Haakon:
W myślach: Trochę w to powątpiewam z tą wiewiórką. A czy masz ogon to ja nie mam ochoty sprawdzać...
Wersja do druku
Haakon:
W myślach: Trochę w to powątpiewam z tą wiewiórką. A czy masz ogon to ja nie mam ochoty sprawdzać...
Kielon
Coś za szybko z tymi wiewiórkami wyskoczył i za bardzo się wypiera pomyślał po czym rzekł ehh szkoda gadać napijmy się
Isterin
Wkurwia mnie to. Że elf to do roboty nie chcą przyjąć bo wiewiórką był i tak prawie wszędzie, tfu. I w dupie z tym, od lat zabijam za kasę. Elfy też, hehe teraz przechyla się nad podłogę i zaczyna wymiotować.
Haakon:
Znowu w myślach: Hehe a jednak, a jednak... Dobra, to teraz tylko żeby mi szaty nie chciał obżygać
Isterin
Podchmielony mówi Raz mnie jeden wkurwił hahah i mu ten śmieszny jego łuk w dupę wsadziłem. Hahaha! Wszystko za pieniądze, tylko one się liczą! Tu znowu wymiotuje.
Haakon
Haakon w pewnej chwili zorientował się, że będą kłopoty... Ludzie nie akceptują elfów, a wiewiórek zwłaszcza. Na dodatek kto wie co temu elfowi może przyjść do głowy i innym towarzyszom. Odstawia wino na stół i powolutku i delikatnie odsuwa się od stołu na bezpieczną odległość.
Isterin
I wiecie co?! To człowiek przygarnął mnie, nauczył zabijać, kiedy zatłukłem jednego gówniarza w swojej wioche. Hahah!
Kielon do Isterina
Ehh biedaku widzę, że nie miałeś lekko po czym poklepał elfa po ramieniu
Burdelmama
Panowie proszę uspokoić swego towarzysza, niech tu nie wymiotuje, jak ma dość zanieście go do jakiejś alkowy niech odeśpi.
Kielon
Dobrze psze Pani zaraz go gdzieś ulokujemy