Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Czik ujmujac to w najprostszy sposob to masz...przesrane :twisted: Nie mozesz uzupelnic brakow w jednostkach i wczesniej lub pozniej po heroicznej walce polegniesz z calym wojskiem na Bliskim Wschodzie.
Acra jest juz stracona ;) (kwestia czasu)a pozniej ten sam los podzieli Antiochia...i to bedzie koniec Krolestwa Polskiego w Ziemi Swietej :lol:
Zrob tak jak napisalem we wczesniejszym poscie ;) ...i podeslij mi sava bo mam pomysla :lol: ale do tego potrzebuje bazy wypadowej na Cyprze ;)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Zaczęli się bić z Turkami, przy pomocy mojej milicji z Antiochy wojska Tureckie dają sobie radę. Mam nadzieję że skoncentrują się na Turkach.
Ale mam dość przykry problem. A mianowicie zrobiłem z tamtejszej armii armię Krzyżową, stwierdzając, że to dobry pomysł bo Jerozolima za miedzą. No ale nie wiedziałem do końca jak to działa i przez to że jestem oblężony i się nie ruszam mam problemy z dezercją. Normalnie porzuciłbym krucjatę, ale tu problem - w oblężonym mieście mam generała krucjaty i w związku z tym że jest w mieście nie mam dostępu do jego pełnej karty postaci (tzn jak ją odpalam to mi wyskakuje ekran miasta z przeglądarką budowli i rekrutacji). I nie widzę nigdzie opcji porzucenia krucjaty. Jak porzucić krucjatę zza murów miasta albo zapobiec dezercji?
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Tego sie nie da juz naprawic...musisz sie liczyc z tym ze General utraci nawet cala armie krzyzowcow :shock: :!:
P.S.Jak ma wyjsc skoro miasto jest oblegane ;) :?:
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Udało mi się dostać do Antiochy i łącząc pozostałe siły z rekrutowaną tam milicją ruszyłem na wschód, gdzie po kolei próbowały rozwalić Turków dwie mongolskie armie - połączonymi siłami udało nam się jednak je odeprzeć. Jeśli wojska tureckie dalej będą walczyć z Mongołami, powinienem w dawnej siedzibie Seleucydów dotrwać do czasu przybycia krzyżowców z Europy. Mongołowie zaczynali już budować flotę, jednak udało mi się ją zniszczyć i zablokować oba posiadane przez nich porty. Armie startowe hordy, pełne elitarnych i doświadczonych jednostek powoli topnieją, a te nowo tworzone nie są już tak potężne. Jestem ogólnie dobrej myśli :).
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Dobra, teraz z trochę innej beczki. Jak radzić sobie z mongołami grając Egiptem?
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Na mongołów trzeba dużo konnicy strzeleckiej.(Na nich to trzeba z dystansem)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Tak, ale mongołowie sami mają mnóstwo konnych łuczników, i to dobrych i doświadczonych. Jeśli ma się np. Polską konnych kuszników, to OK, ale konnymi łukami raczej z mongołami nie wygram. Są w tym lepsi.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Sa dwa mosty na Eufracie oraz na Tygrysie(okolice Bagdadu).Jesli tam ich nie powstrzymasz bedzie ciezko albo i tragicznie ;)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
a moja taktyka na mongołów będzie taka sama jak z jedynki, szarżą moją silną jazdą w kierunku gienka - jako, ze komp ma ustawioną potyczkę to nie stworzy żadnej zapory przed gienkiem. Zabicie go a następnie brak cackania się z resztą powoduje (przynajmniej na razie w jedynce), że Mongołowie są beznadziejnie słabi, ot co.