Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Cytat:
Niezupełnie. Jeszcze pozostał by w niej Macierewicz i Ziobro.
Macierewicza zawsze sobie ceniłem za styl i klasę, Ziobra mniej ale też. Dla mnie partia z nimi na czele ( i bez wspomnianych kilka postów temu panów ) była by rozsądną alternatywą.
Żartujesz? :shock:
Poważnie? :shock:
Alternatywą dla tej partii, i wszystkich których żywimy z naszych pieniędzy, to samorozwiązanie...Jak długo ludzie będą żyć złudzeniami, że oni są dla nas, bo ich wybieramy? Oni- od PIS- u po klona PZPR- u mają nas, tam gdzie nie powinni mieć...Politycy z klasą, którzy chcieli coś zmienić zostali załatwieni przez ulubieńca PO, prezydenta Wałęsę, szkoda, że mało się analizuje w mediach lata 1990 do 1995 roku :(
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Macierewicza zawsze sobie ceniłem za styl i klasę, Ziobra mniej ale też. Dla mnie partia z nimi na czele ( i bez wspomnianych kilka postów temu panów ) była by rozsądną alternatywą.
rozumiem, że to sarkazm.
Cytat:
Zamieszczone przez Napoleon7
Mój znajomy psycholog stwierdził, że to prawdopodobnie charakteropatia
ja bym raczej powiedział, że to zespół różnych zaburzeń charakteru, z przewodnią rolą paranoi i być może zaburzeń impulsywnych. dopóki żył brat (który wydawał się być dużo spokojniejszy i normalniejszy) miał w nim podporę i Lech prawdopodobnie mocno go strofował. prawdopodobnie tylko jemu ufał, stąd brak widocznych współpracowników w partii, a nawet jak już kogoś ma, to nie jest dla niego prawą ręką (nawet Ziobrę wysłał do Brukseli). wydaje się, że obecnie rolę 'podpory' pełni dla niego Macierewicz, co nie jest dobre dla partii takiej, jak PiS (a przynajmniej dla jej centrowego skrzydła).
jeżeli szybko nie uda się na polityczną emeryturę (np. senator), albo w ogóle wycofa się z polityki, kompletnie zwariuje, przy okazji zabierając własną partię razem ze sobą.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Po lekturze, Polactwa, nie sądzę
A ja tak (choć przyznam, dałem radę przeczytać tylko mały fragment - masochistą nie jestem).
Jeżeli ktos kwestionuje prawdziwą rewolucję jaka dokonała się po 1989 roku, to znaczy, że ma wypaczony pogląd na rzeczywistość - nie dostrzega tego co się dzieje. Tymczasem żeby cos "leczyć" (a każdy "choruje" od czasu do czasu - system, państwo też) to najpierw przyczyny dolegliwości należy właściwie zdiagnozować. Jeżeli jednak ktoś ma wypaczony obraz rzeczywistości, to nigdy nie postawi właściwqej diagnozy. Efektem takiego stanu rzeczy jest PiS, Samoobrona, LPR i temu podobne potworki (UPR też sie w to wpisuje).
Pamiętajmy, że naszą rzeczywistość tworzymy sami.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Jeżeli tezy Ziemkiewicza będą znajdowały posłuch, to będą też ludzie którzy będą głosować na PiS lub partie mu podobne
Mam rozumieć, że "Polactwo" przeczytałeś :?: Czy tylko recenzję w GieWu ;) :?: Najgorsze jest to, że ja się z wieloma tezami Ziemkiewicza zgadzam i nijak mnie do PiS-u nie można przykleić, pomimo wielu prób :lol:
Cytat:
A ja tak (choć przyznam, dałem radę przeczytać tylko mały fragment - masochistą nie jestem).
Raczej nie lubisz dysonansów poznawczych i faktycznie przechodzenie przez nie może być męką ;) "Znajomy psycholog" mógłby tutaj sporo Tobie wytłumaczyć ;)
Cytat:
Jeżeli ktos kwestionuje prawdziwą rewolucję jaka dokonała się po 1989 roku, to znaczy, że ma wypaczony pogląd na rzeczywistość - nie dostrzega tego co się dzieje. Tymczasem żeby cos "leczyć" (a każdy "choruje" od czasu do czasu - system, państwo też) to najpierw przyczyny dolegliwości należy właściwie zdiagnozować. Jeżeli jednak ktoś ma wypaczony obraz rzeczywistości, to nigdy nie postawi właściwqej diagnozy. Efektem takiego stanu rzeczy jest PiS, Samoobrona, LPR i temu podobne potworki (UPR też sie w to wpisuje).
Pamiętajmy, że naszą rzeczywistość tworzymy sami.
O to to - tu się w pełni zgodzę. Nie da się postawić właściwej diagnozy i lekarstwa dla III RP bez analizy jej początków. Inna sprawa, jak kto oceni objawy - np. tam, gdzie ja diagnozuję raka, Ty dostrzeżesz co najwyżej przeziębienie czy lekką grypę i będziesz raka leczyć aspiryną ;)
PS. Ziemkiewicz nie kwestionował rewolucji 1989. Akurat trudno znaleźć wśród "pisowców", do których rzekomo się zalicza, takiego piewcę Balcerowicza, wielu reform ustrojowych, oficjalnej wersji historii III RP. Choć naturalnie i tak wychodzi w końcu na heretyka, bo jest nim w III RP każdy, kto nie akceptuje jedynie słusznej prawdy.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Raczej nie lubisz dysonansów poznawczych i faktycznie przechodzenie przez nie może być męką
Dysonansów poznawczych?! Głupot nie lubię!
Cytat:
Inna sprawa, jak kto oceni objawy - np. tam, gdzie ja diagnozuję raka, Ty dostrzeżesz co najwyżej przeziębienie czy lekką grypę i będziesz raka leczyć aspiryną
Wybacz, ale właśnie PiS jest efektem takiego postrzegania rzeczywistości, jak ją postrzega Ziemkiewicz. W rezultacie czego serwuje się kurację wręcz zabójczą. Ale w jednym się zgodzę - rzecz w ocenie. My się w niej zasadniczo różnimy.
Tyle tylko, że nawiązując do kwestii poruszanych wcześniej, dopóki będą ludzie którzy myślą jak Ty, Ziemkiewicz itp., dopóty PiS będzie miał spore poparcie. Inną zupełnie sprawą jest to, że takie zachowanie Kaczyńskiego i PiS jak obecnie to nieoceniony dar dla PO. Przy ok. 20-procentowym poparciu PiS będzie bowiem na tyle groźne, że będzie wzbudzało strach, który będzie napędzał popularność PO. A to też niedobrze, bo konkurencja powinna punktować przeciwnika i go w ten sposób mobilizować a nie strugać z siebie wariata. Taka polityka PiS spowoduje, że PO osiądzie na laurach - a tak być nie powinno. I wina za to częściowo też spadnie na PiS, bo PiS jest opozycją do bani. Krytykować sensownie też trzeba umieć!
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Ciekawe Napoleonie na jakiej podstawie udowodnisz, że człowiek nie będący wyborcą PiSu, mający różne poglądy od poglądów "pisowskich" jest zarazem częścią zaplecza wyborczego pisu. Fascynuje mnie to. Czyżby znów Twoja sławetna dialektyka :lol:
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Dysonansów poznawczych?! Głupot nie lubię!
Gdzie te "głupoty" były w "Polactwie" :?:
Cytat:
Wybacz, ale właśnie PiS jest efektem takiego postrzegania rzeczywistości, jak ją postrzega Ziemkiewicz. W rezultacie czego serwuje się kurację wręcz zabójczą. Ale w jednym się zgodzę - rzecz w ocenie. My się w niej zasadniczo różnimy.
Popularność PiS wynikała(w czasach wygranych przez niego wyborów w 2005) z dotychczasowej historii III RP i tego, że rządy SLD i towarzyszące temu afery, przede wszystkim sławna "kłótnia w rodzinie", zwana "aferą Rywina", były wystarczającym dowodem, by nawet średnio rozgarnięty wyborca zdał sobie sprawę z kondycji państwa, w jakim żyje. Stąd się wzięła popularność hasła "IV RP", "odnowy moralnej", które zresztą lansowała również PO. Postulat odnowy państwa i poprawy jego jakości były zresztą jak najbardziej sensowne i rozsądne. Tylko PiS naturalnie nie był rozwiązaniem, ale ciemny wyborca coś się zaczął orientować, że pacjent choruje, ale uwierzył w tej sprawie znachorom i zaaprobował średniowieczne metody leczenia. Zamiast zafundować leczenie raka poprzez solidną chemię/naświetlania/itp. wybrał upuszczanie krwi poprzez kolejne rządy socjalistów z PiS czy PO ;)
Cytat:
Tyle tylko, że nawiązując do kwestii poruszanych wcześniej, dopóki będą ludzie którzy myślą jak Ty, Ziemkiewicz itp., dopóty PiS będzie miał spore poparcie.
Jak "ludzie będą myśleć jak ja", to obawiam się, że PiS nie przekroczy progu wyborczego, zresztą razem z bratnią PO :lol:
Jednak do robienia ze mnie wielbłąda przywykłem(spotykały mnie kiedyś równie zabawne przypadki, gdy ktoś ze mnie robił zwolennika PO) i nie pierwszy raz robisz ze mnie "pisowca". Chciałbym tylko wreszcie poznać jakiś logiczny dowód na moją "pisowskość" :lol: Musi przecież jakiś być poza "kto nie z Partią, ten przeciw Partii"...
Cytat:
Inną zupełnie sprawą jest to, że takie zachowanie Kaczyńskiego i PiS jak obecnie to nieoceniony dar dla PO. Przy ok. 20-procentowym poparciu PiS będzie bowiem na tyle groźne, że będzie wzbudzało strach, który będzie napędzał popularność PO. A to też niedobrze, bo konkurencja powinna punktować przeciwnika i go w ten sposób mobilizować a nie strugać z siebie wariata.
Gdyby w polskim parlamencie istniała rozsądna opozycja, to by w debacie, szczególnie przy obecnych warunkach, Partię zwyczajnie rozszarpała na strzępy. Aż tak źle chyba Partii nie życzysz ;) :?:
Cytat:
Taka polityka PiS spowoduje, że PO osiądzie na laurach - a tak być nie powinno.
Piszesz jakby PO miała jakąkolwiek koncepcje, poza kurczowym trzymaniem się koryta :lol:
Cytat:
I wina za to częściowo też spadnie na PiS, bo PiS jest opozycją do bani. Krytykować sensownie też trzeba umieć!
Taka może być za rok linia Partii na wybory parlamentarne: "jesteśmy beznadziejni, ale to nie nasza wina, tylko wina opozycji". Jestem za - debata publiczna w III RP mogłaby się wznieść na kolejne wyżyny :lol:
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Eutyches
...
Alternatywą dla tej partii, i wszystkich których żywimy z naszych pieniędzy, to samorozwiązanie...Jak długo ludzie będą żyć złudzeniami, że oni są dla nas, bo ich wybieramy? Oni- od PIS- u po klona PZPR- u mają nas, tam gdzie nie powinni mieć...Politycy z klasą, którzy chcieli coś zmienić zostali załatwieni przez ulubieńca PO, prezydenta Wałęsę, szkoda, że mało się analizuje w mediach lata 1990 do 1995 roku :(
Jak długo żyć złudzeniami? Do najbliższej emisji (powtórki) "władców marionetek" Sekielskiego.
Polecam ten dokument szczególnie wszystkim gorącym entuzjastom którejkolwiek partii oraz ludziom którym się wydaje że polska demokracja dobrze działa. ((jednych i drugich jest na forum zdaje się mniejszość, ale bez względu ilu ich jest polecam obejrzenie CAŁOŚCI))
A może już wszyscy widzieli?
Ja obejrzałem cały i po prostu : :shock: :evil: - nie sądziłem że jest aż tak kiepsko.
Od tamtego czasu jestem jeszcze większym sceptykiem.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Popularność PiS wynikała(w czasach wygranych przez niego wyborów w 2005) z dotychczasowej historii III RP i tego, że rządy SLD i towarzyszące temu afery, przede wszystkim sławna "kłótnia w rodzinie", zwana "aferą Rywina", były wystarczającym dowodem, by nawet średnio rozgarnięty wyborca zdał sobie sprawę z kondycji państwa, w jakim żyje.
W zasadzie to jedno zdanie wystarczy aby wyjaśnić wszystkie pytania.
1) Weźmy rządy SLD i związane z nimi afery. Pamiętajmy, że SLD doszła do władzy w wyniku tego, że próbowano cokolwiek reformować. Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że próbowano to zrobić źle, ale.... Reformę samorządową trudno uznać za porażkę. Reformę ubezpieczeń zdrowotnych i oświaty (częściowo - w wymiarze ponadgimnazjalnym) trudno oceniać, bo tą pierwszą SLD natychmiast zlikwidowało, druga zas nawet nie weszła w zycie. Oczywiście można wiele dyskutować na temat zasadności takich czy innych działań (błędy też były) ale rzecz w ciężarze tych reform - społeczeństwo ich nie przyjęło, co m.in. przełożyło się na rozpad AWS. SLD doszło więc do władzy głównie dlatego, że ktoś podejmował "kosztowne" działania. Nawet gdyby wszystkie były idealnie trafione, też by "kosztowały" i wywołały podobna reakcję (bo skutki widac by było z opóźnieniem). Jak się chce coś zmieniać, to takie fakty trzeba w planach uwzględniać.
2) "kłótnia w rodzinie" - ten cytat oddaje stan świadomości tego, co to napisał lub się pod takim stwierdzeniem podpisuje. Dodam, stan świadomości w którym III RP uznaje za państwo powstałe w wyniku jakiegoś spisku, tajnej ugody mitycznych "elit" i jakiegoś wszechogarniającego państwo "układu". Bez obrazy, ale to jest chory obraz rzeczywistości i taka diagnoza może doprowadzić TYLKO do chorych działań. Czego PiS jest przykładem (ale może też być i inna partia, która np. w miejsce PiS powstanie). Ziemkiewicz np. własnie takową teorie wyznaje, dlatego to co pisze określam jako "głupoty". Bo nawet jeżeli uda mu się napisać coś sensownego, to w kontekście podobnych idiotyzmów. Takie postrzeganie rzeczywistości będzie napędzało elektorat dla "chorych" partii, które będą podejmowały "chore" działania.
3) "kondycja państwa" - czy fakt, że afera (afery, takie czy inne) wychodzą na jaw świadczy o słabej kondycji państwa? Na pewno nie jest się czym chwalić i z czego cieszyć, ale o słabej kondycji świadczyłoby, gdyby afery na jaw nie wychodziły. Takie rozumienie jak to zaprezentowane w cytowanej wypowiedzi, prowadzi de facto de destrukcji panstwa. Bo wysnuwając wniosek, że państwo jest w jakimś totalnym kryzysie, demontuje się struktury, które dziłają, tudzież zaczynają dobrze działać. W ten sposób można funkcjonować według zasady, że "szybkośc zmian zapewnia ciągłość dowodzenia" - a to -znów - jest chore.
PO dla mnie ma tą zaletę, że choć wyrosło na podobnej diagnozie, to się od niej obecnie odcina i już nikt nie gada głupot o jakims "szarpaniu cugli" i budowie IV RP (tylko dlatego w PO jestem).
Jest prawdą, że obecnie PO robi za mało. Ale postępuje tak gdyż uczy się na przeszłości. To PO nie usprawiedliwia, ale wyjaśnia pewne działania. I nikt, kto rozsądnie myśli, nie może takiego stanu rzeczy bagatelizować.
Jest jeszcze jedna kwestia, która może obciążać PO. Jeżeli podejmie trudne działania i wyborcy się na PO "obrażą", na kogo zagłosują? Gdyby jeszcze na SLD to może i byłoby pół biedy. Co prawda strach co by się działo z gospodarką, ale tam jednak sa także rozsądni ludzie i głupich obietnic może by nie realizowano - poważne szanse na to by były. Ale bardziej prawdopodobne byłoby zwycięstwo PiS. Przy obecnej kondycji tej partii... strach się bać! Może to diagnoza na wyrost i nieco przesadzona, ale...
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Napoleon7
Cytat:
Po lekturze, Polactwa, nie sądzę
A ja tak (choć przyznam, dałem radę przeczytać tylko mały fragment - masochistą nie jestem).
Jeżeli ktos kwestionuje prawdziwą rewolucję jaka dokonała się po 1989 roku, to znaczy, że ma wypaczony pogląd na rzeczywistość - nie dostrzega tego co się dzieje. Tymczasem żeby cos "leczyć" (a każdy "choruje" od czasu do czasu - system, państwo też) to najpierw przyczyny dolegliwości należy właściwie zdiagnozować. Jeżeli jednak ktoś ma wypaczony obraz rzeczywistości, to nigdy nie postawi właściwqej diagnozy. Efektem takiego stanu rzeczy jest PiS, Samoobrona, LPR i temu podobne potworki (UPR też sie w to wpisuje).
Pamiętajmy, że naszą rzeczywistość tworzymy sami.
Szanowny Panie.
Od kiedy ocenia się, coś czego się nie zna? Fakt, że ktoś nie lubi partii Ryszarda Sobiesiaka, nie oznacza że jest za PIS- em. O jakiej Pan rewolucji mówi, chętnie poczytam, a może skupimy się na latach 1990- 95 ;) ?
Proszę, to pokłosie tzw. przez pana rewolucji, czasy pańskiego, nie mojego bohatera, on nic dobrego dla mnie nie zrobił, a ni jego ferajna.
Niewyjaśnione sprawy, gdy zaszły rewolucyjne zmiany, tego jest więcej, na razie poprzestanę na tym:
http://www.wprost.pl/ar/97173/Wydzial-zabojstw-ksiezy/
Podsumowując linka, w latach 90- tych umorzone śledztwa, a noblista nie reagował na orzeczenia prokuratory, a to nie byle kto, jeden AK- owiec związany z podziemiem, działał w Solidarności, zabity ciosem karate, tak orzekła obdukcja, a co na to zrewolucjonizowana prokuratura? Spadł z krzesła...