, na przykładzie produkcji w zakładach Sarotti.Cytat:
Pochwal się źródłami. Z tego co wiem, to właśnie po wojnie tego typu sądy zaczęły się przebijać do powszechnej świadomości. Przed i w trakcie wojny nie miało to raczej miejsca.
A to nie było tak, że hiperinflacja w powojennych Niemczech została wywołana celowo i była wymierzona w kosmiczne reparacje, które zażyczyła sobie Francja?Cytat:
Co do polityki eurokołchozu to więcej podobieństw można znaleźć właśnie w czasach Republiki Weimarskiej, prosty przykład to czas wielkiej dewaluacji w 1923 roku i decyzje rządu Wilhelma Cuno, który zamiast walczyć z postępująca dewaluacją pozbywał się skutecznie zadłużenia publicznego, tracąc jednocześnie społeczeństwo, które z czasem poparło panów w brunatnych mundurach spod sztandaru ze swastyką.
Wzrost PKB Eurolandu od 2009 roku i projekcje 2012-2014 wg OECD.Cytat:
Analogiczną sytuacje można obecnie oglądać w Europie, Unia pod przykrywką banksterów zajmuje się utrzymaniem wspólnej waluty i trwania "mumii", przyczyniając się do bidowania obywateli, całkowitej degradacji gospodarki oraz wzrostu poparcia dla ruchów ekstremalnych.
2009 -4.349
2010 1.935
2011 1.489
2012 -0.409
2013 -0.093
2014 1.307
Nie jest dobrze, ale pisanie o całkowitej degradacji gospodarki jest niedorzeczne.
Wzrost PKB Eurolandu od 2009 roku i projekcje 2012-2014 wg OECD.Cytat:
Zamieszczone przez fenr1r
2009 -4.349
2010 1.935
2011 1.489
2012 -0.409
2013 -0.093
2014 1.307
Nie jest dobrze, ale pisanie o całkowitej degradacji gospodarki jest niedorzeczne.[/quote:36y4zklr]
Z tego co pamiętam, to spłata miała być w markach w złocie :shock: , tak wiec hiperinflacja przez rok, bo tyle trwała, nawet jeszcze pogorszyła sytuacje spłacających. Faktem jest, że po jej zakończeniu Francuzi i Belgowie, którzy byli głównymi beneficjentami reparacji spuścili nieco z tonu jeżeli chodzi o dłuższe rozłożenie spłaty w czasie, weimarskie Niemcy zwyczajnie nie były w stanie spłacać rat rocznych. Już na przełomie 1922/1923 roku, gdy z Niemiec dochodziły niepokojące wieści dotyczące problemów ze spłatą reparacji, zdecydowano się na francusko - belgijską okupacje Zagłębia Ruhry - od stycznia 1923 roku, co miało pomóc w ściąganiu zobowiązań. Warto zaznaczyć, że w październiku 2010 roku Niemcy spłaciły ostatnią ratę reparacji wojennych wynikających z postanowień Traktatu Wersalskiego.
Być może użyłem nieodpowiedniego słowa, chodziło mi raczej o rozregulowanie gospodarek narodowych przez zarządzenia eurokołchozu, oraz ogólna beznadziejną kondycję: greckiej, cypryjskie, hiszpańskiej, portugalskiej czy włoskiej.
Sam już nie pamiętam jak to dokładnie było. W Dyplomacji Kissingera czytam, że reparacje wynosiły 132 mld marek w złocie. W 1921 r. dokonano spłaty pierwszej raty w wysokości 1 mld marek kupując zagraniczne dewizy przy pomocy wydrukowanych pieniędzy. Nie wiem czy tak faktycznie było, ale Niemcy mogli kupić dewizy dolarowe, a przecież dolar już od 1919 r. był powiązany ze złotem, więc teoretycznie powinno to załatwić roszczenia w złocie. Taka operacja jednocześnie doprowadziła do hiperinflacji, a później do ogłoszenia niewypłacalności Republiki Weimarskiej i w efekcie do opisanej przez Ciebie okupacji Ruhry.Cytat:
Z tego co pamiętam, to spłata miała być w markach w złocie :shock: , tak wiec hiperinflacja przez rok, bo tyle trwała, nawet jeszcze pogorszyła sytuacje spłacających. Faktem jest, że po jej zakończeniu Francuzi i Belgowie, którzy byli głównymi beneficjentami reparacji spuścili nieco z tonu jeżeli chodzi o dłuższe rozłożenie spłaty w czasie, weimarskie Niemcy zwyczajnie nie były w stanie spłacać rat rocznych. Już na przełomie 1922/1923 roku, gdy z Niemiec dochodziły niepokojące wieści dotyczące problemów ze spłatą reparacji, zdecydowano się na francusko - belgijską okupacje Zagłębia Ruhry - od stycznia 1923 roku, co miało pomóc w ściąganiu zobowiązań. Warto zaznaczyć, że w październiku 2010 roku Niemcy spłaciły ostatnią ratę reparacji wojennych wynikających z postanowień Traktatu Wersalskiego.
Wydaje mi się, że to jest sprawa bardziej złożona. Od strony Eurolandu problemem był dostęp do taniego pieniądza co doprowadziło do przegrzania gospodarek Hiszpanii, Irlandii i Grecji. Wzrost PKB przed 2007 r. był całkiem dobry, bo w okolicach 3-5%. Kryzys w Europie pojawił się w zasadzie jako echo wydarzeń w USA z 2007 r., gdzie padł rynek kredytów hipotecznych. Do tego jeszcze warto dorzucić nieodpowiedzialną politykę budżetową, szczególnie jeśli chodzi o Grecję. Wartości ustalone dla kryteriów konwergencji, które miały przecież być podstawą unii walutowej zastały przekroczone.Cytat:
Być może użyłem nieodpowiedniego słowa, chodziło mi raczej o rozregulowanie gospodarek narodowych przez zarządzenia eurokołchozu, oraz ogólna beznadziejną kondycję: greckiej, cypryjskie, hiszpańskiej, portugalskiej czy włoskiej.
"Jezeli panstwo uslysza o mojej smierci to znaczy,ze mnie zalatwili"....Gen.Petelicki
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... lJ_1OYgwi0
~~~~
~~~~
Spacer po rowni pochylej wlasnie sie rozpoczal...Cytat:
Zamieszczone przez Pinotchet
To dobry znak ze komus w Polsce chce sie walczyc o dobre imie ofiar i zaklamywana historie
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/dyploma ... omosc.html
podobno żyjemy w komunizmie i rządzą nami bolszewicy.
co jest zabawne, bo centralne rondo w warszawie ma nosić imię taczerowej. sld i palikoty też to poparły...
zastanawiam się czym się właściwie ona zasłużyła dla Polski. kupowaniem węgla od Jaruzelskiego aby zwalniać angielskich górników? czy kapitalizm zwykle musi opierać się na handlu z państwami, gdzie prawa człowieka nie istnieją i cały zysk trafia do elity rządzącej? tak było i jest.
O właśnie nie było czasu wspomnieć o tym jakże smutnym wydarzeniu:
http://www.rp.pl/artykul/11,997805-Marg ... -zyje.html - odeszła wybitna postać, niestety dzisiaj brakuje w Europie kogoś takiego, o naszym tubylczym grajdołku nawet nie wspominając, bo nasi mężykowie stanu wzięci razem do kupy nie mają takich jaj, jakie miała ta kobieta.
Były miejsca, gdzie było bliżej bądź dalej od ideału.Cytat:
Elrondzie- a czy gdziekolwiek kiedykolwiek panował ów mityczny klasyczny kapitalizm?
Nie oburzam się, tylko wyprowadzam kolegę z błędu.Cytat:
i dlaczego tak się oburzasz na nazwanie Republiki Weimarskiej kapitalistyczną?
Jest zwyczajnie najskuteczniejszą i najbardziej etyczną metodą gospodarowania.Cytat:
Bo kapitalizm jest najlepszy? w czym? we wszystkim? w każdej dziedzinie?
Widocznie przynajmniej odrobina socjalizmu musi istnieć, żeby chociaż politycy mogli trochę pokraść i mieć "wg potrzeb" :lol: Ludzka natura jest ułomna niestety ;)Cytat:
i nigdy nie został wprowadzony..? to aż dziwne.
Tylko w socjalizmie i rządzą nami mienszewicy. Bolszewicy mordowali szybko, ci dręczą przez całe życie ;)Cytat:
podobno żyjemy w komunizmie i rządzą nami bolszewicy.
Przyłożyła się do wykończenia "imperium zła". A swój kraj postawiła na nogi i wprowadziła odrobinę normalności po tym jak lewica zrobiła z dumnego imperium kolejnego "chorego człowieka Europy" z atmosferą przytułku.Cytat:
co jest zabawne, bo centralne rondo w warszawie ma nosić imię taczerowej. sld i palikoty też to poparły...
zastanawiam się czym się właściwie ona zasłużyła dla Polski. kupowaniem węgla od Jaruzelskiego aby zwalniać angielskich górników?
Krótki wykład od niedawno zmarłej powinien nieco rozjaśnić:Cytat:
czy kapitalizm zwykle musi opierać się na handlu z państwami, gdzie prawa człowieka nie istnieją i cały zysk trafia do elity rządzącej? tak było i jest.
http://www.youtube.com/watch?v=gfSCS8ARydE
Co nie zmienia faktu, że jest to nadal zaprzeczenie tzw. "klasycznego kapitalizmu".Cytat:
Tak, ale coś przecież doprowadziło do hiperinflacji, dodruk pieniądza i jednocześnie jego postępująca dewaluacja w mniejszym lub większym stopniu jest beznadziejną próbą powstrzymania tego procederu, z góry skazaną na niepowodzenie. Dobrze wiesz, ze jest to samonapędzające się koło zamachowe, deficyt budżetowy generuje zadłużenie, to z kolei doprowadza do dodrukowywania pieniędzy i wzrostu inflacji, tym samym pieniądz traci cały czas na wartości i ma mniejszą siłę nabywczą, koło się zamyka.
Może i trudno, ale nie nazywaj centralnego planowania "klasycznym kapitalizmem". Albo masz wszechwładny bank centralny i centralne planowanie, albo masz kapitalizm.Cytat:
Drogi Elrondzi, trudno by wtedy pieniądz nie podlegał centralnemu planowaniu, model gospodarczy kraju nie ulega zmianie, polityka monetarna tak, ponieważ jest to sytuacja wyjątkowa. Chodziło mi raczej o model rządów który doprowadził do takiego stanu (a ten był kapitalistyczny) a nie o sam fakt hiperinflacji, chodź zaznaczam, jak już wcześniej pisałem, że nie tylko polityka rządu miała na to wpływ, czynnik obciążenia Niemiec reparacjami wojennymi, które nie były możliwe do spłacenia przez żaden z ówczesnych krajów na świecie, stanowił balast, z którym chyba jakikolwiek niemiecki rząd nie byłby wstanie sobie poradzić.
Gospodarka III Rzeszy i Włoch wybrały drogę "w dół". Krótkoterminowo to pozwoliło na poprawę sytuacji. Długoterminowo musiało się skończyć katastrofą. Czego uniknięto dzięki wojnie. Bez wojny dałoby się pociągnąć dłużej? Nie mam dość danych, by to stwierdzić. Ale skoro te kraje wybrały drogę do piekła, to niechybnie prędzej czy później by się tam znalazły i bez wojny ;)Cytat:
Trochę mogę się zgodzić trochę nie. Gospodarka III Rzeszy czy faszystowskich Włoch to jednak nie to samo co komunistyczna polityka gospodarcza KRL, ZSRR czy wynalazki Mao. Mówię to przez pryzmat dwóch skrajności, które napotykam w tym temacie. Czyli bezgraniczne uwielbienie kapitalizmu a z drugiej socjalizmu, obydwa ekstrema są mi obce, a widzę że mają na forum całą masę zwolenników.
A co to jest ta "pogarda kapitału dla człowieka" :roll: :?: Czym się ona objawia? Bo akurat mój drogi korporacjonizm i banksterka to nieodrodne dzieci interwencjonizmu. Chcesz je ograniczyć - pozbądź się przyczyn choroby, a nie walcz bohatersko z rezultatami. Co do "zabezpieczenia socjalnego" i ogólnego zadekretowania raju na ziemi, to ja też jestem za, tylko niech mi ktoś najpierw powie, kto to sfinansuje :lol: Ludzkość na tym etapie rozwoju nie potrafi - trzeba się modlić do jakiegoś mzimu czy kosmitów?Cytat:
Kapitalizm, to pogarda kapitału dla człowieka i jego godności, wiek XIX to pokazał, socjalizm i jego jeszcze bardziej skrajna odmiana, czyli komunizm, to zrównywanie drobnych ciułaczy i przedsiębiorców, którzy poświęcają się swojej pracy, z wielkim kapitałem i banksterami, nie mówiąc już o braku poszanowania ekstremalnego socjalizmu, komunizmu dla dóbr i własności prywatnej jednostek. Jestem zwolennikiem czerpania pełnymi garściami z kapitalizmu z ludzką twarzą, uwolnieniem drobnej przedsiębiorczości z okowów biurokratycznej administracji, ale jednocześnie jestem za poszanowaniem wszelkich praw pracowniczych i ich respektowaniem, oraz zapewnieniem zabezpieczenia socjalnego, jednocześnie za ukróceniem gangsterskich i lichwiarskich praktyk banksterów.
Interwencjonistyczne błędy niemieckiej władzy utorowały drogę do władzy Hitlerowi. To akurat żadna nowość. Hitler pewnymi metodami krótkoterminowo poprawił sytuację, ale kosztem przejadania jutra. Niestety potem nie udało się wszystkich wokół wymordować/zniewolić/obrabować(niepotrzebne skreślić).Cytat:
Wracając do sytuacji w Niemczech, porównując z rokiem 1918, krajem wycieńczonym 4 letnią morską blokadą, zrujnowanym przez wojnę budżetem, biedą, głodem, krzywicznymi dziećmi, w dalszej kolejności z beznadziejnymi rządami Republiki Wiemarskiej, do tego reparacje nie do spłacenia, bezrobocie, hiperinflacja i dewaluacja w 1923 roku, kryzys z 1929, demoralizacja, degrengolada, prostytucja i turystyka seksualna z ościennych krajów. Po czym po dojściu do władzy nazistów to wszystko się zmienia, biorąc pod uwagę wcześniejszą zapaść gospodarki i ruinę kraju to jest to sukces gospodarczy, co by nie powiedzieć o samych nazistach i ich ideologii.
Ciekawe czy jak się to skoreluje o przyrost długu publicznego to też będzie tak wyglądało. Faktycznie krachu nie ma, ale Europa Zachodnia się pogrążyła w stagnacji, a końca nie widać. Niestety aż tylu Polaków na świecie nie istnieje, żeby ich wszystkich ściągnąć do roboty i postawić ich gospodarki na nogi ;)Cytat:
Nie jest dobrze, ale pisanie o całkowitej degradacji gospodarki jest niedorzeczne.
A tak swoją drogą:
http://biznes.onet.pl/oecd-slowenia-w-o ... news-detal - kolejny odcinek euro-tragedii ;) Tak ukochany przez miliony eurosocjalizm zbierze kolejne ofiary.
Ojczyzna w POtrzebie wiec kase trza brac skad POpadnie
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpos ... omosc.html
Przedziwne to meandry myśli prawicowej, nakazują bić pokłony wobec brytyjskiej premier która u siebie trzymała za mordę związki zawodowe, za to chorobliwie potępiać polskiego generała, który robił to samo u nas... tak samo bratała się z Pinochetem, a Mandelę, który przesiedział blisko 30 lat w więzieniu, nazywała terrorystą.Cytat:
odeszła wybitna postać, niestety dzisiaj brakuje w Europie kogoś takiego, o naszym tubylczym grajdołku nawet nie wspominając, bo nasi mężykowie stanu wzięci razem do kupy nie mają takich jaj, jakie miała ta kobieta.
jako kapitalista powinieneś poczytać ;) (oczywiście Rothbarda :twisted: )
http://mises.pl/blog/2013/04/09/rothbar ... -thatcher/
niestety tylko to ukazało się po polsku, ale było tego więcej ;)
Brytyjczycy na szczęście mają więcej rozumu od Polaczków i świętują śmierć wiedźmy... stara piosenka ''Witch is dead'' króluje na tamtejszych listach przebojów :twisted:
a co to obchodzi prawicową opozycję prawicowego rządu? ważniejszy jest smoleńsk.Cytat:
Ojczyzna w POtrzebie wiec kase trza brac skad POpadnie
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpos ... omosc.html
Ta: :?:Cytat:
Zamieszczone przez glaca
[youtube:1j1lduti]http://www.youtube.com/watch?v=pLzwH2gv5FY[/youtube:1j1lduti]
Wiesz jak mniemam kim była M. Thatcher, jakie były jej poglądy, do czego dążyła, jaka była jej wizja państwa. W skrócie:Cytat:
Przedziwne to meandry myśli prawicowej, nakazują bić pokłony wobec brytyjskiej premier która u siebie trzymała za mordę związki zawodowe, za to chorobliwie potępiać polskiego generała, który robił to samo u nas... tak samo bratała się z Pinochetem, a Mandelę, który przesiedział blisko 30 lat w więzieniu, nazywała terrorystą.
http://www.youtube.com/watch?v=8jCrY6pQ ... r_embedded
Wiesz kim był Jaruzel, jakie były jego poglądy, jakim ideom i ludziom służył, do czego dążył i jaka była jego wizja państwa.
Jeśli twierdzisz, że to "to samo", to albo jesteś złośliwy, albo musisz się douczyć.
Czytałem. Dla Rothbarda lady Małgorzata była za mało liberalna i prawicowa. Może i faktycznie tak było, jednak wyprzedzała o lata świetlne to, co było alternatywnie dostępne wtedy w Europie. Jak się nie ma co się lubi ;)Cytat:
jako kapitalista powinieneś poczytać ;) (oczywiście Rothbarda :twisted: )
http://mises.pl/blog/2013/04/09/rothbar ... -thatcher/
niestety tylko to ukazało się po polsku, ale było tego więcej ;)
Żulerka może i świętuje, wbrew temu co twierdzisz nie było im dane zasmakować klimatów a'la Jaruzel...Cytat:
Brytyjczycy na szczęście mają więcej rozumu od Polaczków i świętują śmierć wiedźmy... stara piosenka ''Witch is dead'' króluje na tamtejszych listach przebojów :twisted:
http://www.rp.pl/artykul/68342,99837...-kapitana.html
Przyjemnej lektury. Polska armia planuje "drobną" modyfikację stopni oficerskich. Brakuje tylko hetmana.
Kolejna dyrektywa z brukselskiej centrali
http://biznes.onet.pl/wideo/inteligentn ... 917,w.html
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... Gdyni.html
"Smash the reds, we are nazi skinheads" krzyczy United Patriota na komunistycznym spędzie jakim jest Forum Kobiet Pomorza.
ciekawe, że takich incydentów jest coraz więcej i nikt nie ma pomysłu co z tym zrobić.
tendencja narasta więc czekam aż poleje się krew na wizji.
No cóż w Polsce zachowania patriotyczne są jakże wymowne i skromne w swej treści. Należy zasłonić twarz, ubrać się w bluzę z kapturem co by mózg z gołej głowy nie wywiało a następnie wymyśleć jakieś chwytne hasło i patriota gotowy. Proste a zarazem skuteczne. Jestem ciekawy gdyby tych samych kiboli bądź też narodowców organizujących marsze patriotyczne przepytać z historii naszego kraju, na 10 pytań ile by padło odpowiedzi? Skoro mamy takich patriotów, to żadnej inwazji nie musimy się obawiać...
Prawicowej :?:Cytat:
Zamieszczone przez Glaca
Ostatnio bili pokłony tej byłej brytyjskiej premier na Superstacji, a to przecież lewaki (np. Urbanowi też biją pokłony). A może tak już u nas jest - w tym naszym kraju postkolonialnym (kolonia Prus, Austrii i Rosji), że bijemy pokłony zagranicznym, niezależnie od ich poglądów politycznych ani od naszych? Może to już takie dziwne przyzwyczajenie, niezależne od opcji politycznej (choć są chlubne wyjątki), że Ruskom, Brytolom, Szwabom, itd., bić pokłony trzeba :?:
Kongres Kobiet to nie komunistyczny spęd. Przypomina oligarchiczną koterię magnacką, gdzie kilka osób i dni tygodnia (np. Środa) trzęsie całą resztą.Cytat:
na komunistycznym spędzie jakim jest Forum Kobiet
Ale z drugiej strony na podobnej zasadzie funkcjonowały wszelkie komunistyczne spędy, gdzie władza w rękach ludu była tylko w teorii.
tak postrzegają ją Brytyjczycy. Szkoci uważają ją za gorszą od Hitlera :3 a u nas czczą ją związki zawodowe jak i pracodawcy.Cytat:
Prawicowej
oj proszę Cię. Komuniści mieli przynajmniej ogromną wiarę w swoją misję dziejową. Szeregowi działacze nie mieli pojęcia o zbrodniach Stalina.Cytat:
Kongres Kobiet to nie komunistyczny spęd. Przypomina oligarchiczną koterię magnacką, gdzie kilka osób i dni tygodnia (np. Środa) trzęsie całą resztą.
Ale z drugiej strony na podobnej zasadzie funkcjonowały wszelkie komunistyczne spędy, gdzie władza w rękach ludu była tylko w teorii.
a Kongres Kobiet to zjazd palikotystów. Odchodzą z tamtąd działaczki takie jak Kwaśniewska czy Krzywonos, bo za dużo polityki, podchodów. To są wszyscy kunktatorzy.
nazywanie ich komunistkami, bo wierzą w jakiś marksizm kulturowy, to nieporozumienie. u nas panuje taki bałagan pojęciowy, ideowy, kulturowy, społeczny itd, że nigdy u nas nie będzie normalnie :D
bo ok, Tatcher była suką, wywołała 5 milionowe bezrobocie, zwalniała górników bez żadnych zabezpieczeń, tępiła kibiców piłkarskich (bo to klasa pracująca zwalniana z państowych fabryk), wywołała swoimi rządami jednak i dobre rzeczy takie jak kontrkultura- muzykę rockową, graffiti, skinheadów, itd- wszystko z nienawiści do niej.
A nasi narodowcy? jakoś nie wierzę, że nienawiść do Tuska i Michnika da nam coś dobrego.
Jaka ta misja dziejowa była :?: Pauperyzacja narodów świata :?:Cytat:
Komuniści mieli przynajmniej ogromną wiarę w swoją misję dziejową. Szeregowi działacze nie mieli pojęcia o zbrodniach Stalina.
W 1989/90 roku PKB na osobę NRD było 3-razy niższe niż RFN. Obecnie PKB na osobę Korei Północnej jest 17-razy niższe niż PKB Korei Południowej. To pokazuje, co robi komunizm z państwem. Bo w 1945 obie części Niemiec a w 1953 obie części Korei były na zbliżonym poziomie rozwoju gospodarczego.
Być może da coś dobrego, np. przegraną Tuska w następnych wyborach.Cytat:
jakoś nie wierzę, że nienawiść do Tuska i Michnika da nam coś dobrego.
Tusk się kompromituje na każdym kroku, a i tak ma poparcie, bo straszy PiS-em. Dokładnie jak w tym odcinku "Posiedzenia rządu":
[youtube:2j1it2cj]http://www.youtube.com/watch?v=x9jeg29pe-E[/youtube:2j1it2cj]
Podobieństwa do Tuska są (zwiększenie bezrobocia, zamykanie kopalń, stoczni, ogólnie państwowego przemysłu, tępienie kibiców piłkarskich).Cytat:
Tatcher była suką, wywołała 5 milionowe bezrobocie, zwalniała górników bez żadnych zabezpieczeń, tępiła kibiców piłkarskich (bo to klasa pracująca zwalniana z państowych fabryk),
Alez glaco wszak podstawowym prawem demokracji jest prawo do wolnosci wypowiedzi.To ze ktos w dosc radykalny sposob mowi co jemu lezy na watrobie nie powinno cie klopotac nawet jezeli sa to kwestie wielce kontrowersyjne.Nie mysl ze popieram takie hasla albo juz sama ideologie lecz wolnosc wypowiedzi powinna dotyczyc kazdego.Wynaturzeniem demokratycznych zasad etyki politycznej jest prawo do mowienia o socjalizmie(komunizmie) przy jednoczesnym potepianiu faszyzmu.Nikt nie reaguje na widok czerwonego mlota i sierpu a wiekszosc sie obrusza widokiem swastyki.Wszak wiadomo ze oba systemy byly antyludzkie i pochlonely miliony ofiar ;)Cytat:
Zamieszczone przez glaca
:lol: :lol: :lol:Cytat:
Nikt nie reaguje na widok czerwonego mlota i sierpu a wiekszosc sie obrusza widokiem swastyki.Wszak wiadomo ze oba systemy byly antyludzkie i pochlonely miliony ofiar
obrusza? przekreslona swastyka na szalikach kibiców Polonii obruszyła ''antykomunistów'' spod znaku celtyka. Sierp i młot nikogo nie wzrusza już, ale wśród polskich patriotów podejrzanie wielu sympatyków Rudolfa Hessa jak i Adolfa :) Tamci też byli zagorzałymi antykomunistami i także wrogami zgniłego kapitalizmu.
Sam widzisz ze symbolika jest pokretna o czym swiadczy dumne obnoszenie sie przez lewactwo z podobiznami Che Guevara ;)
Che to zupełnie inna historia. On (a właściwie konkretne zdjęcie) stał się symbolem kapitalizmu, popkultury, nadrukiem na koszulkach, butach, torbach itd.
to jest właśnie chichot historii i specyfika wolnego rynku. Kto z noszących jego gębę ma jakiekolwiek o nim pojęcie? Co najwyżej mogli obejrzeć ''Dzienniki motocyklowe''.
a gdy to samo chciano zrobić z Leninem- wykorzystać jego ryj w reklamie Heyah, to paradoksalnie najbardziej oburzyła się polska prawice, a nie lewica :D
tacy to są wolnorynkowcy broniący dobrego imienia tow. Ilicza xD
Jak dobrze pamietam to Big Cyc strzelili sobie kiedys Lenina na okladke swojej plyty...z irokezem rzecz jasna.Mnie sie to wciaz podoba ;) :lol:
http://orka.sejm.gov.pl/izo7.nsf/www...ile/i15446.pdf
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Jednak taki temat serwowany dzieciom w szkole niesie pewne zagrożenia. Po pierwsze, wskazuje młodzieży inny sposób zaspokojenia swoich potrzeb niż odpowiedzialna praca i uczciwy zarobek. Po drugie, może zmniejszać czujność na wstępowanie bądź uczestnictwo w przedsięwzięciach nawiedzonych ludzi bądź sekt. Po trzecie, w świetle interpretacji stołecznej skarbówki tego typu zaspokojenie swoich potrzeb według litery polskiego prawa jest nieopodatkowanym przychodem, a przyjęcie takiego cudownego daru nie stanowi właściwego wzorca w aspekcie obowiązków podatkowych obywateli.
dobry trolling nie jest zły ;)
Co za zenujacy paszkwil.Kazda odmowa pomocy zydom interpretowana jest przez tego "historyka" jako antysemityzm :? :shock: Jak widac na naszych oczach jest tworzona nowa historia Holocaustu,w ktorej to Polacy staja sie oprawcami wespol z nazistami bo przeciez Niemcy byli sila pchniete do wojny i z hekatomba zydow nie maja niczego wspolnego :?
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... omosc.html
Dlaczego opinia publiczna nie jest informowana o bestialstwie oraz zwyrodnieniu wojsk izraela :?:
http://raport.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?61207
Odmowa :?:
Dzisiaj Symcha Rotem powiedział, że prośba pozostała bez odpowiedzi, czyli nie odmowa. Pojawiają się pytania - 1) czy prośba o pomoc w ogóle dotarła do adresata, 2) czy odpowiedzi nie było, czy też nie dotarła do adresata, 3) czy AK była w stanie udzielić skutecznej pomocy a jeśli tak, to jakim kosztem :?:
Jeden z ostatnich żyjących weteranów powstania w Getcie - Symcha Rotem - powiedział dzisiaj w przemówieniu o "walce z Niemcami" i "bestialstwie Niemców". Jak widać uczestnicy tamtych wydarzeń nie ulegli obecnej modzie na polityczną poprawność (w przeciwieństwie do Ministra Edukacji Izraela, w którego przemówieniu słowo "Niemcy" nie padło ani razu). Mina i drżenie głosu tłumacza, gdy miał przetłumaczyć słowa Rotema "bestialstwo Niemców" na angielski - bezcenne.Cytat:
w ktorej to Polacy staja sie oprawcami wespol z nazistami bo przeciez Niemcy byli sila pchniete do wojny i z hekatomba zydow nie maja niczego wspolnego :?
Symcha Rotem wymienił też nazwiska 8 Polaków, którzy najbardziej przyczynili się do uratowania mu życia (obok innych, którzy pomogli w mniejszym stopniu). Dwóch z nich zostało zamordowanych przez Niemców za pomoc Rotemowi. W celu uratowania jednego Żyda musiało współdziałać i ryzykować własne życie i życie swoich rodzin wiele osób (Polska była jedynym okupowanym krajem, w którym za pomoc Żydom groziła kara śmierci).
Inaczej było z kapowaniem na Żydów. Tutaj wystarczyło jedno wskazanie palca jednego szmalcownika - i już Niemcy wiedzieli, kogo zabić.
Dlatego może wyolbrzymiana jest liczba szmalcowników, a niedoceniany jest wkład ludzi, którzy Żydów z narażeniem życia ratowali.
Z jednej strony taki paszkwil, ale z drugiej izraelska poczta wydaje taki znaczek na rocznice ;)Cytat:
Zamieszczone przez zajac
http://i1162.photobucket.com/albums/...ps281b608e.jpg