To już jest ustalone. Dyplomacja jest od samego początku.
Zmiana w Zasadach:
Cytat:
Dyplomacja jest dozwolona od pierwszej tury Kampanii.
Gracze maja możliwość podjęcia następujących akcji dyplomatycznych:
- Wojna
- Pakt o Nieagresji (PoN)
- Sojusz
Wersja do druku
To już jest ustalone. Dyplomacja jest od samego początku.
Zmiana w Zasadach:
Cytat:
Dyplomacja jest dozwolona od pierwszej tury Kampanii.
Gracze maja możliwość podjęcia następujących akcji dyplomatycznych:
- Wojna
- Pakt o Nieagresji (PoN)
- Sojusz
Hmm.. miałem bardzo zapracowany okres ostatnio, bez czasu na grę. Ale już nie mogę się doczekać kolejnej tury i wydawania rozkazów. :)
Co do samej rozgrywki - mocno nam się krystalizuje temat:
- Pont już pogrzebał żywcem dwie nacje (Getów i Odrysów),
- sojusz Pontu z Kolchidą całkowicie zdominował basen Morza Czarnego. Teraz jako kolejne pod nóż pójdą pewnie Pergamon i Macedonia (chociaż tutaj zamierzam dostarczyć sporo zabawy ;)).
Czyli nastał czas na zawiązanie kontr koalicji Macdonia-Pegamon-Ateny?
W sumie teraz może zrobić się nudno i ciekawie zarazem. Nudno bo tak wielkie koalicje nie są fajne. A ciekawie bo starcia zbrojne mogą przybrać na sile.
Ja odpadłem bo się zniechęciłem, Ogryski to nie mój typ nacji, tak że nie umiałem wymyślić nić ciekawego dla nich i część bitew po prostu odpuszczałem.
Zdziwiony jestem natomiast tym że Dufungor tez sobie nie poradził, tym bardziej że Getowie to mocna nacja na lądzie, chyba że zniechęcił się tym że na wodzie raczej nic by nie wskórał.
KO jest bardzo trudne do gry, ale moim zdaniem to top 10 najmocniejszych nacji w tej grze (tylko trzeba świetnie operować jazdą z oszczepami). Natomiast Getowie nie mieli łatwego życia z racji słabej kawalerii. Natomiast mogli to zniwelować używając rozsądnie jako rozpraszaczy konnych łuków.
Tak czy inaczej, ta rozgrywka pokazuje, że barbarzyńcy na tych zasadach nie mają patentu na zwycięstwo na lądzie. Prym będą wiodły raczej nacje, które mają bardzo zróżnicowany i jednocześnie wyrównany ruster jeżeli chodzi o piechotę, kawalerię i strzelców. Np. w Macedonii bardzo mi brakuje jazdy do walki w zwarciu (nadrabianie jazdą szturmową jest trudne w starciu z kawalerią) i z 2 jednostek przyzwoitej piechoty do walki w zwarciu (sami szermierze w kolczugach to zdecydowanie za mało).
Ale ciekawe jest to, że w każdej kolejnej bitwie trzeba coś kombinować ze składek, żeby zaskoczyć przeciwnika. Z Pontem jak się teraz zaczniemy poważnie psztykać to dopiero będzie poligon doświadczalny. ;) Niestety dla mnie, Pont ma tutaj dużo większe możliwości.
Też kwestia w tym że gram teraz w inne gry i armię składałem minutę przed meczem byle by szybko mecz się skończył. Dlatego moje armie wyglądały tak: Sama konnica, sama piechota z mieczami + włócznie, same włócznie. ^^
Za to ty Pirx masz większe doświadczenie i umiejętności :P
Wiadomo. Ale jestem pod wrażeniem, ile wyciągasz z tej nacji, Krwawe Igrzyska ewidentnie procentują teraz. Twój Mistrz z Kolchidą to też będzie twardy orzech do zgryzienia. Dobrze że kampania nie będzie długa, to może uda mi się jakoś wyżyć do końca. :P
Tak czy inaczej, nie mogę się już doczekać Wielkiej Kampanii :) Myślę, że z zapisami ruszymy już w drugim tygodniu września. Z samą kampanią ruszyłbym pod koniec września. Natomiast jeżeli - co bardzo prawdopodobne - zgłoszeń będzie mniej niż 32, zostawiłbym otwartą możliwość dołączenia do kampanii w jej trakcie. Taka "spóźniona" osoba raczej miałaby trudniej niż łatwiej, bo mogłaby sąsiadować z dużym, agresywnym sąsiadem uprawnionym do większej ilości ataków.
Dlatego przy losowaniu nacji dla pierwotnie zgłoszonych graczy - wziąłbym dla celów losowania wyłącznie nacje sąsiadujące ze sobą, a dla nowych graczy dobierał nacje z pozostawionegom, nierozlosowanego rejonu / rejonów.
Rozkazy wydajemy jutro od północy do 18? Bo już mi się trochę pomieszało.
Ta do 18 jutro.
Dużej Kampanii trzeba będzie rozpisać calendarium tur jako jeden z tematów towarzyszących mapie.