Akurat czworobok w ETW jest o wiele słabszy od tego z NTW. No i rozciągnięte szeregi wcale tak szybko go nie formują :mrgreen:
Wersja do druku
Akurat czworobok w ETW jest o wiele słabszy od tego z NTW. No i rozciągnięte szeregi wcale tak szybko go nie formują :mrgreen:
Ale i tak piechota jest już w sumie bezpieczna po wciśnięciu przycisku. Nieważne, że jeszcze nie sformowała tego czworoboku :D Aha no i minusem jest też zbyt słaba konnica w podstawce. W walce w zwarciu pada jak muchy. Napoleon pod tym względem niszczy Empire.
Jeśli myślisz że zdolność Ranickiego pozwoli Tobie wymknąć się od pojedynku i doznaniem razów to się mylisz. :)
Spodziewałem się reakcji gdzie argumentem będzie ilość przegranych godzin i równie dobrze mogę się nim posłużyć przeciwko Tobie. Ile godzin przegrałeś w inne części TW że stwierdzasz że akurat Szajsmpajer jest najbardziej taktyczny? ;>
Ja z ponad 600h, bo w inne części ok. 200-300 godzin. Natomiast Wald z 4 lata łącznie :P
500 godzinek to mam tylko w dwie ostatnie części, a przecież w tę serię gram od pierwszej części. Wolę nawet nie szacować, bo może mnie to zabić. Generalnie chodzi o to Wald, że rzuciłeś argumentem, który działa na Twoją niekorzyść:
Skoro dużo Ci brakuje by stwierdzić że grałeś łącznie dobę w S2 i R2, to nie uważasz że powyższe stwierdzenie jest bardziej niż żartobliwe jeśli jest skierowane do człowieka, który pojedynczemu ETW wspomnianą dobę poświęcił? :)Cytat:
"Bez urazy", ale to napisał gość który prawie na pewno nie pograł porządnie w multi tej gry lub wgl nie pograł ;) A jeśli już pograłeś to pewnie były to bitwy 1v1 z artylerią i zasadami tyczącymi się nawet limitu grenadierów :mrgreen:
Stawaj Waść!!! :D
Tak, wiem, że mój argument działa również przeciw mnie ale w obu naszych przypadkach jest sytuacja prawie taka sama.
Z podobnych źródeł co Ty wiem, że sam pograłeś w ETW tyle samo co ja w wymienione przez Ciebie części, więc oceniasz w takim samym stopniu . ;)
Pytanko szybkie. Rozumiem, że kampania jest zakończona dopiero w 1799 roku, nawet jeśli spełniłem wszystkie wymagania co do wygrania?
Tak, bo wymagania to nie tylko zdobycie regionów, ale także ich utrzymanie do określonej daty.
Czy do zniszczenia kraju, który w Europie ma tylko stolicę, a prowincję ma gdzieś indziej wystarczy zajęcie jego stolicy? Bo gram sobie dalej i Francja nie istnieje. Sabaudia zdobyła Paryż i Francji nie ma. W prestiżu prowadzi Konfederacja Maracka, która ma całe Indie(bez 2 prowincji małych) wbiła się na mapkę Europy(tereny Persji oraz Gruzji) i bije się z Rosją. Często się tak zdarza, czy moja kampania jest wyjątkowa?
Tak, wystarczy zająć wszystkie prowincje na macierzystym kontynencie danej frakcji, by ją całkowicie zniszczyć.