-
Aurelia
Nie pamiętała kiedy ktoś ostatnio tak wspaniale odwdzięczył się za dobre słowo i promienny uśmiech którym go obdarowała a Alda potrafiła dać jej to samo....- I żadna z nas nie oczekuje nic w zamian,czyż to nie jest piękne? - pomyślała cała uradowana,gdy Alda myła jej plecy w międzyczasie Aurelia robiła to samo ze swoimi piersiami i brzuchem
-
Alda
Po chwili objęła jedną ręką Aurelię w brzuchu i zabrała się za mycie jej włosów, delikatnie i czule. Sama była nieźle tym już podniecona... Jedna jej dłoń delikatnie palcami pieściła brzuch przyjaciółki.
-
Aurelia
Złapała się na tym że przez chwilę zapragnęła by dłoń Aldy znalazła się niżej....,jednak szybko odegnała tą myśl i zaczęła wzdychać od tych pieszczot kładąc dłoń na ręce Aldy i wspólnie z nią masując swój brzuch....
-
Alda
Nie spieszyła się z myciem włosów Aurelii, jako że są one długie, piękne i miłe w dotyku. Poświęciła temu sporo czasu, nie ustając też w masowaniu jej brzucha. Zaraz też kilka razy ucałowała jej kark bardzo delikatnie a jedną ręką zabrała się za masaż jej ramienia.
-
Aurelia
Zajęczała od pocałunków złożonych na swym karku przez piękne usta Aldy....,czuła coraz większe podniecenie zwłaszcza że niemal stykały się już swymi ciałami,stres i skrępowanie pod wpływem wzajemnych pieszczot odeszły w zapomnienie....
-
Alda
Zanurzyła na chwilę swe włosy w wodzie i potrząsnęła głową, po tym obróciła przyjaciółkę delikatnie bokiem do siebie, obejmując ją całą, jedną rękę przekładając przez jej szyję i masując ramię, a drugą od kolan aż po stopy. Złożyła też kilka czułych pocałunków na twarzy Aurelii oraz szyi.
-
Aurelia
Obróciła się przodem do Aldy objęła ją za szyję i zaczęła odwzajemniać pocałunki po szyi i twarzy by po chwili złożyć pełen namiętności pocałunek na jej ustach....
-
Morghar
Również po najedzeniu pożegnał się z obecnymi krótkim Dobranoc. i udał się do swego pokoju. Rozdział się ze zbroi i położył w łóżku, starając się zasnąć.
-
Alda
Odwzajemniła pocałunek, bardzo namiętnie, do czego przyczyniło się coraz bardziej ogarniające ją podniecenie... Postanowiła kontynuować delikatne pieszczoty, widząc że to sprawia Aurelii największą radość. Jednak jedną ze swych dłoni przeniosła powoli na jej pierś, bacznie wpatrując się w jej oczy...
-
Aurelia
Nie przestawała wymieniać pocałunków z Aldą by po chwili wziąć piersi "przyjaciółki" do ręki i zacząć je delikatnie i bardzo zmysłowo pieścić chcąc dać jej jak największą rozkosz...