To zdanie odnosiło się do posta mojego przedmówcy :?
Wersja do druku
To zdanie odnosiło się do posta mojego przedmówcy :?
gram Anglią na poziomie vh/m. Bitwy medium, bo rozgrywam je automatycznie.
Podbiłem już całą północą Europę (wyspy brytyjskie, Skandynawię, pół Francji, dzisiejszą Estonię, Łotwę i Finlandię, oraz pół hre i tereny Polski; niszcząc tym samym frakcje takie jak: Francja, Szkocja, Dania; zaś z Polską mam sojusz, bo walczyła ona z Węgrami, które ją pokonały [Polsce została tylko prowincja nad Morzem Czarnym, za dzisiejszą Ukrainą]) oraz całą ziemię świętą zamieniłem w rebeliantów (niszcząc Egipt i kilka miast Turcji).
O dziwo tylko 2 razy byłem ekskomunikowany (raz gdy chciałem dobić Francję, bo zostało im ostatnie miasto i raz gdy chciałem zająć kilka miast hre). Z pierwszej ekskomuniki wykupiłem się za Halicz, Toruń i Kraków (dając je za pojednanie papiestwu).
Ale co stało się dziwnego- mianowicie z drugiej ekskomuniki wykupiłem się za Nowogród (który jest bardzo rozbudowanym miastem) i 20k kasy. Po wykupieniu się, sprawdziłem stosunki z papieżem i mam full krzyżyków! :shock: Podsumowując- w tej samej turze zostałem ekskomunikowany, przywrócony do łask i mimo wojny z prawie wszystkimi państwami chrześcijańskimi mam full krzyżyków.
Od kiedy to wszystkie państwa w grze są Papiestwem i stosunek z nimi jest określany za pomocą krzyżyków ?
Co do samej sytuacji to nic nowego. To logiczne, że jak obdarujesz papiestwo taką kasą to dorobisz się pełnej łaski. Nawet jeśli masz ekskomunikę. Trochę to nierealne ale do czego Medek nas już przyzwyczaja to wszyscy wiedzą :P
Chyba nie ogarnąłeś ostatniego zdania: mam full krzyżyków mimo wojny z prawie wszystkimi państwami katolickimi...Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
No, nie ogarnął. Ale nie czepiaj się go, pewnie zmęczony był po pracy, czy coś :D
Krzyżak i praca :lol: :lol: <żart>
No ale do tematu
W kampanii Krucjat grałem Jerozolimą było to na średnim/średnim
(grałem pierwszy raz w krucjatę). Egipt budował potężne armię ale postanowiłem nie atakować. Wtedy pod Jeruzalem zobaczyłem zabójcę. Mówię a co tam, pójdę nim na jakiegoś egipskiego generała no i wtedy zaczęła się rzeźnia. Tylko raz nie zabił generała/księcia za pierwszym razem a tak to kosił wszystkich. No i po zabiciu króla Egipt stał się Rebelią no a po podbiciu paru prowincji wygrałem(krótka kampania)
Czy to ze względu na poziom trudności tak było?
To po prostu szczęście. Ja zazwyczaj gram na średni/średni i zabójcy są do dupy. O ile zabicie księdza czy dyplomaty zazwyczaj nie stanowi problemu (przy fortelu 5 powiedzmy), to zabójstwo generała to wyższa szkoła jazdy.
heh a zapisywałeś przed każdą próbą zabójstwa grę i wczytywałeś gdy nie wyszło? Jeśli tak, to się nie dziw :D Jeżeli nie, to dziwna sprawa, bo u mnie tak samo jest, jak u eeeroberta. :?
Zawsze możesz zabić kogo chcesz nawet jak ma 1% tylko, że więcej wczytywania.
I co 2 próby musisz jeszcze raz nadpisać save, bo później się będzie powtarzać poprzednia akcja, tak samo z bitwami ;p
Tyle że ja nie wczytywałem :)
To chyba było szczęście albo bug bo przed chwilą sprawdzałem i mi przy pierwszym już zginął :)
sytuacja niewątpliwie zabawna;)
cóż, na moje oko zmarnowałeś slota na wygraną w totka;) to znaczy, nie wiem ilu było tych generałów i jakie mieli statystyki, ale generalnie takie koszenie to było możliwe w MTW1, zaś zabójcy z dwójki to już stanowczo nie ta moc. pomijając względy "ideologiczne", to właśnie stosunkowo niska skuteczność zabójców w MTW2 była głównym powodem, dla którego właściwie zupełnie z nich zrezygnowałem. to znaczy, nadal potrafią nieźle namieszać, ale akcje jak ta opisana przez dawida96 jeszcze chwilę temu uważałem za niezwykle ekwilibrystyczne.
Sam w to nie mogłem uwierzyć :)
Dał bym wam save ale niestety robiłem reinstal dodatku i zapomniałem save schować ;)
Sorry ale w to na pewno nie uwierzę :D
Chyba, że masz jakiś mod zwiększający szanse zabójców ;)
Teraz poczuj jak to jest jak Ci ktoś nie wierzy! :twisted: :twisted: :roll:
Nie wierzysz. Twoja sprawa ;)
PS:Hm, mam deja vu :D
O to chodziło :lol: Nie no, myślę, że ludzie nie wymyślają tu historyjek byle zwrocić uwagę na siebie, wierzę Ci ;)Cytat:
Zamieszczone przez dawid96
Grałem sobie Anglią w wielką kampanię i postanowiłem usunąć mgłę, żeby zobaczyć jak sobie inne frakcje radzą. Patrzę na mapę, aż tu nagle Papiestwo podbiło Walencję.
W takim razie co powiesz na Marrakesz i Tunis ? :P
Tunis - często. ;)
No fakt Tunis też mi się zdażył chyba raz. Ale teraz tak patrze, że nasi (Polacy) zdobyli Jerozolime. W ogóle pierwszy raz mi się zdażyło, że katolicka frakcja SI zdobyłą Jerozolimę. Może dlatego, że zazwyczaj ja ją zdobywam na początku gry, albo za dużo czasu spędzam na forum, a za mało gram... ehh idę pograć.
Sorry za post pod postem, ale, że temat długo był uśpiony, to piszę tak, żebyście widzieli, że jest coś nowego. Do rzeczy, zapraszam do tego wątku: viewtopic.php?f=21&t=8370 którego sam jestem autorem ;) , a w którym jest trochę interesujących sytuacji, a na pewno będzie, bo będą aktualizacje.
Raczej wszyscy go widzą. Więc nie potrzebnie tu jeszcze go polecasz :). - Krzyżak
Ja gram sobie kampanię polską, jestem w trakcie podbijania Niemiec, został im tylko Wiedeń. I tu takie faile: podczas oblegania wiednia (w środku król i jakieś 2 oddziały milicji) podszedł do mnie dyplomata i starał się mnie przekonać że ,,Wkrótce zostanę zmiażdżony przez potęgę Cesarstwa Niemieckiego" i mam zostać ich wasalem, co jak co ale koleś chyba za dużo wypił :lol:
A po drugie, jednym z silniejszych państw na mapie jest państwo papieskie :shock: , silniejsi są jedynie mongołowie i ja. Papież polak podbił cały but włoski + genua i Bolonia, a teraz jest w trakcie oblegania miasta Mediolan.
Dodatkowo Papież też chyba za dużo wypił, ten pierwszy papież Gregory. Widać że kaca miał i dla poprawy humoru ekskomunikował pół świata, jedynymi frakcjami pozostającymi w wierze katolickiej zostały : Polska(ja) i Dania. Reszta wszystko ekskomunika :lol: , no może jeszcze szkocja, bo nic nie robiła. na szczęście szybko zmarł i został papieżem polak, który wszystkich do łask przywrócił.
Bitwa Milan vs HRE niedaleko samej stolicy Milanu. Milan miał świetne położenie na znacznym wzgórzu plus przewagę liczebną, jakość jednostek wyrównana, idealna pozycja defensywna, ja z samego dołu. Co by nie zwiększać niepotrzebnie strat wykręciłem armię by zaszła na wzgórze od boku w takim oddaleniu by katapulty wroga nic mi w międzyczasie nie zrobiły. I tak jak wejdę w ich zasięg będzie trzeba biec a lepiej to robić po prostej a nie pod górkę. No to idę sobie ani stoją w miejscu. Jak wszedłem na wzgórze w końcu, to posłali w moją stronę dwa oddziały katapult bez żadnej osłony, reszta armii stała jak ciołki w zbożu. Wysłałem oddział Rycerzy w zbrojach, skosiłem wszystkich i nakazałem całej armii marsz pod pozycje milańskie. I wtedy zrobili największą z możliwych głupot. Całą armią zeszli z wzgórza zostawiając na nim tylko dwa oddziały chłopskich łuczników. Po chwili łucznicy byli wyrżnieci a moja armia zajmowała wzgórze pod które zeszli Włosi. Moi najemni kusznicy waląc z góry zrobili rzeźnię, reszta już była czystą formalnością. Poziom trudności normalny.
Na wyższych poziomach trudności zdarza AI zachowywać się tak idiotycznie?
Tak.
Chcesz AI? To baw się modami na AI:
http://forum.totalwar.org.pl/viewtop...189731#p189731
Papa zwolal Krucjate(za moja namowa)
http://imageshack.us/photo/my-images/705/0027vm.jpg/
Kilka frakcji odpowiedzialo na wezwanie papy w tym i Milan
http://imageshack.us/photo/my-images/593/0029u.jpg/
choc HRE bylo jego wasalem :lol:
http://imageshack.us/photo/my-images/593/0029u.jpg/
http://img28.imageshack.us/img28/801...0161248343.jpg
Podajże kiedyś zdarzył mi się atak buntowników i to chyba też tylko w modzie, z tego co wiem taki atak jest niezwykle rzadki. Ale sytuacji żeby oddalona (nie widziałem jej atakując ani nawet szpieg który kręcił się w okolicy jej nie wykrył) armia buntowników ruszyła na pomoc oblężonemu miastu sobie nie przypominam. Mod BC. Możliwe że ta sama armia 2 tury prędzej ruszyła na pomoc temu miastu w walce z Nowogrodem, bo pełna armia Nowogrodu przestała oblegać miasto (żadnej pełnej chorągwi w odległości ruchu od miasta nie ma) a miastowi mocno nie oberwali.
Normalne w ai z bellum, w podstawce chyba też tak było.
Ostatnio grałem Francją i, gdzieś tak około 40 tury, Mediolanowi zachciało się Marsylii. Oblega mnie ok. 8 oddziałami, ale moi szpiedzy donoszą, że druga armia już maszeruje im na pomoc. No to zrobiłem wypad. Jakie było moje zdziwienie, kiedy odkryłem, że genueńscy kusznicy zrobili krwawą łaźnię moim rycerzom feudalnym. Bitwa toczy się dalej kiedy zauważyłem, że z oddziału mojej najlepszej kawalerii pozostał :!: jeden :!: rycerz. Odłączył się jakoś od głównej bitwy i błąkał się w okolicach mojej prawej flanki. A jak wiadomo generał zawsze trzyma się lewej flanki, a moja prawa flanka to jego lewa. Jego generałem był zwykły, spieszony kapitan. Mój rycerz odjechał kawałek po czym zawrócił i z impetem uderzył w oddziały wroga. Zabił ok. 8 żołnierzy, w tym wrogiego kapitana. Dwie minuty później wojska wroga zaczęły uciekać. Bohaterski rycerz niestety nie przeżył tej szarży. :(
Innym razem kiedy grałem Francją (znowu) papież zwołał krucjatę na Jerozolimę. Krucjata jak krucjata. Mój król zebrał armię i zdobył Jerozolimę. Dostałem jakąś relikwię i max poparcia u papieża. Kilka tur później zaatakowała mnie Portugalia. W ciągu kilku tur zaatakowały mnie: Mediolan, Hiszpania, Niemcy, Anglia i na końcu dołączyła się Dania. Papież nie miał litości i ekskomunikował wszystkich. :lol:
Innym razem grałem Anglią. Była to jedna z moich pierwszych gier W Medievala. Miałem dość dobrego kupca (6 finansów) i przez wymianę map dowiedziałem się, że duże zyski dają przyprawy z Egiptu. No to wsadziłem go na statek i wysłałem. Płynął baaaardzo długo (tyle czasu, ile jest potrzebne by dopłynąć z Anglii do Egiptu) Gdy w końcu dopłynął dorwał się do tych przypraw i zaczął przynosić zyski. Turę później zmarł ze starości.
Grając Szkocją zdobyłem całe wyspy brytyjskie. Cearnarvon przemieniłem na miasto, bo za dużo zamków miałem. Garnizon to x4 motłoch góralski (chłopi). Do miasta tego w pewnej turze przypłynęła prawdziwa kopalnia złota. :mrgreen: To znaczy Portugalia zrobiła desant i oblężenie. Nie miałem szans w bitwie, więc wysłałem dyplomatę z Londynu. Chciałem ich przekupić żeby zawarli rozejm i wzmocnić garnizon. Zaproponowałem "wstrzymaj ogień" i już miałem myśleć, co by im tu dąć, żeby się zgodzili. Zaraz, zaraz... sam rozejm propozycja "bardzo hojna". Więc zaproponowałem rozejm jeżeli dadzą mi 5k. "Ledwo odrzucony" ale mieli własną propozycję. "Wstrzymają ogień" i zapłacą mi regularny trybut - 1500 florenów przez 10 tur.^^ Po dziesięciu turach znowu zaatakowali i to samo, tylko suma większa. :D I tak kilka kolejek. W sumie zarobiłem z 80k (na tamte czasy i moje zarobki to DUŻO). :lol:
save'em zarzuć, coś nie wierzę. Wprawdzie realne ale bardzo mało prawdopodobne.
Juz ich sprzątnołem. Robili się upierdliwi. ^^ Ale mi się wydaje, żę to dzięki mojej reputacji - "Rzetelny". Dodam, że po kazdym takim rozejmie stosunki z portugalią się poprawiały.
normalka. kolejny przykład beznadziejnego AI w tej grze. ma być "ciężko", więc płynie do Ciebie wszystko, co żyje, a potem - zapewne według innego skryptu - błaga o rozejm, bo stwierdza, że może jednak niepotrzebna mu ta prowincja z drugiego końca mapy, zwłaszcza, że ma wojnę z trzema sąsiadami:/ oczywiście nie dotyczy to naszych sąsiadów czy tzw. "naturalnych wrogów". zresztą, długo by pisać... takie wałki jak w MTW2 to nawet w PZPN nie odchodzą;)Cytat:
Zamieszczone przez Princeps
Skoro w to nie wierzysz to jak uwierzysz w to... ach te moje przygody dyplomatyczne. :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Errichto
Grając Bizancjum prowadziłem wojnę z Egiptem. Przez kilka tur nie chcieli rozejmu.
W roku 1155 ich priorytetem byl "pokój". Zaproponowałem rozejm za Dongole i Allepo - zaakceptowali.
Następna tura. Prawa handlowe za Kair - zaakceptowali.
Po kilku turach mnie zaatakowali... ;)
Oczywiście, że nie wierzę ;)
Chociaż dawno na singlu nie grałem, więc trochę już zapomniałem, co tam się wyprawia. Ale i tak nie wierzę :D
Miałem sojusz z papieżem i namówiłem go na krucjatę na Kordobę. Przystąpiłem do niej i w tej chwili dostaję wiadomość o zerwaniu sojuszu, poparcie mi spadło do 4 krzyżyków. Czemu? Bo papa miał sojusz z Maurami i wolał bronić niewiernych... Taki sam numer wyciął Wenecjanom. Nic mnie tak w totalwarach nie dobija jak dyplomacja.. albo raczej jej brak.
Niestety,czasem tak się zdarza,że Papierz odwołuje ekskomuniki,czy sojusze.Cytat:
Zamieszczone przez ManUtd
Te pierwsze głównie dlatego,że państwo nią obłożone, wykazało "poprawę",drugie zaś dlatego,że przestają mu pasować.
Choć mi się wydaje,że to jest uwarunkowane realiami historycznymi.
Wtedy najlepiej dać Papierzowi jakiś dar,wybudować kościół,lub zabić heretyka.
Od razu będzie skory,wejść w sojusz ponownie.
Piszę z własnego doświadczenia.
Pewnie, tylko śmieszne jest kiedy papa głowa chrześcijaństwa zrywa sojusz z chrześcijańską frakcją, która do tego rozpoczęła wojnę z powodu krucjaty, żeby wesprzeć muzułmańskich Maurów. Powinien raczej z nimi zerwać sojusz, co to ma być że papież sprzymierza się z niewiernymi :) Ale wiadomo, bug na bugu w tej grze i nie ma co się dziwić. :P
Jeśli denerwuje was dyplomacja to zacznijcie grać w ko z nami ;)
Tam trzeba się namęczyć z dyplomacją,ale przynajmniej jest ciekawsza :D
Z tym że jak ktoś raz zacznie grać w KO,to granie w singlu będzie wydawało mu się nudne :lol:
Komp zrobił taką piękną zasadzkę, że naprawdę mógłbym mieć ciężko, a tu jakiś błąd i zamiast zasadzki droga zablokowana :lol:
http://img812.imageshack.us/img812/2728/94321725.jpg
Uploaded with ImageShack.us
Dziś komp wpadł na świetny pomysł.Jako,że w średniowieczu jestem początkującym graczem to gram na h/h.
Gra Anglią.Stałem koło Edynburga.Nagle komp wpadł na świetny pomysł - w stolicy zostawił dziedzica, a sam stał obok.Richard, mój szpieg był na tyle spoko, że otworzył bramy.Doszło do pewnego dziwactwa:
http://gyazo.com/88adf2eac349db44d57...png?1336669648
Ta ramka to zaznaczenie Irfan Viev'a.
Komputer posiłkowy zdążył tylko obić sobie konnice o moich włóczników.
Na końcu okazało się, że to nie był koniec.Szkoci zajęli ledwo zamek na Północy, więc teraz muszę go zdobyć ;).
To nie będzie pierwszy i ostatni raz, radzę Ci lepiej ściągnąć moda, bo po prostu AI w podstawce jest b. debilne ;)