Od siebie polecam tryb multiplayer który jest najbardziej taktyczny z całej serii ;) tyle, że tu oczywiście gra bez modów :)
Wersja do druku
Od siebie polecam tryb multiplayer który jest najbardziej taktyczny z całej serii ;) tyle, że tu oczywiście gra bez modów :)
Szkoda, że temat Empire na forum trochę zamarł. Aby trochę rozruszać ten temat zadam kilka pytań do wszystkich tych, którzy grają w tą zacną grę już kilka lat :P Jak oceniacie Empire przez pryzmat tych 5 lat od wydania? Czy według was gra zmieniła się na lepsze? Jak oceniacie ją w porównaniu z innymi grami marki TW? Czy gra według was postarzała się bardzo graficznie? No i najważniejsze to czy chcielibyście zobaczyć kontynuację? Nawet taką dziejącą się później bo w XIX wieku. ;)
Moim zdaniem Empire Total War nadal jest świetną (w moim odczuciu) grą. Cenię ją zwłaszcza za multiplayer, który jest jak to Wald wspomniał - najbardziej taktyczny z serii :)
W dniu premiery nie dane było mi zagrać z powodu marnego sprzętu ( celeron 2,8 ghz, 256 ramu i Geforce fx 5200). Zagrałem w Empire jakieś niecałe 4 lata temu. Gra od razu zauroczyła mnie grafiką i animacjami. To ona sprawiła, że zainteresowałem się XVIII i XIX wiekiem. Wspaniałe jest to, że nawet po tylu latach gra cieszy się zainteresowaniem i cudownymi modyfikacjami mimo, że sama nie jest tak łatwa w modyfikowaniu jak poprzedniczki.
Ona jest tak najbardziej taktyczna jak ja nie wysyłam do karceru. Zwykłe złudzenie optyczne, ponieważ ciężar walk przeniósł się na stojące na przeciwko siebie szeregi, które do siebie strzelają, co jest przeciwieństwem tego co było w innych odsłonach (poza N i FotS) gdzie liczyła się walka wręcz. Dlatego rozgrywka w E jest statyczna, wolniejsza i przez to wydaje się bardziej taktyczna.Cytat:
Zamieszczone przez DMageA
Jakoś w tym samym czasie kupiłem wraz z dodatkiem. Ja nie mam epoki, którą mniej czy bardziej nie interesowałbym się wcześniej. Tutaj mamy manualne bitwy morskie (pierwsze w serii TW), taktykę linearną, możliwość odpłacenia pięknym za nadobne zaborcom ;) . Nawet na najsłabszych trudnościach widzimy dużą wolę walki wśród dziesiątkowanych regimentów w ogniu kartaczy. Rywalizacja o kolonie, możliwość opanowywania szlaków i punktów handlowych. Walka lekką piechotą, szczególnie klimatyczna w Ameryce płn. Długo tak mógłbym... :)
"Bez urazy", ale to napisał gość który prawie na pewno nie pograł porządnie w multi tej gry lub wgl nie pograł ;) A jeśli już pograłeś to pewnie były to bitwy 1v1 z artylerią i zasadami tyczącymi się nawet limitu grenadierów :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Samick
Prawdziwe multi jest wtedy kiedy gra się co najmniej we dwóch, z ts i na normalnych,prostych zasadach.
Nie wiem jak...., ale tam nikt nie stoi cały czas i strzela aż się wystrzela xD
Oczywiście, że walki wręcz jak na innych TW będą przykuwać większą uwagę ze względu na tempo i dynamikę swoich działań niż "strzelanie" :P "strzelanki(naparzanki na miecze itp) zawsze są lepsze od strategi bo są dynamiczniejsze" : P
Równie dobrze mogę i ja powiedzieć,że taki R2 ma mniej taktyki bo się tylko walczy wręcz a wygrywa lepsza stal ;)
O dziwo zachodni gracze wolą bardziej ETW od innych części niż rodzimi.którzy prawe wgl nie grają w tę odsłonę jeśli chodzi o multi :)
No bitwy morskie na początku były tym co rozgrywałem z automatu. Wiadomo brak zainteresowania epoką. Teraz jednak nie wyobrażam sobie TW bez tego aspektu gry. Stwierdzam nawet, że bitwy morskie z Rome 2 i Shoguna 2 nie dorównują tym z Empire i Napoleona, głównie ze względu na klimat. DM, walczyć wręcz nadal można a nawet trzeba, w niektórych sytuacjach ;) W Napoleonie to już w ogóle trzeba szarżować na bagnety jeśli chcemy grać historycznie :D
Ja zamiast walki na bagnety preferuję antykonne czworoboki - i po jeździe :P
No własnie te czworoboki są bardzo przesadzone w grze. Nie pod tym względem, że z łatwością odpierają konnice( bo historycznie rzadko kiedy udało się przełamać czworobok jeździe) ale ze względu na szybkość z jaką są formowane :P Można tuż przed zetknięciem jazdy z piechotą aktywować czworobok i po kawalerii :P