-
Angus:
Zniecierpliwiony wykonał pod stołem gest różdżką w kierunku Mehira próbując całkowicie wyleczyć go ze spożytej trucizny. List to dobry pomysł by zawrzeć rozejm z kapłanami z Zewnętrznego Miasta rzekł głośno.
Techniczny:
Jeśli się uda, to Mehir będzie całkowicie trzeźwy i bez kaca.
-
Haakon:
A poza Aagerą macie jakiś plan co do naszego zadania? Ja osobiście bym chciał sprawdzić czy w pałacu są jacyś magowie i kapłani, po czym chciałbym się czegoś o nich dowiedzieć. To samo tyczy się tych spoza pałacu oraz Meroe. Za zabójstwem w lochach musi stać jakiś demonolog czy jakiś inny czarownik parający się czarną magią.
-
Kielon
Piwo rozjaśniało umysł Magów można po szpiegować, lochy sprawdzić jakimś czarem, królową do muru przyprzeć i wydusić prawdę hehe mamy co robić cały dzień
-
Vira
Tak, wyduśmy prawdę od królowej, niechaj się przyzna nam do wszystkiego i chwilę później otoczy nas jej gwardia.
-
Haakon:
Królowe zostawcie w spokoju, jeszcze ktoś coś wywęszy i będziemy mieli tragedię. Trzeba najpierw krótki zwiad przeprowadzić, kto wie czy sami magowie nie podsłuchują nas w pałacu jakoś. O lochach właśnie myślałem, ale to może potem zróbmy, na razie to chyba najmniej ważna sprawa. Poza tym bez obstawy ja tam nie wchodzę...
-
Agnus:
Mam jeszcze jeden plan, ale bardzo ryzykowny. Pamiętacie, że królowa twierdziła, iż Amboul był Jej wierny? A wiem, że rzekła mu oraz swemu kuzynowi po ich schwytaniu "A więc uknuliście spisek, żeby mnie obalić, łotry? Zobaczycie, jaki los czeka zdrajców!". Dobrze by było zadać Jej kilka pytań, by wyjaśnić te nieścisłości. Najlepiej jakby zadał je ktoś inny, podczas gdy ja będę odczytywać Jej prawdziwe myśli.
-
Kielon
Dobra to Wy planujcie, a Ja w razie potrzeby będę trzaskał po pyskach hehe
-
Haakon:
Na mnie nie liczcie...
-
Vira
Zbyt ryzykowne Angusie, zbyt ryzykowne, żadne z nas nie wyjdzie wtedy z tego żywe zapewne. Królowa głupia raczej nie jest i się domyśli że knujemy.
-
Agnus:
Ech, jak chcecie zatem. To może ustalmy choć treść listu do Ageery, zajmę się jego dostarczeniem.