-
Nasz zespół oczywiście dostosuje się do ustalonych wspólnie zasad. Nie widzimy jednak nic złego w pushu kawalerii przez piechotę. Może to jedynie uatrakcyjnić rozgrywkę, zwęzić szyki a tym samym pozwolić na lepsze flankowanie oraz konieczność ochrony strzelców. I to nie jest tak, że pushująca się kawaleria nie ponosi dodatkowych strat w momencie przepychania się przez oddział piechoty. To oczywiście zależy jaka to jest piechota i jakie oddziały znajdują się za jej plecami jako wsparcie, więc po prostu nie zawsze push się opłaca. Zresztą Ci którzy grali w CoN czy turniejach o podobnych zasadach z pewnością potwierdzą, że to pozytywnie wpływa na balans nacji oraz warianty na polu bitwy.
-
Brzmienie starych zasad w których była mowa o powaleniu 50% oddziału miała zapewne na cel odróżnić przejezdzanie przez oddział, który się powaliło od klikania 50 razy rozkazu ruchu za oddziałem z aby jeźdźcy "przepchnęli" się przez piechotę.
To pierwsze jest naturalne, to drugie jest exploitem możliwym dzięki niedopracowanym gry.
Uważam, że jeżeli sędzia będzie brał pod uwagę ową intencję, zasada stanie się czytelna i sprawiedliwa.
Pisanie w tym temacie o przybliżaniu i liczeniu powalonych żołnierzy uważam za zabieg retoryczny. Jeżeli wiesz cokolwiek o mechanice gry to jesteś w stanie przewidzieć czy powalisz w danej sytuacji oddział czy nie.
Jeżeli nie wiesz to przegrasz niezależnie od tego czy wykorzystasz exploita.
-
W Rome nie da się przeklikać i przejść kawalerią przez oddział nawet tanich włóczni bez strat. No chyba, że ktoś robi jednoszeregowe makarony, no to czego się spodziewa. Spróbuj tak przeklikać przez 3-5 szeregów tej samej piechoty.
I ta mechanika jest jak najbardziej uczciwa, tylko ludzie sobie ubzdurali, żeby ze starożytnych bitew zrobić Napoleon Total War, używając formacji rodem z XIX-wiecznych pól bitewnych. Dorobienie pod to odpowiednich zasad było już tylko kwestią czasu.
-
Właśnie po to od zawsze był zakaz push, żeby nie być zmuszonym trzymać jazdy w centrum bo ktoś się przepchnie.
Pyrrus spróbuj przyjąć szarżę kawalerii odziałem rozciągniętym na 2 szeregi, z poborowych nie będzie co zbierać, cięższe oddziały doznają strat i zostaną obalone więc nie będą mogły zadać kawalerii obrażeń. Dlatego wykonuje się yolocharge. Więc zezwalanie na push który może mocno zepsuć grę (bo ktoś bezczelnie przejedzie przez środek i wytłucze ci strzelców) i wbija w schemat trzymania jazdy na plecach (bo jak jazda będzie na skrzydłach to najprawdopodobniej mamy po strzelcach) jest bez sensu. Przy 3 szeregach po szarży cały odział będzie na łopatkach i kawaleria przejedzie przez nią bez szwanku. Nawet jak zezwolimy na push to i tak wszyscy będą rozciągać piechotę, bo jest wtedy znacznie efektywniejsza.
Pamiętam jak przy poprzednich rozmowach o zasadach większość zwracała uwagę na potrzebę zakazania pushowaniam które psuję grę. Jak to mówią: historia lubi się powtarzać ;)
-
Seba, halo tu ziemia. Właśnie kończy się duży międzynarodowy turniej z tym pushem i nikomu to balansu nie zepsuło. Ba, bywają gracze, którym tak się to spodobało, że również i przez jazdę pushują. :D Ja wiem, że "za komuny było lepiej", ale czas się chyba zacząć oglądać na świat i czerpać wzorce od najlepszych. A tak poza tym, jak jestem na forum, to jeszcze nie widziałem, żebyś poparł jakąkolwiek ideę zmian w zasadach. Powiedz po prostu, że mamy grać na tych wymyślonych za Mieszka I i będzie można zamknąć temat. ;)
-
Bo poraz kolejny widzę jak historia się powtarza, a potem narzekanie(w Rome 2 zacząłem grać gdy stał się grywalny czyli pod koniec 2014 i od tamtego czasu naprawdę wiele razy zmieniały się zasady) więc przez to jestem sceptyczny. Ale w bodajże 2 zmianach zasad brałem pośrednio udział i ostatnią zmianę na zasady CoN też poparłem gdy zauważyłem że macie rację. ;)
-
Zapisuj się do turnieju i można dalej dyskutować o najlepszych zasadach. :P
-
Poczekam na 1v1, a na razię wsiąkłem w Europe Universalis jak w bagno :D. Miałem wrócić do regularnego grania w Romka ale I have to make Poland stronk :D
-
ja tutaj jestem nowy i te zasady z zakzem push thru tez sa dla mnie nowe noi prawde mowiac pierwszy raz sie znimi spotkalem. Ograniczacie liczbe piechoty i miecozwych, aby ludzie uzywali wiecej jazdy i bylo ciekawiej, apo cholere brac jazde jak piechota za 200 zatrzyma jazde za 1400? no po co? ustawic w rzadku od rkawedzi do rkawediz i po problemi, a teraz 2 vs 2 to juz w ogole nie bedzie opcji na oskrzydlenie. Wedlug mnie wniosek jest bardzo prosty i oczywisty. Zmniejszacie/ograniczacie liczbe piechoty bo macie jakas zsade zakazu push thru bo przy tym zakazie faktycnize uzywanie kawalerii robi sie bezensowne. Czy tylko ja to widze? Poza tym jak sie chroni tak byle jak strzelcow to juz inna sprawa, proponuje ustawic 3-4 szereg pik lub ciezkiej piechoty i sprobowac sie przez nie przebic z push thru.
-
Podejrzewam że większość ma podobne zdanie, ale wystarczy jedna-dwie osoby zgłaszające liberum veto i zostajemy pewnie przy starych sprawdzonych zasadach. ;) Proszę w takim razie o założenie ankiety odnośnie pushu jazdy przez piechotę, bo nie ma szans, żebyśmy jednogłośnie doszli do porozumienia.