Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jako student historii, a teraz mgr musiałem swoje przeczytać i wysłuchać na wykładach... z tego co pamiętam w źródłach jest o tym różnie(chyba tylko pojedyncze źródła o tym mówią), a w biografiach, czy książkach o jego czasach nie spotkałem się nigdy z kategorycznym poglądem o tym, że był gejem... więc czekam na autorów.
Wybacz nie miałem jakiegokolwiek zamiaru Cie urazić :)
W sumie mogę się zgodzić z tym co napisałeś. Z tą tylko różnicą, jak to zresztą tomsn w skrócie napisał, wiele zależy, a właściwie głównie od interpretacji. Możliwe, że przeczytałem więcej, mniej bądź to samo co ty, ale inaczej interpretujemy pewne cytaty. Zresztą nie tylko my, na szczebla naukowych jest goręcej. 8-)
Zanim znajdę autorów, to proszę coś dla 'zielonych' http://www.polityka.pl/historia/1509834 ... tania.read
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jeżeli Aleksander był gejem, to tak samo gejami byli np. Ryszard Lwie Serce, który podczas krucjaty(sic!) zabawiał się na statku z jakimś młodzieniaszkiem... Tak samo jak Henryk Walezy, który otaczał się "pieszczoszkami".
Ja nawet nie chcę zaprzeczyć, że Aleksander miewał stosunki z mężczyznami, chociaż bezpośredniej wzmianki o tym w źródłach chyba nie ma, ale to jeszcze nie gejostwo.... koleś był raczej bi. Zresztą nawet jakby był gejem to dla mnie nic nie znaczy, ani jest lepszy, ani gorszy dzięki temu... ale jako historyk nie mogę ścierpieć naginania prawdy przez wojującego geja dla jakiś dziwnych celów... a z Poniatowskim to już pojechał po całości.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Tekst autorki jest już gotową interpretacją, powołującą się na wspomniane przez tomsna sformułowania, sama autorka zauważa że nie było rozstrzygających na ten temat tekstów autorów wtedy piszących, czyli dalej żadnego tekstu jednoznacznie podkreślającego homoseksualizm Aleksandra...No i powołuje się na współczesnych historyków..hmmm... ;)
dziękuję za tekst
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Tekst autorki jest już gotową interpretacją, powołującą się na wspomniane przez tomsna sformułowania, sama autorka zauważa że nie było rozstrzygających na ten temat tekstów autorów wtedy piszących, czyli dalej żadnego tekstu jednoznacznie podkreślającego homoseksualizm Aleksandra...No i powołuje się na współczesnych historyków..hmmm...
dziękuję za tekst
Nie w całokształcie, jest taką swoistą oszczędną para konkluzją dającą do myślenia, co jest rzeczywistą/główną częścią interpretacji, a więc różnica mentalnościowa między naszymi czasami, a Aleksandra.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
@Martin
chodziło mi o ogólną rozpacz, olbrzymie stosy pogrzebowe, żałoba obozowa. Najciekawsze chyba to zajście w ciążę Roksany...
Istotnie, ta ciąża jest najciekawsza z tych wszystkich. Bo inne fragmenty to zależnie od interpretacji, mody i tego co kto chce widzieć.
Generalnie równie dobrze można założyć iż byli wielkimi przyjaciółmi (przyjaźń - i nic więcej - między mężczyzną, a mężczyzną chyba ciągle może istnieć. Kiedyś w Warrym czytałem słowa Filipa II o Świętym Zastępie, ale za dużo niewiadomych. Bo cóż mógł Filip II za niegorszące uważać?). Pogrzeb dla kogoś, kto był mu niczym brat, z którym był zżyty.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Co do Aleksandra to też poprosiłbym o jakieś namiary na monografię, gdzie zawarty jest pogląd jakoby był gejem... dużo o nim czytałem, nie tylko polskich autorów i nie spotkałem się z podobnym sądem.
No jakże to a film? Bo domyślam się że to właśnie z niego są czerpane informacje o tym że był gejem. Zresztą co to Alexandra i jego gejowskiej armii nie ma raczej co dyskutować póki ktoś nie przedstawi jakichś konkretnych dowodów za tym iż był gejem albo chociaż bi.
Cytat:
Aquila – jak mnie osądzasz o hipokryzję to podaj przykład – inaczej te słowa nie mają wartości.
Tak jak i zresztą większość twoich postów Arindalu które są strasznie rozmyte a brednie jakie można w nich wyczytać przekreślają możliwość poważnego traktowania ich reszty. Tak w ogóle to Aquila znając widocznie pewne podstawy prowadzenia dyskusji na forach zamieścił zarzut o hipokryzji pod odpowiednim cytatem więc nie wiem po co miałby cytować ten sam fragment ponownie. Szukałem nawet w chwili pisania tego posta innego fragmentu ale jako że przez twoje ściany tekstu ciężko się przebić napiszę tylko z pamięci że pisałeś o łapaniu się za słówka co przecież sam robiłeś względem mojej wypowiedzi wytykającej głupotę stwierdzeniu że należy akceptować wszystko czego nie można zmienić (sądzę że pasuje to także to cytatu Aquili).
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Istotnie, ta ciąża jest najciekawsza z tych wszystkich. Bo inne fragmenty to zależnie od interpretacji, mody i tego co kto chce widzieć.
Generalnie równie dobrze można założyć iż byli wielkimi przyjaciółmi (przyjaźń - i nic więcej - między mężczyzną, a mężczyzną chyba ciągle może istnieć. Kiedyś w Warrym czytałem słowa Filipa II o Świętym Zastępie, ale za dużo niewiadomych. Bo cóż mógł Filip II za niegorszące uważać?). Pogrzeb dla kogoś, kto był mu niczym brat, z którym był zżyty.
Zauważ jak diametralna różnica dzieli nas z tamtymi czasami. Owa "przyjaźń i nic więcej" może pasować również do biseksualnej charakterystyki Aleksandra( seksualność była inaczej rozumiana). Można różnie interpretować, i robić to w nieskończoność, lecz bez zagłębiania się w subtelne różnice sposobów myślenia i różnic cywilizacyjnych to droga do nikąd.
Patrzycie na Aleksandra - biseksualistę jak na jego dzisiejszy odpowiednik, nie lecz na realny obraz tamtejszej rzeczywistości, gdzie takie postrzeganie było by po prostu jak wyrwane z kosmosu. To najważniejsza istota sprawy, zrozumieć tamtejsze stosunki socjologiczne mężczyzna - mężczyzna, czy np. Aleksander - jego żołnierze.
Nie mówię, nie rozstrzygam, i raczej nikt nie dokona.
Antropologia kultury czasów Aleksandra również nie jest jednoznaczna dla wszystkich, różne nurty różnie interpretują owe zachowania seksualne. Zaprawdę do zawiły kąsek historii...
Łatwo wszystkim rozstrzygać lecz samo zrozumienie tamtego języka jest zawiłością, by dojść do najbardziej racjonalnych wniosków, należało by się chyba mocno odrealnić i wczuć w klimat tamtych czasów maksymalnie.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Zgadzam się z tobą całkowicie w tej kwestii raczej.
Jak już pisałem - jest za dużo niewiadomych i trudno orzec w tej i wielu innych kwestiach coś pewnego. Czas i 5% zachowanych źródeł mimo wszystko robi swoje.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez tomsn
"warto zwrócić uwagę na pewien fakt. W pierwszym miesiącu po śmierci Hefajstiona Roksana zaszła w ciążę, a syn którego następnie urodziła, był jedynym prawowitym następcą" itp
Wniosek jest oczywisty:
Jak dlugo Aleksander sie zabawial z Hefajstionem tak dlugo "strzelal" w Roksane slepakami :mrgreen: ;)Zas gdy zaczal poswiecac swoje zonie wiecej czasu przynioslo to wymierne efekty ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Osobiście sądzę, że gejów nie powinno być w żadnym społeczeństwie, ponieważ uważam to za odchyłek od "normalności". Człowiekowi "normalnemu" podobają się dziewczyny i chce rozmnażać się na rzecz gatunku. A tacy to nawet nie mogą mieć dzieci i nie są potrzebni dla ludzkiego gatunku. Homoseksualiści to zaraza, na którą trzeba znaleźć odpowiedni lek. Mają odpowiednio (...), żeby pożądać kogoś o takiej samej płci i dlatego dla mnike jest to nienormalne i nigdy nie będę za tolerancją dla takich ludzi.
Zachęcam do przeczytania regulaminu - Lena