Rozwiązałem, bo zbyt wielkie koszty utrzymania były.
Wersja do druku
Rozwiązałem, bo zbyt wielkie koszty utrzymania były.
To niewybaczalne! Malik Sindhu miał czelność oblec moją Mumbę! I to bez wypowiedzenia wojny!
http://img802.imageshack.us/img802/5849/16ht.jpg
Żądam wycofania tej armii i zakazu atakowania mnie przez 2 tury!
Jak skończył się pon czy tam wcale go nie było, to nie ma przymusu aby wypowiadać wojny w ambasadzie.
A Seleukeia dalej jest oblegana... Mimo PONu. Wiem, że ostatniej tury nie wykonywał Remo, no ale MG mógł o tym pamiętać.
Oblężenie zdjęte, ale kasy nie wpłaciłem bo obecnie biz jest na minusie, zlikwidowałem połowe armie aby te państwo jeszcze postawić na nogi to za 2 tury będzie kasa na +. Ten fort na terenie gruzji też usunięty.
Dalej nie kryję swego oburzenia. Jest (niepowiedziany wprost) obowiązek wypowiadania wojen! Ów atak Sindhu należy ukarać!
Jest to podpunkt b) działu dyplomacja. Jeszcze raz proszę o osądzenie maryniasza!Cytat:
b) Pakty podpisane na forum muszą być odzwierciedlone w grze, jeśli tylko pozwala na to jej mechanika. Oznacza to w szczególności, że nie można zerwać w grze sojuszu, jeśli nie uczyniło się tego wcześniej na forum, a także nie można odmówić przyjęcia propozycji sojuszu od dyplomaty, jeśli podpisano taką umowę na forum.
Chyba jesteś z innej planety... Miasto już upadło, Armia pokonana, twoich pokonanych jednostek nie mozna ruszac, a twoj koniec jest kwestia kilku tur. Nie mam obowiazku wypowiadac ci jakiegokolwiek paktu bo nic nie bylo. moge atakowac kiedy chce.
Maryniasz nie musiał nigdzie ci ogłaszać że wypowiada wojnę. Tak już tutaj jest że nie mając paktu z kimś albo wiedząc że takowy się kończy musisz być gotowy na atak. Sam chyba nigdy nie poinformowałem na forum że wypowiadam komuś wojnę :roll:
Mam pytanie bo mnie to nurtuje od dłuższego czasu....
d) Po rezygnacji gracza, jego zastępca, grający też innym państwem, do czasu znalezienia nowego gracza może podpisywać i zrywać sojusze/PONy oraz kontynuować dotychczasowe wojny, nie może jednak wypowiadać nowych wojen (oczywiście może się bronić, gdy to jego zaatakują).
Dlaczego Chorezm robiony w zastępstwie wypowiedział mi wojne i mnie zaatakował??
Ooo no to nie ładnie jeżeli to prawda, w takim razie muszę coś tutaj wymyślić. Oczywiście czekam na wyjaśnienia ze strony kapsula bo chyba on wykonywał teraz tury za Chorezm.