Cytat:
Źle mnie rozumiesz Presidente. Jeżeli czujesz się obrażony - to wybacz. Ale twoja wypowiedź jest naprawdę przykładem tego jak potoczna opinia, która być może ma podstawy w oparciu o jednostkowe zdarzenia (nawet jak są one częste) może powodować fałszywe opinie. I jest faktem, że te opinie wypowiadane są przez osoby nie mające pojęcia o sprawie. Zadam Ci pytanie: czy uczestniczyłeś kiedykolwiek w pracach jakiejkolwiek komisji konkursowej? Bo ja uczestniczyłem w pracach wielu. Szczebel nie był zbyt wysoki, ale jeżeli ma dochodzić do nieprawidłowości, to częściej już dochodzi właśnie na szczeblach niższych i średnich. Mam więc naprawdę duże doświadczenie jak to się robi. I ja p prostu wiem, że twoje opinie są fałszywe. Jest w nich ziarno prawdy, ale generalnie są fałszywe.
Druga kwestia polega na tym,że nie czytasz tego co piszę. A piszę, że wprowadzenie służby cywilnej i systemu konkursów jest czymś zdecydowanie lepszym dla państwa niż ich likwidacja i wprowadzenia zasady "po uważaniu". Albowiem pomimo ewentualnych nadużyć i niedoskonałości, ten pierwszy model będzie zawsze lepszy niż ten drugi, który z natury rzeczy szybko stanie się patologiczny (jeżeli nie będzie nim od razu).
Gdybym się obrażał o byle gówno to nie byłbym użytkownikiem internetu - chodzi mi o Twoją hipokryzję. Skoro konkursy takie super i w ogóle to wyjaśnij mi skąd tyle pociotków zajmowała te wszystkie stanowiska. A nieprawidłowości zachodzą na każdym szczeblu - różnica tkwi tylko w cenie garniturów :). I nie zarzucaj mi, że nie czytam Twoich wypowiedzi bo sam się odnosisz wybiórczo (hohohohihihi) do moich wypowiedzi - przypadki, w których pokazałem ułomność działania TK i SN zbyłeś, ale co mi tam. Nie mam zamiaru Ci przytaczać wszystkich ogólnodostępnych faktów, na które dziwnym trafem nie natrafiłeś bo były nie po Twojej myśli.
Cytat:
Nie wystarczy, bo to jest jednostkowy przypadek. Zawsze jest tak, że nie można wysnuwać wniosków ogólnych na podstawie jednostkowych przypadków. To raz. Dwa, sprawa jest w toku i wyroku nie ma. A z doświadczenia znam bardzo wiele spraw, w których oskarżenie było a potem okazywało się że oskarżony był niewinny (czy te jednostkowe przypadku też byś wykorzystał chcąc poprzeć swą tezę?). Media zazwyczaj o oskarżeniach pisały i mówiły dużo, o tym, że zarzuty się nie potwierdziły już nie wspominały. Trzy, kontrolę w tej instytucji zarządził jeszcze poprzedni rząd (minister z rządu poprzedniego). Kontrole zresztą też rozpoczęła się chyba jeszcze rząd wyborami. Co oznacza, że sprawa nie ma charakteru politycznego a system nadzoru zadziałał. Tym samym twój przykład nie ma w naszej dyskusji sensu.
Chyba z 8mld rozdysponował NCBiR za czasów Krzysztofa K. a Ty mi mówisz o jednostkowości przypadku? A Krzysztof K.? Lubiał pieniądze i blichtr, oj lubiał. A wg mnie dostępnych info to kasę brał - sam jednak uważał, że robi to pewnie uczciwie bo brał tylko od tych co i tak mieli wygrać.:rolleyes: