-
Alda
Nasza nowa towarzyszka, z którą będziemy ramię w ramię walczyć z demonami, postanowiła mnie nieudolnie poderwać - odparła i roześmiała się, całując raz jeszcze delikatnie spód stopy Aurelii i zaczynając masować jej łydki. Uważaj jednak na nią - dodała już poważniej.
-
Regina
Ledwo co zdążyła wyskoczyć z części swego ubrania, ktoś zapukał do jej drzwi..... No kuźwa kogo tu licho przyniosło? Otwarła je nie bacząc na to, że w zasadzie jest ubrana tylko w koszulę i spodnie.... Może jej dekolt jest nieco bardziej wydatny, ale kogo by to miało interesować? no chyba że tą śliczniutką żmiję......
A to ty.... powiedziała widząc Meikha.... nie zapraszała go jednak do środka... Zastanawiała się po co przylazł...Jej głos nie był nieuprzejmy ani nic w tym stylu... Bardziej była zaskoczona bo nie spodziewała się wizyty
-
Maikh
Jeśli chcesz zobaczyć resztę mego ciała, to mogę zaspokoić Twą... ciekawość odparł.
-
Aurelia
Och Aldo.... - powiedziała wzruszona i aż uroniła łzę - Jak ona mogła chcieć Cię wykorzystać? Przecież to....- nie dokończyła zdania i aż chlipnęła nosem
-
Regina
Nie.... trzasnęła z hukiem drzwiami.... Kurwa... kolejny co myśli że do jebania się tylko nadaję... Co za pojebany świat.....
-
Alda
Heeeej przestań - powiedziała niegłośno przysuwając się do niej, dłoń kładąc na jej policzku. Umiem o siebie zadbać, nie przejmuj się - dodała i nabrała wody w rękę, polewając jej włosy.
-
Maikh
Roześmiał się głośno Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe! rzucił i wrócił do swego pokoju.
-
Dagoth:
Po skończonej kolacji udaje się do swojego pokoju, zamyka na klucz zostawiając go w zamku i poświęca trochę czasu na modlitwie do swego pana i kontemplacji... Potem udaje się na spoczynek.
-
Aurelia
Wiem Aldo ale i tak....,przepraszam,nie psujmy tej chwili.... - uśmiechnęła się do niej kładąc swoją dłoń na jej po czym odwróciła się plecami jak gdyby na coś czekając....
-
Alda
Co ja się z tobą dziewucho mam... Na ciebie jedną nie potrafię wrzeszczeć, ty jedna potrafisz wprawić mnie w dobry humor, wywołać uśmiech na twarzy... Pomyślała i ucałowała delikatnie jej plecy, zaczynając je myć oraz masować zarazem.