Problem nieaktualny.Mam za to inny grając Szkotami z pikami gdy dochodzi do starcia oni porzucają od razu lance i walczą mieczami i wiadomo jak się to kończy.Czy tak jest zawsze czy u mnie jest błąd???
Wersja do druku
Problem nieaktualny.Mam za to inny grając Szkotami z pikami gdy dochodzi do starcia oni porzucają od razu lance i walczą mieczami i wiadomo jak się to kończy.Czy tak jest zawsze czy u mnie jest błąd???
Bledem jest lenistwo ;)
viewtopic.php?f=21&t=7497
Jak zmniejszyć szybkość bitwy?
Tak jak sie zwieksza tylko ze w druga strone ;) ...masz takie slitasne strzaleczki w lewym dolnym rogu ekranu ;)Cytat:
Zamieszczone przez Alojz
Gdybym miał polskiego Medka i angielski Kingdoms gra by mi działała poprawnie (w sensie dodatek)?
Następnym razem pisz tutaj. - Krzyżak
Nie - po prostu nie zainstalujesz innej wersji językowej dodatku niż podstawka.
Witam ponownie ;]
Wcześniej już zabierałem tu głos, jednak po ostatnich działaniach wiadomo co się stało ;)
Poprzednio grałem Hiszpanią, ale po pewnym czasie postanowiłem rozpocząć nową kampanię. Tym razem gram Anglią. Niestety, moje problemy są wciąż te same... kasa... Przez długi czas nie prowadziłem żadnych wojen, nie miałem praktycznie żadnego woja, to i skarbiec się napełniał. W końcu jednak trzeba rozwalić Szkotów. I tak po rekrutacji... skarbiec opustoszał.... Od czasu budowy wojska zaprzestałem inwestowania w jakąkolwiek rozbudowę moich miast/zamków. Poniżej zarzucam wam screen z mojej gry, a właściwie finansów... Proszę was o porady - co wy w moim miejscu byście zrobili, czy jakieś wydatki powinienem ograniczyć, jakaś pozycja przynosi za mało zysków? Co jest nie tak?
http://www.speedyshare.com/files/268027 ... tytu_u.bmp
Oczywiście w mojej głowie urodziły się też inne pytania ;]
1. Wyczytałem na forum, że miasta powinny znajdować się w centrum państwa, zamki na obrzeżach. W takim razie z czasem kiedy królestwo się rozwija to zamki również przenosimy na kolejne dołączone terytoria? Wcześniejsze zamki przywracamy do statusu miasta? Jak to ma wyglądać???
2. Jak widać na screenie w moim królestwie jest dużo... członków rodziny królewskiej, którzy nie są mi zbytnio potrzebni. Wcześniej pisaliście, że generałowie nie powinni leżeć bykiem w miastach/zamkach. W takim razie, czy mam ich wszystkich wysyłać na bitwę (tak jak na screenie) ???
3. Jak to jest z zadowoleniem w miastach i zamkach? Kiedy moi członkowie rodziny są ulokowani w miastach (np. 3,4 generałów w jednym miejscu) to zadowolenie ludności spada i muszę obniżać podatki... Tak samo, od czego zależy ilość oddziałów w mieście, za których utrzymanie nie trzeba płacić? Jakie są najlepsze jednostki to pilnowania porządku - chłopi/milicja miejska?
Dzięki za wcześniejsze rady i proszę o kolejne ;)
1. Możesz tak robić, ale w zupełności wystarczy jeśli wszystkie prowincje z dostępem do morza będą miastami. Da Ci to ogromny dochód z handlu, kiedy rozwiniesz te wszystkie budynki typu porty kupieckie, rynki i kopalnie. Stolica przenieś w sam środek państwa, gdy już się bardziej rozwiniesz. Jeśli będziesz właścicielem całych Wysp to Londyn pasuje.
2. Ja bym na Twoim miejscu powsadzał po jednym do każdej prowincji, co zwiększyło by dochody, rozwój ludności i jej zadowolenie. Te pusta miejsca w armii zastąp sobie "Ciężkozbrojnymi łucznikami" odstaw drugą armię na bok i czekaj aż Szkoci Cię zaatakują.
3. Jak masz 3 generałów w miastach to się nie dziw, że się buntują. Zostawiaj po jednym. Darmowe utrzymanie ma chyba tylko milicja miejska i włócznicza. Oczywiście pewien nie jestem, ale to najbardziej logiczne.
W sprawie kasy. Rozwiąż niepotrzebne oddziały w drugiej armii, rozpocznij rozbudowywać znowu gospodarkę i zobaczymy potem.
Czyli w późniejszym czasie na wyspach powinny się znajdować same miasta?Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
W drugiej armii znajdują silne oddziały piechoty. Postanowiłem zainwestować w te jednostki i one są moją główną kartą... póki co bardzo ograniczona jest moja konnica, dlatego staram się nadrabiać piechurami. Jakiś czas temu Szkoci wypowiedzieli mi wojnę, ale nie atakują mnie na lądzie a tylko blokują porty. Z tego powodu to ja postanowiłem ich najechać i zakończyć wojnę.Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
W każdym mieście już jest generał i nie wiem co mam zrobić z tymi na screenie wysłałem ich do walki bo nie było na nich innego przeznaczenia, a nie stać mnie żeby każdego ustawić w silnej armii.
O raju... Nic dziwnego, że dochody poszły ci w dół, skoro masz pełną flagę najlepszej piechoty...
Nie warto jest rekrutować tak wielkiej i silnej armii tylko po to, by zdobyć dwie prowincje jakichś tam szkotów..
Najlepiej jest wziąć małą armię ale zrównoważoną, Trochę łuczników, trochę piechoty by ich osłaniała, ale główną siłą powinna być konnica. Nie szturmuj miasta, za duże poniesiesz straty. Poczekaj aż sami Cię zaatakują, w bitwie w polu masz znacznie łatwiej.
Ja na ogół pozwalam wrogim oddziałom zaatakować moją linię piechoty i potem atakuje ich od tyłu konnicą. To zawsze działa, niezależnie od typu wroga z którym się ścierasz. Bądź co bądź, komputer jest zbyt głupi by zareagować.
Ja na twoim miejscu zwolniłbym trochę tych oddziałów i wziął się za handel kupiecki, bo widzę, że u Ciebie on leży i kwiczy. Jak mówiłem wcześniej, 20 kupców do armii i postawić na jakimś złożu ;)