Potestowaliśmy trochę z rafjarem i ... Egipt i Selki są bardzo groźne na nowych zasadach. Egipt to barbarki tłucze wręcz..
Załącznik 2009
Załącznik 2010
Załącznik 2011
Wersja do druku
Potestowaliśmy trochę z rafjarem i ... Egipt i Selki są bardzo groźne na nowych zasadach. Egipt to barbarki tłucze wręcz..
Załącznik 2009
Załącznik 2010
Załącznik 2011
Również pograliśmy trochę z Hd na nowych zasadach i wrażenia jak najbardziej pozytywne. To jest to, Panowie. ;)
Edycja:
Ruszajmy już z tą ligą, bo ciekaw jestem swojej dyspozycji i tych zasad strasznie. :P
Trochę nie rozumiem waszych działań. Niecałe pół roku temu zmienialiśmy zasady i powiększyliśmy limity chcąc dać większą swobodę w doborze armii , słusznie wzorując się na zagranicy. Teraz chcecie wykonać krok do tyłu i z powrotem zacieśniać limity, zmniejszać dowolność w doborze armii. Ledwo wprowadziliśmy nowe zasady, jeszcze nie zdążyliśmy na nich za wiele pograć a już wprowadzamy nowe, bez powodu żeby dopasować się do zagranicy. Pamiętam że chyba pirx nawet wspominał że nasze zasady są lepiej zbalansowane i na zagranicznych turniejach widzimy często te same frakcje. Zamiast na siłę zmieniać zasady i tym samym wprowadzać chaos (bo i nowi i starzy gracze którzy chcą wrócić do gry mogą sie pogubić przy ciągłym zmienianiu zasad) dopasowywać się do kogoś możemy poczekać w wakacje zorganizować 2 edycję Krwawych Igrzysk na które ponownie zaprosimy graczy z poza polski. Może się okaże że nasze zasady okażą się lepsze i przyjmą się też za granicą.
Mnie się fajnie gra na tych nowych zasadach. Tyle Seba. Nasze też są w porządku. Ale przyznam, że jak wczoraj przetestowałem siłę Egiptu, czy Seleucydów, to aż się miło na serduchu zrobiło. Bo na poprzednich zasadach nigdy tych nacji nie używałem, a wczoraj się nimi świetnie grało.
Wbrew pozorom te zasady wcale tak mocno nie ograniczają, no chyba, że preferuje się styl gry samą piechotą, no ale nawet te 12 oddziałów pieszych to naprawdę nadal bardzo dużo. I pisze to gracz, który najlepiej czuje się grając solidnymi greckimi hoplitami. ;) Natomiast z tego co rzuca się na pierwszy rzut oka, to nagle porobiło się na polu bitwy bardziej różnorodnie, co spowodowane jest limitem max 4 takich samych oddziałów. Seba, stocz kilka bitew na tych zasadach i całkiem możliwe, że i Tobie przypadną do gustu.
PS Pirxie, mógłbyś przetestować jeszcze Pergamon oraz Kimmerię? Zależy mi na opinii bardzo dobrego gracza, szczególnie co do tej pierwszej nacji, bo teraz możemy skorzystać tylko z 4 oddziałów Agemy.
Na początek przepraszam, że piszę post pod postem, ale liczę, że moderatorzy łaskawie przymkną w tym wypadku oko na moje niezbyt regulaminowe działanie. ;)
Przypominam się tutaj, bo doszły mnie słuchy, że większości proponowane zasady nie przypadły do gustu, a nie ukrywam, że ja jestem "kupiony" tą nową wizją. Trenowałem trochę z graczami z wyższej półki (Nieznajomy, Bachus) i stoczyliśmy naprawdę kilka świetnych bitew. Niech jako przykład posłużą wcześniejsze armie barbarzyńców z zapkami, gdzie praktycznie każdy grał tym samym schematem: 3x zapki, 3x średnia piechota, spam poborowych, konnica wedle uznania. Teraz już nie pospamujemy jedną jednostką, a musimy wysilić się na wykorzystanie różnorodności, jaką gra nam oferuje. Można zagrać na 4 zapki, ale mieć trzeba świadomość, że reszta naszej armii będzie osłabiona i musimy maksymalnie wykorzystać ich umiejętności. Przy max 12 piechoty znacznie trudniej robić boxy (2 jednostki robią naprawdę sporą różnicę), a nadal nacjami opartymi o hoplitów gra mi się wyśmienicie, choć i tak zawsze starałem się grać w miarę możliwości aktywnie. Dla tych co planują toczyć boje w jakichś zagranicznych turniejach będzie to natomiast spore ułatwienie, bo podobno wspomniane zasady to u nich standard (z drobnymi modyfikacjami). Jedyne ograniczenie jakie dostrzegam, to dla graczy preferujących tylko i wyłącznie korzystanie z piechoty, a takich jest chyba niewielu- dla reszty limit 12 i tak powinien być zdecydowanie wystarczający, Zapraszam do dyskusji, bo chciałbym poznać wasze zdanie, szczególnie tych, co grali w ostatnim prefekcie.
Ja po tym Prefekcie odniosłem wrażenie, że najbardziej opłaca się grać barbarami na 4 elitarne miecze. Więc w sumie wszystko pozostaje po staremu. Natomiast nowe zasady dają ciekawe możliwości dla kilku nacji, które na starych były niegrywalne, np. Egiptowi, Selkom.
Więc jak Pirxie, jesteś za, ale przeciw? ;)
Ja bym dał szansę nowym zasadom choćby dlatego że to powiew świeżości. Najwyżej jak się nie sprawdzą to wrócimy do starych.
a tu sie mylisz Pirxie ;)
Załącznik 2023
jak dla mnie te zasady przyniosly swiezosc, inne spojrzenie na gre i troche kombinacji. W prefekcie nie uzylem zadnej nacji barbarzynskiej a moglem bo nimi gram dosyc dobrze a i tak doszedlem do finalu