Faktycznie, zostawiłem ten plik. Zrobiłem kopię zapasową, ale jakoś zapomniałem go usunąć z folderu base. :) Co zmieni jego wykasowanie teraz? Planuję zacząć którąś z kampanii Królestw - Brytanię lub Krzyżowców.
Sprawa wyglądała tak, że zgodnie z moimi przewidywaniami, tj. przeciwnik tworzący swoje armie na granicach, co niekoniecznie świadczy o zamiarach wojennych (tak mam do tej pory z Danią i ich Antwerpią). Jednakże jakie było moje zdziwienie, kiedy Anglia wypowiedziała mi wojnę, miała przecież twierdzę Caen, a szkoliła masy Lekkiej jazdy. Od samego początku tak działała. Jedyna zawodowa armia, jaką uświadczyłem przy ich podbijaniu była jedna, dowodzona przez kapitana. Dziwi mnie to, ponieważ po zdobyciu cytadel Nottingham i Caernarvon okazało się, że są tam gildie mieczników (w tym główna siedziba) i wszystkie budynki militarne na przedostatnich poziomach. Mimo to byłem zalewany billmenami rozbitymi w 5-10 oddziałowe armie. Faktycznie komp nie miał już pieniędzy (sprawdzałem na bieżąco w statystykach), ale na nowych billmenów zawsze znalazł. :)
Nie pamiętam, ale bardzo możliwe, że nie. Później wsparło mnie Cesarstwo Niemieckie (jedna armia stała blisko mojej i wsparli mnie w walce, co zaowocowało wywołaniem wojny). Ta reakcja to świetna sprawa, ale już nie pamiętam, czy w odwrotnej sytuacji (tzn. ja jako wsparcie wobec neutralnego dla mnie wroga mojego sojusznika) gra wymusza podjęcie decyzji czy nie.
Tak jak wspomniałem powyżej, mediolańska armia była "spowodowana" brakiem twierdz. Mediolan posiadał tylko 3 miasta, a nie uświadczyłem, by przeciwnik zmieniał typ osady - co w sumie dobrze, patrząc perspektywicznie, jakie miałoby to skutki, kiedy osada trafi w nasze ręce.
Rozumiem, faktycznie, raz Sycylia zaatakowała z morza Ajaccio (co jest wyspą), więc nie mieli innych opcji, a osada ta była wystawiona na ostrzał. Jeżeli wróg woli prowadzić bitwę drogą lądową, to rozumiem.
Bardziej może doskwiera to, że ciężej jest wyczuć ostateczną decyzję (zgoda/brak zgody) w dyplomacji. Mam wrażenie, że zakres oceny "wyważona" jest dość szeroki i niemiarodajny. Powiedzmy, że jakieś 80% wyważonych ofert było odrzucanych - i to w różnych sytuacjach (prawa handlowe, legendy map, kupowanie przeze mnie osad). Niektóre zostaną "ledwie zaakceptowane", a inne wyważone "zaakceptowane z radością".
Propozycje hojne zdarzało się, że też mi odrzucano. Rozumiem to, ponieważ niektóre sytuacje mogą wykazywać upór AI w danych kwestiach, :) ale z drugiej strony ani razu nie uświadczyłem, aby moja oferta była "bardzo hojna".
Przykładowe oferty, które był "wyważone", a zostały "zaakceptowane z radością":
1. Zawarcie pokoju z Mediolanem (stosunki Okropne, moja reputacja: Rzetelny) w zamian za 3 twierdze: Bołgar, Sarkel, Riazań (sam wschód mapy).
2. Sprzedaż Genui Cesarstwu Niemieckiemu (sojusznik, stosunki Bardzo Dobre, moja reputacja: Rzetelny) za 1000 florenów.
3. Kupno Genui od Cesarstwa Niemieckiego (sojusznik, stosunki Bardzo Dobre, moja reputacja: Rzetelny) za 65 000 florenów. Względem punktu 2 zrobiłem to po długim czasie w nadziei, że Niemiec odbuduje złupione i zburzone przeze mnie miasto, co zresztą uczynił, bo kwota zwróciła się po 20 turach. :)

