Aurelia
Nie jesteś wredną suką! Nie chcę więcej słyszeć kiedy tak o sobie mówisz! - powiedziała zezłoszczona przytulając ją mocniej
Wersja do druku
Aurelia
Nie jesteś wredną suką! Nie chcę więcej słyszeć kiedy tak o sobie mówisz! - powiedziała zezłoszczona przytulając ją mocniej
Morghar
Łania z temperamentem wilka. Choć ta Regina też jakimś dziwnym tekstem rzuciła. No dobra, trzeba się napić, przekąsić coś. Ja też idę się posilić. rzekł po Rehlynnie i skierował się na dół.
Alda i Aurelia
Gdy tak sobie gawędzicie, rozległo się pukanie do drzwi, otworzyła Alda, jej oczom ukazało się dwóch zmachanych gołowąsów taszczących balię wypełnioną do połowy wodą, za nimi stoi dziewczyna z wiadrem pełnym chyba wrzątku, bo woda z wiadra mocno paruje
Rehlynn Dagoth Morghar
Zeszliście na dół, Urson pałaszuje w najlepsze, obok niego leży już spora sterta ogryzionych kości z pieczonego barana, zamachał do Was udźcem zapraszając do stołu
Maikh
Tobie jak zwykle przyniesiono posiłek do pokoju
Regina
Rozmyślasz samotnie w pokoju, zasadnicze pytanie to czy warto załagodzić spór z Aldą
Dagoth:
Usiadł przy stole i zaczął jeść - Zostawić go tylko na chwilę z kolacją... Oby tylko śniadanie jutro było całe, gdy zejdziemy tu na dół.
Rehlynn
To nie niechciani a głód nas wykończy, albo oba. No świetna drużyna się zebrała, ach z moją inteligencją jako przywódca może utrzymam to jako w kupie. Dosiadł się i zaczął jeść.
Regina
he he he... nazwała mnie mężczyzną...Dobre sobie... Tyle razy musiałam udowadniać wszystkim w Straży Górskiej, że mam jaja, a tu taka niespodzianka... Widać zna się na ludziach... Ciekawe czy tak samo zacięta będzie jak przyjdzie walczyć z Niechcianymi
Rozejrzała się po swoim pokoju.... No nic... trza chyba będzie iść coś zjeść...
Poszła na dół do reszty coby załapać się na coś na ząb...
Maikh
Zjeść zawsze zdążę, są ważniejsze sprawy. Zszedł na dół po wniesieniu posiłku do pokoju, stanął naprzeciwko grubego Szczura i zaczekał aż ten skończy posiłek.
Maikh
Urson niema od razu zauważył Twe przybycie, siadaj, zapoznaj się z kompanami, może masz jakieś pytania, jeśli będę mógł odpowiem
Alda
Wejdźcie, postawcie tutaj - rzekła im. Sama walnęła się na łoże obok Aurelii, czekając aż wyjdą.
Maikh
Maikh h'Keaz jestem rzucił do towarzystwa przy stole, lecz nie usiadł. Wolałbym zjeść najpierw swój posiłek, a wiesz doskonale, że nie mogę tego przy Was zrobić. Zdążyłeś reszcie opowiedzieć o Pierwszym Prawie Harudiego? Na inne pytania chyba będę miał sporo czasu po drodze, jeśli je uszanują.