I co, pił już ktoś żywcową APĘ? :p
Wersja do druku
I co, pił już ktoś żywcową APĘ? :p
A czy ktoś już sprawdzał to Książęce Chlebowo miodowe? Czy to zwykły sikacz?
Ja piłem i mi nie smakowało :P Po piwie miodowym spodziewałem się chociaż lekkiej słodyczy, a ta była zupełnie niewyczuwalna. Nie jest to sikacz, ale zupełnie nie trafił w mój gust.
Parę dni temu znalazłem w sklepie piwo Orkiszowe z Czosnkiem z browaru Kormoran. Jakoś nie mogłem go nie kupić na próbę, a dzisiaj udało mi się zmotywować i spróbować go. Ogólnie niby nie jest złe, ale to połączenie smakuje dziwnie mimo, że czosnkowy smak nie jest mocny w przeciwieństwie do zapachu. Jako ciekawostkę można spróbować, ale na tym chyba się skończy przygoda z tym wynalazkiem:D.
Etykieta:
Spoiler:
Piłem tą APĘ żywca. Niezbyt. Ta cytryna robi takie wrażenie jakby piwo było hmmm z wodą.
Popieram powyższą opinię o APIE dziwne piwo taka Warka radler z procentami. Minusy piwa to wodnisty smak i dziwny kolor (brzydko wygląda w kuflu ;)). Plusy to wyczuwalna grejpfrutowa nuta i intensywny cytrusowy zapach podczas nalewania z nalewaka.
Ja piłem orkiszowe z kormorana - miodową odmianę i bardzo dobre, lekkie piwko.
http://www.pijeszto.pl/browar-wasosz/albert i to również polecam z kategorii piw, które potrafią wykrzywić.
Właśnie wyzerowałem APĘ od Żywca i w sumie piwo wychodzi na +. Niby dupy nie urywa i nie ma porównania do odpowiedników z małych browarów, ale jak na swoją cenę (dawałem ok 4.30pln) daje radę i można raz na jakiś czas w nie zainwestować.
Piłem ostatnio Porter Bałtycki Komesa, czyli browar Fortuna... nagradzane piwko, ale jak dla mnie trochę za bardzo "wytrawne", za mocno czuć gorzką czekoladę i kawę. Cóż mój smak oscyluje wokół Fortuny Czarnej i Ciemnego Noteckiego, ale czasem warto porterka wypić, choć chyba wolę jednak tego od Ambera czy Corneliusa. Piłem też z miesiąc temu Portera od Okocima i nawet spoko.
Tydzień temu kosztowałem Poczwórne Bursztynowe z Komesa i ten mi smakował, choć bałem się 10 % alko, ale było ok i smak nie za "zbyt wytrawny" oraz fajna słodycz. Nie było za bardzo czuć alko. Na swoją kolej czekają Potrójny i Podwójny. W tym samym czasie wypiłem Świąteczne z Okocimia i na zimę to bardzo ciekawa propozycja.
Zawiodłem się natomiast na piwach z lida z Niemiec i Czech... o ile większość była "znośna", to piwo Demon było nie do wypicia. Aaaa, ale kupiłem też sześciopak Budwaisera, i o dziwo Strong było bardzo fajne, natomiast Czarne było słabawe. No nic poczekam na polskie piwa, może znów zaopatrzę się w kartony Noteckiego oraz kilka innych fajnych piw z Ambera i Fortuny.
Piłem kilka piwek ostatnio, nowych:
Z Birbanta
http://i.ytimg.com/vi/jvpX-F0A008/maxresdefault.jpg
Fajne, ale bardzo goryczkowe, i ta goryczka się długo już po utrzymuje. Polecam, ale bardziej dla przepitych już w tym gatunku mord.
Takiego oto, Panzerfausta :D oczywiście jak tylko zobaczyłem nazwę, od razu chciałem spróbować.
http://3.bp.blogspot.com/-CAuhs-6zMM...600/panzer.jpg
Piwo świetne i jak dla mnie topa z tego gatunku, szczerze polecam.
Poza tym piłem też Szczuna - również bardzo dobry.