chyba, że prawo nie zezwala na dyskryminację ze względu na płeć, rasę i orientację..?
ale nie panikujcie. u nas takiego nie ma ;]
Wersja do druku
chyba, że prawo nie zezwala na dyskryminację ze względu na płeć, rasę i orientację..?
ale nie panikujcie. u nas takiego nie ma ;]
Nie wiem dokładnie jak jest w UK, ale u nas prawdopodobnie też sąd uznałby ich winę. Kiedy wystawia się towar na publiczną sprzedaż, to zdaje się, że nie można odmówić jego sprzedaży bez podania uzasadnionej przyczyny. Żaden sąd nie uzna za uzasadnioną przyczynę tłumaczeń, że sprzedawca nie obsługuje gejów, albo blondynów, albo tych z krzywym nosem. Takie jest prawo.Cytat:
Zamieszczone przez Aquila
to dziwne, ze mozna odmowic sprzedazy alko pijanemu np. to przeciez tez dyskryminacja.
No właśnie nie. Inaczej nie było by izby wytrzeźwień ; )
Ale są chyba kluby tylko dla peda... znaczy homo.
ciekawe na jakiej podstawie przebiega sprawdzanie klientów ;)
a hetero też mogą wejść- inaczej takie miejsca nie byłyby 'modne' ;)
Odmowa sprzedaży pijanemu jest uzasadniona, bowiem taki odurzony alkoholem delikwent nie jest w pełni świadom tego co robi. Natomiast gdy sprzedawca w monopolowym odmówi sprzedaży alkoholu np ogolonemu na łyso (pełnoletnioemu), twierdząc, że on takich nie lubi, to można go pozwać do sądu z art. 135 kodeksu wykroczeń.Cytat:
Zamieszczone przez Aquila
W kwestii klubów to w zasadzie się nie orientuję, w każdym razie samo wejście do klubu nie jest wystawionym na sprzedaż towarem z określoną ceną, aczkolwiek, nie wiem czy nie pracowano nad ustawą mającą skończyć z selekcją przed klubami. W każdym razie, jeżeli w klubie dla gejów odmówią komuś wstępu tylko daltego, że jest hetero, to wydaje mi się, że można im wytoczyć proces o dyskryminację.Cytat:
Zamieszczone przez kizi
I tak na koniec. Odmówić sprzedaży można każdemu, ale jak trafi się ktoś świadomy obowiązującego prawa i nie machnie na to ręką, to może pozwać do sądu i wygrać. Tak zrobiła ta para gejów. Cikaw jestem czy będzie jakaś apelacja drugiej strony.
Porażka... ja jakbym był właścicielem normalnego hotelu wynająłbym im ten pokój, ale tych dziadków rozumiem. Sąd też rozumiem.
Inną sprawą jest, że takie prawo jest bzdurne, jest wolny rynek i jak ktoś nie chce komuś czegoś sprzedać, wynająć itd. to jego za przeproszeniem wola i nic państwu nie powinno być do tego!
Ciekawa są też dwie sprawy..
Co by było gdyby dziadki byli muzułmanami.... oj coś wydaje mi się, że wtedy byłby inny wyrok...
Druga sprawa, czy jakby wpisali do regulaminu, że pokój mogą wynająć tylko małżeństwa k+m to sąd wydałby taki wyrok. No chyba takie coś można wpisać, to już nie jest w sprzeczności nawet z tym bzdurnym prawem?
ps. naprawdę nie sprawdzajcie nam "cywilizacji" z Zachodu.... nawet jestem gotowy...................głosować na PIS(a to cholera byłoby wielkie wyrzeczenie...) tylko po to żeby tego nie było w Polsce przez moje życie.
jest to tak samo prawdopodobne jak hordy muzułmanów w naszym kraju ;)
co jednak nie przeszkadza straszyć pewnym grupom swoimi chorymi wizjami kalifatu euro-gejowskiego ;)
Nie wiem do czego odnosi się pierwsza część Twojego posta.Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Natomiast co do drugiej... hmmm może to byłby jakiś pomysł, według mnie Bóg jest jeden, a że muzułmanie w inny sposób się do niego modlą ich sprawa, ale z gejami i "cywilizacja" radzą sobie raczej dość dobrze. Czasem sobie myślę, że szariat jest lepszy niż "tolerancjazachodnia".. nie mam sobie nic do zarzucenia odnośnie tolerancji, ale niektóre rzeczy na zachodzie zmierzają w naprawdę dziwnym kierunku i nie wiem czy nie wolałbym państwa wyznaniowego od "zachodniotoleracyjnego".
Mówię tolerancji tak, ale nie dla cyrku.
i jednocześnie z utęsknieniem spoglądasz na system gdzie gdzie odmieńców karze się śmiercią? pogratulować :DCytat:
nie mam sobie nic do zarzucenia odnośnie tolerancji
a moja pierwsza czesc postu jak i reszta zmierza do zastanowienia nad paranoją jaka szerzy się nie tylko na tym forum, ale i w calym internecie. Już nie wiem co jest wiekszym zagrożeniem: islamizacja, geje czy ateizacja?
cyrk tworzą tylko ludzie, którzy są żądni tego typu newsów i dla których one powstają. niektórzy potrzebują takich wiadomosci ze swiata zeby poczuć się lepiej i zamiast myslec o sobie to po prostu postawić się na pozycji 'lepszego'. Bo rzecz jasna obecnie jest idealnie w naszym kraju. Co z tego, że u nas zabijają się maczetami, smarują psim smalcem czy aborcja następuje po narodzinach dziecka, które konczy w beczce. Ważne, że jesteśmy lepsi niż jacyś geje czy muslimscy dzikusi z afryki. O RLY?
czy naprawdę tacy ci geje straszni?
Raczej nie miałem na myśli radykalizmów, na święcie są różne "kalifaty".... chociaż czy radykalizm byłby gorszy od cyrku? ;) No niestety może byłby i lepszy, ale łamie bardzo ważne "przykazanie": moja wolność kończy się na czubku Twojego nosa...Cytat:
i jednocześnie z utęsknieniem spoglądasz na system gdzie gdzie odmieńców karze się śmiercią? pogratulować
Straszni są wszelkiego rodzaju oszołomy typu Korwin, gejowski aktywista(dążący do "zachodniego cyrku"), muzułmanin-samobójca etc... Są geje i geje-aktywiści, tak samo jak są księża i księża-pedofile etc.Cytat:
czy naprawdę tacy ci geje straszni?
Straszne są wszelkie skrajności, a niestety zachód popada powoli w skrajność obyczajową itd.... Ponadto przeraża mnie, że państwa wtrącają się tam gdzie nie powinny, za dużo już tego "państwa" w życiu.
Nie wiem co w nim takiego "bzdurnego". Założenie, że o kupnie-sprzedaży ma decydować fakt, czy kupujący ma pieniądze a sprzedający towar? Jak będą decydować o tym np religijne nakazy albo rasowe uprzedzenia wtedy będzie normalnie? Niestety państwo jest zobowiązane do ingerencji w tej kwestii jeśli w konstytucji jest zapis o równości wszystkch wobec prawa i zakazie dyskryminacji kogokolwiek. No chybaże te założenia też są "bzdurne".Cytat:
Zamieszczone przez Barsa
To by była kompromitacja.Cytat:
Co by było gdyby dziadki byli muzułmanami.... oj coś wydaje mi się, że wtedy byłby inny wyrok...
Oni chyba coś takiego mieli zapisane na stronie internetowej. Ale to raczej bez znaczenia. Podobnie jak ktoś napiszę kartkę, że nie sprzedaje alkoholu osobom poniżej 25 lat. Albo nie zatankuje samochodu kibicowi Barcy ;) , w jednym i drugim przypadku byłaby to prawdopodobnie nieuzasadniona odmowa sprzedaży towaru wystawionego publicznie na sprzedaż. Pamiętaj też Barsa, że kartki z napisami "Żydów nie obsługujemy" kiedyś przerabialiśmy, wolałbym do tego nie wracać.Cytat:
Druga sprawa, czy jakby wpisali do regulaminu, że pokój mogą wynająć tylko małżeństwa k+m to sąd wydałby taki wyrok. No chyba takie coś można wpisać, to już nie jest w sprzeczności nawet z tym bzdurnym prawem?
Któryś z piłkarzy Barcy nie został obsłużony przez taksówkarza, który kibicował Espanyolowi... i wiecie co, nie złożył skargi do sądu. Wiem, że przykład dość przerysowany, ale jednak wnerwia mnie ta agresywność niektórych środowisk... naprawdę szkoda mi tych dziadków, oni musieli wyrzec się swoich przekonań, bo bidny homoseksualista musiał zawalczyć o swoje prawa...
Baal niekoniecznie to było w ich regulaminie, jak dobze zrozumiałem to było tam, że obsługują małżeństwa, bez dopisku, że chodzi o pary k+m, więc sąd orzekł, że związek partnerski gejów ma takie sama prawa jak małżeństwo k+m, czyli sąd dobrze orzekł... ale ciekawe właśnie czy można by w regulaminie zawarować to co pisałem.
Podtrzymuję jednak swoje zdanie, że takie prawo jest bzdurne. Jeżeli sprzedaję jakiś towar i nie podpisałem wcześniej żadnej umowy(w tym przypadku jednak była rezerwacja i nie wiem czy jakaś umowa przedwstępna, albo wpłacili kasę, więc inna sytuacja) to mogę sprzedać komu chcę i za ile chcę, moje prawo sprzedawcy towaru/usługi. Żeby nie iść daleko kiedyś w mojej rodzinnej wiosce pewna kobieta uparła się, że nie sprzeda ziemi sąsiadowi, że względu na dawne porachunki rodzinne itd... mimo, że dawał chyba o 1/4 więcej od tego za ile poszła ziemia i co wedle tego co piszesz to Ci ludzie złamali konstytucje, skoro nie można dyskryminować kogokolwiek ;)
Najbardziej śmieszy mnie to, że jak dobrze pamiętam, w WB muzułmanie mogą sądzić się wedle szariatu i władza to uznaje, a już jak katolik czy tam anglikanin w myśl swoich przekonań nie chce wynająć pokoju parze gejów to jest bleee...
Swoja drogą to myślę, że gej którego znam gdyby zobaczył przerażenie w oczach tych starszych państwa po ujrzeniu jego "żony", pewnie wziąłby nogi za pas... i to nie dlatego, że przestraszyłby się, tylko nie pchałby się tam gdzie może wyrządzić komuś przykrość.... niby to bałamutne, ale sorry ja też na siłę nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą, żeby tylko coś sobie, czy światu udowodnić, a przy okazji wywołać u kogoś zniesmaczenie, przerwać jakoś tradycje...
W niewielu kwestiach zgadzam się z Barcą ale tu akurat mam identycznie takie same zapatrywanie. Tolerancja to jedno ale jeżeli ktoś w tym przypadku gej uważa że z uwagi na to że jest gejem to ma moralne prawo do wywracania czyjegoś być może innego światopoglądu i niby ma to robić w imię prawa. To dla mnie jest niepojęta rzecz. Niech sobie żyją geje lesbijki i inne mniejszości ale niech nie wchodzą ze swoją orientacją na siłę do innych ludzi który też przecież mają prawo do swoich przekonań.
A dziś mówię to ze smutkiem mamy taką sytuację że jedna mniejszość próbuje narzucić większości swój światopogląd pod groźbą kar przewidzianych w ustawodawstwie UE. A to już nie ma nic wspólnego z tolerancją.
Jego wybór. Jak już pisałem jeden machnie na to ręką inny nie.Cytat:
Zamieszczone przez Barsa
Rzecz w tym, że ci geje nie idąc do sądu również wyrzekliby się swoich przekonań, wg których zapewne uwarzają się za "małżeństwo". No i dlaczego mają nie walczyć o swoje prawa?Cytat:
dziadków, oni musieli wyrzec się swoich przekonań, bo bidny homoseksualista musiał zawalczyć o swoje prawa...
Na stronie internetowej pisze: "Here at Chymorvah we have few rules, but please note that as Christians we have a deep regard for marriage(being the union of one man to one woman for life to the exclusion of all others)."Cytat:
Baal niekoniecznie to było w ich regulaminie, jak dobze zrozumiałem to było tam, że obsługują małżeństwa, bez dopisku, że chodzi o pary k+m, więc sąd orzekł, że związek partnerski gejów ma takie sama prawa jak małżeństwo k+m, czyli sąd dobrze orzekł... ale ciekawe właśnie czy można by w regulaminie zawarować to co pisałem.
Sprawa jest skomplikowana, bo tu nie pisze, że to warunek niezbędny do zawarcia umowy na wynajem pokoju dla par, a tylko, że Ci państwo mają takie poglądy na małżeństwo. Jeżeli jednak w prawodastwie brytyjskim "związek partnerski" jaki łączył tych gejów jest ekwiwalentem małżeństwa to raczej i tak nic by to nie dało. No chybaże, zastrzegliby sobie w regulaminie, że mogą odmówić wynajęcia bez podania przyczyny (w tym wypadku proces pewnie byłby długi). Ale tu za późno, przyczynę podali.
Z tego co mi wiadomo to nie do końca tak. Zgodnie z art. 543 kodeksu cywilnego (w brzmieniu: "Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.") składasz ofertę sprzedaży towaru, np bochenka chleba za 2,50. Kto położy na ladę te 2,50 i chce kupić ten chleb akceptuje Twoją ofertę i w tym momencie zostaje zawarta umowa. Jeżeli Ty teraz powiesz, że mu tego chleba nie sprzedasz, to tak jakbyś zerwał umowę. Oczywiście możesz to zrobić, ale jak on poda cię do sądu (przy założeniu, że byli świadkowie itd, itp. a Ty nie będziesz umiał obiektywnie uzasadnić odmowy) to prawdopodobnie byś przegrał. Najlepiej jakby w tej kwestii wypowiedziała się osoba ze znajomością prawa, bo ja 100% pewności nie mam.Cytat:
Jeżeli sprzedaję jakiś towar i nie podpisałem wcześniej żadnej umowy(w tym przypadku jednak była rezerwacja i nie wiem czy jakaś umowa przedwstępna, albo wpłacili kasę, więc inna sytuacja) to mogę sprzedać komu chcę i za ile chcę, moje prawo sprzedawcy towaru/usługi.
To inna sytuacja. Tu nie obowiązuje art. 135 kodeksu wykroczeń. Ponadto tu się spisuje umowę, przed złożeniem podpisu mamy doczynienia z negocjacjami, a te mogą się zakończyć różnie. Ale funcjonuje zasada culpa in contrahendo. Podstawą jest art 72 paragaf 2 kodeksu cywilnego: "Strona, która rozpoczęła lub prowadziła negocjacje z naruszeniem dobrych obyczajów, w szczególności bez zamiaru zawarcia umowy, jest obowiązana do naprawienia szkody, jaką druga strona poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy." Oczywiście pod warunkiem, że negocjacje wogóle miały miejsce.Cytat:
Żeby nie iść daleko kiedyś w mojej rodzinnej wiosce pewna kobieta uparła się, że nie sprzeda ziemi sąsiadowi, że względu na dawne porachunki rodzinne itd... mimo, że dawał chyba o 1/4 więcej od tego za ile poszła ziemia i co wedle tego co piszesz to Ci ludzie złamali konstytucje, skoro nie można dyskryminować kogokolwiek
Tu pełna zgoda. Dla mnie to też niedorzeczne.Cytat:
Najbardziej śmieszy mnie to, że jak dobrze pamiętam, w WB muzułmanie mogą sądzić się wedle szariatu i władza to uznaje, a już jak katolik czy tam anglikanin w myśl swoich przekonań nie chce wynająć pokoju parze gejów to jest bleee...
To zależy od osobowości. Ale zauważ Barsa pewien istotny problem. Otóż ci geje, po dokonaniu rezerwacji, stawili się w tym hotelu w celu sfinalizowania umowy. Zapewne ponieśli koszty aby tam dotrzeć. Zostali odprawieni z nieuzasadnionej przyczyny. Należy im się odszkodowanie z tego tytułu czy nie? Albo inny przykład. Pan X jedzie na ważne spotkanie w celu podpisania kontraktu. Kończy mu się benzyna, a na stacji nie chcą mu jej sprzedać, bo unają że ma "krzywy ryj", a oni takim nie sprzedają. Pan X traci kontrakt. Czy poniósł szkodę z winy sprzedawcy benzyny?Cytat:
Swoja drogą to myślę, że gej którego znam gdyby zobaczył przerażenie w oczach tych starszych państwa po ujrzeniu jego "żony", pewnie wziąłby nogi za pas... i to nie dlatego, że przestraszyłby się, tylko nie pchałby się tam gdzie może wyrządzić komuś przykrość.... niby to bałamutne, ale sorry ja też na siłę nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą, żeby tylko coś sobie, czy światu udowodnić, a przy okazji wywołać u kogoś zniesmaczenie, przerwać jakoś tradycje...
No przecież sąd nie nakazał zmiany przekonań tym ludziom. Uakarał ich grzywną, jak sądzę za stosowanie praktyk nie zgodnych z prawem. Zdaje się też, że to pierwszy taki przypadek w dość długiej historii tego hotelu.Cytat:
Zamieszczone przez Ronin
To nie jest takie proste. Z tego co napisałeś wniosek płynie taki, że gdy ci geje i lesbijki będą ukrywali swoją orientację i swoje legalne "związki partnerskie" (czyli de facto będą działać wbrew swoim przekonaniom) to wówczas będzie tolerancja (?). Ja uważam, że nie za bardzo.Cytat:
A dziś mówię to ze smutkiem mamy taką sytuację że jedna mniejszość próbuje narzucić większości swój światopogląd pod groźbą kar przewidzianych w ustawodawstwie UE. A to już nie ma nic wspólnego z tolerancją.
Ja nie mówię że mają się ukrywać. Ale przyznasz że Ty czy ja czy inni heterycy nie urządzamy sobie często dość obscenicznych parad na których chodzą półnadzy ludzie już nie mówiąc o tym co robią publicznie. Nie wiem dlaczego przyjmowanie tak skrajnych postaw ma przekonać ogół obywateli Europy czy Świata że to co te osoby robią jest jak najbardziej zachowaniem obyczajnie normalnym. Moim zdaniem mówić można o wszystkim ale w sposób kulturalny i nie obsceniczny. A tu mamy do czynienia z czymś takim że Homoseksualiści zachowują się jak rozwydrzone dzieci które czegoś chcą od rodziców a że nie mają pomysłu jak to wyartykułować to po prostu drą się krzyczą tupią nóżką i to ma być metoda działania?Cytat:
To nie jest takie proste. Z tego co napisałeś wniosek płynie taki, że gdy ci geje i lesbijki będą ukrywali swoją orientację i swoje legalne "związki partnerskie" (czyli de facto będą działać wbrew swoim przekonaniom) to wówczas będzie tolerancja (?). Ja uważam, że nie za bardzo.
Wszystko cacy...tylko że większość panów tu piszących - potrafi widzieć sprawę tylko z jednej jej strony. A jest ich o wiele więcej.
Na "zachodzie" poziom tolerancji jest większy, co nie znaczy że wszyscy radośnie witają gejów. Tak samo jak wśród Europejczyków zdarzają się stanowiska wręcz wrogie, to tak samo zaczynają się pojawiać np. muzułmańskie kluby gejowskie (jak w Paryżu) - które co prawda takiej nazwy nie mają. Ale tam spotykają się z sobą głównie osoby z Maghrebu itp.
Geje na "zachodzie" mają jednakże więcej możliwości i jeśli zachodzi potrzeba, to z niej korzystają. By przypomnieć innym o tym że tez istnieją i mają prawa. Szczególnie w czasie kiedy, w końcu po latach przekonywania swoich, że to nie jest nic złego - zaczęło się pojawiać wiele imigrantów z zacofanych krajów - którzy odnoszą się do homoseksualizmu wrogo. Okazało się ze sprawa walki o równość, zostaje wznowiona. Bo o ile dzieci imigrantów, często same chętnie korzystają z przywilejów jakie daje nam nowoczesne społeczeństwo - to o tyle, świeżo przybywający nie potrafią i nie chcą z tego korzystać.
Przypominam że z owej "zapaści moralnej", o której niektórzy piszą -korzystają przede wszystkim osoby heteroseksualne. Na każdym kroku w reklamach, widać roznegliżowany kobiety - co bynajmniej nie jest czymś atrakcyjnym dla większej części społeczeństwa (czyli kobiet i gejów) - a jedynie dla mniejszości - czyli heteroseksualnych mężczyzn. Którzy nadal sterują wszystkim nieprzejednanie i próbują swoją wizję świata narzucać reszcie. Oczywiście, jak ktoś nie chce- nie musi patrzeć, ale by równość nie była zachwiana, powinna być tez możliwość by druga strona miała to samo. Więc przykładowo powinny się pojawiać reklamy z atrakcyjnymi mężczyznami, co spodobało by się właśnie większości oglądających owy program (kobiet jest więcej niż mężczyzn, do tego wraz z gejami stanowią zdecydowaną przewagę liczebną). Jest to zwykła walka o to by mieć to co mają inni, by nie czuć się poszkodowanym.
A ciągłe przywoływanie przykładów z paradami jest dość śmieszne. Słynna Love Parade w Berlinie była paradą heteroseksualną, do której dołączono gejów - bo to parada miłości ogólnie. Ale bynajmniej nie hetero.
Te które są stricte gejowskie, na zachodzie są po prostu już tradycją, zaś w Polsce są skutkiem braku tolerancji. Nic nie jest samo w sobie dla tego że takie jest. Wszystko ma przyczynę i skutek. Przykładowo – geje w Niemczech często są bardziej „męscy” niż niejeden Polak, bo nie muszą się afiszować. Z kolei w Polsce czy tym bardziej np. w Rosji – są wręcz skrajnie „przegięci” – co nie jest związane z tym że taka jest ich natura, tylko z tym że wiedza że żyją w społeczeństwie które nie ma o tym zielonego pojęcia i chcą mu wykrzyczeć że istnieją. Nie robią zresztą tego wszyscy, tylko pewna część, bardzo niewielka – ale głośna. Zdecydowanie jednakże jest to lepsze, od stłamszenia się i życia w kompleksach, dla tego że nie wiadomo co sobie może sąsiad pomyśleć. Ludzie ze słabszą psychiką wymiękają i się podporządkowują – a ci z silną walczą. Ten sam mechanizm który powodował że geje masowo wspierali Solidarność w czasach komunistycznego reżimu, teraz każe im iść do walki już o umysły zwykłych ludzi z reliktami starej propagandy nadal rozprzestrzenionej po kraju.
W ankiecie oczywiście pozycja druga czyli niech sobie homosi żyją w spokoju i niech ich się za swoją chorobę nie karze. Nikt im nie zabrania żyć razem, mogą dziedziczyć po sobie majątki itd. Instytucja małżeństwa powstała natomiast dla mężczyzny i kobiety tak samo jak rodzicielstwo/ macierzyństwo. A jeśli chodzi stricte o sprawy łóżkowe- ja ze swoją żoną nie musimy się z tym afiszować, załatwiamy to w cztery oczy ;)
Oprócz gejów są jeszcze lesbijki którym widok roznegliżowanych kobiet z pewnością odpowiada. Nadal więc jest 1x1 a nie jakaś przewaga.Cytat:
Na każdym kroku w reklamach, widać roznegliżowany kobiety - co bynajmniej nie jest czymś atrakcyjnym dla większej części społeczeństwa (czyli kobiet i gejów) - a jedynie dla mniejszości - czyli heteroseksualnych mężczyzn.
Ależ afiszują się tylko ludzie niedowartościowani, chcący żeby ktoś na nich zwrócił uwagę czyli polscy homosi. Zwykły Polak nie musi się afiszować ze swoim heteroseksualizmem, po prostu robi swoje i nie potrzeba mu uznania innych ludzi żeby się czuć dobrze. To jest właśnie męstwo :!:Cytat:
Przykładowo – geje w Niemczech często są bardziej „męscy” niż niejeden Polak, bo nie muszą się afiszować.
Umiarkowanie jest bardzo pozytywną cechą. U prawdziwego mężczyzny.Cytat:
Ludzie ze słabszą psychiką wymiękają i się podporządkowują – a ci z silną walczą.
Czy możesz mi to szerzej wytłumaczyć? Pierwszy raz spotykam się w internecie z taką teorią, akurat na forum o grach total war ;)Cytat:
Ten sam mechanizm który powodował że geje masowo wspierali Solidarność w czasach komunistycznego reżimu, teraz każe im iść do walki już o umysły zwykłych ludzi z reliktami starej propagandy nadal rterozprzestrzenionej po kraju.
nie ma 1vs1 bo po lesbijek jest bardzo mało. Plus są jeszcze biseksualiści, czyli całkiem spory procent z liczby tych którzy oficjalnie zaliczają się do grupy hetero.
"zwykły Polak" cokolwiek to znaczy, nie musi się afiszować - tylko jakoś dziwnym trafem robi to na każdym kroku. Poczynając od specyficznego w pewnych środowiskach chodu, którym buja się w obie strony jakby wiał halny, albo nie mógł się zdecydować na coś. (nie mówiąc o tym że tego typu bujanie się jest typowe dla murzynów a w Europie prawie nie występuje po za obszarami postkomunistycznymi). Kończąc na obscenicznym zachowaniu, typu uprawianie seksu w parku, ogrodzie miejskim, całowanie się w miejscach publicznych - przy dzieciach itp. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z afiszowaniem się i ogłaszaniem całemu światu, "patrzcie jaką mam laskę". Skoro jedni mają do tego prawo, inni tez - albo obie strony trzymają sztamę, albo każdy robi co chce a inni po prostu nie patrzą jak się nie podoba.
Nazywanie słabości umiarkowaniem zdecydowanie nie jest pozytywne ^^.
Podporządkowanie się pod coś co się nie sprawdza nie jest umiarkowaniem tylko słabością. Jeśli coś się sprawdza, to człowiek chętnie temu ulega nawet jak nie zawsze jest do końca po jego myśli. Tymczasem nieprzyzwalanie na to by wszyscy mogli być równi absolutnie do niczego nie prowadzi. Bo właśnie prowokuje do tego by ludzi skręcali w różne skrajności co zawsze doprowadza do czynienia głupot. A już w Polsce ludzie powinni szczególnie o tym wiedzieć i nie powielać ciągle tych samych błędów.
Po za tym zależy co rozumieć przez prawdziwego mężczyznę, kogoś kto się nie wychyla czyli samca Beta czy kogoś kto lubi dominować czyli samca Alfa ^^.
No to chyba dośc oczywiste, że homoseksualiści w tym kraju bardzo aktywnie działali na rzecz obalenia komunizmu, jako jedna z warstw przezeń uciskana. Było to tez powodem tego że w tamtych czasach wielu, decydowało się związać się z kościołem, który mógł ich w miarę chronić. \
Innym istotnym czynnikiem było to, że homoseksualiści zwykle sa najlepiej wykształconą mniejszością w społeczeństwie, więc i bardziej uświadomioną - co dodatkowo prowokowało do wystąpień przeciw komunistom. W efekcie niektórzy pełnia do dzisiaj różne ważne funkcje w różnych ministerstwach. Tworząc cały czas ten kraj i próbując uczynić go lepszym. Jednakże najmłodsi najchętniej stąd uciekają, tak jak ich heteroseksualni koledzy. Wielu między innymi dla tego że nie lubi jak ktoś im mówi co maja robić, za przyczynę podając jedynie, że "bo tak". Bo konkretnego sensownego powodu dla którego geje mieli by żyć w zakamuflowaniu niczym jakaś sekta, jeszcze nikt nie podał.
Za to jak najbardziej znane są skutki funkcjonowania w społeczeństwie które udaje że tego nie ma.
Dziecko które się taki rodzi, takie zostanie choć by miało najbardziej dobrych lub beznadziejnych rodziców pod słońcem. Jedyne co można wymusić to społeczny heteroseksualizm, który będzie się zwykle objawiał tym że ktoś taki będzie żył w zakłamaniu w stosunku do innych i siebie - czyli stanie się mistrzem oszustwa. Osoba tak może nawet będzie miała partnera płci przeciwnej ale nie go/jej zaspokajać, lub bardzo sporadycznie, zaś dużo częsciej będzie się wyżywac za to wszystko fizycznie (przemoc w rodzinie). Osoba taka bedzie tez zdradzać, co oczywiste.
Te teorie potwierdza tez praktyka, w zeszłym miesiącu poznałem 40 letniego osobnika, który przyznał się że do 30 mieszkał z żoną, bo pochodził z wiochy - ale przez 10 lat małżeństwa regularnie każdego tygodnia zdradzał ją z mężczyznami, bo nikgy nie był nawet biseksualny tylko zawsze całkowicie homo. Po prostu rodzina wymusiła na nim małżeństwo. Kobieta straciła 10 lat życia, tylko po to by w końcu nie wytrzymac i się z nim rozwieść. To może spotkać kompletnie każdego... Nie mówiąc o krzywdzie jaka może się wyrządzić własnemu dziecku. Bo może sie trafić ze sie takie urodzi i jesli rodzice będą w kółko informowali ze to jest złe, a ma zapisane w głowie że właśnie to odczuwa. To dojdzie do konfliktu w psychice takiego dziecka i zaczną się tzw. problemy wychowawcze, które mogą się skończyć utrata kontaktu między rodzicami i dzieckiem. Bo do niczego się cżłowieka na dłuższa meta nie da zmusić, ani go przemienić i znów z chęcią napisze - Polacy szczególnie powinni coś o tym wiedzieć, że nawet 120 lat rusyfikacji nic nie dało, więc tak samo jest i będzie z tym. Bo człowiek w pewnym momencie osiągnie dojrzałość psychiczną i myślenie niezależne, w efekcie - odłączy się od tych którzy każą mu być innym niż jest.
Oj, dopiero się zarejestrowałem i napisałem kilka postów a już trafiłem na trolla, do tego polakofoba. Przejrzałem wątek i... tam już jakiś zakapior pisał żeby trolla nie karmić, przychylam się.
rozumię ze każdy kto nie jest tych samych poglądów co ty to od razu zasługuję na takie piekne miana:)
Oj, już 4 posty i zaczynasz sobie grabić. Jak nie masz argumentów to nie bierz udziału w dyskusji i nie komentuj w taki sposób.Cytat:
Oj, dopiero się zarejestrowałem i napisałem kilka postów a już trafiłem na trolla, do tego polakofoba. Przejrzałem wątek i... tam już jakiś zakapior pisał żeby trolla nie karmić, przychylam się.
Typowe gejowskie bicie piany(doslownie i w przenosni) :lol: Nie wiedzialem ze obalenie komunizmu zawdzieczamy ciotom...trzeba bedzie napisac nowe podreczniki do historii ;) Poprosze o zrodla Twoich poronionych wywodow.Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Zaraz jeszcze wyskoczysz z tekstem ze gdyby nie geje to wciaz bysmy tkwili w jaskiniach :mrgreen:
Powiem dosc lakonicznie (homoseksualnie):jesli chcesz sie "kochac" po swojemu rob to po kryjomu i sie z tym nie afiszuj bo ze zdrowiem bedziesz miec klopoty ;)
P.S.Fajnych masz znajomych... :?
"Typowe gejowskie bicie piany(doslownie i w przenosni) :lol: Nie wiedzialem ze obalenie komunizmu zawdzieczamy ciotom...trzeba bedzie napisac nowe podreczniki do historii ;) Poprosze o zrodla Twoich poronionych wywodow.[/quote]" od Zając
tego się nie da nawet skomentować, pozostaje jedynie zgłosić do administracji.
Obrażanie kogokolwiek (z powodów rasowych, religijnych, seksualnych czy płci), pomijając aspekty prymitywizmu, jest konstytucjonalnie zabronione gdyż bije w podstawę praw człowieka. Z których obrażający zresztą sam chce i korzysta.
Ps. nie napisałem że obalenie komunizmu jest zasługa gejów tylko że brali w tym procesie udział - nie przerabiaj czyichś słów bo to jest oszustwo - co także podlega kodeksowi karnemu w tym kraju.
Proby wywyzszania srodowiska gejowskiego nad heteroseksualistami odbieram jako taka sama zniewage kolego ;) ...a to wlasnie starasz sie uczynic wychwalajac gejow w swych postach ;)Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Powtorze:podaj zrodla odnosnie walki gejow z komunizmem :!: Bez dowodow Twoja teoria jest tylko domyslem :!:
Witia (Witio?) w jaki sposób miałem skomentować tamtą wypowiedź jeśli nie tak jak to zrobiłem?
Z powodów narodowości też i czuję się dotknięty jak nawalasz na Polski naród.Cytat:
Obrażanie kogokolwiek (z powodów rasowych, religijnych, seksualnych czy płci) pomijając aspekty prymitywizmu
Oczywiście również pomijam aspekt prymitywizmu. :roll:
Zając fajne masz to środkowe zdjęcie w podpisie z "Braterstwa..."
pomoc w temacie gejowskiej opozycji hehe
http://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_%22Hiacynt%22
na Boga opanuj się Arindal i myśl co piszesz :D
Walka gejów z Komunizmem :lol: :lol: :lol: Była pewnie wywrotowa geje po prostu na to wszystko się wypieli :lol: :lol: :lol:Cytat:
Proby wywyzszania srodowiska gejowskiego nad heteroseksualistami odbieram jako taka sama zniewage kolego ;) ...a to wlasnie starasz sie uczynic wychwalajac gejow w swych postach ;)
Powtorze:podaj zrodla odnosnie walki gejow z komunizmem :!: Bez dowodow Twoja teoria jest tylko domyslem :!:
Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać ;)
Ciekawie pojmujesz pojęcie wolności, chcąc narzucać innym normy dotyczące reklam :lol:Cytat:
Przypominam że z owej "zapaści moralnej", o której niektórzy piszą -korzystają przede wszystkim osoby heteroseksualne. Na każdym kroku w reklamach, widać roznegliżowany kobiety - co bynajmniej nie jest czymś atrakcyjnym dla większej części społeczeństwa (czyli kobiet i gejów) - a jedynie dla mniejszości - czyli heteroseksualnych mężczyzn. Którzy nadal sterują wszystkim nieprzejednanie i próbują swoją wizję świata narzucać reszcie. Oczywiście, jak ktoś nie chce- nie musi patrzeć, ale by równość nie była zachwiana, powinna być tez możliwość by druga strona miała to samo. Więc przykładowo powinny się pojawiać reklamy z atrakcyjnymi mężczyznami, co spodobało by się właśnie większości oglądających owy program (kobiet jest więcej niż mężczyzn, do tego wraz z gejami stanowią zdecydowaną przewagę liczebną). Jest to zwykła walka o to by mieć to co mają inni, by nie czuć się poszkodowanym.
Czyli obsceniczne gejowskie parady to "oświaty kaganek" dla ciemnych heteryków :lol: Mam nadzieję, że niedługo w ramach "leczenia nietolerancji" geje nie zaczną stosować gwałtów zbiorowych :lol:Cytat:
Te które są stricte gejowskie, na zachodzie są po prostu już tradycją, zaś w Polsce są skutkiem braku tolerancji. Nic nie jest samo w sobie dla tego że takie jest. Wszystko ma przyczynę i skutek. Przykładowo – geje w Niemczech często są bardziej „męscy” niż niejeden Polak, bo nie muszą się afiszować. Z kolei w Polsce czy tym bardziej np. w Rosji – są wręcz skrajnie „przegięci” – co nie jest związane z tym że taka jest ich natura, tylko z tym że wiedza że żyją w społeczeństwie które nie ma o tym zielonego pojęcia i chcą mu wykrzyczeć że istnieją. Nie robią zresztą tego wszyscy, tylko pewna część, bardzo niewielka – ale głośna. Zdecydowanie jednakże jest to lepsze, od stłamszenia się i życia w kompleksach, dla tego że nie wiadomo co sobie może sąsiad pomyśleć. Ludzie ze słabszą psychiką wymiękają i się podporządkowują – a ci z silną walczą. Ten sam mechanizm który powodował że geje masowo wspierali Solidarność w czasach komunistycznego reżimu, teraz każe im iść do walki już o umysły zwykłych ludzi z reliktami starej propagandy nadal rozprzestrzenionej po kraju.
komentarze poniżej odpowiedniego poziomu pomijam milczeniem, odpowiadanie na nie było by zniżeniem się do tegoż.
Dzięki zaś za przesłanie linka w sprawie akcji Hiacynt.
To jest dowód na to z jaka powaga traktowano owo środowisko w tamtych czasach. Z kolei dowody na ową walkę są inne, to po prostu zyciorysy wielu zwykłych oraz tez i znanych homoseksualistów tym kraju. Nie będe ich wymieniał z nazwisk, bo lepiej jak niektórzy tu się nie dowiedzą :)
Nie zauważam ani jednego sformuowania z mojej strony w ostatnich postach które były by obraźliwe.
Jedynie co moge zaznaczyć to to - iz jeśli ktos jest nietolerancyjny, i nie stosuje się do owych zasad - wówczas zasada tolerancji wobec niego tez nie obowiązuje. Nie ma tak że ktoś jest nietolerancyjny a sam kożysta z tolerancji od innych :)
Jesli więc ktoś obraża - jego tez można, a ja nigdzie pierwszy nie pozwalam sobie na takie sformuowania. Jesli już sie u mnie coś o takim wydźwięku pojawia to jedynie jako reakcja na brak jakiegokolwiek szacunku do innych ludzi, ze strony tego z którym "piszę".
Albo zasady są, albo ich nie ma - anie że sa tylko wtedy kiedy to pasuje.
Nie pisałem nic o narzucaniu, tym bardziej że jak udowodniłem większa częśc społęczeństwa chętnie by widziała inna wersję reklam. To w tym momencie jedna wersja jest narzucona dla innych - w dodatku dla większości.
Nie odpowiadam za to jak ktos chce czytac moje posty, między intencja autora i chęcią zrozumienia ze strony odbiorcy jest zawsze bariera kilku światów :roll:
Ps. skoro jestem takim polonofobem (Bo dla informacji to tak się to powinno nazywać a nie "polakofob" - co już jest śłowem obraxliwym dla Polaków-i to nie ja jestem jego autorem :D ) to ciekawe dlaczego mam w avatarze piastowskiego orła, niech mi ktoś wytłumaczy :D
Ja walcze z głupotą a nie z narodami.
5 godzin nie byłem przy komputerze i już burdel ? omg
Radzę wszystkim zainteresowanym tematem przeczytać ten post, bo nie będę powtarzał. Powiem raz, potem będę banował z góry do dołu, bo nie mam czasu ani sił na ostrzeżenia.
Na tym forum nikt nigdy nie banował za poglądy, chyba że były sprzeczne z prawem, tj. nawoływały do przemocy i nienawiści wobec innych. Arindal może mieć swoje poglądy, może je mniej lub bardziej sensownie argumentować, ale na pewno nie będzie za to obrażany przez innych.
Ja nie rozumiem sytuacji, w której banda pseudo patriotów nazwie obraźliwym tezę, że polski naród jest nietolerancyjny, z drugiej strony używając słów po prostu chamskich w stosunku do ludzi o innych przekonaniach. Co to za odzywki o wypinaniu się, ciotach, itd ? To nie jest obraźliwe prawda ?
Dlatego reasumując:
Zając - jeszcze raz odezwiesz się w taki sposób, a polecisz
Arindal - staraj się pisać mniej prowokacyjne posty ( prośba ), a jeżeli już musisz to może korzystaj ze źródeł.
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Oczywiście hipokryci, od razu podniosą głosy, że oczywiście tolerancja jest, ale chwile później uderzą z argumentami przepełnionymi słowami obraźliwymi, czyli zaprzeczą temu co wcześniej powiedzą/napiszą. Poziom emocji z ich strony tak samo potwierdzi moje sformuowanie.
By w końcu nie rozchodzić się na wszystkie możliwe poboczne tematy, tylko iść zgodnie z nurtem, jaki w całemu temu forum jest przypisany, pragnę sprowokować (pozytywnie) do przemyśleć/dyskusji na temat: jak spowodować by przeciętny Kowalski, także na tym forum - przestał myśleć w sposób wrogi do ludzi których nawet nie zna i zwykle, nie ma o nich pojęcia. Jaki sposób przekazu informacji, będzie najskuteczniejszy?
Drugie pytanie, skąd bierze się właśnie u takich którzy nie maja na ten temat pojęcia, osób - owa wrogość (pomijając powszechną cechę, wielkiego mądrzenia się i dyskutowania na temat na którym się ktoś nie zna :roll: - bo wyszukiwanie smaczków w odpowiednich mediach z zasady już nastawionych na anty- nie jest znajomością tematu)?
Jak widać zostawienie sprawy samej sobie, czyli nie mówienie o tym - nie przynosi skutków pozytywnych tylko negatywne, bo uprzedzenia wtedy się rozwijają w pełnej swobodzie, uderzając w życie codzienne wielu porządnych ludzi, co nawet nie jest przykre a po prostu bezsensowne - bo życie mamy tylko jedno i powinniśmy czynić je sobie przyjemniejszym a nie trudniejszym, nie wiadomo po co.
Zapraszam do konkretnej merytorycznej i kulturalnej wymiany opinii (i na temat czyli o tzw. "promocji" a nie dla czego jej nie powinno być).
z słowami pokoju :mrgreen:
Arindal
Przepraszam bardzo, ale które środowiska traktowano w tamtych czasach z powagą oprócz partyjno- ubeckich? Homo byli jakoś szczególnie źle traktowani na tle innych grup?Cytat:
To jest dowód na to z jaka powaga traktowano owo środowisko w tamtych czasach.
Jak nie podasz to tematu nie ma. Ja równie dobrze mogę postawić wymyślną tezę, że większość homo współpracowała z SB ale nazwisk nie podam, bo lepiej żeby się "co niektórzy nie dowiedzieli" :mrgreen: Jak to napisał user wyżej- jak stawiasz tezę to ją udowodnij, podaj źródła.Cytat:
Z kolei dowody na ową walkę są inne, to po prostu zyciorysy wielu zwykłych oraz tez i znanych homoseksualistów tym kraju. Nie będe ich wymieniał z nazwisk, bo lepiej jak niektórzy tu się nie dowiedzą
Niczego nie udowodniłeś.Cytat:
dowodniłem większa częśc społęczeństwa chętnie by widziała inna wersję reklam.
Skoro się już czepiamy słów to proszę bardzo, wezmę tylko z dwóch postów:Cytat:
Ps. skoro jestem takim polonofobem (Bo dla informacji to tak się to powinno nazywać a nie "polakofob"
Cytat:
były by
Cytat:
kożysta
Cytat:
anie
Cytat:
obraxliwym
Cytat:
z słowami
Że tak powiem przeganiał kocioł garnkowi. Ale oczywiście:Cytat:
sformuowanie
:mrgreen:Cytat:
ja nigdzie pierwszy nie pozwalam sobie na takie sformuowania. Jesli już sie u mnie coś o takim wydźwięku pojawia to jedynie jako reakcja
Nazywasz mnie głupcem? No proszę:Cytat:
Ja walcze z głupotą a nie z narodami.
Ja za to walczę głównie z hipokryzją...Cytat:
z słowami pokoju
Arindal
Zależy tolerancja NA CO.Cytat:
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Jak na razie ci "hipokryci" oburzyli się tylko na Twoje teorie wyssane z palca o jakichś większościach co do reklam i szczególnie prześladowanych gejach za komuny. Na siłę starasz się pokazać gejów jako grupę szczególnie tłamszoną i prześladowaną a to nie jest prawda.Cytat:
Oczywiście hipokryci, od razu podniosą głosy, że oczywiście tolerancja jest, ale chwile później uderzą z argumentami przepełnionymi słowami obraźliwymi, czyli zaprzeczą temu co wcześniej powiedzą/napiszą. Poziom emocji z ich strony tak samo potwierdzi moje sformuowanie.
Po pierwsze- wolność polega głównie na tym że można myśleć na dany temat to co się chce i sama próba dyskusji co zrobić żeby ludzie przestali myśleć (słowo klucz) w dany sposób jest zamachem na podstawową wolność- wolność myśli i sumienia. A po drugie- na szczęście (jeszcze) nie wymyślono skutecznej metody blokowania umysłów, więc tak czy siak dyskusja na taki temat jest bezcelowa. Problemem jest nie to jak ktoś sobie myśli tylko jak to się przekłada na czyny. Przeze mnie niech ktoś sobie buduje w domu nawet kapliczkę Hitlera. Wszystko ok, dopóki nie wychodzi z tym na ulicę i nie próbuje na siłę namówić do swoich poglądów innych. To się też tyczy homoseksualistów. Według mnie to uczciwe zasady a kto je łamie to każdy widzi na ulicach większych miast.Cytat:
jak spowodować by przeciętny Kowalski, także na tym forum - przestał myśleć w sposób wrogi do ludzi których nawet nie zna i zwykle, nie ma o nich pojęcia. Jaki sposób przekazu informacji, będzie najskuteczniejszy?
Pomijając fakt, że znowu obrażasz swoich rozmówców chociaż przysięgałeś że co złego to nie Ty i tylko odpowiadasz na czyjeś zaczepki... (bo oczywiście ci co "nie mają pojęcia" i "nie znają się" to ludzie, którzy mają inne zdanie niż Ty)- wrogość co do homoseksualistów wynika z ich własnego działania :!: Jakby się nie afiszowali, nie wchodzili w buciorach ze swoją ideologią do mediów i polityki a siedzieli spokojnie w domach- tematu nie byłoby. A tak na marginesie podam, że w tą sobotę mój kolega, były tolerancyjny dla gejów zmienił na ich temat zdanie po tym jak poszliśmy do plazy na kręgle i w publicznej toalecie wpadliśmy na ostrą scenę. Właśnie z udziałem gejów. Oczywiście rozumiem że heterycy też takie rzeczy robią ale... pewien niesmak mam do dziś choć minęło już 2 dni. Jeżeli Jesteś gejem to sorry że tak powiem ale to co widziałem w sobotę było obrzydliwe. Jest coś w naturze człowieka co nakazuje mu być anty na takie rzeczy no i to chyba wszystko, tego nie zmieni żadna ideologia czy medialna nagonka.Cytat:
Drugie pytanie, skąd bierze się właśnie u takich którzy nie maja na ten temat pojęcia, osób - owa wrogość (pomijając powszechną cechę, wielkiego mądrzenia się i dyskutowania na temat na którym się ktoś nie zna
Arindal, pozwolisz że wypowiem się na pewien temat
Mam wrażenie, że środowiska bojowników homoseksualnych nie do końca pojmują pewne kwestie.Cytat:
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Po pierwsze - Akcja generuje reakcje. W tym przypadku problem jajka i kury. Jeżeli 'narodowcy' z bejzbolami tłuką jakiegoś geja na kwaśne jabłko, to naturalnie organizacje homoseksualne zrobią burzę i aferę, że zacofani i nieświadomi Polacy dyskryminują mniejszości z użyciem przemocy. Z drugiej strony, jeżeli idę sobie ulicą i widzę kolorowego misiaczka próbującego wciskać mi jakieś ulotki wykrzykując jednocześnie, że naród jest zacofany, w społeczeństwie świadomości brak i trzeba tą świadomość budować i wpajać, to mam po prostu ochotę ( z całym szacunkiem ) dać takiemu gościowi w gębę. Dlaczego ? Ponieważ:
Po drugie - Nikt nie ma prawa wchodzić do mojego domu, jeżeli nie otworzę mu drzwi i nie wyciągnę pierwszy ręki na powitanie. Nikt nie ma prawa mówić mi, jaki światopogląd, moralność, zasady, powinienem prezentować. To są sprawy osobiste. Ja nie wchodzę nikomu w życie prywatne i tego samego oczekuję od innych. Nie mam obowiązku szanować i tolerować homoseksualistów, podobnie jak nie mam obowiązku szanować i tolerować ludzi z rudymi włosami, gimnazjalistek w różowych kozaczkach, żuli wchodzących do restauracji w której jem i jęczących o pieniądze na wódkę ( niepotrzebne skreślić dopisać własne ). Nie mam obowiązku - po prostu. Mogę ewentualnie zaakceptować ich istnienie, bo przecież nie tupnę nogą, nie strzele focha i nie sprawię że nagle znikną.
Podobnie z homoseksualistami. Akceptuję istnienie ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, co nie zmienia faktu że nie muszę ich szanować i przyjaznym okiem patrzeć na ich zachowania, a już na pewno nie będę tolerował pajaca który krzyczy nad moich uchem, że mam obowiązek ( sic! ) jako dojrzały i cywilizowany człowiek tolerować tego czy tamtego, a do tego niestety sprowadza się działanie bojówek homoseksualnych - do krzyczenia, że ludzie są debilami i trzeba ich uświadamiać w tym co słuszne, prawdziwe, dobre i sprawiedliwe.
Tak więc reasumując. Ktoś jest homoseksualistą - spoko. Ale nie musi z tym wychodzić na ulicę i krzyczeć że czuje się niekomfortowo i chce być kochany przez wszystkich dookoła. Fundamentalna kultura i szacunek do innych wymaga, aby prywatne sprawy zostawić w domu, a jeżeli ktoś nie jest w stanie tego zrobić i musi się afiszować ( z czymkolwiek ), to psycholodzy i psychiatrzy czekają. Z pewnością jest ich pod dostatkiem.
Arindal von den Heiden
Ja mam taką mała uwagę techniczną.... zacznij odpowiadać jak inni, czyli cytat i Twoja odpowiedz itd. lub chociaż punktami, bo tak jak teraz piszesz to po prostu nie da się tego czytać, nie żeby nie było po polsku ale na forum panują inne reguły, argument(cytat itp.) i kontrargument(odpowiedź), łatwiej to się czyta i jest zwieźle...
Tak w ogóle to rzadko ostatnio się zgadzam z Witia ale teraz muszę... ma Kolo racje ;)
+
is ok.Cytat:
Po pierwsze- wolność polega głównie na tym że można myśleć na dany temat to co się chce i sama próba dyskusji co zrobić żeby ludzie przestali myśleć (słowo klucz) w dany sposób jest zamachem na podstawową wolność- wolność myśli i sumienia.
Homoseksualiści byli traktowani szczególnie tak samo jak księża. Poczytaj właśnie o akcji Hiacynt. Zanim będziesz odpowiadał na coś - wyraźnie nie mając wiedzy w temacie.
Nie podam nazwisk z prostego powodu - ci ludzie nadal pracują na państwowych stanowiskach i w dużej części nie ujawnili się. Co nie zmienia faktu że tacy są. Mogę podać przykłady tych którzy już odeszli, ale oni wydaj mi się, są powszechnie znani... - oczywiście co się tyczy tych znanych - poetów, aktorów, a nie przeciętnych - no chyba że chcesz nazwiska tych przeciętnych ale to ci nic nie powie..., pełną listę masz w składowskach SBeckich, które chyba są już nawet powszechnie dostępne (i to jest mój dowód). Możesz sobie w Wawie w archiwum w każdej chwili sprawdzić ile osób mieli w rejestrze i jakie stosowali metody :)
Dużo gejów tak samo jak księży musiała współpracować z SB bo była szykanowana, zastraszana i często bita. Co nie znaczy że wypełniali i chcieli wypełniać zadania im powierzane.
Co do reklam udowodniłem-kobiety plus geje plus osoby biseksualne plus heteroseksualni mężczyźni którym to jest obojętne (bo nie boja się o swoją seksualność) - to zdecydowanie większa część społeczeństwa, która by nic przeciw temu nie miała. Inna sprawa czy chcesz zaakceptować dowód, bo tak to jest z ludźmi że nawet jak coś mają przed oczyma to i tak chętnie potrafią czemuś zaprzeczyć.
Co do słów - to zauważ że moje błędy to zwykłe złe zahaczenia o klawiaturę a nie tworzenie słów których nie ma lub stosowanie zupełnie innych w formie do której nie pasują.
Nikogo nie nazwałem w żaden sposób :D - nie określiłem z kim konkretnie walczę, tylko z czym - logika - no i nie napisałem jak, to tutaj nie musi mieć z walką nic wspólnego.
Hipokryzję więc to widać, ale nie z mojej strony :)
Nie ma hasła, tolerancji na coś a na coś nie, są zasady - by dzięki nim społeczeństwo mogło funkcjonowac w pokoju, inaczej robią się problemy.
*-dygresja- Jeśli Europejczycy zgodzili się tolerować obecność Polaków w Unii, i w ogóle w swoich krajach (do tego płacąc im za to)- to w zamian za to że przyjmą oni ich zasady - nie ma nic za darmo. Kasa która płynie z Unii, płynie w zamian za dostosowywanie się do norm cywilizacyjnych znak Sekwany Tamizy i Szprewy. Dzięki temu Polacy mają szansę stać się w końcu szanowanymi w Europie. Bo póki co są jednym z bardziej nielubianych narodów i to na całym kontynencie, właściwie jedynie w Niemczech i Skandynawii opinia o Polakach się poprawia a nie pogarsza, z każdym rokiem.*
Środowiska homoseksualne są grupa tłamszona i często prześladowana i próba udowadniania że tak nie jest, to normalne fałszowanie faktów. Wszystko powyżej i właściwie nawet samo to że ktoś próbuje temu zaprzeczać jest dowodem. Tak samo jak słynny casus z wmawianiem ludziom że w Polsce nie ma antysemityzmu.
Reakcją środowisk homoseksualnych na ciągłe próby tłamszenia jest właśnie wzrost aktywności, nie było by reakcji, bez akcji.
Jesteś Mleko, idealnym właśnie przykładem wpisującym się w te próby ze wszystkimi tymi teoriami tutaj głoszonymi. Nawet jak już w końcu masz dowód - jak wspomniana akcja Hiacynt, to po prostu pomijasz to milczeniem i dalej idziesz ze swoimi teoriami żądając innych.
Wolność nie polega na tym że można sobie mysleć co się chce, nigdzie w jej definicji nie ma takiego sformułowania. To jest tylko prywatne rozumienie słowa, które prezentujesz - ale które tak nie funkcjonuje w praktyce. Nauczyciel od historii lub polskiego zaniedbał bez wątpienia ten temat. W ujęciu powszechnie przyjętym w naszym kręgu kulturowym wolnośc to: wolność narodu do samostanowienia, do wyznawania swojej religii, kultywowania zwyczajów i kultury. W kategoriach politycznych Thomas Hobbes definiuje wolność jako brak fizycznego przymusu. Nie ma tu mowy o tym że każdy ma prawo myślec i w skutek tego robić co chce, bo jakby tak było - to panowała by anarchia. A patrząc na słowa jakie piszesz, to anarchizm podejrzewam że uważasz za zły.
Wolnośc polega na tym, że każda grupa może wyznawać swoje zasady - pod warunkiem że nie powodują one konfliktu z innymi grupami. Jeśli istnieje konflikt należy go rozwiązać. Bo każde inne rozwiązanie doprowadzi do niezgody, rozwiązać zaś należy tak - że grupa uprzywilejowana bardziej, musi ustąpić tej słabszej. Bo w Europie, stosujemy zasade wspomagania słabszych, (np. Niemcy pomagaja Polsce), a nie tępienia słabszych. Każde inne rozwiązanie jest niechrześcijańskie, ale też niehumanitarne, antyoświeceniowe i co za tym idzie nieeuropejskie czy wręcz antyludzkie.
W pańśtwach demokratycznych wyobraź sobię że wcale tak do końca nie jest że można sobie myslec co się chce. Teoretycznie tak, ale pod warunkiem że się nie wysławiasz. Bo jesli tylko wyrazisz publicznie wrogość do systemu demokratycznego - to grożą za to niezłe kary. Pomimo to to jest właśnei wolnośc, bo wrogość do tego systemu może oznaczać chęć stłamszenia kogoś kto korzysta z tego co ten system daje. Ludziom wychowanym na post/komunistycznym mysleniu ciężko to jeszcze zrozumieć. Całkowicie to pojmuję, ale demokracja wymaga by ludzie myśleli w pewnych sprawach podobnie - by rozumieli wolnośc w jeden i ten sam sposób. Jeżeli jakies myslenie jest złe, a wrogość do jakiejś grupy społecznej tylko dla tego że się różni tym że uprawia trochę inaczej sex, jest złem i jest szkodliwa dla obu stron. System demokratyczny jest więc negatywnie nastawiony do takiego myślenia i w imie właśnie prawa do wolności - takie myslenie zwalcza. Bo jeśli by to złe myślenie zwyciężyło - to wówczas demokracja przestała by funkcjonować bo znikła by właśnie wolność. Dla tego środowiska przede wszystkim socjaldemokratyczne, ale nie tylko - tak usilnie walczą o prawa dla gejów, bo wiedza że to jest walka demokracji z autorytaryzmem - czyli pierwszym krokiem do powrotu do faszyzmu.
Język wrogości jest w demokracji zabroniony, dla tego nie pozwala się na takie zachowania, każdy inny język w społeczeństwie lubujacym wolność jest dozwolony i każdy inny ma prawo swe poglądy głosić (choćby w centrum parku w Londynie) - jak sobie znajdzie słuchaczy to nikogo tez nie obchodzi, do póki nie łamie podstawowych zasad dobrego funkcjonowania w szczęśliwym społeczeństwie. Geje z tego korzystają i są jednymi z tych którzy to robią. Tak samo jak każde inne środowiska. Nie ma tu szczególnego przywileju, tylko to jest właśnie zwykłe podstawowe prawo które ma każdy inny, po za tymi co sieją nienawiść-która rozsadza społeczeństwa, jak już się w XX i nawet XXI wieku zdołaliśmy przekonać.
"ci co się nie znają" i "nie mają pojęcia" - to właśnie ci którzy nic nigdy poważnego w tej kwestii nie przeczytali - ale bardzo chętnie dyskutują. A czy ktoś ma jakąkolwiek wiedzę to słychać w każdym słowie każdego zdania. Oczywiście czytać należy wszystko a nie tylko wybrane pisemka autorów którzy z góry zakładają kto ma rację i kto stoi po białej stronie mocy... Takich się najłatwiej czyta, ale oni są zwykłymi propagandystami.
Każdemu tez polecam wycieczkę do punktu informacyjnego LGBT w jego mieście, tam jest dużo informacji popartymi poważnymi badaniami, statystykami itd. w tych kwestiach. Lektury wręcz tony. Skoro już ktoś poświęca czas na zajmowanie się takimi sprawami, to i na to na pewno go znajdzie (bo w sumie nie wiem co to wszystko może obchodzić osobnika heteroseksualnego... który nie ma ciągot w tą stronę).
Odnośnie "afiszownia" było już pisane i wytłumaczone bodajże w 10 postach wcześniej (bo ten temat chyba z tyle razy się już pojawił), więc jeżeli piszesz znowu to samo - to znaczy że albo nie potrafisz przyjąć żadnego argumentu - więc dyskusja jest jałowa, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - wniosek ten sam.
Jeśli z góry zakładasz że coś jest obrzydliwe to to takie będzie niezależnie od tego czy takie jest czy nie. Nie ma to nic wspólnego z naturą. Osobnik który jest w tej sprawie obojętny, to kompletnie nie zareaguje na takie coś. Ktoś kto ma wyrobiony pogląd negatywny może zareagować już całkowicie przeróżnie. Jak zrobiono test i puszczono widowni mężczyzn heteroseksualnych gejowski krótki pornol, to reakcje były właśnie takie. Ci którzy zadeklarowali że są tolerancyjnie, spojrzeli i po prostu albo patrzyli i nic to na nich nie zrobiło albo odwrócili oczy i przeczekali pół minuty aż filmik się skończył. A ci którzy zadeklarowali że są nastawieni do tego negatywnie to nawet zdarzyło się że potrafili zwymiotować. To tak samo jak z innymi kwestiami. Jak ci ktoś wmówi że wątróbka jest obrzydliwa to jej nie tkniesz, a jak spróbujesz to zwymiotujesz a kolega obok który nigdy nic złego o niej nie słyszał będzie się zapychał. To po prostu sprawa psychiki i tego co kto nauczył.
Jak w rodzinie wmawiano że żydzi są be - to jak się dowie że ktoś jest żydem, to choćby wcześniej się z nim fajnie gadało i był dobrym kumplem to nagle stanie się wrogiem na śmierć. Albo gorzej jak takiego kogoś dotknie to tez może się to skończyć dziwna reakcją. a jak temat był neutralny - to nie wpłynie to zupełnie na znajomość. Równie dobrze można powiedzieć że widok zakonnika może spowodować wymioty - bo facet z broda w sukience - co kompletnie do siebie nie pasuje. Ktoś kto nigdy nie był w kraju gdzie sa zakony - jak to zobaczy pierwszy raz w życiu to może być w szoku i nie wiedzieć co z soba zrobić - ktoś kto był uczony bycia neutralnym po prsotu przejdzie obok. A ktoś kto był uczony naśmiewac sie ze wszystkiego co się czymkolwiek wyróżnia - będzie się śmiał.
Jakoś nie widziałem by ludzie wymiotowali widząc męskie pary idące po ulicy ...
To tylko kwestia nastawienia psychicznego, a wmawianie sobie że to wychodzi z natury (która w dodatku u człowieka jest biseksualna) - to już sa własne interpretacje i spekulacje.
Miłego dnia :)
Doczytałem do połowy... dalej nie dałem rady, cóż user chyba nie zmieni sposobu pisania a szkoda.
:lol: :lol: :lol: a ja myślałem, że tym "Europejczykom"(swoją drogą nawet przed wstąpieniem do Unii czułem się też Europejczykiem) chodziło o gospodarkę, handel, spowodowanie rozwoju infrastruktury.... czyli wszystko po to, żeby im się też opłacało... a tu kolega mnie oświeca, że chodziło o normy cywilizacyjne :lol: Zachód Europy mesjaszem narodów! :DCytat:
*-dygresja- Jeśli Europejczycy zgodzili się tolerować obecność Polaków w Unii, i w ogóle w swoich krajach (do tego płacąc im za to)- to w zamian za to że przyjmą oni ich zasady - nie ma nic za darmo. Kasa która płynie z Unii, płynie w zamian za dostosowywanie się do norm cywilizacyjnych znak Sekwany Tamizy i Szprewy. Dzięki temu Polacy mają szansę stać się w końcu szanowanymi w Europie. Bo póki co są jednym z bardziej nielubianych narodów i to na całym kontynencie, właściwie jedynie w Niemczech i Skandynawii opinia o Polakach się poprawia a nie pogarsza, z każdym rokiem.*
No i jeszcze jakie słowo - tolerować :lol:
To co Ty napiszesz o tej pięknej, w Twoim odczuciu, cywilizacji znad Sekwany....Cytat:
Tak samo jak słynny casus z wmawianiem ludziom że w Polsce nie ma antysemityzmu
Sorry mogę za to dostać ostrzeżenie... ale tylko zacietrzewiony idiota mógł napisać takie głupoty!Cytat:
rozwiązać zaś należy tak - że grupa uprzywilejowana bardziej, musi ustąpić tej słabszej. Bo w Europie, stosujemy zasade wspomagania słabszych, (np. Niemcy pomagaja Polsce), a nie tępienia słabszych. Każde inne rozwiązanie jest niechrześcijańskie, ale też niehumanitarne, antyoświeceniowe i co za tym idzie nieeuropejskie czy wręcz antyludzkie.
Reszty nie chce mi się czytać(bardziej ze względu na sposób napisania niż treść, choć poglądowo jest mi to zupełnie obce)...
w ramach Ps. ale oddzielnie bo to na inny temat:
polecam lekturę:
:Znęcanie się w szkołach" Jak przeciwdziałać znęcaniu? Przewodnik dla nauczycieli.
oraz z tej samej serii dla młodszych forumowiczów - "Znęcanie się w szkołach" Przewodnik dla młodzieży. Jak przeciwdziałać znęcaniu się.
Obie książeczki są wydawane przez Daphne przy wsparciu Komisji Europejskiej. Problem przemocy w szkołach, wobec kolegów o orientacji homoseksualnej, jest w Polsce bardzo poważny, - udając że nie ma tej sprawy nie bedzie dało sie temu przeciwdziałać. Inaczej będą nadal zdarzały się niepotrzebne samobójstwa, bójki, załamania psychiczne itd.
Konkretne dane zawarte sa w książeczkach. Jest tam tez ładnie wytłumaczone co jest przyczyna istnienia dyskryminacji (czyli rozwinięcie stereotypu o nieprzyjemnej nazwie - uprzedzenie).
Inna przyjemna lektura to "Sytuacja osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce" Raport za lata i tu następuje regularnie co dwa lata nowy numer. Przykładowo za 2006/07, 2008/09, i nieługo będzie nowy.
Raport jest wydawany w Wawie, za rok 2005/06 popd redakcją M. Abramowicz
znajduja sie tam ogromnej liczby statystyki dotyczącej tego jak wygląda sprawa tolerancji w społeczeństwie polskim, względem wszelkiego typu innych niż hetero, zachowań seksualnych.
Wniosek jest jednakże zawsze jeden - bez edukacji, nic się nie zmieni a wtedy przemoc, i wrogoś będzie istniała nadal - psując życie wielu ludziom.
Barso - elementy gospodarcze sa niezwykle ważne, ale Europa nauczyła się tez że porzebuję imigrantów, którzy wyznają te same a nie obce zasady - Polacy nadają sie na wypełnienie dziur w małopłatnych zawodach bardzo dobrze - ale muszą pokazac że się łatwo asymilują, więc muszą myśleć podobnie, inaczej nie będa się różnić od muzułmanów :D
Stosowanie obraźliwych słow jest tylko dowodem na brak argumentów więc pomijam to milczeniem :)