ja uważam, że poziom trudności to powinien polegać tylko na tym, że komputer by był mądrzejszy nic więcej :D
Wersja do druku
ja uważam, że poziom trudności to powinien polegać tylko na tym, że komputer by był mądrzejszy nic więcej :D
No to ładnie, a ja kurde się denerwowałem i nie wiedziałem dlaczego moja silniejsza armia dostaje w kość :P Tutaj jak widać też poszli na łatwiznę :PCytat:
Zamieszczone przez Brzetek
Zapomnij 8-)Cytat:
Zamieszczone przez Darth Exastus
To by wymagało zbyt dużej pracy :)
Czemu ? Widocznie w kwestii Ai, to co jest na normal to wszystko na co ich stać. Ai to zbyt duża i zbyt skomplikowana rzecz aby ją jeszcze rozbijać na poziomy trudności. . .
VH jest dla tych, którzy mimo wszystko chcą dać fory kompowi, urozmaicając sobie grę :P
Czemu? bo nie ma takiej gry - pomijam poziom ai w etw, moglby byc lepszy patrzac na inne produkcje. Jednak samo ai nawet najlepsze przy obecnej tech jest za glupie na srednio rozgarnietego gracza i bez oszustw sie nie obejdzie. W kazdej grze. Swoja droga polecam granie na hard/hard (na hardzie jezeli oszukuje to minimalnie, bo na vh to juz sa szopki).
To ja, mam jeszcze trochę pytań, nie chcę później żałować kupna tej gry (tym bardziej, że jest mniej więcej równo komentarzy na plus, jak i na minus)
Po kupieniu podstawowego ETW ile MB trzeba dociągnąć, by móc grać?
Czy gdy aktywuję grę na Steamie zainstalowanym na tym komputerze, a później sformatuję/wymienię dysk to czy nie utracę możliwości gry (aktywacja przypisana do komputera, nieważna przy zmienionym sprzęcie)?
Czy jest limit aktywacji? (np 3 razy)
Około 1 GB, chyba nie ma limitów, jeżeli zainstalowałeś na steam to ci nie powinno sprawaić żadnych kłopotów.
Jak zainstalowałeś grę na STEAM, to po prostu masz tę grę na ZAWSZE, DOŻYWOTNIE- jeśli tylko nie usuniesza, lub nie zapomnisz hasła do konta. Nawet jak usuniesz zawartość decala z gry, zgubisz płytę i myslisz że jest amen, to jak się zalogujesz, to zarejestrowanego empire możesz sobie ściągnąć.
Czy wy też tak macie że Konfederacja Maracka zajmuje Estonię? Hmmm...no i Moskwę iii Korsykę oraz guajany czy jakoś tak.
A co oni nie moga byc Empire? :DCytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
Mi kiedys podczas wojny zajeli polnocna Kanade ;) A kiedy ja nimi gralem to zajalem nie tylko Moskwe, czy Litwe, a cala Europe ;)
Taaa, kochany Empire. Pogrywałem Francją, miałem 12 sojuszników, 2 protektoraty (oprócz Louisiana'y jeszcze Prusy), gotowe wojsko (3 słupki) do inwazji na Indie (Maraci wypowiedzieli mi wojnę), podbite Wyspy Brytyjskie (aczkolwiek chcę, żeby odrodziły się na nich: Irlandia, Szkocja i Anglia), doskonałych ministrów, wciąż trzymającego formę Ludwika XIV, niezrównaną (sublime) reputację, spektakularną siłę, najwyższy prestiż. A tu pod koniec tury kompa wyskakuje mi błąd i widzę okienko Windowsa. Próbowałem po kilka razy - zmieniałem ruchy i decyzje w turze, odpalałem autosave'a, wszystko na nic. Może to wina tego, że odrodzi się w tej przyszłej turze Anglia? Jednak nie mogę utrzymać tam porządku, a armia straciła punkty ruchu. Może inny powód jest tego błędu. W każdym razie się załamałem. 2 dni gry i takie coś... . Komp dobry, gra chodziła płynnie, a gdy już człowiek się wciągnie - klapa. I to na najnowszym patchu. Porażka.
Moze sprobuj przeslac save'a jakiejs osobie. Niech postara sie ta ture przejsc u siebie, a save'a z nastepna tura odesle tobie.
http://www.megaupload.com/?d=X7B0NWME
Jakby ktoś był chętny spróbować... .
Sciagnalem, sprobowalem i nie mam dobrych wiesci :( Save wgrany do folderu, przy probie loadingu normalnie jest wyswietlany na liscie obok innych. Jednak kiedy klikam wczytaj gre, pojawia sie ekran ladowania (ten z cytatem), wszystko normalnie sie laduje, az tu nagle crash :/ Probowalem dwa razy i za kazdym razem to samo. Sprobuje jeszcze jutro, ale obawiam sie, ze moze byc to samo.Cytat:
Zamieszczone przez Adamsky
Jednak jakby ktos jeszcze inny chcial sprobowac to savy od Empire znajduja sie w: C:\Users\Mateusz\AppData\Roaming\The Creative Assembly\Empire (folder save_games)
System Vista, a Mateusz to oczywiscie moja nazwa uzytkownika - u kazdego inna :)
No nic, to za jakiś czas rozpocznę nową kampanię. Może będę miał więcej szczęścia.
heh. . . grę mam już od pewnego czasu, ale chciałem pykać na maks detalach więc poczekalem aż przyjdzie komp, a teraz na święta znalazłem dzień, dwa wolnego aby zacząć grać - wcześniej jedynie zainstalowałem i rzuciłem przelotnie okiem ;)
Na początek odpaliłem dowolną bitwę aby porozkoszować się grafą. Dałem na trudność bitwy na maks - armie takie jakie były i na początek rzucilem całą kawalerię jak leci na samobójczą szarże na wroga aby popodziwiać widoki. . . gdy niedobitki kawalerzystów zaczęły wracać, artyleria otworzyła ogień. . . a potem piechota która stała jak stała - zacząłem nią ruszać tak aby zapewnić sobie najefektowniejsze doznania :)
Przeraziłem się dopiero wtedy kiedy. . . zabiłem generała i zacząłem wygrywać bitwe :/ Myślę, że gdybym nie ruszał wojskami to wygrałbym z jeszcze mniejszymi stratami.
Widząc to, podarowałem sobie kampanie w miejsca - wszedłem do multi, gdzie poziom był wyższy, ale też znowu bez przesady. Myślałem, że dostanę kilka masakr zanim skumam o co lata, ale zamiast tego odniosłem 4 zwycięstwa lądowe, tylko raz przegrywając :/ W jednej bitwie 2x2 postanowiłem, że najpierw rzucę się na wroga sąsiada większością sił, a potem zajmiemy się "moim" przeciwnikiem. Skończyło się tak, że swoimi prusakami pokonałem z małą pomocą sojusznika obie armie ;) na polu zostały mi tylko 3 zmasakrowane liniówki, hehe. Na morzu podobnie, ale tutaj mam wprawę z Age of Sail 2 :) Inteligencja przeciwników żywych jest tylko trochę lepsza od AI :P
Myślę, że na forumie znajdę bardziej wymagających oponentów także proszę aby ktoś kto gra w mp się do mnie odezwał na steamie !
ksywa: Richtie (czy nazwa konta też jest potrzebna?)
A co do gry. . . żal.. . duży potencjał, wykorzystany w 30%. A do tego jego odblokowanie przez modderów jest. . . zablokowane.
Właśnie jestem po 3 nawrocie to Empire (wyjątkowo długim po tygodniowym). I uważam że o ile patche poprawiły pewne błędy to gra pozostaje tak samo nie grywalna i jedyne co może z niej wyjść dobrego dla serii to dyplomacja i handel. To jak wyglądają bitwy każdy widzi, ponieważ trzeba być ślepym żeby nie zobaczyć jak walczy kawaleria ciężko jest to opisać ale wygląda to tak jakby twórcy dali jednostkom możliwość 2 ataków które odpalają się raz na bitwę a przez resztę czasu jednostka po prostu stoi. Nawet spieprzyli taką dobrą rzecz jak grupowanie jednostek i przemieszczanie teraz wojska atakują dziwnie w linii prostej przez co wychodzi że jedna jednostka kawalerii biegnie na południe druga na północ a mają zaatakować wroga w środku :shock:, wojska pogrupowane w ogóle dziwnie się przemieszczają. Piratów to aż szkoda komentować. Mogę wypisać cały temat błędów tej gry ale nie jest moim celem napisanie referatu którego nikt nie przeczyta więc jak ktoś chce podjąć dyskusję w celu obrony tej gry to jestem gotów.
Piszecie o AI, jakie może być AI skoro Wielką Brytanią można bez żadnych problemów w 5 tur zniszczyć Francję równocześnie zdobywając monopol w kilku miejscach handlowych (te mini mapy) i generować ogromne sumy. Albo Rzeczpospolitą można podbić całą Europę to 1750r. nie prowadząc żadnych bitew (tylko automaty) i to na spokojnie bez pośpiechu. Ta gra nie może mieć dobrego AI ponieważ gdyby miała to Hiszpania błyskawicznie niszczyłaby Holandię, Polska Prusy, WB Francję, A Turcy Rosję. To nie jest gra taktyczno-strategiczne to jest gra wyprodukuj jak najwięcej jednostek i szybko ruszaj na stolicę prowincji podbijając 1/5 Niemiec albo w ogóle Europy za jednym zamachem i tą samą armią idź na następną stolicę.
Zresztą ta gra pokazuje tylko ze rok 1700 powinien być maksymalną końcową datą gry (a niektórzy marzą o Wojnach Światowych :D ) ponieważ w tych czasach naprawdę w ciągu kilku lat można było podbić kawał świata a armie mogą błyskawicznie przemieszczać całą Europę (co było zresztą możliwe już prędzej ale wiadomo że gra nie może tego uwzględniać). Twórcy polecieli na kasę i to we wszystkim nawet w wyborze czasów (Wujek Sam jest bogaty i ma mnóstwo bogatych rozkapryszonych dzieci w państwie które lubią łatwe gry), zresztą godzę się z tym ale człowieka aż zaciska z bezradności gdy pomyśli że nie ma na rynku konkurencji dla tej gry i twórcy są bezkarni. A przecież wystarczyło zrobić Medievalla ala Shogun tylko trochę ulepszyć (np. dać handel i dyplomację taką jak w Empire).
To chyba grasz na easy, bo jakbym ja w swojej kampanii Rzplitej grał tylko na auto, to by mnie koalicja angielsko-prusko-szwedzko-austriacka rozjechała po kilkudziesięciu turach. Zresztą, po cholere podbijać całą Europę?Cytat:
Albo Rzeczpospolitą można podbić całą Europę to 1750r. nie prowadząc żadnych bitew (tylko automaty) i to na spokojnie bez pośpiechu.
To samo, jakoś na vh/vh i h/h takiej sielanki nigdy nie miałem. Wręcz przeciwnie, komp wielokrotnie zaskakiwał mnie uderzając w czułe punkty: blokując szlaki handlowe, porty, czy robiąc desanty w strategicznych miejscach.Cytat:
Piszecie o AI, jakie może być AI skoro Wielką Brytanią można bez żadnych problemów w 5 tur zniszczyć Francję równocześnie zdobywając monopol w kilku miejscach handlowych (te mini mapy) i generować ogromne sumy.
Jak dla mnie Empire po najnowszych patchach jest świetną grą, choć pewnie niewielu się ze mną zgodzi ;p
Gram na normlal/normal tak jak zresztą zawsze. Z zasady się gra żeby podbić Europę a jeżeli mam armie to atakuję a nie przedłużam gry po to nudzi, przynajmniej mnie. Jeszcze nie miałem przeciwko sobie koalicji pewnie dlatego że nie atakuje wszystkich wokół tylko po kolei jadę najpierw Prusy a później to już obojętnie. Nie dziwota że na vh nie wygrywasz automatów bo właśnie na tym to polega ale jakoś nigdy mnie nie bawiło dodawanie wrogom specjalnych bonusów dlatego gram na normal. Blokowanie szlaków handlowych, portów, u mnie komputer jak coś ma pod ręką to plądruje co się da (ale jakieś taktyki w tym nie widzę) a tacy np. Szwedzi albo Brytyjczycy to przeciwnicy na jedną turę tylko desant w odpowiednim miejscu i po zabawie. Pewnie masz te wszystkie smaczki po dłuższej grze a ja jak już pisałem strasznie łatwo wszystko podbijam i zabawa się kończy (to już nie Medievall gdzie było trzeba toczyć kilka bitew czasami o miasto). Mógłbym pewnie czekać aż komputer się rozwinie ale bez modów to jest kompletny zastój na wojnie np. Rosja-Szwecja i plemiona w Ameryce spokojnie żyją więc jest zwyczajnie nudno z modami też zresztą nie lepiej (zresztą pisałem już czemu lepiej być nie może).
Na normal grałem trochę czasu i w zasadzie masz rację, bo na tym poziomie AI rzeczywiście jest żenujące. Ale zagraj sobie na wyższych poziomach trudności i spróbuj sie spokojnie rozwijać - nie da się, komp jest agresywny, lubi nękać gracza i trzeba mu sporo zapłacić albo ostro nakopac do du... by zgodził się na pokój. I przy tym gra nieźle, szybko rozwija prowincje i nie ogranicza sie tylko do plądrowania miasteczek, choć oczywiście da się w tym dostrzec pewien schemat. Ale to tylko algorytm i raczej trudno oczekiwać od niego nieprzewidywalności ;)
Żeby zagrać przez lana, potrzebne są dwie kopie gry, czy można zarejestrować grę na 2 kontach steam?
na 2 kontach nie zainstalujesz, ale chyba można z jedengo konta grać jeżeli dobrze pamiętam na starym forum był kiedyś taki temat i właśnie nie jestem pewny czy trzeba mieć 2 gry.
Regulus czyli mam rozumieć że wyższy poziom trudności nie daje tylko np. +25% funduszy ale poprawia też AI? No to może się przełamię i sprawdzę. Ale fakt że jednostki nie umieją walczyć tylko stoją albo można jednym blitzkireigiem podbić Francję pozostaje.
Poprawia i to zdecydowanie, na normal po prostu nic się nie dzieje, a na hardzie, nie mówiąc już o very hardzie, bywa ciężko, zwłaszcza w początkowej fazie gry. Np. Hiszpania - pierwsze pare tur i masz wjazd Holendrów we Flandrii, najazd Sabaudii na Lombardię, jeżeli nie zawrzesz sojuszu z Państwami Włoskimi to atakują Neapol, w Hiszpanii ląduje silna armia brytyjska, nie wspominając już o upierdliwym Maroku i Czirokezach... Przy czym poza Państwami Włoskimi z żadną z wymienionych nacji praktycznie nie masz szans na pokój bez uszczuplania stanu konta czy prowincji. Wiadomo - niektórymi nacjami gra się łatwiej, niektórymi trudniej, w przypadku niektórych od pewnego momentu robi się łatwo, bez względu na poziom trudności. Wiadomo, że jak podbijasz wszystko dookoła i walczysz większośc bitew ręcznie bardzo szybko zrobi się za łatwo i nudno. Tylko po co? Ja tam lubię urozmaicić sobie rozgrywke, koncentruje się bardziej na rozwoju ekonomicznym niż militarnym i politycznym, a państwo buduje mniej więcej w historycznych granicach, przynajmniej w Europie. Dzięki temu w ogóle się nie nudzę i od ponad miesiąca nie mogę oderwać się od Empire.
Co do bitew... W każdym totalwarze pokonanie kompa, nawet na vh, było dziecinnie proste. W medku i romie sprowadzało się to do prostackiego rushu, w empire z uwagi na różnorodność broni (silna artyleria) trzeba trochę więcej kombinować. Z punktu widzenia zgodności z realiami trudno mi się wypowiadać bo nie jestem znawcą tego okresu, ale wydaje mi się, że stoi on na dużo wyższym poziomie niż w poprzednich częsciach.
Zgadzam się, podbijanie całego świata jest nudne i całkowicie niepotrzebne.
Grając Anglią postawiłem sobie proste cele - zdobyć regiony wymagane przez misje (przez podbój lub handel) oraz dbać o moich sojuszników (Portugalię, Holandię, a później Prusy). Gram na hard, nie jest łatwo, ale nie jest też przesadnie trudno. Praktycznie od początku miałem wojnę z Hiszpanią i Francją, ale postanowiłem nie przeprowadzać inwazji, tylko wysłałem siły ekspedycyjne na Gibraltar, żeby trochę wspomóc Portugalię, i do Flandrii, żeby powalczyć po stronie Holendrów. Siedzę tam sobie, walczę, zdobywam doświadczenie, po cichutku rozwijam flotę, handel i podbijam kolonie w Amerykach. A w Europie mam w planie tylko interweniować, gdy balans sił stanie się dla mnie zagrożeniem, czyt. gdy któreś imperium się za bardzo rozrośnie, a właśnie Austriacy i Szwedzi coś za bardzo podskakują;) W międzyczasie wyzwoliłem Neapol, w planach mam jeszcze wyzwolenie Grecji, Norwegii i Węgier. Więcej państewek, więcej zabawy;)
Wyzwolenie Grecji, Węgier i Norwegii? Mało grałem, po 2 tygodniach się zniechęciłem, to powiedz, o co chodzi? Jak to wyzwolić? Jakiś event? czy co...
Nie, niestety jest tylko jeden sposób, zdobyć i doprowadzić do buntu;)
Zagrałem na vh Prusami i mam mieszane uczucia. Austria podbiła Francję (już w 1710 :!: ) mimo wojny z Polską. Austria wypowiedziała mi też bez sensu wojnę (mimo toczenia już 2) więc podbiłem jej Wiedeń i Pragę (Śląsk już prędzej zająłem). Szwecja mimo iż na froncie z Ruskimi ma status quo wypowiedziała mi wojnę (domyślam się ze to przez poziom trudności) i ładnie zajęła Hannover (mój sojusznik) i idzie na Berlin. A ja i tak mam już Imperium (1710r a chciałem tylko zjednoczyć Niemcy i specjalnie prędzej Pragę i Warszawę zwróciłem właścicielom) i zgodnie z przewidywaniami gra wygląda tak ze Imperia nawzajem się likwidują w szybkim tempie albo nie robią nic. Chyba to po prostu nie jest gra dla mnie :D .
Totalne dureństwo..
Ja na przykład grając Polską ... nie mówie o podbijaniu imperiów, tylko o idiotyźmie poruszania się kompa na mapie... Otóż, przez 100tur ( tyle tylko grałem, poźniej powiedziałem grze, bye bye) Tureccy Imamowie co turę przechodzili z jednego mista do drugiego i w następnej z drugiego do pierwszego, i przez to przez 100tur marnowałem o 5x więcej czasu czekając aż komputer zrobi swoje kretyńskie ruchy...
Jestem nowy zarówno na forum jak i w Empire, także witam wszystkich fanatyków sagi ;)
Grałem w poprzednie wersję, Medka, Rome i o ile bitwa w Empire nie sprawia mi problemu, to mapa kampanii i budowanie gubi mnie totalnie, stąd mam kilka pytań.
Żeby nie było, czytałem forum dobre kilka godzin, szukałem i nawet poradnik przeczytałem z Gry-online, ale nie na wszystko znalazłem odpowiedzi, a więc... 8-)
1. Czy jest coś takiego jak drzewko danego budynku (dla mnie bardzo przydatne we wcześniejszych wersjach)? Jak dowiedzieć się co da Ci budynek np. admiralicji na poziomie 3 gdy możesz budować dopiero 1 poziom?
2. Np. mam prowincję gdzie mogę aktualnie budować gmach państwowy i fortyfikacje. Po jakim czasie dostanę dodatkowe działki do budowy? (czy to jest może "next town developing"?). Czy na tych nowych placach pod budowę mogę wybudować dowolny budynek, czy może jest jakaś kolejność, że najpierw dostanę działkę do budowy np. odlewanie dział, a przy następnym np. admiralicje itd.?
3. Czy np. budynki kulturalne działają jedynie na daną prowincję poprawiając zadowolenie ludności, czy mają efekt globalny (cały kraj)?
4. Najgorsze...te małe miasteczka. O co w ogóle z nimi chodzi? Czy da się nimi sterować jakoś z poziomu Stolicy prowincji, czy może trzeba szukać na mapce prowincji tego małego gówienka miedzy lasami w którym coś można wybudować (strasznie mnie to drażni :/). Czy np. budynek wybudowany w takim małym miasteczku widnieje gdzieś w stolicy prowincji?
5. W tych miejscowościach małych można budować 4 rodzaje budowli ośrodki naukowe, rozrywkowe, religijne, przemysłowo-rolnicze. Czy tutaj też mam dowolny wybór budowania czy jest jakaś kolejność? Bo jakoś nie widziałem możliwości wyboru budowania wszystkich z podanych 4 możliwości :/
6. Podbiłem już jakieś 3 prowincje, ale niestety jest tam inna wiara i muszę utrzymywać duże wojsko by nie wybuchł bunt. Mam tylko 1 księdza także pożytek mały, dodatkowo nie mogę wybudować w żadnej z nich kościoła. Można coś wybudować w stolicy prowincji podbitej by szybciej przejść na inną wiarę (albo dostać kapłana)? Czy może wyburzyć budynki z jakiegoś małego miasteczka np. tartak...czy pojawi się w tedy możliwość wybudowania tam koscioła i czy jest to opłacalne?
7. Nie wiem czy dobrze rozumiem...aby otrzymać nowego hulake należy wybudować w małym miasteczku zajazd, księdza-kosciół, dżentelmena-ośrodek naukowy (lub w stolicy prowincji-obserwatorium/akademie)? Czy każdy poziom wyżej budynku doda mi nowego księdza? W którym miejscu pojawiają się te postacie, losowo? Co stanie się gdy np. umrze mi Dżentelmen, na jego miejsce "urodzi się" w następnej turze nowy?
8. Jak korzystać poprawnie z dyplomacji, tego też nie czaję :/ Chciałem podpisać umowę handlową, to nie mogę, bo mam 0/0 szlaków morskich. No dobra, rozumiem, nie mam żadnego portu (gram Polską), ale to już nie można drogą lądową? Jak zwiększyć ten wskaźnik? Co muszę zrobić by wybudować port?
9.Podobnie nikt nie chce ze mną zawrzeć sojuszu a zwłaszcza zależy mi na Francji/Hiszpanii mimo, że jestem drugą potęgą wojskową po Francji wg punktów prestiżu. No bez jaj, że jeszcze muszę dać danine, to przecież inni powinni zabiegać o moje względy?! :/
10. Przy najeździe na prowincję powinienem iść od razu na stolicę prowincji, czy może najpierw zaatakować garnizony w tych małych miasteczkach?
Czy jest jakaś różnica w jaki sposób to podbiję? Czy jak przejmę Stolicę prowincji to cała jest moja łącznie z tymi małymi miasteczkami?
Tyle na rozgrzewkę, z góry dziękuję za pomoc...życzę wszystkim szalonego Sylwestra!! :D
1.nie wiem, chyba nie.
2.nie, to takie gówno jest, że są duże miasta, które mają wiele działek i są te małe z jedną działką i fortyfikacją..beznadzieja, wszystkie powinny być jak Warszawa.nie,nie ma kolejności.
3.regionalny, w końcu na mapie państwa masz poróżnienie w regionach jeśli chodzi o zadowolenie.
4.nie da sie sterować, tak, trzeba szukać gówienka :P , nie widnieje budynak w stolicy..
5.musisz się po prostu zdecydować co chcesz nie możęsz mieć wszystkiego tylko jedno, także nie ma zadnej kolejności.
6.no wyburz, wyburz, taki inny system powoduje właśne takie problemy, no masz pecha, musisz mieć kaplicę, ale to nie od razu oznacza że dostaniesz księdza, losowo się pojawiają.
7.dobrze rozumiesz.. nie doda ci każdy poziom nowego, to losowo się dzieje.. Jak ci umrze, to umrze :lol: nie dostaniesz od razu nowego, po prostu losowo... (powtarzam sie ;) )
8. A z kim chciałeś podpisać? Z Austrią, Prusami,Rosją i Turcją oraz Szwecją możesz miec handel lądowy, z resztą, drogą morską.
9.a co się spodziewałeś po komputerze :P to zawsze był i jest nieczuły debil, który np: oburza się propozycją pokoju mimo iż : (to było tak, zaatakowałem Śląsk austryjacki, i zaraz dołączyło po stronie Austrii do wojny: anglia, holandia i jakieś gowna niemieckie, i oprócz anglii, z żądnym nie mogłem podpisać pokoju, mimo żę z Austrią już dawno zawarłem...) taki to komputer już jest..
10. Stolicę, jak ją zajmiesz to wszystko będzie twoje, tych małych gówien nie masz po co zajmować, chyba że terroryzujesz 8-)
W prawym dolnym rogu w drugiej zakładce od prawej jest przeglądarka budynków, gdzie masz całe drzewko, m.in. masz pokazane, które budynki są unikalne dla danej nacji (np. jeśli chcesz Polską mieć Łazienki musisz wybudować Wielkie Muzeum zamiast Obserwatorium Królewskiego)Cytat:
1. Czy jest coś takiego jak drzewko danego budynku (dla mnie bardzo przydatne we wcześniejszych wersjach)? Jak dowiedzieć się co da Ci budynek np. admiralicji na poziomie 3 gdy możesz budować dopiero 1 poziom?
Nie dostaniesz. Tylko, w niektórych prowincjach można wybudować coś więcej niż fortyfikacje i pałac gubernatora/koszaryCytat:
2. Np. mam prowincję gdzie mogę aktualnie budować gmach państwowy i fortyfikacje. Po jakim czasie dostanę dodatkowe działki do budowy? (czy to jest może "next town developing"?). Czy na tych nowych placach pod budowę mogę wybudować dowolny budynek, czy może jest jakaś kolejność, że najpierw dostanę działkę do budowy np. odlewanie dział, a przy następnym np. admiralicje itd.?
Tylko na daną prowincję.Cytat:
3. Czy np. budynki kulturalne działają jedynie na daną prowincję poprawiając zadowolenie ludności, czy mają efekt globalny (cały kraj)?
Można jedynie przyśpieszyć/opóźnić rozwój miasteczek poprzez manipulowanie wysokością podatków. W oknie prowincji w lewym dolnym rogu masz napisane za ile tur rozwinie się kolejne miasteczko. Kiedy już to nastapi, pokaże się odpowiedni event i klikasz lupę, więc nie trzeba bawić się poszukiwanie.Cytat:
4. Najgorsze...te małe miasteczka. O co w ogóle z nimi chodzi? Czy da się nimi sterować jakoś z poziomu Stolicy prowincji, czy może trzeba szukać na mapce prowincji tego małego gówienka miedzy lasami w którym coś można wybudować (strasznie mnie to drażni :/). Czy np. budynek wybudowany w takim małym miasteczku widnieje gdzieś w stolicy prowincji?
Masz pełną dowolność, jedyne ograniczenie to ilość gotówki jaką w chwili budowy dysponujesz.Cytat:
5. W tych miejscowościach małych można budować 4 rodzaje budowli ośrodki naukowe, rozrywkowe, religijne, przemysłowo-rolnicze. Czy tutaj też mam dowolny wybór budowania czy jest jakaś kolejność? Bo jakoś nie widziałem możliwości wyboru budowania wszystkich z podanych 4 możliwości :/
Wyburz budynek z któregoś miasteczka, najlepiej uniwersytet (obniża zadowolenie), a jeśli jest, to koniecznie zrób to samo z obiektem religijnym i postaw w jego miejsce budynek swojego wyznania.Cytat:
6. Podbiłem już jakieś 3 prowincje, ale niestety jest tam inna wiara i muszę utrzymywać duże wojsko by nie wybuchł bunt. Mam tylko 1 księdza także pożytek mały, dodatkowo nie mogę wybudować w żadnej z nich kościoła. Można coś wybudować w stolicy prowincji podbitej by szybciej przejść na inną wiarę (albo dostać kapłana)? Czy może wyburzyć budynki z jakiegoś małego miasteczka np. tartak...czy pojawi się w tedy możliwość wybudowania tam koscioła i czy jest to opłacalne?
Agenci pojawiają się losowo, zarówno w czasie jak i w prowincjach. Wspomniane przez Ciebie budynki jedynie zwiększają: ilość, w jakiej mogą się pojawić i częstotliwość. Na pewno tak jest z hulakami i dżentelmenami, z duchownymi nie jestem pewien.Cytat:
7. Nie wiem czy dobrze rozumiem...aby otrzymać nowego hulake należy wybudować w małym miasteczku zajazd, księdza-kosciół, dżentelmena-ośrodek naukowy (lub w stolicy prowincji-obserwatorium/akademie)? Czy każdy poziom wyżej budynku doda mi nowego księdza? W którym miejscu pojawiają się te postacie, losowo? Co stanie się gdy np. umrze mi Dżentelmen, na jego miejsce "urodzi się" w następnej turze nowy?
Jeżeli nie masz portów kupieckich umowy handlowe możesz podpisywać tylko z sąsiadami. Z portami problem jest taki, że ... trzeba mieć dostęp do morza ;p Czasem jednak w jednej prowincji jest tylko jedno miasteczko z portem, w którym jest np. stocznia albo port rybacki. Wtedy burzysz i stawiasz port handlowy, cała filozofia. Akurat z przywołaną przez Ciebie Polską problem leży w fakcie, że w Prusach Zachodnich port można postawić dopiero po kilkudziestu turach (i to jak zwolnisz prowincje z podatków), jeszcze gorzej jest w Prusach Wschodnich, Kurlandii i Inflantach. Najszybszy sposób na zdobycie portu to podbój Chanatu Krymskiego - tyle, że musisz zrobić to zrobić błyskawicznie, inaczej ubiegnie Cię Rosja.Cytat:
8. Jak korzystać poprawnie z dyplomacji, tego też nie czaję :/ Chciałem podpisać umowę handlową, to nie mogę, bo mam 0/0 szlaków morskich. No dobra, rozumiem, nie mam żadnego portu (gram Polską), ale to już nie można drogą lądową? Jak zwiększyć ten wskaźnik? Co muszę zrobić by wybudować port?
Przy zawieraniu sojuszu punkty prestiżu mają znaczenie, ale ważne są relacje z daną nacją (czy Cię uwielbiają, czy nienawidzą itp), na które wpływają różnice bądz podobieństwa wyznania i ustroju. Znaczenie ma również fakt, czy owa nacja widzi jakieś korzyści z zawarcia sojuszu. Nie licz, że komp chętnie zgodzi się na przymierze, jeśli jego państwo leży na drugim końcu mapy i nie macie wielu wspólnych wrogów.Cytat:
9.Podobnie nikt nie chce ze mną zawrzeć sojuszu a zwłaszcza zależy mi na Francji/Hiszpanii mimo, że jestem drugą potęgą wojskową po Francji wg punktów prestiżu. No bez jaj, że jeszcze muszę dać danine, to przecież inni powinni zabiegać o moje względy?! :/
Hmm... To zależy od paru rzeczy. Np. jeśli idziesz na ostatnią prowincję kompa, to olej małe garnizony, bo one i tak znikną gdy podbijesz stolicę. Generalnie jeśli masz dużą przewagę to najlepiej iść prosto na miasto i ewentualnie później zając się wycinaniem małych zgrupowań wojsk.Cytat:
10. Przy najeździe na prowincję powinienem iść od razu na stolicę prowincji, czy może najpierw zaatakować garnizony w tych małych miasteczkach? Czy jest jakaś różnica w jaki sposób to podbiję? Czy jak przejmę Stolicę prowincji to cała jest moja łącznie z tymi małymi miasteczkami?
Pewnie nie trafiłem dobrze w temat ale powiedzcie mi proszę gdzie mogę rekrutować heskich grenadierów i jaki budynek na to pozwala?
Wiem że muszę grać Anglią w Am.Północnej ale w którym miejscu mogę ich powołać to już nie mogę zatrybić.
HESCY >>> http://yfrog.com/0jhescyj
A masz ostatni dodatek z nowymi jednostkami?
o tak sorki są w nowym dlc :oops:Cytat:
Zamieszczone przez Regulus
Tak sobie grałem i walczyłem z Austrią, a tu zobaczyłem, że każdy ich oddział piechoty liniowej ma 200 woja, podczas gdy moja polska "liniówka" ma tylko 160 i innych krajów również (gram na rozmiarze ultra). O co chodzi, czy Austria ma jakąś technologię, przywilej czy coś w posiadaniu większej liczby wojsk?
Widziałem gdzieś screeny z bitew po 10 000 luda po jednej tylko stronie jak to można osiągnąć?
Jeśli się nie mylę to austriacy mają taki bonus że dochodzi im 40 woja więcejCytat:
Zamieszczone przez Vedymin
Dołączam się do pytania :DCytat:
Zamieszczone przez Vedymin
moje bitne svenssony mają 120 ;<Cytat:
Zamieszczone przez Andzia
Austriaków jest więcej bo mają słabsze statystyki od reszt Europy.
Gram sobie właśnie Carską Rosją, zauważyłem jednak ,że moja władza ogranicza się tylko do ustalenia podatków, wywalania kolejnych ministrów, czy da się mieć wpływ na np.formę ustroju, działalność aparatu terroru, bo jak na razie to tylko buduję budynki i rozwijam technologię.
Czy mogę w jakiś sposób zwiększyć import i eksport(nie wliczając w to kolejnych umów handlowych)?