Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Alex Duży:
Po pierwsze związał się z facetem an coś więcej niż przyjaźń... z Hefajstionem, oczywiście był jeszcze Bagoas – który walczył swoim tyłkiem o bycie ulubieńcem króla. Aczkolwiek przykład Baogasa to nie tak do końca przykład pełnego konkurenta – Alex po prostu uległ jego wdziękom i po jakijs czasie o nim zapomniał (w polskiej historii mamy w miare podobną sytuację z Władysławem IV Wazą i jego legendarnym oblężeniem Smoleńska i konkurami pomiędzy magnatami i szlachcicami – kto zostanie ulubieńcem króla – i o dziwo Ossoliński przegrał :D za co się zemśclił i poinformował książęcego tatusia o całej sprawie, no ale mniejsza z tym).
Miłośc do Hefajstiona była zdecydowane największa w jego życiu – dowód w tym jaki postawił mu stos pogrzebowy – większy niźli jakikolwiek władca w dziejach miał. Wyslal poslanca z zapytaniem, czy Hephaistionowi (wersja właściwa tego imienia) mozna oddawac kult boski (i nie chodzilo tu tyko o gloryfikację zmarłego; Alexander chcial się z nim połączyć w wiecznosci, a wg ich wierzeń syn boga - a za takiego się Alex uważal, nie mogl spedzic jej z duchem smiertelnika, musial byc to inny pol-bog, (lub co najmniej heros), na czas zaloby kazal obciac ogony konii kawalaerii, nakazal kuc monetę Hephaistiona i mnostwo innych rzeczy. Ale juz chociazby te podane swiadcza o tym, ze Hephaistion nie byl dla niego jednym z wielu. W końcy Plutarch określa go mianem philalexandros - kochanek Alexandra, zaś innych przyjaciół philobasileus - kochanek krola. Dosc subtelna roznica, a jednak. Świadcząca o tym że w Grecji bycie kochankiem króla – można było potraktowac niejako jako obowiązek wobec państwa, zaś bycie kochankiem Alexandra oznaczało już konkretne uczucia i głęboka zażyłośc między dwoma jednostkami.
Najlepszym dowodem jest tekst wspomnianego Plutarcha – antycznego historyka w którego prawdziwość relacji nikt nie wątpi już od ładnych 2 tys. Lat. Po prostu niektórzy nie chcą widzieć tego co on napisał i budują swoją wersję dziejów Alexa. W efekcie mamy wiele biografii – w większości autorzy już piszą o tym aspekcie jego życia i przyznają mu homoseksualizm, ewentualnie homoseksualizm z możliwością odbywania stosunków heteroseksualnych, lub przypinają mu biseksualizm z przewagą na stronę męską. Jednakże nie mamy informacji o miłości do kobiety – zas mamy do mężczyzny… sam fakt że odbył stosunek z kobieta nie czyni go Bi lub heteroseksualnym, ważne co czuł psychicznie. A akt ten miał miejsce po śmierci Hefajstiona – do tego był czysto interesowny. Podsumowując:
Źródło – Plutarch, Quintus Curtius (Rufus), co nieco pisał tez Arrian
Biografie: całkiem niezła była Greena, która uchodzi za sztandarową pozycję biograficzną na całym świece (choć akurat nie to mnie szczególnie interesowało tylko bitwy – bo jak zwykle nie wiem komu to przeszkadza z kim spał – skoro robił po za łózkiem dużo innych rzeczy), ogólnei trzeba by sobie przeczytać kilka ^^ - ale źródło jest zawsze ważniejsze niż opracowanie, które już jest wersją poglądu autora piszącego o źródłach.
Niezła jest biografia Roger Peyrefitte`a.
Oto cytat z Plutarcha jakby co:
Po jednej z pijatyk Hefajstion zachorował. Wysoka gorączka wykluczyła go z dalszej zabawy. Przywołany lekarz zarządził ścisłą dietę. (...) Wkrótce Hefajstion poczuł się lepiej. Skorzystał z chwilowej nieobecności medyka i kazał sobie podać gotowaną kurę. Zjadł bardzo dużo i popił dwoma litrami chłodzonego wina. Skutek był natychmiastowy. (...) Kiedy doniesiono (Aleksandrowi) o ponownym zasłabnięciu Hefestiona zerwał się natychmiast i ruszył w stronę pałacu, najszybciej jak to było możliwe. Kiedy dotarł na miejsce, przyjaciel już nie żył.
Trudno opisać rozpacz, w jaką wpadł Aleksander. Dzień i noc czuwał przy zwłokach i płakał bez przerwy. Kazał ogłosić powszechną żałobę na całym Wschodzie. Zakazał gry na wszelkich instrumentach, obciąć włosy, naśladując żałobę Achillesa po śmierci Patrokla. Nawet swoim koniom kazał skrócić ogon i grzywy. Pechowy lekarz został natychmiast ukrzyżowany. Aleksander ufundował przyjacielowi wspaniały grobowiec. Ustanowił też kult herosa na jego cześć.
Cenną informacją jest jeszcze jedna sprawa…bowiem, na temat śmierci zarówno Hefajstiona jak i Aleksandra krążą różne pogłoski. Według jednej z hipotez obaj zostali otruci, w czym brał podobno udział słynny Arystoteles. Wielki filozof uznawał Aleksandra za nieobliczalnego tyrana a ponoć był też zazdrosny o królewskiego kochanka..
Aleksander Wielki obala stereotyp zrównania męskiego homoseksualizmu i zniewieścienia. Dla tego wielu się dziwi temu że mógł być gejem i lubi temu zaprzeczać – no w końcu wielki wojownik (pamiętajmy że Julius Caesar był biseksualny, wielki wojownik - Cesarz Hadrian był gejem itd. Itd.)
Stąd chęć zaprzeczania :D
Polska tez miała władców gejów – jedni byli troche słabi inni wojowniczy – jak Władysław IV czy Bolesław Śmiały – ale oni przeczą stereotypowi więc robi się wszystko by ich „wybielać” z tego straszliwego „odium homosexualizmu” hrhrhr
Caligula był raczej biseksualny - z zdecydowaną przewaga w stronę kobiet, Heliogabal był na pewno gejem – ale on pasuje pod stereotyp zniewieścialca, wiec nawet w Poczcie Cesarzy Krawczuka figurują jego zachowania, pomimo czasu w jakim było to pisane. Po prostu to pasuje by tak ukazać.
W polskiej wersji tych „stereotypowych”– wiemy o homoseksualiśmie ewentualnie biseksualizmie w wypadku St. A. Poniatowskiego (nim zaprzeczysz poczytaj sobie o tym jak dotarł do łoża Katarzyny II... i o jego relacji z ambasadorem brytyjskim)– którego też chętnie okresla się jako zniewieścialca, no ale to jreszcze nie musi nic znaczyć =- po prostu ktoś go mógł nie lubić. Pod ten stereotyp pasuje też Henryk Walezy i Michał K. Wiśniowiecki (aczkolwiek ostatni prawdopodobnie był impotentem a nei gejem i dla tego stronił od kobiet). Prawdopodobnie tez Leszek Biały – ale tu sa tylko teorie, brak dowodów. Nie wykluczając całej sprawy z Władkiem Warneńczykiem, ale żył za krótko by móc więcej rpzykładów przywołać...aczkolwiek przekaz Długosza zdaje się potwierdzać iż bitwa pod Warną była karą boską za jego "sprośne" stosunki z meżczyznami. Ojciec Jana III, Jakub - miał być zdecydowanie gejem, podobnie jak obaj bracia Kazanowscy - zresztą obaj byli faworytami Władysława IV no i wspomniany odrzucony Ossoliński. I tak dalej ... Jak więc widać - geje moga mieć dzieci pozostając gejami i potrafią być dobrymi wodzami, zwyciężającymi swych wrogów (Śmiały, Władek IV, Alex Wlk., Rysio Lwie Serduszko itd) - choć tak samo jak u heteryków występują czarne owce jak Heliogabal czy po prsotu dobrze władcy ale słabi wojownicy jak Henio W. Tudziez ludzie oświeceni jak być może Poniatowski czy ciemni z deka jak Wiśniowiecki (ale to nie wiadomoe własnie ze względu na maminsyństwo i impotencje) czy zygmuś III o którym tez krążyły ploty - ale ja im raczej nie daje wiary, okreslenie go jako sodomitę, mogło mieć związek z jego kazirodczym małżeństwem a nie z homoseksualizmem - więc to żaden dowód)
Ryszard Lwie serce był gejem na 100%, nauka angielska oficjalnie już to uznała ^^
W końcu pozbyli się tego przechwalania swoich postaci historycznych i poszli droga któa dopiero czeka polską historiografię, ale to tylko kwestia czasu ;)