Tak nie lubię Metallicy. Wojowniku w tych linkach które podałeś śpiewa na prawdę zajebiście.
Wersja do druku
Tak nie lubię Metallicy. Wojowniku w tych linkach które podałeś śpiewa na prawdę zajebiście.
Chyba sobie jaja robisz? :lol: Słyszałeś w ogóle De Profundis (nawet najnowszą trasę tak nazwali)? ;) Sam Peter (czyt. cały Vader) też pewnie nie uważa Litany za szczytowe osiągnięcie, skoro na koncertach zwykle nic lub prawie nic z niej nie grają. Apropos, byłeś na jakimś ich koncercie?Cytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
De Profundis niestety nie słyszałem ale zobaczą.
Tak myślałem ;) Polecam jeszcze The Ultimate Incantation :)
No fakt, że te dwie płyty wymienione przez Ciebie Furvusie to ich najlepsze dzieła, ale roli Litany bym nie minimalizował. To ich ostatnia płyta co stoi na takim poziomie jak dla mnie, no może The Beast trochę tego sięga ale tak to pomijając tą płytę to Vader po 2000 biednie się prezentuje jak dla mnie.
Jak dla mnie ostatnia naprawdę niezła to Black To The Blind z przebłyskiem na EP-ce The Art Of War jeszcze. Mimo to koncerty Vadera w ostatnim stabilnym składzie były świetne. Nawet ten na XXV-lecie, gdy już wiedziano o odejściu wszystkich ze składu, był bardzo dobry. Mimo że Novy czy Mauser mogli go sobie olać, to jednak wykazali się profesjonalizmem (albo Peter sypnął więcej pieniędzy ;) ). Od tego czasu ich nie widziałem (nie było mi po drodze jakoś), ale słyszałem że jest trochę słabiej, że u "najemników" nie widać w ogóle pasji grania, czemu trudno się dziwić.
De Profundis zaj@#ista masz racje Furvusie że najlepsza.
Się wie ;)
Za tydzień Garcia przyjeżdża do Polski, więc z tej okazji wskazówka, jak powinno wyglądać teraz odgrywanie Kyuss: http://www.youtube.com/watch?v=KIa9U0_xg10 ;)
http://www.youtube.com/watch?v=mE1i7cHN36w niezłe ale wolę Acidów.
Wszystko fajnie, tylko wolę sobie posłuchać Motorhead, a nie jego podróbki.