Techniczny:
Można w sumie faktycznie przystopować bo za szybko to leci a potem się lipnie gra.
Wersja do druku
Techniczny:
Można w sumie faktycznie przystopować bo za szybko to leci a potem się lipnie gra.
Kielon
To Wy sobie z tyłu stójcie ja idę tłuc nomadów, nie po to wcześniej patrol ratowaliśmy coby teraz łachmaniarze ich wycięły w pień
Techniczny
Walczę z przodu, osłaniając druida i maga, Człowiek z żelaza aktywny.
Co do przystopowania to ok, narzućmy ramy czasowe kiedy wszyscy będą i gramy tylko przy pełnym składzie
Angus:
Druid znów zniknął. Nie reagując na ewentualne przekleństwa drużyny niewidzialny przemienił się w nietoperza, wzbił się w powietrze i poleciał na mur twierdzy starając się wybrać wolne od ludzi miejsce, takie by widzieć wejście do fortu. Odmienił się w człowieka nadal nie zdejmując z siebie niewidzialności. Czeka aż nomadzi zejdą z koni by szturmować fort, wtedy rozpęta im piekło.
Techniczny:
Pioruny kuliste za 5 PM, ale dopiero jak nomadzi oddalą się od koni. Do tego czasu niewidzialność na murze.
Druid wyleczył jeszcze jedna lekką ranę pierwszego dnia. Drugiego wyleczył albo 3 średnie, albo 6 lekkich w następującej kolejności: generał, Hasan, elf, Mehir.
Ognista sieć to unieruchomienie ofiary siecią (ofiara opleciona nią jak baleron). Jak ofiara zacznie się ruszać, razi ją ból jakby się paliła i dostaje obrażenia od ognia. Jak ofiara jest nieruchomo, to się nic nie daje.
Ochrona podwyższa obronę maga przed ciosami fizycznymi. Pewno masz wliczone w narracyjne obrona bez ochrony i z nią.
W tym tygodniu jestem na dłużej tak od 18:30 do około 22:00. Oprócz weekendu, bo w sobotę już wyjeżdżam i nie będzie mnie aż do wtorkowej nocy.
Techniczny:
Proponuję w godzinach 20-23. Może być?
Isterin
Techniczny
Trzyma się z tyłu i ostrzeliwuje przeciwników.
Ja tak 18-21 w dni powszednie.
Techniczny
Mi od 18 do 22:30 pasuje, jest Nas sporo to warto takie ramy ustalić
Techniczny:
Ja dzisiaj i jutro jestem dostępny od 18:30 do 23 w potem w święta cały dzień praktycznie nie licząc nocy więc mi w takich godzinach odpowiada
Techniczny:
Sztywne ramy muszą być. Ustalmy że zaczynamy o 20 i tyle. Żeby nie było sytuacji że np. taki ja przychodzę po służbie a tu czeka na mnie 10 stron...
Techniczny
Przecież ustalamy, większości się pokrywają tak między 18, a 23xD
Techniczny : nom xd
Techniczny:
Najwcześniej o 19 bym proponował.
Techniczny:
Poza tym u mnie jest to tygodniami. Co z tego, że w tym tygodniu mogę grać od około 18:00 - 18:30, jak w następnym* dopiero po 22:30 :P
*przykładowo, bo w następnym mam akurat urlop :mrgreen:
Jestem za tym by rozpoczynać o tej 19:00
Techniczny
19 jest dobrą godziną.
Mehir
Rozejrzał się i znowu nigdzie nie widział druida, mówił coś po cichu pod nosem, dało się wychwycić pojedyncze słowa - ... pieprzony... dupę... mać.
Veronika
Tchórz! Tchórz! Tchórz! - Krzyczała śmiejąc się z nadchodzącej bitwy. Cieszyła się, że Angus zniknął jej wreszcie z oczu.
Vira
Gdzież on?! Jak może nas zostawiać... Jak mógł mnie tak zawieść...
Techniczny
19 mi pasuje, ale w dni powszednie po 22 raczej sie nie poudzielam.
Haakon
...właśnie, a ten druid gdzie? Mag rozglądnął się ale go nigdzie nie widział. Zastanawiał się czy stchórzył bo zobaczył nomadów na KONIKACH czy co... Denerwowało go też to, że pewnie gdy strzeli w któregoś będzie miał potem żal o to i będzie miał konflikt z nim, kolejny...
Techniczny:
Mi 19 pasuje.
Kielon
Słuchając marnych wywodów towarzyszy zastanawiał się czy nie zawrócić i najpierw hanzy nie zatłuc, a potem dopiero nie zabrać się za mordowanie nomadów
Hasan
Gdzież się zapodział ten druid? Nie wierzył w to że stchórzył, z pewnością miał jakiś plan ale nie było czasu na gdybanie i rozgryzanie jego zachowań. Ruszył na pomoc rozpaczliwie broniącym się żołnierzom niemal od razu kiedy uderzyli na nich nomadowie.
Techniczny
Jeżeli dalej mam średnią ranę walczę defensywnie z łukiem, jeżeli nie to normalnie przy użyciu miecza. Raczej od 19-20 powinienem być zwykle dostępny.
Isterin
W myślach, Dhoine, kiedyś sami się wykończą. Musimy się ukryć, schować, zejść z ich oczu. Czekać w lasach i niedostępnych miejscach tam gdzie nas nie znajdą. Cholera, tak nie wygramy. Jest ich zwyczajnie za dużo. Musimy czekać aż wykończą się sami. Tyle walki, nic się nie udało. Powiem to towarzyszom, tylko czy jeszcze żyją?
Vira
Wyrwała się z przemyśleń o Angusie i pobiegła za Hasanem.
Haakon
Eh, kurwa... Dobra, biegnijcie, ja będę z tyłu was wspierać - powiedział i czeka aż wszyscy walczący wręcz pobiegną na przód a on sam będzie mógł za nimi pobiec.
Techniczny
Kot podaj mi na PW MAILA Ci postać wyślę imię Aspekty i opis przerobisz jak mi wysłałeś i odeślesz mi poprawioną. Czary Ci tez wyślę.
Wynik walki dam do południa jutro. Postujemy od 18 stopniowo.
Nie ma, ze strzelam z daleka jedynie Mag i Druid mogą wlecieć na mur i walić piorunami potem niewidzialność, zmniejszy to ich skuteczność w walce ale i szanse na poważniejsze rany też.
Ognista sieć nie bardzo w takiej walce, raczej Piorun kulisty i Groty.
Wszyscy są wyleczeni i nie mają ran.
Człowiek z żelaza to -4 skutecznosci w walce narracyjnej, to nie tak dużo ale pamiętajcie by mi przypominać o tym. Dotyczy Kielona i Mehira.
Tempo mordercze, masę piszecie to się samograj zrobił i super, ale niektórzy nie dają rady to przystopujemy. :)
W czwartek jakoś koło 14 wyjeżdżam i wrócę we wtorek albo w poniedziałek wieczorem, w święta nie gramy.
Techniczny
Elf biegnie za hanzą i staje na chwilę by oddać jeden strzał a po tym walczy wręcz z resztą
Techniczny
MG czy jest szansa na takie ładne podsumowanie bojowych i narracyjnych jakie jest w 1 poście Wyprawy na południe? Człowiek z żelaza to nie było czasem poświęcenie jednej akcji czy się mylę, to -4 to do skuteczności w każdej akcji
Od MG
-4 w całej walce to ta 1 akcja właśnie.
Narracyjne bojowe robię po reformach
Będzie w narracyjnych, po reformie:
Atak bronią
Obrona Bliska (w walce na broń białą)
Obrona Daleka (jak do Was strzelają i rzucają)
Obrona Magiczna Umysłowa (OMU) na czary na psychikę, strach itp.
Obrona Magiczna Fizyczna (OMF) na czary fizyczne, piorun, kula ognia i inne
Jutro powklejam do postu nr 1 jak skończę.
Do MG
Ok, dzięki, bo wiesz lubimy własne staty porównywaćxD
Techniczny:
Jak mag wyląduje obok druida na murze, po tym jak Angus się ujawni, i nie będzie krzywdził zwierząt czarami - to druid znika obydwu by odzyskali moc. Jak mag zrani zwierzę - to tylko siebie niewidzialnym uczyni.
Techniczny:
Na początku ma zamiar podążać za ludźmi do fortu aż do momentu, gdy będzie mógł spokojnie zacząć rzucać zaklęcia. Wtedy rzuci zaklęcie "ochrona" na któregoś z kompanów, i gdy będzie miał możliwość będzie stał blisko zasłon i murów i krył się za nimi w przerwie między rzucanymi zaklęciami. Dla świętego spokoju spróbuje nie ranić zwierząt ale nie wie czy mu się to uda i czy będzie miał wyjście.
Od MG
Ochrona jest tylko dla Maga. Będzie takim buforem zmniejsza obrażenia w walce o wysokość Magii w Obronie, u Ciebie to 6, w jednej walce.
Na mur to można wlecieć np. jako orzeł albo się tam dostać Telekinezą, macie czary to wlecicie
Atak nomadów był gwałtowny i zdradziecki ale Strażnicy Pustyni mimo, że zaskoczeni walczyli dzielnie, wsparcie Hanzy i ochrony karawany po około 3 minutowej brutalnej potyczce złamało wroga, potężne pioruny ciskane raz na kilkadziesiąt sekund przez Druida i Maga zabijały ludzi i płoszyły konie i wielbłądy. Wróg z dużymi stratami uszedł. Z nieco ponad 50 Strażników Pustyni zginęło 11, a 12 jest ciężej rannych, około 30 w miarę w dobrej formie. Macie 10 żywych strażników karawany (poranionych w większości), wasze obrażenia niżej. Mag i Druid znikali ale do nich strzelano i rzucano na specjalny rozkaz wodza nomadów bo byli groźni.
Techniczny
W poście nr 1 zaktualizowane bojowe i narracyjne, sprawdzić, ale ok raczej jest. Tu podam wynik walki, wkrótce.
VIRA, zerrikańska wojowniczka
NARRACYJNE VIRA
Czujność 4, Sprawność 3 (3)
Atak szabla 11 / Atak Łuk 10
Rany: Lekkie [ x ] [ ] Średnia [ ] Poważna [ ] 4 PL
OBRONA BLISKA SZABLA 10 / OBRONA DALEKA 7 także z łukiem.
OMU 4 / OMF 7
Skuteczność 11 + czas walki 12 + 5 za strzał na początku razem 28 + 2 dorzuty losowe daje 27 skuteczności, 5 zabitych nomadów, 2 konnych i 3 pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 22 – 10 Obrony daje 12 i 2 dorzuty losowe razem 13 obrażeń, wszystkie rany odniesione. Poważną i Średnią i Lekką leczy Druid.
Mameluk Hasan Al-Siliwani
NARRACYJNE HASAN
Czujność 4, Sprawność 3 (3)
Atak miecz wschodni 13 / Atak Łuk 10
Rany: Lekkie [ x ] [ x ] Średnia [ x ] Poważna [ ] 4 PL
OBRONA BLISKA MIECZ 10 / OBRONA DALEKA 8
OMU 4 / OMF 8
Skuteczność 13 + czas walki 12 + 5 za strzał na początku razem 30 + 2 dorzuty losowe daje 30 skuteczności, 6 zabitych nomadów, 2 konnych i 4 pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 22 – 10 Obrony daje 12 i 2 dorzuty losowe razem 9 obrażeń, rana Poważna i 2 Lekkie. Wydanie PL Poważna na Średnią.
MEHIR ap CALEP nilfgardzki porucznik gwardii Emhyra
NARRACYJNE MEHIR
Czujność 4, Sprawność 3 (3)
Atak miecz 12 / Atak kusza 7
Rany: Lekkie [ x ] [ ] [ ] Średnia [ ] Poważna [ x ] 4 PL
OBRONA BLISKA MIECZ 11 / OBRONA DALEKA 10
OMU 3 / OMF 9
Skuteczność 12 + czas walki 12 + 4 za strzał na początku, minus 4 człowiek z żelaza razem 24 + 2 dorzuty losowe daje 23 skuteczności, 5 zabitych nomadów, 2 konnych i 3 pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 22 – 11 Obrony daje 11 i 2 dorzuty losowe razem 14 obrażeń minus człowiek z żelaza więc 12, rana Poważna, i 3 Lekkie. 2 PL na usunięcie 2 Lekkich
Krasnolud KIELON WYHYLON z Mahakamu
NARRACYJNE KIELON
Czujność 4, Sprawność 3 (3)
Atak młot 13 / Atak kusza 11
Rany: Lekkie [ x ] [ x ] [ x ] Średnia [ ] Poważna [ x ] 4 PL
OBRONA BLISKA MŁOT 10 / OBRONA DALEKA 10
OMU 3 / OMF 9
Skuteczność 13 + czas walki 12 + 6 za strzał na początku, minus 4 człowiek z żelaza razem 27 + 2 dorzuty losowe daje 27 skuteczności, 5 zabitych nomadów, 2 konnych i 3 pieszych i jeden ranny
Obrażenia odniesione ryzyko 22 – 10 Obrony daje 12 i 2 dorzuty losowe razem 17 obrażeń minus człowiek z żelaza więc 15, rana Poważna, Średnia i 2 Lekkie. Wydanie PL, Średnia w Lekką.
VERONIKA, kapitan tarczowników z Cintry
NARRACYJNE VERONIKA
Czujność 3, Sprawność 3 (3)
Atak buława 12
Rany: Lekkie [ x ] [ x ] [ x ] Średnia [ ] Poważna [ x ] 4 PL
OBRONA BLISKA BUŁAWA 12 / OBRONA DALEKA 10 (20).
OMU 4 / OMF 9
Skuteczność 12 + czas walki 12 razem 24 + 2 dorzuty losowe daje 29 skuteczności, 6 zabitych nomadów, 3 konnych i 3 pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 22 – 12 Obrony daje 10 i 2 dorzuty losowe razem 12 obrażeń, Poważna i 3 Lekkie
ISTERIN PIĘKNY, Elfi Zwiadowca
NARRACYJNE ISTERIN
Czujność 4, Sprawność 4 (4)
Atak Łuk 13 / Atak miecz 10
Rany: Lekkie [ x ] [ x ] Średnia [ x ] Poważna [ x ] 4 PL
OBRONA BLISKA ŁUK 8 / OBRONA BLISKA MIECZ 8
OBRONA DALEKA 8
OMU 5 / OMF 7
Skuteczność 13 + czas walki 12 + 7 za strzał na początku razem 32 + 2 dorzuty losowe daje 35 skuteczności, 7 zabitych nomadów, 4 konnych i 3 pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 20 – 8 Obrony daje 12 i 2 dorzuty losowe razem 13 obrażeń, wszystkie rany odniesione
Druid Angus Mac Morn "Niedźwiedź" ze Skellige
NARRACYJNE ANGUS
Atak narracyjny Magia Piorun ew. inne (Atak 7 i Obrażenia 3 ew. więcej) razem 10+
OBRONA BLISKA 9 / OBRONA DALEKA 9
OMU 7 / OMF 6
Rany: Lekkie [ x ] [ x ] [ x ] Średnia [ ] Poważna [ ] 4 PL
Skuteczność 2 potężne pioruny 70 obrażeń + 2 dorzuty losowe daje 69,
Tuzin zabitych nomadów, tych pieszych
Obrażenia odniesione ryzyko 18 – 9 Obrony daje 9 i 2 dorzuty losowe razem 5 obrażeń, 3 rany Lekkie
HAAKON MAG Z KAEDWEN
NARRACYJNE HAAKON
Atak narracyjny Magia Piorun, Grot ew. inne (Atak 7 i Obrażenia 3 ew. więcej) razem 10+
Czar Ochrona niweluje 6 obrażeń w walce.
OBRONA BLISKA 8 / OBRONA DALEKA 8
OMU 7 / OMF 6
Rany: Lekkie [ ] [ ] Średnia [ ] Poważna [ ] 4 PL
Skuteczność 2 potężne pioruny 70 obrażeń + 2 dorzuty losowe daje 72,
Tuzin zabitych nomadów, połowa konnych, połowa pieszych i jeden ranny
Obrażenia odniesione ryzyko 18 – 8 Obrony daje 10 i 2 dorzuty losowe razem 8 obrażeń minus 6 za Ochronę razem 2, 1 rana Lekka. Usunięta po użyciu mikstury leczącej.
Vira
Biegnąca za Hasanem wojowniczka zatrzymała się przy grupie strażników karawany, desperacko broniących się przed atakującymi nomadami. Wbiła szablę w ziemię obok siebie i wyjęła łuk. Odgarnęła swe rozwiane przez wiatr włosy, które przysłaniały jej piękne lico na jedną stronę, i naciągnęła strzałę na cięciwę, celując w szarżujących nomadów. Po krótkiej chwili strzała leciała przecinając powietrze, lot swój kończąc w sercu pieszego napastnika. Kiedy czasu na dalsze strzelanie nie było, chwyciła w dłoń szablę i obmierzyła swym groźnym spojrzeniem, zdradzający mieszaninę smutku i złości w duszy Zerrikanki. Pomyślała jeszcze ostatni raz przed walką o swym ukochanym i wzniosła swe ostrze w górę, pędząc na nomadów. Pierwszego przeciwnika zmyliła wyskokiem w bok i cięciem w jego pierś, po tym zaś obaliła silnym kopniakiem i dobiła, gdy próbował się podnieść. Ledwie z nim skończyła, gdy dwóch konnych na nią ruszyło, dzierżyli długie włócznie a dosiadali rączych rumaków. Vira wybiegła im naprzeciw, uwiesiła się na wierzchowcu łapiąc za pasy ogłowia, jednocześnie tnąc szablą zaskoczonego jeźdźca. Wskoczyła w siodło rumaka chwiejąc się, gdy drugi wojownik pchnął ją grotem włóczni, który przebił kolczugę raniąc dotkliwie waleczną Zerrikankę. Zleciała z grzbietu konia turlając się, szablę jednakoż ściskała w dłoni mocno i upuścić nie dała. Jeździec nie dał za wygraną, uderzył ponownie na szczęście dla Viry już bez impetu. Wymienili kilka cięć, kobieta z trudem dawała radę się bronić aż wreszcie wytrąciła oręż nomada i rozcięła mu brzuch. Lewą rękę przyłożyła sobie do rany, chcąc zatamować krwawienie, w prawej zaś dzierżyła swoje ostrze. Wtem poczuła straszliwy ból w nodze, nieco nad kostką. Była to rana zadana przez strzałę jednego z nomadów, którą Zerrikanka jęcząc z bólu ledwie wyjęła. Nie dane było jednak zaznać jej spokoju, dwóch kolejnych wrogów, tym razem pieszych na nią szarżowało z bułatami, wykrzykując zawołania bojowe. Na te zawołania Vira odpowiedziała swoim okrzykiem Zerikanterment! W wielkim cierpieniu, ostatkiem sił wstała i kuśtykając zbliżyła się do napastników. Ci w szale od razu się na nią rzucili, dając kobiecie szansę... Wykonała półobrót, dostając jednak przy okazji dwa cięcia w rękę, i wnet znalazła się za plecami nomadów. Jeden choć zaskoczony to się obrócił chyżo na swe nieszczęście, bowiem chwilę potem padł z przeciętą szyją, krwawiąc obficie. Drugiemu uleciała odwaga i chciał uciec, potykając się jednak w lęku o kamień, a że Vira żądna była zemsty za cierpienie to odrąbała mu łeb, zapominając o swych pięknych ideałach i honorze... Wyczerpana, widząc że już po walce oparła się o ścianę budynku i szukała wzrokiem Angusa, miała wrażenie że jej życie dobiega końca...
Kielon
Przed walką druid i mag gdzieś zniknęli, krasnolud postanowił, że po walce przedyskutuje z Nimi pewne sprawy, ale na dalsze dywagacje nie było już czasu, teraz nastała pora aby spuścić łomot zarozumiałym nomadom. Nawała hanzy runęła w bój w największą ciżbę wrogów, wtem w nomadów uderzyły dwa pioruny, Kielon zbulwersował się jeszcze bardziej, nie dość że musi na wrogów uważać to jeszcze Jego towarzysze zaraz przypieką Mu zadek jakąś kulą ognia. Choć po prawdzie musiał przyznać, że chaos spowodowany czarami ułatwił rozbicie szyku nomadów, teraz starczyło tylko tłuc każdego kto odbiegał strojem od sojuszników. Pierwszy spotkał śmierć jakiś zrzucony z konia spieszony z musu jeździec, który nawet nie bardzo stanął na nogi, a już ze zmiażdżoną twarzą padł ponownie na ziemię. Teraz krasnolud za cel obrał jakiegoś konnego, który starał się wierzchowcem obalić Strażnika, nomad zajęty powodowaniem wierzchowcem umarł cicho z przetrąconym krzyżem, a jego truchło na galopującym koniu pomknęło w mrok i piaski. Kielon zaszarżował na dwóch pieszych, gdy młócił ich niemiłosiernie masakrując oblicza, torsy i przetrącając kończyny od tyłu zajechało Go dwóch jeźdźców, o fakcie tym poinformował Go ból który nagle wybuchł w plecach i miejscu gdzie plecy już nie zwą się tak pięknie oraz impet mijających Go koni, nogi pod krasnoludem się ugięły po plechach rozlał się żar, ale napastnicy nie cieszyli się długo swym triumfem zmieceni z siodeł przez włóczników. Ciężko rannego krasnoluda spróbował teraz odesłać w niebyt inny jeździec, Kielon już nie miał zbytnio sił by się bronić, ucapił się siodła napastnika i dobytym nożem rozorał mu udo, krew z tętnicy chlusnęła obficie, wróg niemrawo zadał parę ciosów powiększają ilość ran u krasnoluda, choć niezbyt ciężkich. Szarpiący się koń uwolnił się z chwytu i pogalopował w dal, zwalając już nieprzytomnego pana, który przy upadku pewno skręcił kark. Kielon pozbawiony podpory klapnął na ziemię tuż obok załadowanej i porzuconej przez kogoś kuszy, bardziej dla zabawy sięgnął po broń i posłał bełt, który o dziwo ugodził w ramię jakiegoś nomada, odgłosy walki powoli cichły, Kielon nie wiedział tylko czy to już koniec bitki czy życie z Niego ulatuje.
1PL na zmianę średniej w lekką
Miejsce na opis, cholera już dwa zaległe mam.
Techniczny
1PL na zamianę poważnej w średnią.
Isterin
Miejsce na opis.
Angus:
Druid w końcu się doczekał, aż atakujący oddalili się od zwierząt i tak, jak miał zamiar, rozpętał im piekło. Piekło pełne huku i wybuchających kulistych piorunów na dziedzińcu fortecy. Niestety wrogowie szybko zorientowali się skąd śmierć przybywa i nie zawsze udało się Angusowi w porę zniknąć pod płaszczem niewidzialności przed ich pociskami. Na szczęście powierzchowne to były zranienia, na które nie musiał zwracać większej uwagi. Gdy nomadzi w panice zaczęli uciekać poza mury, spojrzał jak radzi sobie hanza. Nagle serce zamarło mu na chwilę, gdy zobaczył osuwającą się po murze budynku ukochaną. Vira! ryknął i poświęcił całą pozostałą mu moc na uzdrowienie lubej.
Techniczny:
Vira uleczona z rany poważnej i średniej.
Co do maga - telekinezą mógł kogoś na mur wrzucić. Żeby jednak sam się tam dostać powinien Lot rzucić, lub być zmienionym w latającego zwierza przez druida (ewentualnie sam zostać wrzucony druidzką telekinezą). Proszę nie traktować tego jako czepialstwo.
Od MG
To rzucił Latanie, o ile go nie wrzuciłeś tam swoją Telekinezą. Liczyłem na odrobinę współpracy miedzy wami władającymi mocą, i to właśnie załozyłem. Nieważne czy był na murze czy nie, zrobił podobna masakrę co Druid. Na przyszłość bardziej precyzujcie jak się dostajecie na mur fortu np. Bo w razie braku współpracy druga osoba może mieć problem i zostanie na dole a ja muszę to wiedzieć jako MG. potraktowałem Telekinezę na siebie jak Lewitację i tez działa. :geek:
Nadal możesz komuś lekką wyleczyć, chyba, że leczysz sobie usuwam rany Viry.
Haakon:
Mag po wkroczeniu do fortu za towarzyszami stanął przy rogu ściany i rozglądnął się po obszarze, gdy nagle zobaczył druida na murze. Hanza ruszyła na wroga a z jego pozycji rzucanie zaklęć miało mały sens. Pobiegł najszybciej jak potrafił do muru, stanął na jakąś skrzynię i za pomocą telekinezy podniósł się z nią na wysokość muru, wskoczył na niego a skrzynią cisnął we wroga. Nie było tam nic ciężkiego prócz jakiś śmieci. Podszedł do druida gdy ten rzucił w nomadów kulistym piorunem ze swojej dogodnej pozycji. Zrobił od razu to samo co on i walczył dalej. Uwielbiał to zaklęcie oraz uwielbiał patrzeć jak jego wrogowie płoną i są rażeni od tego. Gdy nagle dowódca nomadów zorientował się, skąd rzucane są zaklęcia nastąpił ostrzał i rzuty oszczepami w maga i druida. Postanowił uciec w kierunku jakiejś ściany lub obiektu, za którą mógłby się schować, a wtem dostał strzałą w udo. Na całe szczęście miał na sobie zaklęcie ochronne, które znacznie redukowało obrażenia i jedynie pocisk go praktycznie jedynie drasnął. Dotarwszy do bramy i schowaniu się za ścianą po małym uspokojeniu się strzałów wychylił się i cisnął po raz drugi piorunem w stronę wrogów. Razem z druidem rozgromili całą wrogą grupę, a gdy nomadzi zaczęli uciekać z fortu mag zaczął strzelać w nich grotami oraz próbował zaciągać ich telekinezą do towarzyszy bądź łamiąc im karki zrzucając ich z dużych wysokości. Gdy walka przestała mieć sens rozglądnął się po polu bitwy i zauważył rannego Kielona, do którego od razu podbiegł do niego. Wziął i uciął gruby kawał czystego ubrania od któregoś z nomadów i zaczął go obandażowywać po czym następnie dał mu jedną z jego mikstur leczniczych, którą odzyskał po ich ataku na karawanę (w sumie było ich 2). Nie była zbyt mocna ponieważ była przeznaczona głównie na lekkie rany, ewentualnie na średnie ale powinno to mu i tak jakoś pomóc.
Z bitwy był bardzo zadowolony. Martwił go zaś stan innych towarzyszy. Kielon dostał całkiem mocno tak samo jak Vira, a on nie miał potrzebnych rzeczy przy sobie do uleczenia go na miejscu. Na dodatek druid nie powiedział nam o jego planie więc będzie ostro jak wszyscy staną przed nim. Zastanawia się czy komentować tą sprawę jakoś czy nie, zwłaszcza w obecnej sytuacji, ale chyba najlepiej zrobi, gdy będzie siedział cicho. Chyba po tym całym burdelu przeszuka ciała aby znaleźć coś kosztownego... W końcu musi mieć w razie czego więcej kasy na tą libacje ich.
Od MG
Mikstur leczniczych nie było do tej pory. Niech będzie została Ci 1 mikstura i usuwam ranę Lekką za użyty specyfik.
Tu opis.
Techniczny:
MG, usuń jeszcze lekką ranę Virze, według opisu całą moc leczniczą druid zużył na leczenie Ukochanej, tylko walnąłem się w obliczeniach...
Nie wiem czemu zakładasz współpracę z ledwo poznanym magiem, który w dodatku wkurzył druida sypiąc piaskiem w twarz Virze. Jedyna współpracą była wspólna niewidzialność, dopóki nie skrzywdził czarem pierwszego zwierzęcia. Od tamtej pory mag podczas walki obchodził druida tyle co zeszłoroczny śnieg. Jeśli druid będzie z nim współpracował, to dam to wyraźnie znać.
Od MG
Zakładam współpracę w imię dobra Hanzy, pisz jasno na przyszłosć nie pomagam Magowi, moimi czarami skupiam się na swoim planie. Chodziło o lekkie wsparcie w walce, no o wyjawianie sekretów druidów.
Techniczny:
2 PL na lekkie proszę.
Techniczny:
Haakon ma zamiar po bitwie i po małej pomocy innym przeszukać trupy nomadów w celu znalezienia jakiś pieniędzy i innych kosztowności.
Kielon do Haakona
No dobra Haakon pokazałeś na co Cię stać, choć ogniem nie zionąłeś, tu Mnie zawiodłeś, a co do opatrywania zajmij się innymi, ze Mnie twardy bydlak, ale dzięki za troskę. Ehh szczęście miał ten co Mnie w zad ciął że zginął.