Mam pytanie Gdy kończę turę piszę że mogę wydać jakiś edykt ale nie mam pojęcie co to jest i jak to zrobić możecie mi pomóc ?
Wersja do druku
Mam pytanie Gdy kończę turę piszę że mogę wydać jakiś edykt ale nie mam pojęcie co to jest i jak to zrobić możecie mi pomóc ?
Edykt to forma rozporządzeń dotyczących całego regionu. By go móc wydać musisz kontrolować wszystkie prowincje regionu. Wtedy zostanie odblokowana taka rozsuwana lista w panelu z przyciskami na dole ekranu. Wybierasz miasto z danego regionu i tam koło widoku budynków, informacji o regionie znajdziesz ten przycisk.
Ktoś także tak jak ja ma notoryczne problemy z brakiem pieniędzy na żołd i ciągłmi dezercjami? Zaczyna być to denerwujące, ponieważ wpływy mam rzędu 3-6 tysiecy co turę, średnio 5 a i tak nie mogę utrzymać żadnej armii. Zdobycie jednej prowincji kończy się tym, że armia po kilku turach prawie cała dezerteruje i idzie w rozsypkę, prowincja zostaje odbita. Dziś przez to straciłem 3 miasta a przed chwilą zaatakowali mnie Ardiajowie i straciłem kolejne Patavium i Arminium. Kasa jest, nie ma jej na utrzymanie armii. Ktoś może mi wytłumaczyć od czego zalezy wyczerpanie wojsk i jak utrzymywać je w dobrym stanie? W instrukcji jest to napisane bardzo lakonicznie.
edit. armie dezerterują z powodu braku żołdu nawet w bogatych i szybko rozwijajacych się prowincjach jak Italia. Nie da się uzupełnić przez to strat.
Możliwe, że masz niedobór żywności. Jeśli masz ją na minusie to żołnierze dezerterują, a kiedy najedziesz na ikonkę czaszki napisane jest, że z powodu braku żołdu. Widocznie w skład żołdu wchodzi też kiełbasa i chleb :D
Tak, bez jedzenia żołnierze nie mogą uzupełniać strat i dezerterują.
Cytat:
Zamieszczone przez Vasyshq
Tak jak już pisali poprzednicy nie chodzi o żołd a o niedobory żywności, w grze jest to źle opisane i wprowadza w błąd. Sam przez chwile na początku grania nie wiedziałem o co chodzi. Sprawa wygląda tak, że nadwyżki żywności są ważniejsze od ładu publicznego i to one muszą mieć priorytet, w przeciwnym razie jest tak jak opisałeś.
Panowie wiecie może ile edyktów można wydać na raz? Bo u mnie limit to dwa , których uzywam na Italie i Cisalpine, niemoge natomaist na Wielką Grecję ani Sardynie. Edykty wzrastają w miarę rozwoju państwa?
Sam chętnie usłyszę odpowiedź na to pytanie :)
Czyli tak jak myślałem, okej, dzięki;)
Dzięki wielkie za pomoc, faktycznie mam niedobory chleba i wina! ;)
Nowe frakcje co powstają są fikcyjne czy istniały takie w rzeczywistości?
O jakie konkretnie frakcje Ci chodzi? To mogą powstać jakieś, które nie były obecne od początku rozgrywki? (poza konfederacjami barbarzyńców)
Od czego zależy ilość jednostek jakie mają stronnicy senatu jak wybucha wojna domowa? Bo muszę się strasznie pilnować bo jak wybucha to stronnicy mają spory spawn armii i gra staje się nie grywalna bo tura dalej nie może ruszyć :/
Czy jest ktoś w stanie mi pomóc?
zainstalowałem pobrałem, ale nie moge uruchomić gry czyli wciskam GRAJ a tu nic, zgodnie z instrukcjami usunąłem app ale po uruchomieniu komputera dalej nic nie da się włączyć. Usunąłem Steama teraz znowu mi pobiera no szok!!! przecież instalowałem grę, ludzie! Nie moge uruchomić gry, jestem już zły spocony, wścieknięty.
Edit 20:30 uruchomiono grę po reinstalacji Steam. Dłużej gry nie instalowałem.
Czy można jakoś poziom trudności podczas gry zmienić? bo mam na łatwe i za łatwo się gra.
Witam wszystkich, wie kto może jak zmienić stolicę państwa ? PS. gram Spartą :3
Mam pytanie gram sobie rzymem odblokowałem i zbudowałem garnizon oddziałów pomocniczych IV co z godnie z encyklopedią powinno mi udostępnić pomocniczych lucznikow kretenskich lecz ja ich dalej nie moge rekrutowac dlaczego ?!
Tylko poprzez utratę dotychczasowej. Wywołaj bunt w samej Sparcie, przegraj go - będziesz miał nową stolice w innym miejscu.Cytat:
Zamieszczone przez Endorfina
Ja też muszę zadać pytanie odnośnie finansów. Mam mianowicie jakąś 40 ture i cały czas balansuje na granicy bankructwa. Wpływy są rzędu 600. Co jakiś czas dostaje i owszem bonusy za wykonane zadania ale to i tak za mało aby jakkolwiek się rozwijać. Mam 3 armie po 10 slotów. Podbiłem może z 6 miast i chyba to jest jedynie ratunkiem dla mnie - podbijanie i grabienie miast. Może coś źle robię ale no jestem w permanentnym dołku finansowym - wszędzie bród, smród i ubóstwo. Gram Rzymem.
rutek podbij kilka prowincji i zacznij handel z każdą możliwą frakcją na początku gry nie będą zbyt chętni ale jak już podbijesz około 3 prowincje (nie miasta) kilka większych szlaków handlowych powinieneś już stworzyć i da ci to przychód w okolicach 4000-5000.
Jaki masz balans żywności i ładu publicznego? Rozwijasz technologie cywilizacyjne?
Nie masz za dużo punktów rekrutacji?
To wszystko musi byc odpowiednio zbalansowane. Nadwyżka jedzenia jest dobra, ale nie powinna ona odbijac się negatywnie na finansach. Jeśli masz za dużo jedzenia, to np. zmień miejsca połowów(jeśli masz) na porty handlowe.
No i czy zajmujesz pełne prowincje, czy z kilku po trochu? Włączyłeś jakies edykty?
Jest dużo waznych rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę.
Najpewniej masz po prostu zbyt dużą armię niżby Ci na to pozwalała sytuacja ekonomiczna. Nic odkrywczego tu nie napisałem, ale to jest najprostsze rozwiązanie, tu nie chodzi o to, żeby robić tak dużą armię jak tylko się da, ale trzeba zrobić jak najmniejszą jaka tylko wystarczy na nasze potrzeby, zwłaszcza na początku. Skupiaj się też na budowie różnych farm i warsztatów a nie koszar w pierwszej kolejności, bo i tak masz przewagę jakościową nad AI. Pozawiązuj parę umów handlowych, zwykle za małą dopłatą większość sąsiadów się na nie zgodzi.
Warto także zwrócić uwagę na posiadanych najemników, bo taki oddział jazdy to nawet -400/500 denarów, nawet słaba piechota najemna to koszt -200/300 na turę ;)
Dzięki panowie.
Tych umów już mam trochę i tak jak mówicie czasem 200 denarów przekonuje kogoś na umowę (a to zachłanni!) aczkolwiek z tego kokosów nie ma. Zajmuje całe prowincje a przynajmniej się staram żeby móc wprowadzać edykty. Armii nie mam dużo, ale widać i tak za dużo, najemników unikam jak ognia, bo tchórzliwe to i żarłoczne.
Technologie rozwijam po równo. Jedzenia mam sporo, muszę to zmienić, tylko jak skoro mam 400 denarów na stanie :P Trochę się udupiłem patrząc w tył przeszkoleniem wojsk na wyższe, co za sobą pociagneło i koszty szkolenia jak i utrzymania późniejszego. No nic trzeba walczyć.
Muszę się przestawić z myślenia z poprzednich serii i zacząć myśleć globalnie :)
Dzięki i powodzenia w waszych bojach.
jednostki z garnizonów pomocniczych możesz rekrutować tylko w wyznaczonych miastach ( w przydatku łuczników kreteńskich jest to Sparta,Ateny i wyspa Kreta) co zresztą jest dobrze opisane w encyklopedii :PCytat:
Zamieszczone przez ziutek913
Ps. Przeglądając encyklopedie i patrząc na koszary wojsk pomocniczych , kliknij aby wyświetliło ci opis danej jednostki i z prawej strony będziesz miał napisane w jakich miastach możesz rekrutować daną jednostkę.
kurfa muszę aż tam zapierniczać po łuczników ?! Czy rzym ma jakiś łuczników których może sam rekrutować ?
Zdaje się tych syryjskich pomocniczych, ale to nie wiem do końca gdzie, możliwe że w Syrii :P Ale kreteńskich zawsze można nająć, są dostępni w Grecji.
No ja płaciłem ponad 3000 za niektóre umowy, żeby tylko podpisać jak najwięcej od samego początku gry. Musisz rozwijać miejscowości gdzie masz surowce strategiczne, to zdecydowanie zwiększy wymianę handlową. Jeśli chodzi o drzewko technologiczne, to moim zdaniem najlepiej jest rozwinąć armię do poziomu legionistów a następnie przestawić się zdecydowanie na filozofie i gospodarkę. Ja po 80 turach gry na "legendarnym" Rzymie utrzymuję tylko jeden garnizon legionistów w samej stolicy, wszystkie inne budynki z moich 23 miast są budowane aby zachować balans między żywnością a ładem publicznym.Cytat:
Zamieszczone przez rutek21
Moje pytanie jest innego typu, w Rome I kiedy coś zbudowałem na mapce kampanii to ten budynek pojawiał się też w bitwach. Czy w Rome 2 miasto "rozbudowuje" się tylko na mapie a w bitwach jest zawsze to samo ? Byłoby to co najmniej dziwne zważywszy na to że kiedyś dało się to zrobić dobrze na starym silniku a na tym nowym jest taka kaszana. Dzięki za odpowiedź.
Ja wczoraj broniłem se Massylię przed hordą barbów i oni nie mieli żadnych drabin, czy taranów ani wież.
Spoko myślę sobie będzie rzeź.
Ale o dziwo barby podpaliły brązowe wrota (sic!) pochodniami.
Jakoś se poradziłem i wygrałem ale ni o to chodzi. Od wczoraj chodzę zaniepokojony i źle śpię, czy cała chemia i fizyka w szkole wprowadzała mnie w błąd (wiedziałem!) ?
Jak to jest ze zwiększaniem wpływu swojego rodu? Gram Spartą i systematycznie zmniejsza się ilość popierających mnie gerontów - w tej chwili tylko 27%. Jakąkolwiek akcję podejmę to odejmuje mi popierających mnie gerontów (czy to zabójstwo przeciwnika, czy szerzenie pogłosek itp.)
Gdzieś wyczytałem że na wzrost poparcia ma wpływ ambicja twoich generałów, która zwiększa im gravitas, i to gravitas odbija się na poparciu rady, senatu, starszyzny itp. Ale pewny nie jestem, cała ta polityka to jedna wielka zagadka.
Cytat:
Zamieszczone przez Lee
Wszystkie działania przeciw innym rodom państwa zmniejszają Ci poparcie :P czy to małżeństwo, pogłoski czy inne tego typu rzeczy. Zauważyłem, że im większe podboje masz tym większe poparcie Ci rośnie. Najlepiej jednak unikać wysokiego poparcia bo powoduje wojny domowe, które mogą się skończyć źle. Przykładowo jak mi wybuchła taka wojna miałem do pokonania 10 jak nie więcej ogromnych, z najlepszymi jednostkami armii lojalistów -.-Co jest rozwiązaniem niesamowicie bezsensu.(Mały offtop) Nie rozumiem jak jedna, mała prowincja może utrzymać taką wielką armię dodatkowo ty mając 50 prowincji nie jesteś w stanie ich zatrzymać zbyt szybko bo masz zaledwie 12 armii z czego może 4 dobre, rozrzucone po całej mapie.
Jak wskazać nacji z którą zawarłem sojusz militarny cel ataku? Czy można przekazać jakiejś frakcji miasto? Moi sojusznicy zostali rozbici i ich armia "tuła się po świecie" myślałem żeby pomóc im właśnie w taki sposób.
@Gizmous
W oknie dyplomacji na dole po lewej masz takie małe bodajże trzy gówienka, te najbardziej po lewej służy właśnie do wyznaczania celu sojusznikom. Nie można przekazać niestety komuś miasta.
Dzięki, sądziłem, że to jest w tym menu kontekstowym w którym wybiera się m.in. umowę handlową.
Cytat:
Zamieszczone przez rutek21
Jeśli zaczynasz grać Rzymem to dam Ci kilka rad, jak zacząć, żeby zabezpieczyć się finansowo:
1. Na początku masz jedną flotę, usuń z niej wojsko, zostaw samego dowódcę i pokieruj nim na wschodnie wybrzeża Francji, płynąc dalej okrążasz Hiszpanię i w górę do Brytanii. Zrób sobie dodatkowe dwie floty z samymi dowódcami i popłyń jedną na południe do Libii , przez Egipt do Seleucydów, a drugą przez Ateny i na północ . Tym sposobem odkryjesz mapę i co za tym idzie partnerów do handlowania.
2. Na początku masz tylko wino, oliwki i chyba drzewo, więc nie spodziewaj się dużej ilości umów handlowych. Dopiero po zdobyciu wiosek w alpach masz dostęp do szkła a jeszcze bardziej na północ do marmuru. Jak zdobędziesz przynajmniej szkło, to praktycznie wszystkie frakcję będą chętnie podpisywać z Tobą umowy handlowe, nawet Kartaginia czy Seleucydzi. Z tego co patrzyłem w zakładce handel to po około 15 turach już same umowy handlowe przynosiły mi około 4tyś/ture (łącznie po tylu turach wpadało około 8-9 tyś). Musisz mieć po prostu surowce, o które oni będą zabiegać, sami Ci będą wysyłać prośby o umowy handlowe. Wystarczy, więc chwilę zaczekać, a nie co poniektórzy dają 3 tyś za umowę handlową... trochę bez sensu, no ale cóż.
3. Zwracaj szczególną uwagę na ład publiczny i na żywność. Kiedy ład publiczny masz wysoki (dodatni wskażnik +15 na turę) możesz podwyższać podatki co daję kolejne 1-2 tyś do budżetu. Dodatkowo jeśli masz dużo żywności, coś około 30-35 to masz dodatkowo spory rozwój swoich prowincji i dzięki temu otwierają Ci się nowe możliwości rozbudowy miasta.
4. Daj przynajmniej 2-3 świątynie na przyśpieszenie technologii, szczególnie inwestuj w technologię związane z gospodarką.
5. Przy powołaniu generała, zwracaj uwagę na jego cechy, niektórzy mają naprawdę wiele ciekawych wpływów na rozwój, a jak siedzą sobie grzecznie w danych prowincjach, które się rozwijają to oni dostają bonusy do gospodarki w danej prowincji.
6. Jak już będziesz miał wiele umów handlowych to zwracaj uwagę na zakładkę finanse czy masz czym jeszcze handlować. Po podpisaniu dużej ilości umów ilość kasy spada za każdą z nich (brak towaru). Musisz inwestować w ten pierwsze budynki, nie pamiętam nazwy, dające Ci np +40 oliwek czy +60 szkła.
7. Na początku wystarczy Ci jedna pełna armia, zdobędziesz te dwa miasteczka wyżej (Liga E... nie pamiętam nazwy) i popłyniesz zdobyć ich wyspę na zachód. Weź sobie tylko zwerbuj więcej armii żeby szybko przywrócić ład publiczny, daj tam podatki na 0 . Nie musisz obawiać się ich statków z załogami, bo na poziomie vh same miasta sobie poradzą bez wsparcia generałów.
8. Jak już ład publiczny wzrośnie to zrób drugą armię i w jednej turze zaatakuj dwa miasta w alpach, wcześniej osłabiając je zabójcami. Chodzi mi o tą akcje z prowiantem. Możesz sobie zrobić dwóch agentów, będzie szybciej. W następnej turze zajmij 3, tak aby mieć możliwość edyktu. Zwiększ sobie ład plus żywność.
9. Zwróć uwagę później przy dużej ilości umów handlowych co podpisujesz z innymi frakcjami, np pakty o nieagresji. Jeśli dane frakcję mają ze sobą wojnę to możesz też liczyć się z tym, że cofną Ci umowy handlowe i przestaną Cię lubić ;)
Na początek wystarczy, będziesz miał 2 armie złożoną z legionistów, psów itd plus jakieś 8-9 przychodów na turę, więc możesz i rekrutować nowe jednostki i pompować na raz w budynki.
Witam mam taki problem :)
Jestem Protektorem 2 plemion ale trybut jaki mi placa wynosi 0
Nie wiem gdzie to zmienić zeby wplacali mi regularnie przykladowo 300
Drugie pytanie jakie mam to jak zawierac umowy handlowe? W okienku dyplomacji nie mam takiej opcji i jedyna umowe handlowa jaka mam to z Atenami gdyz gram Sparta a ona jest od 1 tury automatycznie ustawiona.
Bardzo prosze o pomoc :)
A masz dostęp do morza i jakiś port, żeby móc handlować drogą morską? Bo jak nie to zostają Ci państwa sąsiadujące. Zdobądź coś i będziesz mógł.Cytat:
Zamieszczone przez KuberGKS