-
Aurelia
Podeszła do niej jedną ręką trzymając wodze Lisiczki,podała jej wolną dłoń uśmiechając się do niej ciepło - Jeśli chodzi o Twoje dobro? Nigdy! - gdy już znalazła się w siodle delikatnie oparła się o ukochaną,jedną ręką trzymając się łęku w drugiej zaś cały czas mocno trzymając wodze wiernej klaczy
-
Alda
Objęła ją pytając z delikatnym uśmiechem - no takiego ogromnego konia jeszcze nie dosiadałaś chyba?
-
Aurelia
Odparła z uśmiechem - Nie jeszcze nie,zupełnie inaczej niż na Lisiczce.... - Uff,tak się bałam,jak dobrze że znów jest szczęśliwa!
-
Regina
Zupełnie obeszło ją gdy Alda zawołała Aurelię na słowo... Domyślała się jedyne że Suka mąci w głowie dziewczynie, ale po prawdzie nie przejmowała się tym zbytnio... Aurelia jest dorosła i sama wybiera dla siebie co jest dobre a co złe... Obie dziewczyny były przepiękne i byłaby hipokrytką twierdząc, że i jej się nie podobają, ale to tylko uroda.... Fizyczny impuls... Natomiast by poczuła do którejkolwiek coś, to potrzeba czegoś więcej.. znacznie więcej...
Góra z górą? hmmm,, zastanawiające.... Wysokie góry u was?
Zaintrygowało ją pierwsze przysłowie... nad drugim się zbytnio nie zastanawiała, ale przeszłą jej przez głowę pewna myśl...
(Issarski)
Wasze kobiety walczą jak równy z równym z mężczyznami?
-
Maikh (issarski)
Tak. U nas traktuje się kobiety w zasadzie na równi z mężczyznami. Dlatego też pierwsze prawo Harudiego dotyczy dzieci poniżej dziewięciu lat obojga płci, bo dziewięć lat to najwcześniejszy wiek, kiedy dziewczynka stała się u nas kobietą. A góry jak to góry, dość wysokie, nikt dotąd nie wpadł na pomysł by je zmierzyć.
-
Regina
Uśmiechnęła się tylko na słowa Issarczyka.... oczekiwała już wyjazdu z miasta i wypatrywała Ursona... Poprawiła jeszcze coś tam przy koniu, ale to bardziej kosmetyczne zabiegi... Upewniła się tylko czy ma wszystko przy sobie i czy z koniem jest wszystko w porządku.
-
Maikh (issarski)
A u was to normalne by kobieta z kobietą jak z mężczyzną? U nas by je ukamienowano spytał się Reginy.
-
Regina(Issarski)
Nie jest normalne,,,, bo większość jest niedorozwinięta... Ale całe szczęście jest masa ludzi, którym to nie przeszkadza... To, że u was są takie surowe kary nie jest w moich oczach przesadą, skoro i za pokazanie Twarzy musicie walczyć na śmierć i życie... Różnimy się bardzo....
-
Maikh (issarski)
Pod pewnymi względami bardzo, choć i kilka podobieństw by się znalazło. I Wy i my mieszkamy w górach, z tym ze u was ponoć przeraźliwe zimno panuje, a u nas zaś gorąco. Z tego powodu pewno i ród równie cenicie jako i my czynimy. Tatuaże jednak traktujecie jako normalną ozdobę, my jako zaproszenie do swego ciała innego bytu.
-
Regina(Issarski)
Nie jest przeraźliwe... Gorącą krew mamy.... Często też w furię wpadamy i to nas rozgrzewa... żartowałam....
Rodzina ważna dla wszystkich co prawi są i cywilizowani... Barbarzyńskie obyczaje ino swoich w ofierze dają i traktują gorzej niż zwierzęta. A co do ozdabiania ciał... Macie chyba trochę racji...Choć w moim odczuciu nie mają być czytane jako zaproszenie a raczej zwrócenie uwagi... Ale jak to się ma do rzeczywistości to różnie bywało... Uniosła nieznacznie swój toporek... Ci co byli zbyt ciekawi... no cóż dziś maja łby urwane a z szyi zrobiłam im spluwaczkę.... he he...