Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Co by nie mówić to Homoseksualizm to choroba.
To sie dopiero do łapu-capu nadaje :mrgreen: Jest choroba bo Ty tak zarzadziles?
Cytat:
Gdyby tak nie było to takie przypadki można by zaobserwować także w przyrodzie. Wszak jesteśmy jej częścią. A jednak nic takiego nie ma miejsca z prostego powodu gdyby wszystkie gatunki zaczęły bawić się ze sobą to wszystko by wymarło.
Rozczaruje Cie, homoseksualizm wystepuje w przyrodzie na porzadku dziennym.
Cytat:
A człowiek tak jak każdy inny żywy stwór ma się rozmnażać bo inaczej płeć by nie była nikomu potrzebna.
Przeciez homoseksualizm nie oznacza bezplodnosci, moga sie rozmnazac.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Homoseksualne zachowania zwierząt – zachowania zwierząt wobec osobników tej samej płci, które zazwyczaj są typowe dla par różnopłciowych tego gatunku. Zachowania te obejmują czynności seksualne, takie jak kopulacja lub wzajemna masturbacja, oraz związane z łączeniem się w pary lub wspólną opieką nad potomstwem. Występują szczególnie często u gatunków żyjących w społecznościach np. u ptaków morskich i ssaków, w tym także wśród najbliżej spokrewnionych z człowiekiem szympansów. Odnotowano je do tej pory u ponad 1500 żyjących na wolności gatunków, a zjawisko to dobrze udokumentowano u ponad pięciuset z nich[3][4][5]. W opiniach niektórych badaczy zwierząt, np. wśród żyraf czy bizonów zachowania homoseksualne są częstsze od heteroseksualnych[3][6][7].
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksua ... erz%C4%85t
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Nie jeżeli w przyrodzie jest gatunek gdzie są 2 oddzielne płcie męska i żeńska. W takim przypadku rozmnażanie jest niemożliwe. Nie mówię tu o jakimś pączkowaniu czy innym bez seksualnym sposobie zapłodnienia.
Ps. Co innego przypadek a co innego reguła. W każdym stadzie jest też czasami czarna owca.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Ps. Co innego przypadek a co innego reguła. W każdym stadzie jest też czasami czarna owca.
Fajnie sobie dostosowujesz fakty :mrgreen: Najpierw nie wystepuje, potem przypadki jednak sa, co bedzie dalej?
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
To w końcu mówimy o homoseksualiźmie wśród zwierząt czy o zachowaniach homoseksualnych wśród zwierząt? Bo jak dobrze pamiętam, gdy napisałem o homosiach w więzieniu gdzie koleś dotąd hetero zaczyna z braku laku walić kolegę z celi to mi odpisywaliście, że to nie homoseksualizm tylko zachowanie homoseksualne i że to nie jest żaden dowód na to że homoseksualizm jest cechą nabytą a nie jak twierdzicie- wrodzoną ;) Wśród zwierzątek to też jest, jak się któremuś pieskowi "chce" a nie ma suki w pobliżu to skacze po koledze z sąsiedztwa. Konsekwencji proszę.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Co by nie mówić to Homoseksualizm to choroba. Gdyby tak nie było to takie przypadki można by zaobserwować także w przyrodzie. Wszak jesteśmy jej częścią. A jednak nic takiego nie ma miejsca z prostego powodu gdyby wszystkie gatunki zaczęły bawić się ze sobą to wszystko by wymarło. A człowiek tak jak każdy inny żywy stwór ma się rozmnażać bo inaczej płeć by nie była nikomu potrzebna.
Że jako agnostyk zacytuję "Jezusie Nazareński" :shock: . Podaj przykład innego gatunku, który mógłby stanąć na równi z Homo sapiens( a więc jednostką inteligentną )
Edit: Chyba, że stawiasz nas na równi z Protistami, czy z szympansami. :lol:
Pominę, resztę bo to kwiatki, nie oparte o nic.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Nie jeżeli w przyrodzie jest gatunek gdzie są 2 oddzielne płcie męska i żeńska. W takim przypadku rozmnażanie jest niemożliwe.
Jest możliwe. Jakiś czas temu padł tu przykład dwóch homoseksualnych lwów, gdzie jeden z nich zapłodnił samicę. U łabędzi np. po zniesieniu jaj samce często wyganiają samice i opiekuje się jajami, a potem małymi łabędziami dwóch samców. Skoro takie zachowania są u zwierząt, to czemu nie miałyby istnieć u ludzi. Homo sapiens to też zwierze.
Edit
Cytat:
Ps. Co innego przypadek a co innego reguła. W każdym stadzie jest też czasami czarna owca.
Cytat:
Wśród szympansów bonobo zaobserwowano najwyższą wśród zwierząt częstotliwość zachowań homoseksualnych (75% wszystkich seksualnych zachowań). Gatunek ten klasyfikuje się jako całkowicie biseksualny[1][2].
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Polecam mój poprzedni post 8-)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Bo jak dobrze pamiętam, gdy napisałem o homosiach w więzieniu gdzie koleś dotąd hetero zaczyna z braku laku walić kolegę z celi to mi odpisywaliście, że to nie homoseksualizm tylko zachowanie homoseksualne i że to nie jest żaden dowód na to że homoseksualizm jest cechą nabytą a nie jak twierdzicie- wrodzoną
Zle pamietasz. Jak ktos "zabawia" sie z kolega z celi, to znaczy tyle ze jest homo, albo bi. Nie ma to zwiazku z tym, ze brak mu sexu czy musi rozladowac napiecie seksualne. Czy na prawde wyobrazasz sobie, ze ze swoja nienawiscia do homo idziesz do wiezienia i rozladowujesz sie z innym facetem? Ja tez sobie tego nie wyobrazam. No chyba ze to wszystko bierze sie z tego, ze jestes kryptogejem i glosno krzyczysz by to zatuszowac. To wtedy wiezenie mogloby pomoc Ci w zaakceptowaniu swojej seksualnosci :mrgreen: Wybacz, ze posłużylem sie Twoim przykladem, nie chcialem Cie urazic ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
U łabędzi np. po zniesieniu jaj samce często wyganiają samice i opiekuje się jajami, a potem małymi łabędziami dwóch samców. Skoro takie zachowania są u zwierząt, to czemu nie miałyby istnieć u ludzi. Homo sapiens to też zwierze.
To nie jest homoseksualizm...
Wśród zwierząt najczęściej wśród najinteligentniejszych osobników dochodzi do 'zachowań hemoseksualnych' i bynajmniej nie z powodu popędu homoseksualnego, lecz dla zaspokajania się.
Tak jak w więzieniach, podczas izolacji, gigantyczne napięcie seksualne powoduję zachwianie psychiki. To instynkt zwierzęcy niepohamowany rządzi się swoimi prawami.