Cytat:
Postępowanie toczyło się w gdańskiej prokuraturze i dotyczyło przepływów finansowych między luksemburską spółką, w której członkiem zarządu jest Grzegorz Bierecki, a krajowymi SKOK-ami. Senator PiS był dwukrotnie przesłuchiwany, żądano od niego wydania dokumentów a do akt zaczęły trafiać tezy o konflikcie interesów oraz uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Gdy w trójmiejskiej prokuraturze zaczęto mówić, że w sprawie padną zarzuty, postępowanie przekazano innemu śledczemu i umorzono. Tak zakończyło się pierwsze śledztwo dotyczące centrali SKOK-ów.