Alda
Usiadła przy Aurelii i objęła ją, starając się nie patrzyć w jej intymne miejsca. Też się krępuję, i to jak cholera, ale myślę że obie niepotrzebnie się lękamy. Ufasz mi? Kurwa! Co się ze mną dzieje... Sama się przestaję poznawać ehh...
Wersja do druku
Alda
Usiadła przy Aurelii i objęła ją, starając się nie patrzyć w jej intymne miejsca. Też się krępuję, i to jak cholera, ale myślę że obie niepotrzebnie się lękamy. Ufasz mi? Kurwa! Co się ze mną dzieje... Sama się przestaję poznawać ehh...
Aurelia
Oczywiście że Ci ufam....- powiedziała na chwilę opierając swoją głowę na jej ramieniu jednak dość szybko ją zabrała,pocałowała delikatnie w policzek i wstała by po chwili powoli zanurzyć się w wodzie,po tym położyła ręce na balii próbując się odprężyć w gorącej wodzie by za moment dodać lekko zdenerwowanym głosem okraszonym niepewnym uśmiechem - Czekam.....
Alda
Rozdziała się również i weszła powoli do balii wygodnie się w niej układając naprzeciw Aurelii. Też zachowywała się nieco niepewnie... Ale starała się tego po sobie nie okazywać zbytnio.
Maikh
Obrócił się by stanąć naprzeciwko zadającej pytanie. Jak dotąd potrafiłem zadbać o to, by nie musieć wypełniać drugiej części prawa. W pełni bowiem brzmi ono tak: Nikt nie może zobaczyć twarzy Issaram, dopóki kołacze się w nim życie. Takie jest prawo. Jeśli ktoś ujrzy twoją twarz, on lub ty musicie stanąć przed Matką, nim nadejdzie kolejny świt. Takie jest prawo wyrecytował. Prawo dotyczy tych, którzy ukończyli dziewięć lat. Dzieci nie potrafią skraść spojrzeniem duszy, tak samo zwierzęta. Z innych powodów nie liczę tych, którzy odważyli się mnie zaatakować. Ostatnio był to poprzedni właściciel mego wierzchowca.
Regina
Nie, nie jesteście armią i do takowej nie zmierzamy póki co, Wasza droga jutro będzie wiodła na południe, a potem na zachód, ale to już jutro Wam opowiem jak sobie urządzimy postój w jednym ładnym miejscu hehe, a teraz wybaczcie sen mnie morzy, więc pora udać się na spoczynek, kolacja jest opłacona więc możecie śmiało jeść do woli, chyba że macie jeszcze jakieś pytania
Morghar
Zapamiętać - nie patrzeć się na Twarzoszmatkę jak nie ma szmatek na twarzy. Kurwa jak to brzmi... Muszę mu wymyślić nową ksywę... Przestrzegł się w myślach, po czym przystąpił do jedzenia z pozostałymi. O jakiej porze jutro ruszamy? O świcie? spytał jeszcze Ursona, nim ten się ulotnił.
Morghar
Tak z brzaskiem, nie zaśpijcie hehe i nie popijcie za dużo bo kac w galopie to udręka haha
Aurelia
Gdy poczuła ciało Aldy westchnęła lekko zaskoczona,rumieniąc się jeszcze bardziej.....
Alda i Aurelia
Dotyk ciała Aldy wprawił zarówno Aurelię jak i koczowniczkę w przyjemna ekscytację, ciekawe czy się opanujecie czy też nie...
Regina
Regina wstała najedzona.... Przeciągnęła się.... Ale to tylko twarzy się tyczy? he he he.....