Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
Owszem sam w sobie ateizm nie jest, ale za to jest wieeelki atak na kościół byleby zniszczyć ostatnią OFICJALNĄ podporę etyki. Jak ta bariera zostanie przełamana to ludzie będą po prostu dzicy. Teraz prawdopodobnie będę wyśmiany, tak jakby to media zrobiły ;) A jak mówiłem homusie niech sobie będą byle się nie mieszali do spraw publicznych. Tyle.
:D :lol: :D :lol: :lol: :D :lol: :D , sam tego chciałeś ;) .
Teraz poważnie. Masz prawo do swoich poglądów, ale ja tych poglądów nie rozumiem. Być może jest coś ze mną nie tak. Ale czy, na zasadzie analogii, można domagać się by do życia publicznego nie mieszały się osoby wierzące?
Etyka przetrwa bez kościoła, zapewniam Cię.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
owszem przetrwa, ale chodzi mi o instytucję która oficjalnie jest a przynajmniej powinna być czysto etyczna. Tylko że wiara nie jest wbrew naturze człowieka ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Na pytania nie odpowiedziałeś. Brakuje pomysłu? Czy może koncepcja się sypie? Mój Ty obrońco moralności?
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
owszem przetrwa, ale chodzi mi o instytucję która oficjalnie jest a przynajmniej powinna być czysto etyczna.
No, z tą etyką instytucji kościoła to różnie bywa. Nawet jako osoba wierząca powinieneś mieć od czasu do czasu wątpliwości.
Cytat:
Tylko że wiara nie jest wbrew naturze człowieka ;)
A co to jest ta natura człowieka?
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Człowieku, jakiej znowu 'mojej wizji świata'? Moja wizja świata polega na tym, że przyjmuje do informacji zdanie osób, które w danej dziedzinie są mądrzejsze ode mnie. Ty natomiast twardo stoisz na stanowisku, że w pewnych aspektach zdania naukowców nie trzeba słuchać, 'bo tak'.
Ostatnio podważono teorię względności, która miała być niepodważalna więc sorry, dlaczego przyjąć za 120% pewnik badania (a raczej referendum) lekarzy, którzy jak głosi wieść gminna byli pod wpływem lobby LGBT?
W konkursie na najbardziej skuteczny lobbing XX wieku na podium z pewnością stanęłyby środowiska gejowskie. Ofiarami tego konkursu są… sami homoseksualiści.
Pierwszym znaczącym sukcesem lobby gejowskiego było skreślenie homoseksualizmu z listy chorób psychicznych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w latach 70. Dwadzieścia lat później Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poszła w ślady Amerykanów. Pierwszy raz w historii o skreśleniu czegoś z listy chorób zadecydowały nie badania naukowe, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Dobór osób głosujących nie był, zresztą, reprezentatywny. Celowo nie zapytano o zdanie dość licznej grupy specjalistów o odmiennych poglądach.
Jest droga wyjścia
Nawet francuska feministka Elizabeth Badinter nie kryła oburzenia, kiedy pisała o decyzji WHO: „Nie można godzić się na to, by nauka rozstrzygała o fałszu i prawdzie na drodze nacisków grup społecznych, czy (…) referendum”. Nie tylko Badinter wiedziała, że to wpływ lobby homoseksualnego, a nie rzetelna wiedza naukowa, zdecydował o zwrocie w psychiatrii. Intencja była czytelna: jeśli coś nie jest chorobą, jest normalne. I nie można już wmawiać gejom, że „mogą z tego wyjść”. Tymczasem sam dr Robert Spitzer (obecnie profesor), który doprowadził do skreślenia homoseksualizmu z listy zaburzeń w 1973 r., po latach przyznał się do pomyłki. Przeprowadził serię badań wśród osób homoseksualnych, które poddały się terapii (wyniki badań opisał w raporcie Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation? 200 Participants Reporting a Change from Homosexual to Heterosexual Orientation).
Okazało się, że przed jej rozpoczęciem tylko 2 proc. gejów uważało, że „spełnia” się w relacji heteroseksualnej (u kobiet – 0 proc.!). Po terapii już 66 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet uważało się za zdolne do trwania w związku z osobą płci przeciwnej. Dr Spitzer powiedział wtedy: „Jestem przekonany, że wielu ludzi dokonało poważnych zmian w kierunku stania się heteroseksualistami. Podchodziłem do tych badań sceptycznie. Teraz twierdzę, że te zmiany mogą być trwałe”. Tego oczywiście nie chciały uznać organizacje gejów i lesbijek. A za nimi posłusznie podążyły najważniejsze światowe media.
A tu jeszcze inny ciekawy tekst:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/29951-zn ... hologiczne
Skoro jak mówicie macie umysły otwarte a reszta to ciemnota to dlaczego nie potraficie złapać krytycznego spojrzenia na to całe wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób WHO? Jak WHO powie że pedofilia to nie choroba to też przejdziecie nad tym do porządku dziennego?
Cytat:
a Ty może się nie przyznajesz, że pociągają Ciebie kobiety? Przyznajesz! To samo jest po drugiej stronie.
Sorry, nie robię z tego powodu parad ulicznych wystrojony jak choinka. Do tego miejscowi geje muszą ściągać kolegów z zagranicy żeby pokazać jak ich jest dużo (sic!).
Cytat:
Fumanchu- no tak... nie ma to jak powoływać się na sytuacje z zagranicy :] a może coś z naszego podwórka?
Właśnie o to chodzi że się bronimy aby na naszym podwórku tego nie było :roll:
Cytat:
Liberalizm po prostu niszczy człowieka, oraz tzw. nowoczesnośc.
Wręcz odwrotnie- to wina socjalizmu i regulacji w dziedzinach które powinny być pozostawione do rozstrzygnięcia obywatelom. To w co bawią się LGBT nie ma nic wspólnego z demokracją którą rzekomo popierają, mniejszość nie powinna dyktować co wolno a co nie wolno mówić/robić wiekszości.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Oczywiście że Kościół jako instytucja nie jest idealny ale trzeba pamiętać że to są tylko ludzie.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
to jesli to tylko ludzie i na dodatek nie jest idealny to jak może być ostoją etyki? przecież to się kupy nie trzyma.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Glaca, nie rozumiesz? Przecież Bóg tak powiedział.
(Całkowicie abstrahując od tego, czym etyka faktycznie jest)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Homoseksualiści są obywatelami tak jak Ty i ja. Mają prawo do decydowania o losach społeczeństwa i państwa.
Do decydowania nie. Do współdecydowania tak - ale nie w większym stopniu niż stanowią część tegoż społeczeństwa czy państwa.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
tak samo jest zresztą z każdym co można określic jako poglady- niektórzy lubią je manifestowac. Maja do tego prawo.
Tak samo jak osoby posiadające przeciwne poglądy.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Bo w sumie małżeństwo jest sakramentem kościelnym i tym powinno pozostać.
Rozmawiamy o sakramencie udzielanym w kościele, czy o związku zawartym w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Niestety katolicy narzucili specjalne traktowanie dla takich związków
Kościelnych? A wiesz że małżeństwo kościelne, nie konkordatowe, nie ma żadnych przywilejów? Dopiero cywilne i konkordatowe (kościelne i cywilne w jednym) takowe posiada.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Małżeństwa hetero są specjalnie traktowane i jest to jawna dyskryminacja.
Małżeństwa są specjalnie traktowane i jest ku temu przyczyna. Małżeństwa hetero zaś to zwrot taki jak masło maślane - małżeństwo z samej swojej definicji jest związkiem kobiety i mężczyzny.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Tak samo jak osoby posiadające przeciwne poglądy.
tak, ale u nas tylko jedne poglądy mają poparcie siłowe ze strony państwa.
Cytat:
Rozmawiamy o sakramencie udzielanym w kościele, czy o związku zawartym w Urzędzie Stanu Cywilnego?
kościelny sakrament mnie nie obchodzi zbytnio. U nas jednak te obie rzeczy są tożsame jeśli chodzi o prawo.
Cytat:
Kościelnych? A wiesz że małżeństwo kościelne, nie konkordatowe, nie ma żadnych przywilejów? Dopiero cywilne i konkordatowe (kościelne i cywilne w jednym) takowe posiada.
emm... a nie jest tak, że zawierając małżeństwo w kościele nie trzeba już iść do USC?
Cytat:
Małżeństwa są specjalnie traktowane i jest ku temu przyczyna. Małżeństwa hetero zaś to zwrot taki jak masło maślane - małżeństwo z samej swojej definicji jest związkiem kobiety i mężczyzny.
jaka jest owa przyczyna? nie pisz, że wychowywanie dzieci plz
tradycyjna definicja być może taka jest ( w naszym kręgu kulturowym), ale na szczęście nie żyjemy w próżni i nawet definicje się zmieniają, dostosowują do nowych warunków.